frytka2 24.09.05, 16:46 chodzi mi o takie "czyste " tofu tzn z kartonika i nieopanierowane ani smazone ...bardzo lubie tofu mysle ,ze jak raz na miesiac zjem to chyba nie bedzie tak zle co? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
artur737 Re: Czy moge jesc tofu? 24.09.05, 17:17 Produkt fermentowany i na liscie 'nie jesc' Juz pisalem o osobach co sobie wyszykuja rozne wyjatki (maly grzeszek przeciez nie zaszkodzi) by potem komponowac sobie diete wylacznie z wyjatkow. Odpowiedz Link
frytka2 Re: Czy moge jesc tofu? 24.09.05, 17:54 aha..czyli mozarella tez niewskazana...? Arturze? a mozesz mi powiedziec po krotce co Ty tak wlasciwie jesz i jak dlugo sie leczysz? Odpowiedz Link
golden24 Re: Czy moge jesc tofu? 24.09.05, 18:24 Ja jem czasami ser kozi (bialy,zolty). Mozarelli nie mozna poniewaz jest robiona z mleka krowiego. Odpowiedz Link
artur737 Re: Czy moge jesc tofu? 24.09.05, 19:08 Ja nie mam problemu Candidy, po prostu przy okazji nauczylem sie to leczyc. Ale majac wiedze na ten temat przypominam sobie rozne okazje w zyciu kiedy mialem objawy Candidy nawet przez dluzszy czas, ale jakos samo przeszlo. Problem z Candida ma (wlasciwie mial bo objawow juz nie ma) natomiast czlonek mojej rodziny. Mozzarella jest produktem mlecznym, ale nie jest rezultatem fermentacji wiec zawiera znikoma ilosc zarodnikow grzybow. Wiec jezeli ktos musi juz jesc zolte sery to Mozzarella jest jednym z lepszych wyborow. Odpowiedz Link
golden24 Re: Czy moge jesc tofu? 24.09.05, 19:19 Mozzarella nie jest zoltym serem, tylko bialym miekim. Odpowiedz Link
frytka2 Re: Czy moge jesc tofu? 24.09.05, 19:27 HEHE,,,A ja i tak zolty ser jem..bo uwazam ,ze wszystko w umierze dozwolone.Nie bede pozbawiac organizmu podstawowych mikroelementow...a o mozarelle pytam ,bo mam ja w lodowce i szkoda wyrzucic..:p Odpowiedz Link
artur737 Re: Czy moge jesc tofu? 24.09.05, 22:56 .. choc zwykle jakie leczenie takie efekty. Odpowiedz Link
frytka2 Re: Czy moge jesc tofu? 24.09.05, 23:30 to sie okaze.."amatorze sportow extremalnych" Moje objawy choroby to zla praca jelit i afty na jezyku.Nie czuje sie zle, nie boli mnie glowa, spie rewelacyjnie, nie mam problemow z wyproznianiem sie, nie wypadaja mi wlosy, nie swedzi i piecze skora, nie mam problemow z narzadami rodnymi,nie mam wahan nastrojow, nie czuje silnego pociagu do slodyczy, moj pecherz tez dobrze pracuje itp itp...wiec wnioskuje,ze nie musze posuwac sie do tak extremalnej diety.Masz racje ,ze im mniej zjemy bialka , tluszczu, cukru itp..tym szybciej pozbedziemy sie choroby, jednak moj stan psychiczny, w jakim bym sie znalazla podczas diety sugerowanej przez Ciebie nie wrozylby najlepiej dla mojego wyzdrowienia.Wszak wiemy ,iz psychika odgrywa tu bardzo znaczaca role. Odpowiedz Link