Nie wytrzymałam:((

21.10.05, 21:49
Niestety najadłam się właśnie słodyczy (pół czekolady 10dag ciastek i 10 dag
orzechów w czekoladzie), właściwie wcale mi nie smakowały, a teraz jest mi
niedobrze. Szkoda tej 3 tyg diety, ale dzisiaj się wściekłam jak znów
zobaczyłam to zaczerwienienie i biały śluz. Mam trochę dość, to już trwa tak
długo i tylko w tym miejscu. Mam w domu flukonazol i polodine R i tak się
zastanawiam czy jej nie wziąć i dalej stosować dietę. Może wybiłabym
flukonazolem trochę tego grzyba, a resztę zagłodziła dietą. I bądź tu mądry i
wiedz co robić???
    • jullieta Re: Nie wytrzymałam:(( 21.10.05, 22:02
      O rany, ale miałaś ucztę !!!
      Szkoda, że Ci nie smakowało sad

      Jeszcze masz w sobie dużo drożdży i one tak Tobą rządzą. Bierz się w garść,
      zapodaj sobie coś mega przeciwdrożdżowego (nie doradzę w sprawie syntetycznych
      leków) i od jutra dalej dieta!

      Pozdrawiam.
    • moni76 Re: Nie wytrzymałam:(( 21.10.05, 23:44
      Strasznie jest mi nie dobrze, może spróbuję zwymiotować, choć w życiu tego nie
      robiłam. Dlaczego nie smakują mi słodycze o których marzyłam przez 3 tyg.?
      A jaki jest super środek przeciwgrzybiczny?
      • frytka2 Re: Nie wytrzymałam:(( 22.10.05, 00:08
        coz..tez juz mialam takie 2 momenty, kiedy puscily mi nerwy, ale musze
        zaznaczyc ,ze pod wplywem innych osob.Gdy jestem sama jakos wytrzymuje,ale
        wystarczylo , gdy ktos mi podstawil pod nos kochanego marcepana.sad
        Zjadlam doslownie maly kawaleczek , bardzo mi smakowal.Pierwszzy raz w zyciu
        delektowalam sie czyms tak bardzo ,ze moglam reklamowac czekoladki w televizji .
        Diete zeczelam od nowa.Tez chcialabym sie dowiedziec jaki lek jest silnie
        przeciwgrzybicznym.
    • grakit Re: Nie wytrzymałam:(( 22.10.05, 10:01
      Za duzo na raz zjadlas i dlatego mialas nudnosci. Wielka szkoda ze Ci nie
      smakowalo to mniam mniam. Jak juz grzeszyc to miec cos z tego no nie? Ale
      nawiasem mowiac nie pozwol aby grzyb rzadzil Toba. Jestes przeciez wieksza i
      silniejsza od niego smile

    • nowajulka Re: Nie wytrzymałam:(( 22.10.05, 10:08
      To witaj w klubie..ja jestem na diecie bezglutenowej, i także miałam mała
      wpdka............
      • golden24 Re: Nie wytrzymałam:(( 22.10.05, 15:38
        Ja tez mialam kilka wpadek niestety.Raczej nie slodycze, tylko produkty
        mleczne, ktorych nie powinnam jesc.
    • misia_mama_ptysia Re: Nie wytrzymałam:(( 22.10.05, 15:57
      Przyznam się ,że ja również mam chwile słabości.... do słodyczy, ech...
      Ale zauważyłam, ze po takim grzeszku staję się okropna, nieznośna, marudzę,
      denerwuję się o byle błahostkę, gadam pod nosem tak aby inni usłyszeli niby
      przypadkiem, uszczypliwa. No cóż grzybki dożywione to grasują.

      To straszne na co pozwalam tym grzybkom!!!!
      Pozdrawiam
      nowa na forum
      misia wink
    • grzesio22 Re: Nie wytrzymałam:(( 22.10.05, 19:05
      Moni nie rób tego więcej!!! Jestem już na ścisłej diecie pięć miesięcy i nigdy
      jeszcze nie miałem żadnych pokus słodyczowych.Wynika to z tego,że choroba ta
      doprowadziła mnie prawie do wyniszczenia całego organizmu,a zwłaszcza okropnych
      bóli kostnych.Więc proszę daruj sobie te maleńkie przyjemności,byś nie musiała
      czasem przerabiać tego samego co ja.NIE WARTO !!! No trzymaj się zdrowosmile
      • homeopatkaqq Re: Nie wytrzymałam:(( 22.10.05, 22:10
        oki Grzesiu, ja tez jestem na diecie, ale WY MEZCZYZNI NIE MACIE SKOKOW
        HORMONOW tak jak kobiety szczegolbie na tydzien przed okresem.....
        Oczywiscie nie pochwalam lamania diety, ale uwierz , kobiecie jest ciezej
        opanowac pokusy, kiedy ma niedobor estrogenu.
    • moni76 Re: Nie wytrzymałam:(( 22.10.05, 20:42
      Dziękuję za słowa wsparcia. Wziełam ten flukonazol wczoraj w nocy, robiłam
      płukanki jodyną. Męża też przelecze tym flukonazolem. Dziś jest trochę lepiej,
      ale potwornie chce mi się pić. Trzymam dietę, ale zupełnie z węglowodanów nie
      jestem w stanie zrezygnować, mam Weget żytni pełnoziarnisty na naturalnym
      zakwasie, ale w sumie jem Wasę. Właściwie to ryżu, kasz i makaronów nie musze
      jeść, chodzi mi tylko o kanapki, a szczególnie śniadanie. Jeszcze raz dzięuję
Inne wątki na temat:
Pełna wersja