Dodaj do ulubionych

Ściekająca wydzielina w gardle

07.11.05, 14:13
Gdzieś się przewijał ten wątek, ale nie mogę znaleźć. Czy ściekająca, biała
wydzielina po ściance gardła = grzybica zatok?
Obserwuj wątek
    • asiabed Re: Ściekająca wydzielina w gardle 07.11.05, 20:03
      Prawdopodobnie tak,
      wydzielina moze tez sie nasilac - gdy je se duzo produktow sluzotworczych. Ale
      tak naprawde chyba sprowadza sie to do stanu zapalnego w zatokach- i obecnosci
      tam jakiegos obcego...
      niestety...
      tez ma z tym problem - choc wydzielina nie jest ropna (tak mi sie na dzien
      dziiejszy wydake) - jest rzadka, wodnista - ale jest.
        • 9956jaga Re: Ściekająca wydzielina w gardle 07.11.05, 22:16

          To jest odpowiedz na wasze pytania, skopiowana ze str.
          www.bioslone.pl

          todzia | 2005-11-06, 23:02
          Panie doktorze, jakis czas temu pisalam do Panu , ze pije miksture od pol roku,
          ale nie umiem sobie poradzic z tym chrzakaniem i tym czyms co mi ciagle splywa
          do gardla, wtedy Pan mi poradzil, abym zakraplala nos aolcitem i okazalo sie,ze
          to byla bardzo dobra rada, bo chyba po 3 tygodniach, glos mi wrocil do normy i
          prawie nie chrzakam,chodze po domu i spiewam wysokie arie- co bylo nie mozliwe
          w ostatnim pol roku,
          Dlatego jestem Panu ogromnie wdzieczna i bardzo, bardzo, dziekuje.
          wszystkiego dobrego



          --------------------------------------------------------------------------------
          Andrzej Janus | 2005-11-07, 09:51
          Dla Pani todzi.
          Dziękuję za słowa uznania, ale powinna być Pani wdzięczna Panu Józefowi, że
          wynalazł tak świetny sposób usuwania Candida z zatok.
          Traktuję jego kropelki jako podstawowy preparat do udrażniania przewodów
          wyprowadzających wydzielinę z zatok o równoczesnych właściwościach
          likwidujących drożdżaka.


          zycze wszystkim duuuuuuuuuuuuuuuzo zdrowia
            • 9956jaga Re: Ściekająca wydzielina w gardle 07.11.05, 22:40
              balamutko- badz cierpliwa i wytrwala ,a na pewno zakraplanie nosa przyniesie
              efekt
              w moim przypadku czekalam 3 mies.
              a meczylam sie 6 lat
              to chyba warto
              ale najgorsze jest to, ze nikt nie wie jak ci pomoc, bo normalni lekarze,
              nie czaja o co chodzi
              to trzeba spotkac na swojej drodze takich ludzi jak dr. Janus albo P.Slonecki,
              ja cos o tym wiem, bo tez sie meczylam
                • 9956jaga Re: Ściekająca wydzielina w gardle 07.11.05, 23:35
                  moj organizm walczyl 10 mies. z candida
                  przez te wszystkie miesiace nie bralam zadnych probiotykow,tylko pilam miksture
                  tak jak pisze Pan Slonecki i kropilam nos wg. jego ksiazki
                  po 6 mies. organizm wyrzucil toksyny na skore glowy
                  a po 3 mies. przestalo mi to swinstwo splywac do gardla
                  i tak jest do dzis
                  nic mi sie nie przelewa w zoladku, dormalnie sie zalatwiam,wspaniale sie czuje
                  i nic kompletnie mi nie dolega
                  poniewaz strzepy grzyba fruwaja po organizmie do oklo 3 lat
                  wiec profilaktycznie pije teraz sobie miksturke
                  i zakraplam nos 3 razy w tygodniu, a nie codziennie jak bylo na poczatku
                  pozwalam sobie na kawalek ciasta i inne produkty, ktore byly nie dozwolone
                  i mowie sobie zeby ten drozdzak pocalowal mnie - wiesz gdzie.............
                  i tylko mikstura z aloesu , na przemian z citroseptem mi pomogla, nic oprocz
                  tego przez te 10 mies. nie zazywalam
                  pozdrawiam
                    • balamutka Re: Ściekająca wydzielina w gardle 08.11.05, 08:10
                      Jaga ja też wiem coś o tym, bo z tą wydzieliną w gardle męczę się od 10 lat i
                      biegałam po najróżniejszych lekarzach, oczywiście każdy z nich rozkładał ręce i
                      mówił że to uczulenie po czym przepisywał leki przeciwuczuleniowe, które nic
                      nie dawały. A tu nagle teraz proszę, dowiedzialam się jak z tym walczyć, aż
                      uwierzyć nie mogę po tylu latach, chyba się rozkleję wink
                      Dzięki serdeczne i pozdrawiam
                      • 9956jaga Re: Ściekająca wydzielina w gardle 08.11.05, 11:00
                        a najwspanialsze jest to,ze mozna obojetnie gdzie mieszkasz, usiasc wygodnie
                        przed kompem i masz caly swiat przed soba i za darmo sobie pobierasz rady i
                        dyskutujesz z podobnymi do siebie
                        i przede wszystkim nie narazasz sie na smiesznosc, bo przeciez jak sie zdrowym
                        (w co nie wierze- tylko oni jeszcze o tym nie wiedza) mowi o drozdzaku,
                        to patrza jak na wariata,przeciez my gadamy jak nawiedzeni,
                        a kto lepiej cie rozumie, jak nie ten komu np. z gardla cos splywa i nikt nie
                        wie co? i calymi latami sie meczysz, plakac ci sie chce i nawet rodzina nie wie
                        o co ci chodzi, bo przeciez nikt w tobie nie siedzi i nie wie jak ty sie
                        czujesz, prawda?
                        wiec zadrozdzeni, trzymajmy sie razem i nie dajmy sie, bo tylko my wiemy o co w
                        tym wszystkim chodzi,
                        no i oczywiscie nasz KOCHANY DR. JANUS I P. SLONECKI
                        NIECH IM BOZIA DA DUUUUUUUUUUUUUUUUZO ZDROWIA
                        pozdrawiam
            • 9956jaga Re: aolcit gdzie to kupić? 08.11.05, 13:09
              aloes+woda= alocit- jest to nazwa wymyslona przez P. Sloneckiego
              na stronie, ktora podalam jest pokazana butelka, ktora zaleca Slonecki, bo jest
              w miare tania i skuteczna,
              a skad wiadomo,ze skoteczna, ludzie pija od paru lat i wiedza z doswiadczenia,
              a jak kogos stac moze kupic drozszy,( aloes) nic nie stoi na przeszkodzie
              pozdrawiam
      • 9956jaga Re: Ściekająca wydzielina w gardle 09.11.05, 00:23
        jezeli na butelce pisze sok 99 proc. to jest nierozcienczony i trzeba go
        rozcienczyc z woda 1/1 jak chcemy pic,ale do nosa trzeba bardziej rozcienczyc,
        zakraplamy rano 8 kropli do nosa do jednej dziurki
        wieczorem tez 8 kropli ale do drugiej
        i tak na przemian przez co najmniej 3 mies.
        a jak flegma przestanie splywac to 2-3 razy w tygodniu profilaktycznie
        pozdrawiam
        • 9956jaga Re: Ściekająca wydzielina w gardle 09.11.05, 10:05
          pierwszy raz jest zawsze trudny, bo czlowiek ma wrazenie, ze mozg mu wyplynie
          na wierzch,
          ale to tylko swiadczy o tym, ze masz tam co leczyc,
          i im bardziej piecze, tym wiecej drozdzaka w zatokach,
          ja tak mialam przez okolo 3 tygodnie,pieczenie w glowie i az po lzawienie oczu,
          dzis juz mnie nic nie piecze i nie boli,(3 mies. zakraplania, a teraz 2-3 razy
          w tyg.)
          poprwail mi sie wzrok( nie mam ciagle zmeczonych oczu)
          znikly mroczki przed oczami,
          10 mies. czekalam,ale bylo warto
          pozdrawiam
    • grakit Re: Ściekająca wydzielina w gardle 09.11.05, 09:32
      Wczoraj kupilam sobie ksiazke J.Słoneckiego i z zainteresowaniem ja przeczytalam
      (polecam, 20 zl). Na pewno zastosuje sobie krople do nosa i pomysle o calej
      kuracji. Ja rowniez mam przyklejona flegme do scianek gardla i czuje jak slina
      po niej mi sie slizga(bleeee). Z nosa mi kapie gdy znajduje sie w nagrzanym
      pomieszczeniu lub pije albo jem cos parujacego.
    • mama.mimi konserwanty w soku 10.11.05, 09:49
      A co z konserwantami, których musimy unikać a jest ich cała masa w aloesie. Mój
      aloes (Laboratoria Natury) ma benzoesan sodu, sorbinian potasu i siarczyn sodu.
      Wszystkie te soki mają konserwanty?
      • grakit Re: konserwanty w soku 10.11.05, 12:16
        Niestety wszystkie, bo jak pisze P.Sloniecki inaczej nie mozna tego przechowac
        na dluzej. Czy juz zaczelas nochala zakrapiac? Czekam na Twoja odpowiedz jak
        reagujesz na te kroplesmile
        • mama.mimi Re: konserwanty w soku 10.11.05, 15:37
          Jakoś nie mogę się zebrać do zastosowania aloesu do nosa. Mam jeszcze stary,
          jakiś rok leży w temp pokojowej, ale jest napoczęty, więc nie wiem czy mogę go
          stosować, bo piszą żeby w lodówce trzymać po otwarciu. Może się zbiorę
          A Ty stosujesz? I jak?
          • asiabed Re: konserwanty w soku 10.11.05, 19:41
            Mama.mimi - lepiej nie pij juz tego aloesu. Skoro mowisz, ze czekal otwarty w
            temp.pokojowej ... to juz sie nie nadaje do niczego. No - moze wlosy mozesz
            sobie nim poplukac. Aloes po otwarciu zwykle moze stac w lodowie okolo 2
            miesiecy (im krocej - tym lepiej, bo ma mniej konserwantow).

          • grakit Re: konserwanty w soku 11.11.05, 08:38
            Ja mialam otwarta butelke i moze w niej ze szklanke aloesu i wylalam to do
            sciekow. Butelka stala w lodowce od kwietnia chyba, ale wolalam dla pewnosci ja
            usunac. Za to trzymam w niej alocitsmile A po zakropleniu mam wrazenie jakby ktos
            rozpalonym zelazkiem mi jezdzil wewnatrz czachy i zatok. Az na przelot piecze
            mnie skora(tyl glowy) a nogami przy okazji robie rowerkismileTo tylko chwile trwa.
            Stezenie alocitu daje jak w ksiazce jest zalecane i widocznie tak reaguje.Ale
            biore zaciskajac zęby. Zreszta powiem wam ze coraz lepiej sie czujesmile
      • asiabed Re: konserwanty w soku 10.11.05, 19:38
        wiekszosc - jak nie wszsytkie. Pan Slonecki pisze np, ze tego nie da sie
        uniknac, i po 1 - konserwanty stanowia ulamek procenta calosci, a po 2 -
        dodatkowe rozcienczenie (postac alocitu) jeszcze bardziej zmniejsza ilosc
        konserwantow w dawce dziennej. Co zrobic - trzeba sie konserwowac sad
    • mama.mimi Re: Ściekająca wydzielina w gardle 13.11.05, 17:14
      Zakropliłam sobie alocit do nosa. Może coś gdzieś poczułam, tak jakby przy
      podniebieniu, ale nie jestem pewna, czułam lekkie szczypanie. To dobrze?
      Od dawna inhaluję się i ścieka mi tego sporo, jednak mam dość tych inhalacji.
      Pokombinuję wyłącznie z aloesem. Zobaczę

      Wiecie co działa super??? Dzisiaj po raz pierwszy w życiu zjadłam chrzan, taki
      tarty w domu łączony z sokiem z cytryny jedynie. Wzięłam dawkę końską, ale mi
      nos przewietrzyło, aż musiałam chleb wąchać, bo padłam od aromatu. I mnóstwo
      kataru, wydzieliny do gardła i potem było lepiej.
      Tylko mnie nie załamujcie że chrzanu nie można??!! Ten sklepowy to chyba nie
      bardzo, bo ma różne dodatki, ale taki swój??
      • homeopatkaqq Re: Ściekająca wydzielina w gardle 15.10.06, 07:04
        ta wydzielina zcieka z nosa a raczej z zatok zagrzybionych.

        Tu artykul, ktory mowi o zatokach chorych naskutek wyrosniecia tam grzybowego
        guza.
        Po wycieciu grzyba pacjent wzial leki w stylu fluconazole i zatoki minely jak
        reka odjal.


        A patient was having chronic sinusitis, and was sent to a specialist to see if
        fungus was involved. A scan showed a fungal ball, which was removed in an out-
        patient surgical procedure. The patient was put on Diflucan for several weeks.
        That was over a year ago, and the patient no longer has sinus problems of any
        kind.
          • homeopatkaqq Re: Ściekająca wydzielina w gardle 15.10.06, 16:01
            Wydzielina z nosa nie musi byc zawsze na tle candidy, ale jesli jest to stan
            chroniczny, np ktos obserwuje sciekanie wydzieliny przez okres kilku miesiecy
            codziennie to juz chyba cos nie tak z zatokami, ktore sa kolebka rozwoju
            candidy, tzn tam sie zwykle hoduje najwiecej candidy z partii glowy i zwykle
            zatoki uderzane sa najbardziej przez candide wychodzaca poza obreb jelit.
        • malasko Re: Ściekająca wydzielina w gardle 15.10.06, 21:18
          aeidenn mi juz ponad 2 lata temu doktórka przepisała witaminę e - w
          konsystencji ciekły tłuszcz czyli zasada dzialania (chyba) podobna do masła -
          ale to działa na nawilżenie śluzówki nosa. Innych efektów nie było. Sól tez
          stosowałam - pomaga oczyszczać zatoki ale códów nie ma co się spodziewać.

          Flukonazole jak do tej pory miało najwiekszy efekt leczniczy na moje zatoki i
          zmniejszenie polipów - ale niestety musiałam przerwac kuracje 2- krotnie bo ten
          lek osłabial mi inne narzady- za kazdym razem po kilku, lub nastu dniach
          stosowania łapałam straszne infekcje. Nistety cos za coś.
          Póki co pozostaja naturalne metody.....
    • ika1 Re: Ściekająca wydzielina w gardle 30.05.07, 23:57
      --------------------------------------------------------------------------------
      Przed ciaza zakrapialam nos alocitem przez 3 miesiace,ale nie pomoglo.Ten aloes
      rzeczywiscie dziala tez na gronkowca?

      Te wydzieline mam odkad pamietam.Czasmi sie nasila,ale nigdy nie mialam
      problemow z zatokami.
      • etka12 Re: Ściekająca wydzielina w gardle 14.06.07, 08:42
        ja też ją mam odkąd pamiętam, zakraplałam alocitem dłużej, pewne ponad pół roku,
        i też nic nie pomogło, a np. jelito zregenerowałam bardzo szybko, kiedyć, kilka
        lat temu często łapałam grzybicę pochwy, teraz nie nie mam żadnych problemów, od
        dawna. a z gardłem jest źle praktycznie cały czas, tylko po dużych dawkach
        leków takich jak flukonazol i orungal było trochę lepiej przez jakieś trzy
        miesiące, nie wiem czy jest jeszcze nadzieja, jest to bardzo duży dyskomfort sad
    • bubax1 Re: Ściekająca wydzielina w gardle 03.07.07, 08:47
      Zakraplam nos alocitem od ponad miesiąca. Dodatkowo naświetlam zatoki. Po 2-3
      tygodniach odczułam dopiero pierwsze pieczenie podczas zakraplania. Nie wiem
      czy słusznie ale odbieram to jako dobry znak. To co mnie dziwi to,że ostatnio
      jak zakraplam nos to po chwili czuję dziwny zapach (wydaje mi sie ze z jednej
      strony). Trudno go z czymś porównać. Nie jest ani przyjemny ani nieprzyjemny.
      Czy ktoś z was tak ma?
    • andysmith Re: Ściekająca wydzielina w gardle 31.12.18, 10:32
      witam mam to samo, ale zaczalem plukac woda utleniona PERHYDROL 30 % , ktora rozcienczam z woda przegotowana, na szklanke daje 2-3 lyzki stolowe i plukam gardlo 3-6 razy dziennie, po tygodniu, efekt jest juz pioronujacy. warto tez nawet zrobic plukanke nosa, na poczatku szczypie, ale idzie sie przyzwyczaic. mialem te objawy od 8 lat a moze i wczesniej sie zaczely. poranki z tym dziadostwem nie dawaly mi pospac nawet dluzej, bo jak sie zaczely. 4-5 rano musialem wstac i to z siebie wykrztusic, czasem i z pol godz. schodziło zanim wszystko z siebie wycharkalem, to juz spania pozniej nie bylo. a teraz wstaje 6-7 wysmarakam sie i po problemie. warto tez przed snem zrobic plukank.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka