nkow
25.12.05, 20:00
i jak sie trzymacie? kto trzymal diete (ale szczerze

)? bo ja sie musze
przyznac ze nie dalam rady...ale jutro na szczescie jade na nartki wiec
koniec z pokusami zwiazanymi z obfitym stolem, wracam do diety. szacunek dla
wytrwalych i pozdrowienia dla lakomczuchow takich jak ja

damy rade, na
szczescie te pokusy juz niedlugo sie skoncza