Dodaj do ulubionych

Kto stosuje dietę już długo? jest poprawa??

12.03.06, 16:40
Czy jest ktoś kto stosuje już długo dietę przeciw candidzie i odczuwa poprawę?
Jesli tak to co dokładnie robisz???? Co jesz i co przyjmujesz?????/
Obserwuj wątek
    • nowajulka Re: Kto stosuje dietę już długo? jest poprawa?? 12.03.06, 18:35
      Ja się leczyłam wiele razy..........
      W ciągu roku mojego leczenia-nieleczenia zniknęła mi większośc objawów, która
      powróciła, ale tylko dlatego, że z powrotem rzucilam się na
      slodkości........poza tym wtedy nie wyeliminowalam glutenu, który był przyczyna
      wzdęć i bólów brzucha........brałam lakcidofil, okresowo noni, srebro
      koloidalne, wilkacore..........wszystkie leki, podobnie jak dieta były zażywane
      nieregularnie........
      Teraz trzymam ścisłą diete od tygodnia i polowy objawów juz nie mam........
      Długo by wymieniac co biorę...........głównie noni, rózne probiotyki, chrom,
      magnez, minerały i witaminy, czosnek, AstroStop Rapid (na stawy), skrzyp
      polny........chcę jeszcze włączyć detox.....
    • zocha18 Re: Kto stosuje dietę już długo? jest poprawa?? 12.03.06, 22:22
      Ja stosowałam dietę 7 dni i już czułam sie dużo lepiej, a było źle, nawet
      bardzo, znikneły bóle głowy, oczu nosa, gardła, zaparcia itd,aż do wczoraj,
      pojechałam na imprezę firmową no i stało się, słodyczy nie jadłam, ale sery
      wino i zaparcie gotowe,osłabienie. Od dzisiaj znowu dieta. A jadłam czosnek,
      kaszę gryczana, kółka ryżowe, ryby, owsiankę, dużo warzyw,migdały z piekarnika,
      2 probiotyki: Colon C, probiolac i detox, pau d'arco, mikroelementy,citosept,
      mo, a i rano naczczo ssię olej (kujawski)smile).
      • nowajulka Re: Kto stosuje dietę już długo? jest poprawa?? 12.03.06, 23:28
        To mnie też mało brakowało.........odruchowo wzięłam do buzi pyszną słodziutka
        figę i ..............wyplułam...........co za świństwo ! Chyba smak mi się
        zmienił.......wiem, że to prawie niemozliwe, aby po tygodniu diety tak się
        zmienił smak, ale po prostu ta figa była kwaśna......................tz kwasna
        dla mnie...inni ją wsuwali z apetytem, twierdząc, że jest
        słodziuteńka.............
        P.S Uwielbiam figi - jestem figożercą
        • calgaryjka Re: Kto stosuje dietę już długo? jest poprawa?? 13.03.06, 01:01
          jestem 7 miesiąc ,prowadzona przez lekarza i nasze forum .
          Mam reumatoidalne zapalenie stawów i od kilku miesięcy znikły codzienne bóle i
          sztywność stawów.Brałam mieszankę Yeast-buster,nalewkę czosnkową
          tybetańską,pau'darco,olej z wiesiołka,citrosept,krople do nosa
          p.Słoneckiego,MO,herbatę Yerba-mate,noni.Poprawa jest w 80%,ale jeszcze 5
          miesięcy ścisłej diety ipowolny powrót do normalnego żywienia ,ale warto
          było.Zyczę wszystkim zadowalających wyników w walce z nieprzyjacielem
            • homeopatkaqq Re: Kto stosuje dietę już długo? jest poprawa?? 13.03.06, 02:57
              ja od grudnia tamtego roku jade z koksem.
              Pierwsze miesiace az do maja to byl czas nasilen.
              Nie wiedzialam juz czy ide do przodu czy do tylu, bo bylo ze mna gorzej niz
              przed leczeniem - nasilenia objawow candidy :wzmozona depresja, poirytowanie,
              a przy tym zauwazylam, ze candida pokazuje mi swoje nowe oblicze, bo doszly
              jakby nowe jej objawy...
              Ogolnie dół i zalamka.
              Wtedy obok diety jechalam glownie na citrosepcie i probiotykach.Bralam tez
              rozne kompleksy ziolowe na walke z vcandida, ale nie widzialam po nich wcale
              poprawy...Za to po citrosepcie niemal natychmiastowa poprawe obserwuje.
              Byc moze bledem bylo, ze dopiero w czerwcu siegnelam po homeoopatie, ktora
              poczatkowo dala nasilenia ale potem postawila moja psychike na nogi.
              Bralam tez pau d'Arco, chlorella ...ale jakos nie widze po nich poprawy
              bezposrednio....moze one nie daja efektow zbyt szybko?
              Po detoksie tez widzialam,ze cos sie ze mna dzieje- warto sie detoksyzowac.
              Wlasnie tez glinka bentonite jest swego rodzju detoxem-ja np mam czesto bol
              brzucha po lewej stronie po tej glince...i to oczyszcza mnie dobrze.
              Moim najwiekszym odkryciem po probiotykach i citroseptcie byla babka plesznika
              oraz bentonite - kolejne nieodlaczne leki nr1.
              Ja juz w lipcu,czyli po 7 miechach widzialam poprawe.
              Skonczyl sie czas nasilen i bylo lepiej, fajnie.
              Potem w pazdzierniku mialam znow jakas chorobe straszna,ktora mnie meczyla
              kilka miesiecy, ale stan psychiczny byl caly czas na plusie.
              Oczywiscie ja mam jeszcze sporo przed soba. Nie jestem normalnym
              przypadkiem....raczej przypadkiem z candida i alergia wziewna w jednym -ciezki
              orzech ..
              Ale mam teraz kontakt z lekarzem,ktorry bedzie mnie chcial dokonczyvc leczyc po
              swojemu , tzn dolaczajac srebro koloidalne i jakies tam inne rzeczy....
              Znow nabieram nadziei , ze moze jednak warto.
              Teraz znow biore homeo - exmykhel i znowu widze poprawe nastroju.
              Jednak homeo jest dobre na chore mysli....leczy je w migsmile

            • homeopatkaqq Re: Do calgaryjki :) 13.03.06, 13:57
              "yeast-buster" to na pewno tabletki ziolowe , w sklad ktorych wchodza ziola
              grzybobojcze, typu pau d'Arco, ehinacea etc. Yeast = drozdze,wiec To zestaw
              ziolowy do walki z candida czyli drzdzami.
              Ja jadlam takie pod nazwa "yeast max" lub "candida clear", ale ze srednim
              efektem. Olej z siemienia lnianego czy citrosept sa dla mnie skuteczniejsze.
                  • calgaryjka Re: Do calgaryjki :) 14.03.06, 01:58
                    Do Agazabcia1,pau'darco możesz kupić w postaci tabletek ,albo jako herbatę ,ja
                    preferuję tabletki ,bo łatwiej i większe stężenie.Nie wiem gdzie w Polsce kupisz
                    napewno w sklepach ze zdrową żywnością,zapytaj na forum na pewno Ci ktoś wskaże
                    gdzie to kupisz.Natomiast citrosept to wyciąg z pestek grejfruta ,jest
                    rewelacyjny ,ale też trzeba robić rotację co 2 mies. z aloesem,jeśli używasz Mo
                    albo Yeast buster.
              • calgaryjka Re: Do calgaryjki :) 14.03.06, 01:50
                Yest buster to nie tabletki ,to olej babka plesznik i bentonine wszystko musisz
                zmieszać .Na pewno w stanach to jest wejdź na internet ,jest wszystko opisane
                ,świetna rzecz i warta tych pieniędzy.Te zestawy ,które podałaś zażywał mój mąż
                i masz rację wcale nie pomogły ,dopiero jak kupił ten zalecony przez lekarza to
                widać było efekty.
    • wioszk Re: Kto stosuje dietę już długo? jest poprawa?? 13.03.06, 15:42
      do calgaryjki i homeopatqi
      dziewczyny wy brałyście ANRY. I co nie pomogło?
      Ja przez długich 9 miesiecy byłam cała szczęsliwa po 6 latach choroby. I znowy
      sie zaczęła jazda na maxa . A żeby było ciekawiej nie wiem co zawaliłam. Nie
      odpuściłam diety ani na troche wszystko pod kontroloa dr Janusa. jestem
      załamana.Myslę o Anry ,ale wy jak widzę nie jestescie po tym całkiem w porządku
      . Czy ma to sens?
      • calgaryjka Re: Kto stosuje dietę już długo? jest poprawa?? 13.03.06, 19:18
        odpowiedż do kanadyjki . MO to nasza mikstura oczyszczająca ,alocit,olej z oliwy
        i sok z cytryny.Następnie Yeast buster to mieszanka kupowana w healthy store
        ,kosztuje 65$ i w składzie : caproil-olej przeciwgrzybiczny :psyllium-proszek
        czyszczący jelita i delikatnie wymiata obumarłe drożdżaki : bentonite-działa jak
        gąbka wciąga grzyby i uatwia pracę psyllium.Wejdż na internet i wpisz nazwę
        yeast-buster i wyjdzi ci strona z człym opisem leczenia oczywiście po
        angielsku. Polecam nie ma lepszego środka i nie jest w tabletkach ,tylko w
        butelkach i codziennie rano musisz przygotowywać napój z tych trzech składników
        .Kuracja trwa ok.2 miesięcy do wyczerpania skladników , następnie kupuję osobno
        psyllium ,bentonite i zamieniam caproil na grapefruit seeds extract i od nowa
        ,do około roku .
    • awisienka Re: Kto stosuje dietę już długo? jest poprawa?? 15.03.06, 00:44
      Cała moja rodzina stosuje dietę już 2 miesiące. Moje dziecko w końcu przytyło-
      już 3 kilo- w wieku 5 lat wazyła 14 kg!! Ja mam rewelacyjne wyniki badań krwi-
      jestem w 9 miesiącu ciąży- pozbyłam sie anemi, za wysokiego cukru i niedoboru
      elektrolitów. Bierzemy moja rodzina albicansan, 3 rózne priobiotyki na zmianę-
      ac zymes, pro bacti i lacidofil, czosnek w postaci naturalnej + alitol, albo
      ali-baby i witaminy. Pijemy także wodę z proszkiem zasadowym. Ja biorę astomin
      zamiast albicansanu. I jeszcze kąpiemy się w soli morskiej. Życzę powodzenia!!
    • setia Re: Kto stosuje dietę już długo? jest poprawa?? 16.03.06, 16:39
      powiem tak; nigdy nie leczylam candidy u siebie (tylko u dziecka), po prostu
      staralam sie zdrowo odzywiac. niestety w ciazy zaczelam sobie pozwalac na
      slodycze + kuchnię mojej tesciowej (zupy na kostach rosolowych + wszechobecna
      vegeta) i w 4 m-cu ciazy wpadlam w anemie. postanowilam nie przyjmowac zelaza
      tylko wyleczyc sie dietą, no i po m-cu stosowania diety (nawet nie do konca I
      etapu, bo jem ziemniaki, chleb zytni na zakwasie i sporadycznie kefir) +
      probiotyki (fisioflor, lacidofil) mialam juz duzo lepsze wyniki. jak dla mnie
      to szokujacy dodwod na to ze jestem candidowcem.
      kolejne badanie zrobie z tydzien, bardzo jestem ciekawa, czy wyszlam juz z
      anemii.
    • ulaa4 jest poprawa 23.03.06, 11:03
      nie stosuję az tak strasznie restykcyjnej diety -ale tez nie miałam az tylu
      dolegliwości.
      odstawiłam słodycze, alkohol, makarony, ryz biały...
      i od pół roku stosowania około miesiąca temu zaczełam sie lepiej czuc.
    • ula.smith Re: Kto stosuje dietę już długo? jest poprawa?? 25.03.06, 20:39
      Stosuje dietę od września 2005 do dzisiejszego dnia. Jest o niebo lepiej. Jem
      wszystko zgodnie z zaleceniami diety niskowęglowodanowej. Nie jem chleba ani
      makaronów. Ponadto od ponad miesiąca jestem pod stałą obserwacją dr Janusa,
      który zalecił mi stosowanie suplementów odpowiednio do moich objawów. Nareszcie
      cieszę się zyciem, gdyż moje objawy bardzo się zmniejszyły i już mi nie
      dokuczają tak mocno jak przedtem. Jestem zdeterminowana i wiem że osiągnę
      sukces w walce z candidą.
              • balamutka Re: Do Uli 29.03.06, 07:06
                Polecam wszystkim wycieczkę do Dr Janusa. Naprawdę z wielu rzeczy nie zdajemy sobie sprawy lecząc się sami i można sobie krzywdę zrobić.
                    • emila25 Re: do bałamutki 30.03.06, 10:36
                      Jak wygląda taka wizyta u P. dr. Janusa? czy przeprowadza jakis wywiad i czy
                      mówi coś innego niz w swoim artykule? Zaleca konkretna diete i leki do
                      indywidualnych potrzeb?

                      Dzieki
                      Zrozpaczona
                      • agazabcia1 Re: do bałamutki 30.03.06, 12:40
                        Ja narazie wstrzymam sie z wizyta u dr Janusa, bo zaczęłam stosować MO Dr
                        Słoneckiego, a on twierdzi, że odpowiednia dieta jest tylko półśrodkiem, bo
                        zmniejsza kolonie grzyba, ale nie usuwa go całkowicie, natomiast mikstura
                        stosowana codziennie oczyszcza organizm ze wszystkiego na trwałe.
                        • balamutka Re: do bałamutki 31.03.06, 09:44
                          Ja tez tak myślałam, ale po kilku miesiącach bez efektów zmieniłam zdanie. Co więcej okazało się, że MO jest źle tolerowana przez moje jelita i zamiast mi się poprawiać to się pogarszało. Co do diety cóż, jak nie byłam na diecie to było bardzo źle, odkąd jestem na diecie jest lepiej a odkąd właczyłam odpowiednie suplementy wreszcie pojawiła się nadzieja na wyleczenie.

                          Co do przebiegu wizyty to napisz do Dr Janusa, ja nie czuję się upoważniona do udzielania takich informacji. Dr Janus nie gryzie wink
                          • agazabcia1 Re: do bałamutki 31.03.06, 13:34
                            A jak długo stosowałaś MO? Masz ksiazke dr Słoneckiego? To, że twoje jelita źle
                            znosiły dietę to tylko dowód na to, że jest tam sporo toksyn. Dr Słonecki
                            uczula w swej ksiązce, że przez jakiś czas moga pojawiać sie dokuczliwe
                            dolegliwości ze strony jelit i zołądka a nawet grypopdobne, ale nalezy to
                            przetrwać a w razie potrzeby po prostu zmniejszyc dawkę mikstury. To sygnał,ze
                            drozdżak zostaje zwalczany przez układ odpornościowy. Polecam kupic ksiązke
                            kosztuje tylko 20 zł. Ja dziś jestem po 3 dniu mikstury i rano bolał mnie
                            brzuch, więc musiałam się załatwić, zrobiło mi sie strasznie słabo, że ledwo
                            doszłam do łózka, w głowie helikopter, ale to normalna reakcja organizmu na MO.
                            Po paru minutach wszystko przeszło. Pije nadal i nie przerywam. Nie poddawajcie
                            się tak szybko, na zdrowie trzeba popracować.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka