Co mi pomogło

10.04.06, 16:47
w trzymaniu diety ? Kartka z kalenadarza, na której odkreslam kolejne dni
kandydozowej diety. Polecam wszystkim.
    • sosennus Re: Co mi pomogło 10.04.06, 17:16
      Ja wrecz zrobilam plik w excelu, w ktorym kolorami zaznaczalam co i jak dlugo
      bralam lub "robilam" smile bylo to tak trudne do ogarniecia, a juz do powiazania z
      objawami to w ogole... wiec krzyzykiem zaznaczalam nawroty zapalenia pecherza i
      inne takie. Polecam, bo przeciez kazdy jest inny i powinien poznac swoj organizm.
      Pozdrawiam
      • zocha18 Re: Co mi pomogło 10.04.06, 17:38
        A ja jem ząbek czosnku przed snem, straszne, ale skuteczne, w moim przypadku,
        rano wstaje z odetkanym nosem i ogólnie lepiej się czuje. Wyczytałam to u
        Tombaka na pasożyty i inne gady, i tak przez 2 tygodnie, mama tylko nadzieję,
        że wotroba nie szwankuje po takiej kuracji.
        • jawaczysen Re: Co mi pomogło 12.04.06, 20:18
          myśl aby dziecko,które będę chciała urodzić było zdrowe
          • jawaczysen Re: Co mi pomogło 12.04.06, 20:26
            dodam jednak, że jestem przerażona tym co się tutaj dzieje. Dieta momentami
            jest nieludzka!Pozbyć się grzybicy - jak najbardziej, ale nie takim kosztem.
            Krew z nosa, chudnięcie znaczne, wypadanie włosów, itd....Jeszcze po 20 roku
            życia następuje wzrost tkanek, ich rozwój. Nie można doprowadzić do jego
            zatrzymania. Ja nie jem żadnych słodyczy i cukru(rafinowanego). Jem natomiast
            owoce, warzywa, mięso, praktycznie wszystko, ale umiarkowanie. To wasz wybór.
            Pozdrawiam.
            • michell Re: Co mi pomogło 12.04.06, 20:40
              jawaczysen, mam takie samo zdanie o tym, co dzieje sie na tym forum i
              praktykach "stosowanych" przez wiekszosc na wlasna reke... wg mnie tak duza
              utrata wagi nie swiadczy bynajmniej o usuwaniu toksyn przez orgaznizm...
              to "sygnal" raczej, ze cos sie dzieje "nie tak". przy zle skomponowanej diecie
              (jaka stosuje tu wiekszosc - na wlasna reke), nie jest trudno o niedobory,
              niedozywienie. mozna sobie wielka krzywde zrobic. nawet nieodwracalna...
              • nowajulka Re: Co mi pomogło 12.04.06, 21:27
                Zależy jak duża jest utrata wagi. Każdy chyba ma w domu jakąś książkę o
                witaminach i umie sobie tak skomponować jadłospis, aby zawierał wszystko, co
                potrzeba. Poza tym restrykcyjna dieta trwa krótko - potem już właściwie nie je
                się słodyczy. Jedyne, czego w diecie może brakowac to wit z grupy B.
                • michell Re: Co mi pomogło 12.04.06, 21:49
                  nie komentuje....

                  to forum powinno sie nazywac: "lecz grzyba z nowajulka!"

                  ...ale odpowiedzialnosc (i skutki) ponies sam...
                  • nowajulka Re: Co mi pomogło 12.04.06, 23:38
                    A jednak skomentowałaś.
                    Nie za bardzo rozumiem co wogóle robisz na tym forum skoro dajesz sobie
                    świetnie sama radę. Czyżby nowy forumowy troll ? Bo to juz któryś z kolei Twój
                    złosliwo-zgryźliwy post.
                    P.S. Poza B compleks weź sobie noni. Wspaniale koi nerwy.
                    • michell Re: Co mi pomogło 13.04.06, 09:40
                      skomentowalam. ale nie doslownie Twoja wczesniejsza wypowiedz, a wiekszosc
                      Twoich wypowiedzi, nie tylko na tym forum.
                      wybacz, jesli wyczulas w moich slowach zlosliwosc. nie to mialam na celu.
                      przeraza mnie tylko "swoboda", z jaka wypowiadasz sie na temat specyfikow,
                      lekow i samego leczenia. w przypadku kazdego schorzenia masz cos "do
                      zaoferowania". o zrodlach swoich porad sama czesto piszesz : "gdzies tam
                      wyczytalam - nie pamietam gdzie", "slyszalam...", "a podobno..."...
                      mna az trzesie, jak czytam takie rzeczy...
                      ciekawa jestem, jak reaguje na to wszystko dr Janus... ale wiem, ze nie
                      zabierze glosu w takiej dyskusji, a szkoda.
                      moj poprzedni tekst pojawil sie tylko i wylacznie z troski - o innych, o
                      Ciebie, o siebie.
                      gdybym sobie "dawala rade", zapewne bylabym okazem zdrowia i nie w glowie
                      byloby mi to forum. to Ty nazwalas mnie "trollem" (przykre...). nietrafnie. bo
                      jestem taka sama kobieta, jak Ty, ktora chce byc po prostu ZDROWA.

                      nie zamierzam "faszerowac sie" zadnymi "B-kompleksami" i innymi
                      sztucznie "spreparowanymi" suplementami. bardzo dbam o sposob, w jaki sie
                      odzywiam, o jakosc tego pozywienia. i jestem pewna, ze nie mam "niedoborow" (o
                      czym swiadczyc moga np zdrowe, mocne wlosy i paznokcie, stabilna, prawidlowa
                      waga ciala, wysoka wydajnosc fizyczna i psychiczna). z moimi nerwami tez
                      wszystko w porzadku :o)

                      apeluje tylko w dalszym ciagu o zachowanie zdrowego rozsadku.
                      a jesli ktos nie czuje sie "na silach" sam walczyc o zdrowie, najlepiej bedzie,
                      jesli powierzy sie dobremu lekarzowi.

                      pozdrawiam i zycze wiecej slonca i wiary w sercach w czasie zblizajacych sie
                      swiat
                      • nowajulka Re: Co mi pomogło 13.04.06, 10:42
                        Przykre, ale prawdziwe. Masz wyjątkowo nieprzyjemny sposób komentowania cudzych
                        postów.
                        1./ Odpisuję wyłącznie na wątki, które dotyczą/dotyczyły mnie i Syna. Przejść
                        mieliśmy dużo, więc .......... sama rozumiesz.
                        2./ Celowo umieszczam w wątkach słowa : "gdzieś tam wyczytałam" itp, bo nie
                        chcę/nie mogę podać źródła. A w niektórych przypadkach po prostu nie pamiętam -
                        czytam zbyt dużo książek/publikacji.
                        3./ Swobodnie wypowiadam się wyłącznie o probiotykach i o sprawdzonym noni,
                        które, jak zdążyłam zauważyć, nie tylko na Ciebie działa jak płachta na byka.
                        Ono po prostu jest skuteczne i bezbieczne nawet u małych dzieci - a ja nie
                        zjamuje się jego dystrybucją (to tak na wszelki wypadek - uprzedzając pytanie).
                        • michell Re: Co mi pomogło 13.04.06, 11:16
                          wciaz nie zgadzam sie z tym, co piszesz.
                          ale masz prawo pisac, co chcesz.

                          pozdrawiam
                          • nowajulka Re: Co mi pomogło 13.04.06, 14:51
                            Masz do tego pełne prawo.
                            • zocha18 Re: Co mi pomogło 13.04.06, 15:49
                              Nowajulka, Noni jakiej firmy kupowałaś, też muszę spróbować, a tak przy
                              okazji,fajnie , że dzielisz sie swoimi doświadczeniamismile)
                              • homeopatkaqq Re: Co mi pomogło 13.04.06, 18:25
                                dziewczyny, nie rozumiem o co chodzi...i po co ta cala klotnia.
                                Moj lekarz prowadzacy tez mowi,ze moge oprocz wielu specyfikow jakie on mi
                                poleca dodawac inne ziola i leki, ktore atakuja grzyby.Wszystko to jest oparte
                                na ziolach i dziala lagodnie ,wiec nie abije mnie na pewno-jak juz to dobije
                                grzyba.
                                Najlepiej co raz to nowym specyfikiem atakowac zmore.
                                Ja osobiscie przeszlam na nowa wiare,jestem wiec lekko innowierca na tym
                                forum,poniewaz dolaczylam do tego wszytskiego mocz +lewatywy z moczu i wiem,ze
                                Michell wydam sie wariatka,ale widze skutecznosc tej metody.Jeszcze dodatkowo
                                przymierzam sie do dluzszej glodowki , ale malymi kroczkami, bo poki co udaje
                                mi sie tylko 3 dni poscic. Ale powoli na pewno uda sie i dluzej.
                                Glodowki urynowe wg Malachowa sa swietnym regeneratorem jelit.Organizm
                                pozbawiony pokarmu zaczyna trawic cysty,grzyby i bakterie, zjada zlogi
                                chorobowe a toksyny wydala.
                                Nie widze wiec nic zlego w tym, ze ludzie tu wymieniaja sie nazwami
                                lekow,sposobow, bo w gruncie rzeczy na grzyba jest wiele sposobow, choc wiadomo
                                ze jest tez pewien dekalog mowiacy o scislej diecie,podnoszeniu odpornosci,
                                czyszczeniu jelit oraz detoksyzacjii organizmu.
                                A jesli trzymamay sie podstwowych zasad leczenia + od czasu do czasu wlaczamy
                                dodatkowe preparaty to chyba dla nas jeszcze lepiej.
                                • homeopatkaqq Re: Co mi pomogło 13.04.06, 18:31
                                  a co do diety, ktora nazywacie nieludzka to nie przesadzajcie.
                                  Wystarczy gotowac 2x wiecej dan obiadowych i macie wyzerke calodniowa. Na
                                  sniadanie gotowane warzywa z jakims kurczakiem bez grypy, albo platki owsiane z
                                  migdalamni. ja dopiero sie zaczelam dobrze odzywiac przy tej diecie. Przytylam
                                  6 czy 7 kg.
                                  Wczesniej pilam duzo kawy, jadlam platki slodzone kukurydziane, oczywiscie zero
                                  obiadow, tylko zupa "goracy kubek" z kluseczkami albo bulke z miechem.
                                  I "nie dziwota", ze bylam chuda i slaba i zagrzybiona.
                                  ta dieta dopiero daje mi mozliwosc dozywienia komorek choc tez w tkanke
                                  tluszczowa poszlo troche.
                                  Ale oidzie lato. Bedzie chudziejsmile
                                • homeopatkaqq Re: Co mi pomogło 13.04.06, 18:33
                                  acha,moj lekarz mowi otwarcie, ze oprocz pewnych stalych preparatow na grzyby
                                  typu: probiotyki, citrosept, oleje z oregano, z siemiania lnainego, jest masa
                                  innych specyfikow,ktore nie na jednych dzialaja super ,na innych wcale. I
                                  dlatego dobrze jest mieszac preparaty, probowac, szukac i dzielic sie
                                  doswiadczeniam.
                                  Popieram nowajulke.
                                  • nowajulka Re: Co mi pomogło 13.04.06, 20:50
                                    No właśnie. Wśród mojej rodzinki mojej cioci noni np. nie służyło. Odosobniony
                                    przypadek. Ani nie zaszkodziło ani nie pomogło.
                              • nowajulka Re: Co mi pomogło 13.04.06, 20:48
                                Thaitan noni (w szklanej butelce). Dzieki nim leczenie u Synka ruszyło do
                                przodu. Noni jest grzybobójcze, bakteriobójcze i wspaniale podnosi odpornośc.
                                No i super działa na psychikę (ja mialam dawniej mega-doły).
                                W maju kupie wilcacorę (Detox).
                                Widzialam w necie także Indian noni - też w szklanej butelce. Cena kusząca
                                (120zł), ale na razie zużyje, to co mam.
                        • qq39 Re: Co mi pomogło 17.04.06, 00:24
                          nowajulka tak trzymaj
                          michele gada jak moj byly nawiedzony lekarz
            • iso1 Re: Co mi pomogło 18.04.06, 09:09
              Zgadzam się z Tobą.
              Ja się właśnie tak wykończyłem przez dietę na candida.
              Schudłem 34 kg w ok. 6 miesięcy.
              Wyniszczyłem organizm.
              Teraz go próbuje odudować.
              Wszystko trzeba robić z umiarem.
              Jeśli po 2 miesiącach diety i leczenia naturalnymi specyfikami nie ma poprawy to
              na pewno nie jest to candida. I trzeba o niej zapomnieć.
              Pozdrawiam
              • michell Re: Co mi pomogło 18.04.06, 10:03
                ja od poczatku mowilam o u m i a r z e.
                i bacznej obserwacji reakcji orgaznizmu, objawow.

                (Iso1, ja tez, niegdys, chcac dla siebie jak najlepiej, mocno nadwyrezylam
                zdrowie - obecnie daze do przywrocenia rownowagi. ale teraz probuje dotrzec do
                specjalistow, ludzi z wiekszym jak ja doswiadczeniem i wiedza - nie chce
                dzialac juz wylacznie na wlasna reke, choc nie raz bylam i bywam (wciaz!)
                pewna, ze sama dam rade..)

                wiem, ze i Nowajulka (pozdrawiam!) mysli dokladnie tak samo. i wiekszosc z Was.

                to forum ma byc czyms a la grupa "wsparcia". wiec nie robmy "podzialow" juz,
                prosze...
                glupio mi za "agresje" jaka wyczulo kilka osob w moich wczesniejszych slowach.
                przeprosilam.

                postanowilam, ze bede wylacznie czytac to forum, obserwowac. to moja ostatnia
                wypowiedz. chyba, ze ktos kiedys mnie "wezwie", bedzie chcial pogadac.

                serdecznie pozdrawiam!
                mam nadzieje, ze swieta spedziliscie w tak cudownej atmosferze jak ja :o))




                • nowajulka Re: Co mi pomogło 18.04.06, 15:41
                  Michel - no nawet nie wygłupiaj się, że z powodu takiej błachostki będziesz
                  opuszczać forum ?! Co było a nie jest nie pisze się w rejestr. Wracaj
                  szybciutko !!! Wzywam Cię !!!! (Obiecałaś, że na "wzywanie" powrócisz)
                • lilith_6 Re: Co mi pomogło 18.04.06, 18:29
                  Popieram Nowąjulkę smile Nie przesadzaj Michell, każdy popełnia błędy. Nie
                  zapominaj o tym, że jesteśmy candidowcami - męczą nas różne przypadłości i
                  czasami zawodzą nerwy, hehe. Ale to nie znaczy, że mamy sobie "odpuszczać".
                  Wręcz przeciwnie, powinniśmy połączyć siły i wspólnie wystąpić przeciwko
                  paskudzie wink))
                  Pozdrawiam serdecznie smile
                  LiLith
                  • michell Re: Co mi pomogło 18.04.06, 20:00
                    :o)
    • scarlett.letter Re: Co mi pomogło 13.04.06, 18:48
      Nie rozumiem Cię, michell. Dla mnie istotne sa nie tylko porady, ale i
      najmniejsze wskazówki odnośnie tego, jak radzić sobie z chorobą. Mogę je
      wypróbować, lub nie, mam wybór. Nikt tu niczego nie nakazuje.

      Ja widzę istotne zmiany w ciele i samopoczuciu, nie widzę więc powodu, by
      krytykować podane tu metody i rozwiązania. Nowajulka jest osobą, którą zawsze
      uważałam( i uważam) za osobę kompetentną( z racji doswiadczeń) i zorientowaną,
      i co ważne, zawsze dla każdego mającą dobre słowo i radę. Nie podważaj, michell
      tego.
      • lilith_6 Re: Co mi pomogło 13.04.06, 20:07
        Rzeczywiście, Michell przesadziła krytykując Nowąjulkę... Nie rozumiem,
        dlaczego tak się uniosła. Chyba przydałyby sie jakieś ziółka - na nerwy wink
        • nowajulka Re: Co mi pomogło 13.04.06, 20:45
          Nawet nie wiecie, jak miło to słyszeć Dzieki za wsparcie Dziewczynki !
          • michell Re: Co mi pomogło 14.04.06, 13:21
            niczego nie chcialam "podwazyc", niczego nie chcialam krytykowac. naprawde!
            jesli tak to wyszlo - przepraszam.
            wiem, po co jest to forum - sama przeciez czasem tu zagladam.
            i lubie wypowiedzi i Nowajulka i Innych - szczegolnie, gdy czytam o czyms, co
            bylo mi do tej pory nieznane (bo na swoim koncie mam rowniez duze doswiadczenie
            i - tak samo, jak wiekszosc z Was - duzo czytam, kontaktuje sie z lekarzami,
            itp).

            moze mnie ponioslo... - przepraszam jeszcze raz.
            nie chcialam tej burzy.
            Nowajulka - przepraszam!

            • nowajulka Re: Co mi pomogło 14.04.06, 14:29
              Nie ma sprawy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja