Dodaj do ulubionych

Jakie owoce najlepiej znosicie ?

24.07.06, 13:26
witam.Mam prosbę-powiedzcie prosze ,które owoce sa przez Was najlepiej
tolerowane?
Obserwuj wątek
      • anika_ala Re: Jakie owoce najlepiej znosicie ? 25.07.06, 06:15
        A ja uwielbiam wszystkie owoce, szczegolnie jagody, maliny, borowke tzw.
        amerykanska, truskawki, jablka, ananasy, papaje, mango, avokado, grejfruty,
        cytryny, gruszki, winogrona, wszelkie melony, kiwi, banany .... i nie tylko.
        Na dodatek nie zrezygnowalam nigdy z zadnego owocu nawet niby leczac kandide.
        Natomiast nie bardzo umiem jesc w tak duzej ilosci warzywa jak jem owoce.
        A juz nijak nie umiem przekonac sie do brokulow, ale to chyba dlatego ze
        nie umiem ich przygotowywac. Szkoda ze juz 21:12, a po 20-tej staram sie
        unikac wszelkich owocow. Przed snem czas tylko na kilka lyzek jogurtu.
    • malasko Re: Jakie owoce najlepiej znosicie ? 25.07.06, 09:51
      A mnie nie ciagnie do owoców ze sklepu - kiedys miałam przygodę z brzoskwinią -
      po zjedzeniu której bardzo źle sie poczułam. Oprócz oczywiście cytryn jadam
      tylko nasze rodzime owoce a najsmaczniejsze jak mam mozliwość sama je zerwać-
      jagoda, poziomka,truskawka, jabłka, agrest i śliwki.
      • bardocz Re: Jakie owoce najlepiej znosicie ? 25.07.06, 19:15
        malasko napisała:

        > A mnie nie ciagnie do owoców ze sklepu - kiedys miałam przygodę z brzoskwinią -
        >
        > po zjedzeniu której bardzo źle sie poczułam. Oprócz oczywiście cytryn jadam
        > tylko nasze rodzime owoce a najsmaczniejsze jak mam mozliwość sama je zerwać-
        > jagoda, poziomka,truskawka, jabłka, agrest i śliwki.

        No, to jest ciekawy temat.
        Najpierw krótko odpowiem: służą mi małe ilości róznych jagód, najlepiej z lasu,
        po truskawkach i czereśniach, które uwielbiam, odzywa się nietolerancja fruktozy
        (przypuszczalnie wywołana Candidą, a może to Candida pojawiła się z powodu
        jedzenia owoców w dużych ilościach i w nieświadomości nietolerancji - kto to
        wie!?). Pół banana nie robi na mnie wrażenia.
        A teraz o brzoskwiniach, nektarynach i innym paskudztwie. Naiwnością jest
        sądzenie, że to jest jadalne. Na pewno nie!!!
        Zróbcie taki eksperyment: kupcie całe opakowanie i codziennie zużywajcie po
        jednej. "Zużywajcie" - nie znaczy "jedzcie", gdyż jak Wam za chwilę wykażę, do
        jedzenia się to nie nadaje. Po prostu oglądajcie i wyrzucajcie po jednej sztuce
        dziennie z opakowania. Na 4-ty dzień może jeszcze ujdzie, ale od 5-go
        znajdziecie miękkie, rozwalające sie i pleśniejące od środka owoce. Wnioski
        chyba są jasne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Podobno w przyszłosci nanotechnologia umożliwi wyłapywanie ze skrzynki owoców
        sztuk zarażonych, za pomoca nanomaszynek, w celu wczesnego wyeliminowania i
        zapobieżenia zakażaniu sąsiednich oeoców. Może niektózy dożyją - jeśli nie będą
        tego świństwa jadać.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka