Dodaj do ulubionych

chyba oszaleję:-(

06.11.06, 22:45
Zwariuję z tymi świądami odbytu.sad
Od roku mnie męczą,a szczególnie wieczorem.Kiedy jem delikatnie mam świądy
czasami takie,że drapię się do krwi.Kiedy pozwolę sobie na smakołyki to
zaczyna mi sie piekące swędzenie,a pózniej swędząco,piekący ból.Stwierdzono u
mnie 3 lata temu refluks,ale coś nie bardzo tabletki na refluks chcą mi
pomóc.Czytając o grzybicy na tym forum coraz bardziej zaczynam wierzyć,że to
ona zżera mniesad
A o jakiej porze najczęściej wy macie swędzenie???
Obserwuj wątek
    • ika1 Re: chyba oszaleję:-( 06.11.06, 23:42
      nie napisze ci o jakiej...,bo go nie mam.
      • homeopatkaqq Re: chyba oszaleję:-( 07.11.06, 03:12
        mnie swedzenie odbytu zaczelo sie po roku trzymania diety + gratis nalot na
        jezyku.
        Nie wiem skad sie ta cholera tam wziela, ale sie pojawila.
        I wraca -pojawia sie zawsze bezposrednio po zzarciu czegos niedobrego (kiedy
        lamie diete) ale nie na dlugo, tylko na chwilke, poswedzi cos lekko i znika.

        Ale na poczatku diety i walki z grzybnia, jak pierwszy raz w zyciu wypilam
        sporo oleju z siemienia lnianego nad ranem na czco ( w imie truicia grzybni) to
        dostalam takiego swedzenia i laskotania odbytu, ze glowa mala- drapalam sie
        chyba przez 2 godziny z malymi przerwami, ale tak intensywnie ze prawie do krwi.
        To byl na pewno znak od grzybow, gdzie sa.
        I to swedzenie pojawilo sie bezposrednio po wypiciu tego oleju.
        Wtedy jeszcze nie zakojarzylam, dopoeri pozniej naskoczylo mi skad takie
        upierdliwe swedzenie.
        • homeopatkaqq Re: chyba oszaleję:-( 07.11.06, 03:14
          Mela, chyba trzeba bedzie olej z siemienia naczco pic...tego grzyby nie lubia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka