Dodaj do ulubionych

candida a alergia u małego dziecka

01.06.07, 23:17
Witam, piszę na tym forum po raz pierwszy.Potrzebuję porady w sprawie mojej
córeczki.Martynka ma obecnie 2 lata 8 miesięcy i od ponad roku walczymy z
powtarzającymi się biegunkami, zaburzeniami trawienia itp.Pisałam już kiedyś o
tym na forum Alergie ale nie do końca jestem przekonana jak powinnam
postępować.W marcu 2006 (w wieku 18 miesięcy) roku została zaszczepiona
ostatnią dawką szczepionki Infanrix IPV+Hib, którą do tej pory znosiła bez
zarzutu.Niestety po szczepieniu dostała gorączkę a następnego dnia kedy
temperatura spadła zaczęły się pojawiać półpłynne kupki.Trwało to bardzo
długo, ponieważ lekarze nas zbywali, kazali podawać lacidofil a samo
minie.Niestety nie minęło a stan zdrowia mojej córeczki zaczął się pogarszać.
W luźnych kupkach zaczął się pojawiać śluz a do tego dołaczyły nocne wymioty
bez określonej przycznyny (coraz częstsze zresztą).W sierpniu 2006 r. w
badaniach kału wykryto candida lusitaniae i claavispora lusitaniae. Leczono ją
flumyconem oraz zastosowano dietę bezmleczną (dieta od połowy listopada 2006
r.) Od tej chwili stan jej zdrowia uległ znacznej poprawie: grzyby w
kilkutrotnie powatarzanych badaniach nie wychodzą, dziecko jest silne, czuje
się dobrze, jedynie martwi mnie jej bardzo ograniczona dieta.Zastanawia mnie
bowiem fakt, czy grzyby mogły poczynić tak iwelkie spustoszenie w organiźmie
dziecka, że nie może ono jeść tak wielu potraw? Zdaję sobie sprawę, że
alergikiem jest na pewno ale jej alergia nie była wcześniej tak silna i
uciążliwa jak dziś.Dawniej jadała żurek ze śmietaną, zupę pomidorową (łagodną)
ze śmietaną, jogurty, serki i nic jej nie było a dziś po takim jedzeniu ma
biegunkę.Do tego wszystkiego doszły zaburzenia trawienia; dostaje troszeczkę
Kreonu na trawienie bo gdy przez ok.2 tygodnie nie dostawała tego leku to
zakrztuszała się jedzeniem trzymanym w buzi i wymiotowała.Na dzień dzisiejszy
z owoców może jeść tylko jabłka i banany, poza tym jada zupy jarzynowe
(ziemniaki, piertuszka, marchew, brukselka, kalafior, burak), te warzywa
oddzielnie, karczek, biodrówkę ( w zupie), margarynę, wędlliny, olej z pestek
winogron.Nie może natomiast:pomidorów, jajek, kiszonek, truskawek , słodkich
bułek i wielu innych rzeczy.Już sama nie wiem co mogę jeszcze dać dziecku do
jedzenia i gdzie tkwi przyczyna tego stanu?Czy możecie mi wskazać gdzie
popełniłam błąd?Dodam,że oprócz problemów brzuszkowych nie choruje na żadne
infekcje, ostani raz miała infekcję (zapalenie jamy ustnej-spowodowane jak
myślę faktem,że najadła się piasku) właśnie marcu 2006)Dostała wtedy
jednocześnie nifuroksazyd i duomox.Czy ten fakt mógł być przyczyną powstania
grzybicy?
Chciałam spytać jak jeszcze mogę leczyć swoje dziecko i co zrobić żeby mu
pomóc? Jak mam traktować fakt, że grzyby nie wychodzą w badaniach?Chciałabym
dociec, czy kłopopty zdrowotne Martynki są spowodowane alergią czy grzybicą?Bo
jeśli alergią to dlaczego objawiła się tak późno?
Przepraszam za chaos, który mi się trochę wdarł ale jestem już zmęczona tą
sytuacją i przykro mi patrzeć kiedy dzieci jedzą wszystko, chcą ją czymś
poczęstować a ja niezmiennie odpowiadam: dziękuję ale ona nie może tego jeść sad
Mam nadzieję,że Wasze doświadczenie będzie mogło pomóc mi znaleźć choć część
odpowiedzi na te liczne pytania.
Pozdrwiam
Agnieszka
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka