Dodaj do ulubionych

Candida? Proszę o pomoc.

13.10.07, 13:55
Witam, od dłuższego czasu dziwnie się czuję, byłem u różnych lekarzy, lecz
wszystko co wykryli (a wykryli np alergie na sierść kocią), zacząłem leczyć
(lub unikać) - nie pomogło mi w poprawie zdrowia, ręce mi już opadają bo nie
wiem co mi jest. Poszperałem na google i zauważyłem że moje objawy mogą być
spowodowane Candidą.
Ok, więc od początku:
wszystko zaczęło się od mojego powrotu z NY (09/2004), byłem tam 3,5 miesiąca
przez okres wakacji, mieszkałem z kumplem w basement (piwnica przekształcona w
coś do nocowania smile), nie powiem była okropna wilgoć, pranie jak przynosiliśmy
i wieszaliśmy na wieszakach gdzieś w pokoju - schło ok. 4-7 dni. Po powrocie
do Polski pojawił mi się "pisk" w uchu, pomyślałem że może to od lotu
samolotem i że z czasem przejdzie, lecz nie ustał. Udałem się więc do lekarza
rodzinnego, który to skierował mnie do laryngologa - ten przeczyścił mi oba
ucha - wpuścił płyn, zatkał wacikami na 15 min., po tym czasie przepłukał mi
ciepławą wodą pod ciśnieniem ze strzykawki. Po tym zabiegu pisk przestał,
słyszałem też częstotliwości jakich nigdy wcześniej nie udało mi się słyszeć
smile Od tamtej pory nie słyszę owego "pisku".
Zimą (przełom 2004/2005) zaczął mi się gęsty katar (i wydzielina w gardle),
który żadnymi metodami nie mogłem zwalczyć, najdziwniejsze było to, że był
(jest) przeźroczysty i/lub biały (pewnie, że kiedyś też miewałem białe "kózki"
ale nie cały czas tak jak teraz), czy to lato czy zima - mam go do dziś,
ciągle noszę chusteczki, ciągle któraś dziurka niedrożna uncertain
W październiku 2005 zacząłem drugi kierunek studiów, lecz nie potrafiłem się
skupić, myśli miałem rozbiegane, jak starałem się coś przypomnieć czułem w
mózgu jakby blokadę, myślałem wtedy że to może jakaś jesienna deprecha, albo
nawet że głupieje smile Rzuciłem ten kierunek, bojąc się że na pierwszym nie dam
sobie rady (udało się jakoś z tym jednym mimo złego stanu). Do dziś mam
okropny problem z koncentracją i zapamiętywaniem, w ogóle czuje się dziwnie
psychicznie.
Na początku 2006 w tylnej części głowy pojawiły mi się duże, bolące, ropne
krosty. Byłem u rodzinnego powiedział żebym ograniczył spożywanie czekolad
(których jadłem dość sporo) i ostrych przypraw. Więc dostosowałem się,
odrzuciłem te produkty ... krosty z czasem zanikły.

Do dziś mam większość z powyższych. Czytałem też na forum że ciemno zielone
stolce wynikają z wydalania drożdży - miewam takie ok. raz na 2 miesiące.
Zrobiłem również test "szklankowy" z "flegmy", na początku były lejkowate
kształty zmierzające ku dołowi, po jakichś 20-30 min. cienkie smugi do samego
denka szklanki. Od jakichś dwóch tygodni postanowiłem przerzucić się na dietę
jak dla osób z Candidą i widzę małą poprawę - w pracy żołądka (która nie
zawsze była dobra) jak i najważniejsze dla mnie - pracy umysłu i samopoczucia.
Obecnie jestem w UK (od kwietnia, wracam na stałe około grudnia), w tutejszych
supermarketach jest dużo produktów którymi można "żąglować" sporządzając
dania, nie są drogie.
W środę lecę do Polski na tydzień - jakie badania mam zrobić? I czy w ogóle
przez tak krótki okres uda mi się cokolwiek zrobić? Nie chce bardzo narzucać
mojemu rodzinnemu że: o mam candidę, proszę o skierowanie na badania, tym
bardziej że będąc w Polsce często uczęszczałem do niego, pewnie se myślał - co
za natręt/hipochondryk.

PS. Nie wiem czy to może mieć znaczenie: urodziłem się z problemami trzustki -
do 5 roku życia z każdym posiłkiem brałem lek (pankreatynę) - po tym czasie
praca trzustki wróciła powiedzmy do przyzwoitości, lecz ciężko mi było przytyć
(mam 25 lat, 191cm wzr. i ważę ok 75kg). Unikam kawy, mocnych alkoholi i
bardzo tłustych posiłków. Mam również nadczynność tarczycy, lecz od kilku lat
nie powiększa się - wydaje się ok.

Dziękuję za wszelką pomoc, mam nadzieję że pomożecie mi w końcu wyjść z tego
horroru.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • kawka37 Re: Candida? Proszę o pomoc. 13.10.07, 19:53
      Witaj,
      twoje problemy mogą ( ale nie muszą ) wynikać ze zmasowanego
      kontaktu z grzybami pleśniowymi podczas pobytu w NY . Musisz
      wiedzeić, że dość rzadko występuje przerost candidy w czystej
      postaci, znacznie częściej albo za przerostem candidy kryje się
      jakaś inna jednostka chorobowa, albo candidzie towarzyszą inne
      grzybki, plesniowe, które moga dawać takie objawy , jak opisujesz.
      U mnie jeśli chodzi o układ oddechowy wywoływały puchnięcie górnych
      dróg oddechowych, ciągłe farfocle z nosa i ból i silne zatykanie
      prawego ucha.I wyobraź sobie, nie wierząc tak do końca w zalecenia
      mojej lekarki od grzybicy, zrobiłam w mieszaniu remont generalny,
      wyrzuciłam wszelkie tapety ( klej to ponoć siedlisko plesni),
      wykładziny, parkiet , wszystko na czym mogłyby osiadać grzyby,
      dałam odgrzybić ściany, które zostały nawet pomalowane farbą ze
      środkiem grzybobójzym i..... po kilku tygodniach od remontu mam
      sporadyczne zatykanie w uchu, kropli do nosa nie używam w ogóle ,
      nie puchnie mi w nosie i krtani, czuję się w domu ogólnie lepiej i
      silniej. Zwróc więc uwage na to co masz w domu i jak się czujesz w
      innych mieszkaniach.
      Co do badań , to czy jesteś nadkażony grzybkami pleśniowymi , możesz
      przekonać się z badań krwi, które można wykonać w POznaniu. Czy
      gdzie indziej jeszcze, nie wiem. jeśli chciałbyś póść tym tropem ,
      możesz poczytać wątek " badania mykologiczne krwi". POzdrawiam Cię i
      zapewniam, że jeśli to jest to, to z tego przy silnej woli i
      konsekwencji, powoli się wychodzi.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka