Dodaj do ulubionych

dieta J.Kwasniewskiego inaczj dieta optymalna

28.10.08, 18:07
czy ktos z was stosuje lub stosował tą dietę? jest
niskowęglowodanowa oraz wysokotłuszczowa.co o niej myslicie?ja byłam
na niej przez 3 lata i wtedy swietnie sie czułam.jakieś 12 lat
temu.musiałam zrezygnować z niej ze wzgledu na czeste
wyjazdy.zastanawiam sie nad powrotem.
Obserwuj wątek
      • asaofetida Re: dieta J.Kwasniewskiego inaczj dieta optymalna 29.10.08, 21:59
        skoro dobrze sie na tej diecie czulas to pewnie Ci sluzy. Ja wierze,
        ze kazdy czlowiek ma inna konstytucje i co innego jest dla kazdego
        dobre. Trzeba sie dobrze poznac i obserwowac. W moim przypadku jest
        tak, ze nie moge jesc zbyt duzo miesa bo zle sie czuje. Jem wiec
        wiecej tluszczow roslinnych...dobre oleje.
        • rich69 Re: dieta J.Kwasniewskiego inaczj dieta optymalna 29.10.08, 23:50
          Dawno,bardzo dawno temu jeden z nie douczonych lekarzy polecil mi
          taka diete na hypoglycmie, wysoko bialkowa i wysoko
          tluszczowa,myslalem ze sie przekrece na drugi swiat,nie mialem
          energi zyciowej, ani checi do zycia.Kwasniewski tej diety nie
          wymysil,byla stosowana juz w latch 50 w USA.
        • christa61 Re: dieta J.Kwasniewskiego inaczj dieta optymalna 30.10.08, 18:33
          rich69..to jest dieta wysokotluszczowa ,ale niskobiałkowa oraz nisko
          weglowodanowa .takze ta kombinacja jest niegrozna dla zycia.a ty
          stosowales nadmiar białka który musi sie w watrobie zamienic na
          weglowodany !i tu był twój błąd!bo weglowodany z tłuszczem to już
          jest bardzo zła kombinacja,znalam babke która rzeczywiscie po
          miesiącu sie przekrecila poniewarz jadła do tego tłuszczu
          słodkosci.także zgadzam sie z tobą co dotego ze jest ryzyowną dietą.
            • asaofetida Re: dieta J.Kwasniewskiego inaczj dieta optymalna 31.10.08, 09:38
              rich sa rozne typy ludzkie i kazdemu co innego sluzy. Wg ayurwedy sa
              trzy typy vata, pitta i kapha . I kazdy z nas ma przewage ktorejs z
              tych cech i musi sie odpowiednio do niej odzywiac...Ja np. jestem
              vata- kapha i musze jesc potrawy rozgrzewajace bo mi jest czesto
              zimno. Ale sa osoby, ktorym ciagle goraco..pitta i one musza jesc
              wiecej potraw ochladzajacych....nie mozna dla kazdego wymyslic
              jednej diety...kazdy musi sie poobserwowac i jesc to co mu sluzy...
              • rich69 Re: dieta J.Kwasniewskiego inaczj dieta optymalna 31.10.08, 11:14
                Zlikwidujesz ze swojego organizmu Candide,pasozyty,wirusy to i
                temperatura ciala wroci do normy.Jezeli tylko dieta wedlug jakiegos
                Kwasniewskiego ,kiedy zalecane sa miesa i smietany ktore nie
                jestesmy w stanie przetrawic poniewaz pasozyty zmienily nasze
                srodowiso w zoladku i jelitch na zasadowe ,to takie odzywianie na
                dluzsza mete jest niebezpieczne dla naszego zdrowia.Probowalem
                rowniez odzywiania wedlug ayurwedy i przypisania do odpowiedniego
                typu,ale i ten sposob nie okazal sie pomocny w moim
                przpadku.Najwiekszy krok ku zdrowiu zrobilem na odzywianiu
                rozdzielnym zblizonym do Siemionowej ,diecie makrobiotycznej.
                • christa61 Re: dieta J.Kwasniewskiego inaczj dieta optymalna 31.10.08, 16:50
                  dzis jestem trzeci dzien na tej diecie i mam juz pierwsze dobre
                  efekty,otóż wypróżnienie było cudne a żałujcie ze tego nie
                  widzieliscie co ze ,mnie wylazło!!kupa była olbrzymia i dwa długie
                  sznury twardych mas kałowych oraz dużo bialego patologicznego
                  sluzu.czemu mam wobec tego to przypisac jak nie tej diecie?
                  przypadkowi?kamienie byly tak twarde ze na patyku przy poruszaniu
                  wisząc obijalam je o muszele.jestem zadowolona ze to wyszło bo
                  takie paskudztwo zatruwa człowieka...teraz mi jest cieplutko i miło
                  jak za dawnych lat gdy sobie tak papusialam..kto chce niech wierzy a
                  kto nie chce to nie...ale ja innego wyboru nie mialam .pisalam już
                  ze moj stan poruwnywalnie jest wg.etapów Janusa ti czwarty już
                  etap.wiec nie mam nic do stracenia.smiertka już mi do oczów zagląda
                  tak czy tak.bede was informowac o wynikach mojego eksperymentu z tak
                  tlusciutką dietką.a powiem wam ze zawsze lubilam tłusciutkie wiec
                  bardzo mi to odpowiada.ok?
                    • rich69 Re: dieta J.Kwasniewskiego inaczj dieta optymalna 01.11.08, 17:47
                      Ja rozumie ze mamy rozne organizmy,ale taka dieta przeczy jakim
                      kolwiek zasadom zdrowego odzywiania.Ta dieta istnieje juz od lat 30
                      ubieglego wieku i z tego co wiem nigdy nikomu nie pomogla.Na
                      poczatku osoby tak sie odzywiajace czuja sie lepiej,traca zbedne
                      kilogramy,pozniej wysoki cholesterol,zablokowane arterie,otluszczona
                      watroba,zakwszenie organizmu i.t.p.Poczytaj na forach jezyka
                      angielskiego gdzie ta dieta byla stosowana dlugo.Polecam.
                      • christa61 Re: dieta J.Kwasniewskiego inaczj dieta optymalna 01.11.08, 18:21
                        zakwaszenie organizmu?przecież juz je mam i mam chorą trzustkę i
                        wrzody i jelita i grzybice i gronkowiec i krażenie kiepskie i
                        problemy z sercem a inaczej czestoskurcz komorowy i zatoki
                        zaflegmione i skurczone oskrzela,i moze jeszcze cos co mam nie
                        wybadane...to wszystko nabylam na zwykłej standartowej diecie
                        przecietnego polaka.czy optymałna dieta mi pomoże czy zaszkodzi .?
                        bede was informowac,narazie jestem w bardzo złym stanie do tego
                        stopnia że czest nie wykonuje obowiazkow domowych bo tazle sie
                        czuje.mąż wraca z pracy i nie ma obiadu...musi gotowac bo ja musze
                        lezec.cóż mi pozostalo.tonacy brzytwy sie chwyta!!a moze jednak mi
                        sie polepszy.juz kiedyś odzyskalam na niej siły i zaczęłam normalnie
                        funkcjonować do tego stopnia ze zapomnialam iż bylam kiedyś chora i
                        nawet zaczęlam wyjezdzac za granice do pracy.te wyjazdy spowodowaly
                        ze musialam z niej zrezygnować.dziś walcze o przetrwanie...inne
                        diety nie skutkują,jest coraz gorzej
                        • christa61 Re: dieta J.Kwasniewskiego inaczj dieta optymalna 02.11.08, 09:45
                          dzis 2-gi.listopad,poraz pierwszy od kilku latczuje sie jak
                          człowiek.jestem już 5 dni na diecie otymalnej,i efekty są
                          rewelacyjne,z czwartego etapu candidozy cofnełam sie na
                          drugi,jeszcze nigdy nie moglam sobie tak rano usiążdz przy
                          komputerze poniewarz musiełam sie zmagać ze smarkaniem i kaszleniem
                          az do południa ,a potem byłam tak wykonczona że już sie nie
                          nadawalam.dziś jestem od siudmej na chodzie i już jestem po
                          lewatywie ,sniedanku, prysznicu,naswietleniu zatok lampą sokux i
                          teraz z radosią wam o tym piszęwypiciu 1/2 litra kawki.i teraz z
                          radoscią wam o tym pisze.zrezygnowalam już od wczoraj z mikstury
                          oczyszczającej,z suplementow,zostałam tylko na wit.C oraz
                          wprowadziłam od wczoraj orthininun poniewarz miałam bardzo
                          podrażniony uklad centralny i nie czulam czaszki oraz miałam ciągłe
                          mrowienie pod czachą no i zawroty,dzis te rzeczy też juz mam za sobą
                          ale ornithinine bede jeszcze stosować przez kilka dni .lewatywy
                          teżbede robić codziennie rano ponieważ zaczęło ze mnie wychodzic
                          patologiczny sluz.wczoraj w nocy musialam wstac na wc.co nigdy mi
                          sie nie zdazylo i cisneło mnie na kupe ale były
                          problemy ,zaczopowało mnie i koniec!!wyciągnęłam przez papier kawal
                          gumiastej gumy którą nie potrafilam wycisnąc parciem,dlatego dzis
                          zrobilam lewatywe i oczywiscie oczyszciłam sie ale nie do
                          konca .jutro pwtórka.to tyle ,jesli pojawi sie cos nowego to was
                          poinformuje.wiem ze niektórych może ten sposód wychodzenia z
                          choroby zainteresować dlatego bede was informować na bieżąca
                          natomiast nie namawiam nikogo do stosowania tej diety.jest zbyt
                          ryzykowna!
                          • asaofetida Re: dieta J.Kwasniewskiego inaczj dieta optymalna 02.11.08, 11:21
                            christa61 napisała:

                            >

                            > teżbede robić codziennie rano ponieważ zaczęło ze mnie wychodzic
                            > patologiczny sluz.wczoraj w nocy musialam wstac na wc.co nigdy mi
                            > sie nie zdazylo i cisneło mnie na kupe ale były
                            > problemy ,zaczopowało mnie i koniec!!wyciągnęłam przez papier
                            kawal
                            > gumiastej gumy którą nie potrafilam wycisnąc parciem,dlatego dzis
                            > zrobilam lewatywe i oczywiscie oczyszciłam sie ale nie do
                            > konca .


                            Alez tego z Ciebie wychodzi...juz od jakiegos czasu z Ciebie to
                            wylazi...no no. Ze mnie nic nie wyszlo...czy to znak, ze nie chce
                            wyjsc a moze jelita mam czyste?
                            • christa61 Re: dieta J.Kwasniewskiego inaczj dieta optymalna 02.11.08, 14:58
                              mi sie wydaje że to co wylazi ze mnie to jest ten sluz który mi
                              soływał z zatok.od kilku lat,codziennie wielkie ilosci..litry..wiec
                              jelita były zaklejone a teraz przy tych różnych dietach zaczęło sie
                              to odrywać od jelit,chyba ten tłuszcz to odmoczył bo sporo go teraz
                              używam.być może po nystatynie też no niewiem sama ale to naprawde
                              jest patologia!!jak ja mialam odzyskać zdrowie gdy byłam tak
                              zaklejona?dzis już zatoki mam czyste i nie spływa,ależ ulga...tylko
                              jeszcze mnie troche boli całe czoło i suchosć sluzówek mam.własnie
                              zrobilam inhalacje i mi już lepiej.nabralam sil.dzis w domku mam
                              porobione i zakupy zrobiłam w auchan,no prima.!oby tak dalej
                                  • christa61 Re: dieta J.Kwasniewskiego inaczj dieta optymalna 09.11.08, 19:07
                                    pare dni temu zrobilam kał na pasożyty , i jestem czysta.wiec mi
                                    lekarze nie przepisza na odrobaczenie leków,a po drugie to dosć
                                    długo stosowalam diete przeciw grzybiczą i unikałam zakazanych
                                    rzeczy a pomimo to jestem tak cholernie zaflegmiona i bebechy mi
                                    powysiadaly maxymalnie,okazało sie w wynikach że grzyba już nie
                                    mam.ale obiawy wskazują na mukowiscytoze ,trzustka wygląda dokładnie
                                    tak jak przy tej chorobie.ponoć test potu moze to wykryc.czy ktoś
                                    wie ile to kosztuje?czy jest to skąplikowane badanie?.pewno musze
                                    sama sie pobadac bo na lekarzy nie ma co liczyc....
                                    • christa61 Re: dieta J.Kwasniewskiego inaczj dieta optymalna 14.11.08, 21:47
                                      przedwczoraj minelo dwa tygodnie gdy zastosowalam ta dietke,,i
                                      efekty sa obiecujace.jestem jeszcze zaflegmiona choc juz nieco
                                      mniej,najbardziej z rana dużo mi schodzi.mam tez problemy z
                                      gardłem.podejrzewam ze mam jednak w zatokach grzybice choc wymaz
                                      tego nie ujawnił ale jak laryngolog wspomniał ze to jest szczegolnie
                                      trudno wybadać,na efekty musze jeszcze poczekac pare tygodni.pozatym
                                      czuje sie mocniejsza i pelna energi i calkowicie ustapily bole
                                      stawow a konkretnie lewego ramienia , od roku nie mogłam nim
                                      poruszac.dzis normalnie jakbym nigdy niemiala problemu wykonuje nim
                                      wszystkie czynnosci.a wiec mam kolosalną poprawe.bede informowac
                                      zainteresowanych jak sie sytuacja dalej bedzie przedstawiac.narazie
                                      mam sie lepiej.pozdrawiam
                                        • christa61 Re: dieta J.Kwasniewskiego inaczj dieta optymalna 15.11.08, 18:43
                                          jestem pewna ze to grzybica,bo gronkowiec wyszedł w małych ilosciach
                                          ze obylo sie bez antybiotyku.zalecila mi masc do nosa z
                                          antybiotykiem,i po niej jakby diabel wstapil w te zatoki tak zaczeło
                                          sie znowu slimaczyc.masakra...odrzucilam ta masc i teraz nie stosuje
                                          juz niczego optucz diety.ta dieta jest niskoweglowodanowa wiec mysle
                                          że grzyb rychło czy pozniej niema szans na przetrwanie.trzeba
                                          jeszcze poczekac bo dwa tygodnie to za mało.
                                          • christa61 Re: dieta J.Kwasniewskiego inaczj dieta optymalna 01.12.08, 20:27
                                            juz miesiac jak wprowadzilam diete J.K.moje samopoczucie jest
                                            najlepsze odkad borykam sie z candida ,mam na mysli ten ostatni
                                            krytyczny czteroletni okres gdzie oceniłam siebie na przedostatni
                                            etap z posrod pieciu wg.Janusa i innych specjalistow od grzybic.moje
                                            życie było poważnie zagrożone!dziś jestem już na chodzie tz.jak
                                            kazda kobieta ;gotuje,sprzatam i zakupy robie itd.zdarzają sie
                                            jeszcze kiepskie chwile ,ale ogólnie rzeczbiorac jestem szczesliwa
                                            ze jest tak duża poprawa.
                                • edytaa33 Re: dieta J.Kwasniewskiego inaczj dieta optymalna 25.04.15, 08:33
                                  Już jestem na tej diecie. Długo się wahałam, bo tłuste mięsa mi nie smakują - są mdłe. U koleżanki, która jest na tej diecie optymalnej posmakowałam wędliny ze słoniny - wędzonej. Zasmakowało mi to. Od kilku tygodni tę wędlinę - nazywa się "Sało" i jest ze słoniny iberyjskiej kupuję na Allegro (dystrybutor BIKTOR). Jem po 2-3 plastry dziennie z małą kromką pełnoziarnistego chlebka. Jest to sycące bardzo. W ciągu 4 tygodni schudłam 3 kg, z czego się cieszę, bo czuję sie bardzo dobrze. Polecam wszystkim z nadwagą (jeszcze ją mam, ale myslę, że zgubię kolejne kilogramy)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka