Dodaj do ulubionych

ostatnio sobie pofolgowalam...

18.11.08, 11:21
ostanio jadlam niestety niezbyt zdrowo. Chyba zbyt sie cieszylam, ze
jest poprawa. Pozwalalam sobie na gotowane ziemniaki, troche
ciastek, owoce, sok jablkowy, miod, chleb, deser z bita smietana. No
i od kilku dni mam straszne gazy. A dzis czuje sie zle...czuje, ze
mnie lapie przeziebienie. I jeszcze wczoraj wzielam goraca kapiel po
ktorej czulam sie oslabiona. No coz. Na bledach czlowiek sie uczy.
Musze wyprostowac moj jadlospis i dalej stosowac srodki bo grzyb
nadal we mnie siedzi. Dzis na sniadanko zjadlam owsianke na wodzie
posypana zmielonym siemieniem lnu i zmielonym ostropestem. Na
swierzo zmielone w mlynku recznym. Narazie goni mnie co pol
godziny do kibelka. I katar sie zaczal ale na szczescie nie taki
totalny ale lekki. Zobaczymy co dalej. Ssie pastylki z propolisem.
Obserwuj wątek
    • asaofetida Re: ostatnio sobie pofolgowalam... 19.11.08, 11:42
      Wczoraj rozwinelo sie przeziebienie...lejacy sie katar i ogolne
      cienkie samopoczucie..choc nie tak mocno jak kiedys. Wyspalam sie
      porzadnie i dzis...o dziwo czuje sie duzo lepiej..katar jeszcze jest
      ale juz nie taki lejacy sie. Moge oddychac przez nos i czuje sie
      lepiej, duzo lepiej. Moze moj uklad odpornosciowy naprawde sie
      poprawil? Bo pamietam jak kiedys kazde przeziebienie nawet latem
      trwalo po tydzienm czasu czasem i dluzej. Ale przemyslalam moje
      postepowanie i jednak uscisle moja diete. I zaczne uprawiac jakas
      gimnastyke bo ostatnio nic nie robie.
      Dzis na sniadanko zjadlam kasze jaglana.
      • asaofetida Re: ostatnio sobie pofolgowalam... 20.11.08, 10:44
        Dzis rano piekne wyproznienie odrazu po wstaniu. Wczoraj jadlam
        bardzo zdrowo...kasza jaglana, kasza gryczana , ryz naturalny i
        dziki, warzywa, ziola , przyprawy. I czuje sie prawie
        dobrze...troche jeszcze katarku ale naprawde musze powiedziec, ze to
        wszytsko dziala. Sama bylam sceptyczna bo wczesniej bardzo zle sie
        czulam, ciagle chorowalam na grypy i przeziebienia, glownie zatoki i
        przez pierwsze 4 miesiace leczenia grzybicy byla tylko mala poprawa.
        Ale od 3 miesiecy jest naprawde lepiej. Nie zartuje. Stopy cieple,
        dobtre wyproznienia, dobre samopoczucie, czuje sie silniej na ciele,
        przestalo mi splywac z zatok. Tylko czasami nad ranem cos sie
        zbierze ale niewiele. I nie przeziebiam sie tam strasznie jak
        kiedys. A kiedys to mialam juz taka depresje i myslalam, ze nic mi
        nie pomoze...a jednak pomoglo. Warunkiem jest jednak trzymanie sie
        diety i robienie tych wszystkich oczyszczan i przyjmowanie lekow
        naturalnych.
            • asaofetida Re: ostatnio sobie pofolgowalam... 22.11.08, 13:55
              kosztuje tyle samo co kasza gryczana...ale ja wszystko kupuje w
              sklepie ze zdrowa zywnoscia. Quinoa kosztuje 2,99 €. Ale chyba
              mozna kupic jeszcze taniej w takim sklepiku z wyrobami Fair Handel.
              Jesli jestes zainteresowana ta kasza a takze La Pacho herbata to
              moge Ci to wyslac. Napisz na priva.
              • christa61 Re: ostatnio sobie pofolgowalam... 25.11.08, 21:33
                nie ja tylko tak zapytalam z ciekawosci czy droga jest ,zauwazylam
                ze ty asaofetido bardzo urozmaicasz sobie dietke i to takimi
                nieznanymi produktami...pierwsze slysze o takiej kaszce.a co do
                herbatki la-pacho to dzieki za dobre checi ,ja już nie podpijam
                zdnych ziołek ani mikstór,kiedys sie o nia pytalam w zielarskim ale
                narazie przerwa z wszystkim ,jedynie co pije to zielona cherbate z
                imbirem i piolun szklaneczke na dzien(nie za mocny)ale fajnie że sie
                o mnie zatroszczylaś to miłe..pozdrawiam
                • asaofetida Re: ostatnio sobie pofolgowalam... 27.11.08, 11:55
                  ,zauwazylam
                  > ze ty asaofetido bardzo urozmaicasz sobie dietke i to takimi
                  > nieznanymi produktami...pierwsze slysze o takiej kaszce.


                  tak to prawda...moze dlatego, ze kupuje w sklepach ze zdrowa
                  zywnoscia a tam zawsze mozna znalezc cos ciekawego. No i mam pare
                  znajomych z dalekich krajow i zawsze cos podpatrze u nich. Ta kasza
                  Quinoa zwana jesz takze zlotem Inkow. Maja jeszcze inna kasze
                  Amarant...tez ciekawe w smaku. Ale najbardziej lubie kuchnie
                  srodziemnomorska choc od czasu do czasu lubie cos nowego a takze
                  tresciwe polskie jadlo.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka