Dodaj do ulubionych

Co powiedziała Irena o Walterze?

26.01.22, 21:47
W "Rilli" jest scena, gdzie Irena Howard mówi "najbardziej wstrętną, podłą rzecz o Walterze", po czym tłumaczy, że to nie jej słowa, tylko ktoś jej powiedział. Ta plotka jest tak przykra, że Rilla nie jest jej nawet w stanie zapisać w pamiętniku.
Mnie bardziej zastanawia, CO ten ktoś mógł powiedzieć.
Pierwsze, co mi przychodzi do głowy, to nazwanie Waltera tchórzem, ale on sam tak o sobie mówi i nie jest to słowo wulgarne. Co innego mogło to być i dlaczego nie zostało wprost wyrażone w książce?
Jakieś spekulacje?
Obserwuj wątek
    • leandra12 Re: Co powiedziała Irena o Walterze? 28.01.22, 04:27
      Najprawdopodobniej Irena, która nie cierpiała Rilli, powiedziała słodziutkim głosikiem coś w tym rodzaju:
      "Och, kochanie, nie uwierzysz, co usłyszałam na herbatce u cioci Hermiony! Podobno Walter chodzi po Redmondzie z podniesioną głową i tłumaczy wszystkim, że nie wstępuje do wojska, bo jest po tyfusie! Wyobraź sobie, że kuzyn Lewis nazwał go.... I tu pada to obraźliwe słówko. Po angielsku. Shirker? Skulker? Gutless wonder? Może... Pussy? W tamtych czasach to chyba było wystarczająco wulgarne dla 15-latki? Sissy? Pansy? Nancy-boy?
      Te ostatnie są także pogardliwymi określeniami gejów. I pewnie by wystarczyły, żeby w egzaltowanej, uwielbiającej brata Rilli zagotowała się krew.
      • 1karo_ka Re: Co powiedziała Irena o Walterze? 28.01.22, 10:19
        Świetne!
        Kuzyn Lewis tak go nazwał, bo usłyszał to od Mrs. George Burr ;)
      • pi.asia Re: Co powiedziała Irena o Walterze? 04.02.22, 17:50
        leandra12 napisała:

        ? Może... Pussy? W tamtych czasach to chyba było wystarczająco wulgarne dl
        > a 15-latki? Sissy? Pansy? Nancy-boy?
        > Te ostatnie są także pogardliwymi określeniami gejów.

        Wprawdzie Maud stanowczo zaprzeczyła, by Walter miał odmienne skłonności, ale z treści książki może wynikać właśnie to.
        Walter nie lubi męskich zabaw, woli przebywać z siostrami niż z braćmi, nie ma żadnego kolegi, natomiast ceni towarzystwo pastora Mereditha. Jest nawet przezywany dziewczynką (Miss Walter). U Parkerów zwraca uwagę na to, że jeden z chłopców jest przystojny. Z Danem zaczyna sie bić nie wtedy, gdy obraża on Florę i Anię, lecz jego, Waltera. I mówi, że obronił SWÓJ honor.
        On sam czuje się inny, jego odmienność zauważa także Zuzanna. Do wojska idzie, żeby udowodnić że jest mężczyzną, nie żeby walczyć za ojczyznę. Co ważne - dostrzegając urodę kobiet, do żadnej nie pała gorętszym uczuciem. Unę traktuje jak siostrę...
        • 1karo_ka Re: Co powiedziała Irena o Walterze? 04.02.22, 22:37
          „Nie odczuwał radości zwycięstwa, ale był zadowolony, że spełnił obowiązek i uratował swój honor”
          „He felt none of the victor’s joy, but he felt a certain calm satisfaction in duty done and honour avenged—„

          "I am. I've felt as fit as ever I did this last month. I'd pass any examination—I know it. Everybody thinks I'm not strong yet—and I'm skulking behind that belief. I—I should have been a girl," Walter concluded in a burst of passionate bitterness.”

          A u Parkerów podobała mu się mała Alice (był wtedy dzieckiem), jako młody chłopak napisał zbiór sonetów dla Faith Meredith, ale oczywiście- był inny.
        • ciotka.scholastyka Re: Co powiedziała Irena o Walterze? 08.03.22, 17:05
          pi.asia napisała:


          > Wprawdzie Maud stanowczo zaprzeczyła, by Walter miał odmienne skłonności, ale z
          > treści książki może wynikać właśnie to.

          Walter nie musiał być gejem, ale jak najbardziej mogli w ten sposób o nim plotkować. Nie dziwiłoby mnie, gdyby to właśnie o to Rilla się wściekła.
    • cegehana Re: Co powiedziała Irena o Walterze? 13.02.22, 18:04
      Podobny zabieg zastosowano w przypadku, gdy Janka Pringle napisała świetne wypracowanie, w którym obraziła nauczycielkę (Anię). Nie ma mowy o tym jak obraziła, co napisała. Myślę, że zabieg ma to na celu, żeby nie odwracać uwagi od reakcji na tę obrazę - nie mamy rozkminiac czy słowo tchórz to dyshonor i czy Walter był gejem, tylko jak Rilla przeżywa znieważenie brata.
    • marutax Re: Co powiedziała Irena o Walterze? 14.02.22, 17:28
      Co powiedziała konkretnie nie dojdziemy. Ale wiemy, że dotyczyło to faktu, że Walter nie zaciągnął się do wojska, ponieważ Rilla odpowiada Irenie "Twój brat także się do wojska nie zaciągnął — nie ma nawet najmniejszego zamiaru"("Your brother hasn't enlisted—hasn't any idea of enlisting.") Czyli na 100% chodziło o jakąś obraźliwą plotkę związaną z rzekomym tchórzostwem Waltera. Reakcja Rilli wskazuje, że raczej nie było to nic związanego z orientacją seksualną, bo wtedy podawanie przykładu brata Ireny nie miałoby sensu.
      Wbrew temu, co pisze Montgomery, wcale nie było tak, że każdy młody Kanadyjczyk walczył w Europie. Według źródeł było to dosłownie kilka procent ludności, głównie ochotnicy, a zapowiedź przymusowej mobilizacji spotkała się z ostrym sprzeciwem i protestami (pl.m.wikipedia.org/wiki/Kryzys_mobilizacyjny_I_wojny_%C5%9Bwiatowej_w_Kanadzie). Czyli Walter nie był jakimś porażającym wyjątkiem. Był za to łatwym celem ze względu na swoją delikatność, charakter, nawet wygląd. Kiedy ludzie chcieli kogoś wytknąć palcami to Walter był jak znalazł. Brat Ireny Howard nie musiał tłumaczyć się z tego, że został w domu i nikogo to nie bulwersowało. Ale wystarczył rzut oka na Waltera, by ludzie zaczęli snuć teorie o tchórzostwie, słabości czy chowaniu się za chorobą.
      • jadwiga1350 Re: Co powiedziała Irena o Walterze? 20.02.22, 20:46
        Nie przypuszczam, żeby to rzeczywiście było coś strasznego i podłego.
        Irena nie może mówić nic oszczerczego o Walterze bo to rykoszetem uderzyłoby w jej własnego brata.
        Rilla mogła zrobić wielkie oczy i powiedzieć:" a pani Karolowa Sloane to samo mówi o twoim braci, Irenko"

        Po za tym Rilla później przeprasza Irenę. Owszem, chodzi o koncert, ale Panna Howard nie była jakąś primadonną, żeby jej obecność uratowała całe przedsięwzięcie.
        Koncert i tak by się odbył.
        Fakt, że Rilla się przemogła i wyciągnęła rękę do dawnej koleżanki, świadczy, że te straszne słowa pewnie brzmiały: "Walter boi się iść na wojnę"
        Rilla to wszystko wyolbrzymiła albo mamy autorską wpadkę

        Tak jak z wojną na linii Pringle-Shirley.
        Jakim cudem można obrazić nauczycielkę w wypracowaniu?
        Pringle' trzęsą całym miastem, a szkoła jednak zatrudnia Anię?
        Ciocie nie boją się jej wynająć pokoju?
        • 1karo_ka Re: Co powiedziała Irena o Walterze? 21.02.22, 15:40
          Ciocie nie były spokrewnione z Pringlami - tak mi się kojarzy; bardzo długo czekały na przepis na to niezwykłe ciasto z trzydziestu jajek :)))
          Może kandydat Pringlów w trzeciej linii, nie był tak zdolny jak Ania? ;)
      • jadwiga1350 Re: Co powiedziała Irena o Walterze? 27.02.22, 12:06
        marutax napisała:


        > Wbrew temu, co pisze Montgomery, wcale nie było tak, że każdy młody Kanadyjczyk walczył w Europie. Według >źródeł było to dosłownie kilka procent ludności, głównie ochotnicy, a zapowiedź przymusowej mobilizacji >spotkała się z ostrym sprzeciwem i protestami

        W późniejszych książkach LMM jakoś mało tych walczących. Czy ktoś z licznego klanu Lesley'ów walczył? Leander? Stryj Klondike?
        Ojciec i stryj Pat tylko mówili, że pojadą na wojnę.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka