Dodaj do ulubionych

było o ksiązkach,teraz filmy...

31.03.06, 10:10
podałaś taki wątek,to go rozwinę..
moim ulubionym filmem,jaknłatwo przewidzieć,jest "Pretty woman".oj,jak ja
lubię go ogladać..wszystkie troski,problemy gfzieś chowają się wtedy,a
ja..zapatrzona w przemianę Julii..fajnie jest...
ale kiedyś nie ruszyłam się prawie przez trzy godziny od telewizora,oglądając
radziecki film.'Moskwa nie wierzy łzom..do dziś go pamietam.
Obserwuj wątek
    • aniazsk Re: było o ksiązkach,teraz filmy... 31.03.06, 21:17
      Ja bardzo przepraszam, ale nie zauważyłam tego osobnego tematu i napisałam to
      gdzie indziej. Niestety nie moge skasować tamrego posta, ale żeby nie było, mam
      nadzieję, zamieszania wklejam jego treść tutaj:

      Filmy, uwielbiam filmy:) Najlepiej się ogląda komedie ale najbardziej
      zapamiętuje dramaty. Moje ulubione filmy to: "Titanic", "Uwierz w ducha",
      ekranizacja "Władcy Pierścieni", "Truman Show", "Piraci z Karaibów. Klątwa
      Czarnej Perły", "Rycerz Króla Artura", komedie z Louisem de Funesem, "Leon
      Zawodowiec", "Szkoła uczuć" , a z polskich to ekranizacja Trylogii,
      "Seksmisja", "Kiler", "Show", "Sami swoi" i wiele innych:)
      • ab7777 Re: było o ksiązkach,teraz filmy... 01.04.06, 00:31
        ja cenię dobry film na równi z dobrą książką,mam kilka takich filmów ,no może
        nie na zawsze najwyższych lotów ale przypominających mi jakis okres w
        życiu ,lubie komedie np.naga broń ,czy leci z nami pilot,z komedii
        romant.zawsze oglądam Pretty Woman ,Bodyguarda ( hehe cóz lubię piosenki
        Whitney Houston),cenię klasyke kina jeszcze tego czarnobialego z lat
        40,50 ;trzymające w napięciu thrillery ( choć no cóż boję się na nich),lubię
        filmy niby-popularnonaukowe -duże wrażenie zrobił na mnie "Kontakt" czy
        kiedyś "Jurrasic Park",filmy z lat 80-tych.Filmem ,który tez zawsze oglądam jak
        leci ;) jest Forrest Gump -"życie jest jak pudełko czekoladek,nigdy nie
        wiesz,którą wyciągniesz";)
      • narewa Re: było o ksiązkach,teraz filmy... 08.04.06, 17:23
        oj,wiem i czekam...A wieczorkiem dobra herbatka,wygodny fotel i oglądanie..Po
        raz n-ty ,ale 'na żywo".bo choć mam nagranie,wolę jednak oglądać w TV.A i
        Forrest Gump jutro będzie.Też popatrzę.Moje dziecko wojazuje po świecie,to ja,
        bez obowiazków,mogę się relaksować do woli..
        PS.Co to za serial animowany o Ani w niedzielę rano? Czy to ten produkcji
        japońskiej?.Jakoś nie obejrzałam jeszcze,moze jutro zobaczę...
    • aniazsk Re: było o ksiązkach,teraz filmy... 11.04.06, 16:09
      I jeszcze znalazłam w programie:

      W sobotę 15 kwietnia w polsacie "Rycerz króla Artura" - taki trochę melodramat
      połączony z legendami królu Arturze.

      A w niedzielę 16 kwietnia w polsacie będzie "moje wielkie greckie wesele" -
      bardzo śmieszna komedia.

      W poniedziałek 17 kwietnia również w polsacie "Maska zorro" - kolejny film o
      Zorro,tym razem z Hopkinem, Banderasem i Zetą-Jones - też bardzo lubię.


    • narewa Re: było o ksiązkach,teraz filmy... 12.04.06, 18:08
      no i będzie "Pasja".Mam ten film na płycie,ale
      jakoś do tej pory nie miałam odwagi go obejrzeć.Może teraz,w ten czas Wielkiego
      Tygodnia, znajdę w sobie tyle siły,by popatrzeć .Te urywki,które
      oglądałam,ogromne wrażenie zrobiły na mnie.


      powiedziałam,co wiedziałam..
      • biljana Pasja 12.04.06, 23:15
        Jesli nie oglądałaś, to nie oglądaj. Ja niestety byłam na tym w kinie! Chyba
        Bóg mniewtedy opuścił!;)
        To jest bardzo zły film, zle zrobiony a przede wszystko potwornie kiczowaty.
        Kicz jest głownym zarzutem, poza tym - dosłownośc i przesada. Bardzo niedobry
        film.
        • ab7777 Re: Pasja 13.04.06, 00:24
          Niestety Gibson często przesadza i reżyserując ten film popadł w taka wlaśnie
          przesadę;),ja jakos straciłam dla niego sympatię po filmie "Brave Heart",wiele
          osób zalicza go w poczet najbardziej wzruszających melodramatów ale dla mnie
          widok 40-paroletniego Gibsona biegającego w spódniczce ,z przyprawionymi
          wlosami i udającego nastolatka był poprostu śmieszny;),co do romantycznych
          fimów ,bardzo lubie "Bodyguarda",nie wiem czemu ale jakoś mam sentyment do tego
          filmu ,no i piosenek Whitney Houston -co za głos
        • narewa Re: Pasja 16.04.06, 16:16
          Miałaś rzeczywiście rację.Po pierwszych kilku minutach przestałam ten film
          ogladać,poprostu nie mogłam patrzeć na takie straszne sceny.Choć to tylko
          film,ale tak pokazany,ze byłam wstrzaśnięta..
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka