Dodaj do ulubionych

Najsmutniejszy wątek

16.07.06, 12:22
W którym momemcie płakałyście jak bobry? Ja się wzruszam zawsze, gdy umiera
Walter i ten pies tak czeka i czeka, i czeka.....
Obserwuj wątek
      • emdziejka Re: Najsmutniejszy wątek 21.07.06, 12:25
        ten sam - z listem i inne przytoczone już wątki z Rilli, która jest chyba
        najsmutniejszą książką z cyklu. I jeszcze jak Jim wysiada na stacji, a Wtorek
        biegnie do niego mimo starości i reumatyzmu.
        • mela54 Re: Najsmutniejszy wątek 21.07.06, 15:42
          Już pisałam tu gdzieś o tym, ale jeszcze powtórzę, że mnie również najbardziej
          wzruszył ten wątek o Wtorku, a zaznaczam, że bardzo rzadko zdarza mi się
          płakać nad książką albo filmem, a czytając o tym piesku po prostu ryczałam jak
          bóbr!I to za kazdym razem gdy wracałam do tej książki...
            • jessy3 Re: Najsmutniejszy wątek 24.07.06, 20:26
              Płakać to przy książkach nie płaczę, smutno mi li i jedynie. U LMM to
              oczywiście śmierć Waltera, odrzucienie Gilberta przez Anię w "Ania na
              uniwersytecie", czekanie Wtorka i dziwne, ale ten przerwany bal na
              początku "Rilli...".Rilla wiązała z nim takie nadzieje, wkroczyć miała we
              wspaniałe dorosłe życie wraz z tym wieczorem, a tu wojna się zaczęła.
        • paul_ina Re: Najsmutniejszy wątek 08.10.06, 15:41
          > Nawet teraz poplakuje, gdy czytam odpowiedzi,bo rzeczywiscie watek Judysi i
          > Wtorka sa bardzo rzewne. W filmie natomiast poplakalam sie gdy Ania spiewa dla
          > zolnierzy i odnajduje ja Gilbert.

          Tutaj akurat śmieję się w głos :)
          • paul_ina Re: Najsmutniejszy wątek 09.10.06, 22:38
            > Chodzi o te czesc, ktora nie ma nic wspolnego z Ania? :))))

            Dokładnie, nic wspólnego - ale jest taką ambitną wariacją na temat jej losów.

            Mimo wszytko gdzieś tam jeszcze pokutuje w mym sercu nadzieja, że zanim MF ostatecznie się zestarzeje ktoś mądry nakręci parę odcinków obejmujących dalsze losy po "rozmowie na moście".
    • paul_ina Re: Najsmutniejszy wątek 09.10.06, 22:41
      Właśnie mi się przypomniało, w którym miejscu filmu o Ani się popłakałam - śmierć Mateusza i ciężka choroba Gila (odwiedziny Ani).

      Książki właśnie sobie odświeżam (sic!) więc na bieżąco postaram się opisywać popłakiwanki :)
      • jan.kran Re: Najsmutniejszy wątek 18.07.07, 03:17
        Jest kilka smutnych momentow ... smierc malej Joyce , odejscie Waltera.
        Ale mnie zawsze najbardziej zasmucala smierc Mateusza , bardzo lubie te postac.
        I zarazem jest ta scena jakas cezura w ksiazkach o Ani bo wtedy konczy sie
        dziecinstwo Ani.
        Kran
      • sevilay Re: Najsmutniejszy wątek 23.07.07, 20:42
        supervixen napisała:

        > Trudne pytanie:) Ale bardzo wzrusza mnie umierająca Ruby... Biedna, pusta Ruby,
        >
        > która co nieco o życiu zrozumiała tuż przed śmiercią, czekająca z przerażeniem
        > na koniec ziemskiego życia...

        Supervixen i znowu się zgadzamy:)
        Śmierć Ruby to był pierwszy moment kiedy płakałam nad ksiązką L.M.M.
        Potem tak jak, niektore z Was napisały-smierć-coreczki Ani. Wręćz od kiedy sama zostałam matką nie mogę czytać tej częsci.
        Najwiecej łeż wylałam nad ksiązkami o Pat-śmierć Judysi ale takze Bietki.I płakałam jak płonął Srebrny Gaj.

        Nie wiem dlaczego ale jakoś mniej mnie obeszła smierć Mateusza i Waltera-dziwne.
      • sowca Re: Najsmutniejszy wątek 09.08.07, 16:52
        Klasycznie - śmierć Mateusza i Wtorek, opłakujący Waltera i witający Jima. Ale
        także wzruszają mnie losy Joanny - szczególnie na początku, kiedy patrzy na
        wiszący w jej pokoju obrazek z pieskiem, ktotego nikt nie wpuscil do domu. Moze
        to głupie, ale zawsze mam łzy w oczach jak o tym czytam.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka