Dodaj do ulubionych

Motyw śmierci w twórczości Montgomery.

02.11.07, 10:04
"Nasi zmarli umierają naprawdę dopiero wówczas, gdy o nich zapominamy."
/Wymarzony dom Ani/
Dziś u nas Zaduszki, jak dla mnie związane nierozerwalnie ze wspominaniem
Bliskich.
Zastanawiam się nad motywem śmierci u LMM. Śmierć pojawia się dość często w
jej powieściach, opisywana na różne sposoby: wzruszająca śmierć Mateusza,
powolne odchodzenie Ruby - sceny te mogą "wycisnąć łzy" niejednemu...
Ale z drugiej strony śmierć pojawia się jako nieuchronne zdarzenie, czekające
każdego i czasami jest wyrażana na wesoło. Mam na myśli te wszystkie
śmiesznostki związane z pogrzebami, z powrotami tych, co uznani byli za
umarłych, te stare matrony wyznaczające sobie z precyzją nie tylko datę, ale i
godzinę śmierci,p. Starsza Babka.
, jeśli możecie, swoje przemyślenia na temat poglądów LMM na te "sprawy
ostateczne".
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka