Dodaj do ulubionych

Ania z Szumiących Wierzb i inne

24.11.08, 20:35
Tłuamczeń książek Montgomery jest jak kurzu na mojej szafie (czyli
bardzo dużo - proszę się nie dziwić, szafa jest wysoka!). Przywykłam
do wielu tłumaczeń Emilek i wogóle. Ale tkwiłam w przekonaniu, że
chociaż seria o Ani ma jednakowe tytuły! Otóż nie! Dzięki Wam
dowiedziałam się o niejakiej "Ani z wyspy", a niedawno o "Ani z
Szymiących WIERZB".
ssl.allegro.pl/item447015280_ania_z_szumiacych_wierzb_l_m_montgomery.html

Ja wiem, że Montgomery chciała tak to nazwać, ale... nazwała
inaczej. Więc dlaczego ktoś przecgrzcił czwartą część? W oryginale
jest Windy Poplars a, o ile się nie mylę, Szumiące Wiezrby to
musiałoby być... Windy Willows?

Kiedyś natknęłam się na "UKOCHANY domek Ani", ale to jeszcze ujdzie
w tłumie :)

Przepraszam, że znowu zamęczam Was rozważaniami nad tłumaczeniem,
ale praktycznie nie ma rzeczy, która fascynuje mnie bardziej niż
świat LMM :D

Wasza, lucy-lotta
Obserwuj wątek
    • blanacz Re: Ania z Szumiących Wierzb i inne 24.11.08, 23:07
      Z tego, co pamiętam, w oryginale jest właśnie "Ania z Wyspy", a nie
      "Na uniwersytecie" ;)
      • elwinga Re: Ania z Szumiących Wierzb i inne 25.11.08, 19:01
        Rzeczywiście, to jest "Anne of the Island", ale dosłowny przekład jest bez
        sensu, bo nie wiadomo, o jaką wyspę chodzi :)
        • supervixen Re: Ania z Szumiących Wierzb i inne 26.11.08, 08:32
          A w oryginale wiadomo, o jaką wyspę chodzi?:)

          Zresztą, jak się zastanowić, to zmiana tytułu wypacza zamysł
          autorki. "Ania na uniwersytecie" to tytuł, który mówi nam po prostu
          o tym, że Ania studiuje w tej części, znaczenie "Ani z wyspy", moim
          zdaniem, jest nieco głębsze. W tej części Ania niewiele czasu spędza
          na PEI, ale w tytule jest ta wyspa, bo stamtąd teraz Ania pochodzi,
          tam jest jej dom i PEI jest już częścią jej osoby.
          • supervixen Re: Ania z Szumiących Wierzb i inne 26.11.08, 08:34
            Chciałabym dodać, że nie wiem oczywiście, czy taki faktycznie był
            zamysł autorki:) Ale tak czy siak te dwa tytuły są sobie wg mnie
            przeciwstawne.
            • supervixen Re: Ania z Szumiących Wierzb i inne 19.03.09, 20:15
              > Chciałabym dodać, że nie wiem oczywiście, czy taki faktycznie był
              > zamysł autorki:) Ale tak czy siak te dwa tytuły są sobie wg mnie
              > przeciwstawne.
              >

              Teraz już wiem jaki był zamysł autorki - nazwać książkę Ania z
              Redmond:D Zmianę tytułu zasugerował wydawca. Tak że niestety moja
              piękna teoria o znaczeniu 'Anne of the Island' upada... choć nadal
              będę się upierać, że tytuły są sobie przeciwstawne:)
          • blanacz Re: Ania z Szumiących Wierzb i inne 20.03.09, 09:47
            Ja w tym widzę co innego. Najpierw mamy Anię z Zielonego Wzgórza,
            jednego domu. Potem z całego Avonlea, na koniec już z Wyspy, jak gdyby
            wraz z wiekiem poszerzał się świat Ani. Przestawała być częścią samego
            Zielonego Wzgórza, kolejno Avonlea. Gdy pojechała na Uniwersytet, była
            "tą z wyspy" - bo czym jest ZW, nikt tam nie wiedział.
    • slotna Re: Ania z Szumiących Wierzb i inne 20.03.09, 22:58
      >
      > Ja wiem, że Montgomery chciała tak to nazwać, ale... nazwała
      > inaczej. Więc dlaczego ktoś przecgrzcił czwartą część? W oryginale
      > jest Windy Poplars a, o ile się nie mylę, Szumiące Wiezrby to
      > musiałoby być... Windy Willows?

      Chyba nie rozumiem - mam te ksiazke wlasnie przed soba (przezwyciezylam lenistwo i przegrzebalam pol regalu :)) i jak byk stoi na okladce "Anne of Windy Willows", czyli jednak Ania z Szumiacych Wierzb. Fakt, ze od lat przyzwyczajona bylam do topoli w polskim tytule, ale nawet nie zwrocilam uwagi na to, ze sie oryginalne drzewo nie zgadza.

      --
      Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
    • supervixen Re: Ania z Szumiących Wierzb i inne 21.03.09, 10:18
      Bo ostatecznie wyszły dwie wersje: Poplars w Stanach i Kanadzie,
      Willows w UK. W dodatku w Willows jest kilka fragmentów, których nie
      ma w Poplars. Amerykański wydawca zażyczył sobie ich wycięcia, bo
      były zbyt przerażające (chodziło tam chyba głównie o opowieści
      Minervy Tomgallon). Maud to zrobiła, ale myślała że brytyjski
      wydawca skorzysta przy druku z tej poprawionej wersji - a on użył
      tej pierwotnej. I tak przez niedogadanie właściwie wyszły dwie różne
      wersje.

      Tutaj jest to ładnie opisane:

      www.asahi-net.or.jp/~FG5M-OGM/avonlea/differs.htm
      • supervixen Re: Ania z Szumiących Wierzb i inne 21.03.09, 10:20
        To była rzecz jasna odpowiedź na post, który napisała Slotna:)
      • slotna Re: Ania z Szumiących Wierzb i inne 21.03.09, 15:35
        Dziekuje pieknie za te informacje! Supervixen, jestes kopalnia wiedzy :) Na spojlery z biografii czekalam jak na ulubiony serial :)

        To znaczy, ze teraz musze przezwyciezyc lenistwo po raz drugi i przeczytac wreszcie te wersje, skoro jest inna (i, jak rozumiem, obszerniejsza).

        --
        Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
        • supervixen Re: Ania z Szumiących Wierzb i inne 22.03.09, 10:24
          Slotna, po prostu Google i ja bardzo się lubimy;) Wcześniej też nie
          wiedziałam, że te dwie wersje różnią się tekstem.

          Co do biografii to skończyłam ją tydzień temu i teraz mam wyrzuty
          sumienia, że tak się w spojlerowaniu opuściłam:) Coś tam naskrobię
          niedługo - może listę przewin Chestera? Dość sensacyjny temat sobie
          wybieram, ale pewnie ciekawy:)
          • slotna Re: Ania z Szumiących Wierzb i inne 22.03.09, 13:36
            Ale ja bym musiala wiedziec _co_ guglowac, zeby wyguglowac ;) Nie wiedzialam, ze sie roznia te wersje, ba, nie wiedzialam, ze sa dwie wersje (w sensie tytulow). Nic nie wiem! Wchodze na to forum i okazuje sie, ze Rilla nie miala wasow, a Elliot nie byl marszalkiem. A Edward byl ryzy. Strrraszne :)

            Lista przewin Chestera brzmi smakowicie :)

            --
            Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
            • supervixen Re: Ania z Szumiących Wierzb i inne 23.03.09, 12:12
              Wchodze na to forum i okazuje sie, ze Rilla nie miala wasow, a
              > Elliot nie byl marszalkiem. A Edward byl ryzy. Strrraszne :)

              :DD Zapomniałaś dodać, że Edward nie dość że ryży, to w dodatku w
              ogóle nie jest Edwardem;)

              Ale bezwąsy stan Rilli to chyba powinien biedaczce wyjść na dobre,
              co?:)
              • slotna Re: Ania z Szumiących Wierzb i inne 23.03.09, 15:23
                > :DD Zapomniałaś dodać, że Edward nie dość że ryży, to w dodatku w
                > ogóle nie jest Edwardem;)

                A tak. Ale to dlatego, ze Edward mi sie podoba, w przeciwienstwie do tego na "b".

                > Ale bezwąsy stan Rilli to chyba powinien biedaczce wyjść na dobre,
                > co?:)

                Phi, czy ja wiem ;) Przeciez ona nie miala wasa jak Pilsudski, tylko taki leciutki zlocisty meszek, pasujacy pieknie do jej karnacji - przynajmniej w mojej glowie :DDD

                --
                Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
                • supervixen Re: Ania z Szumiących Wierzb i inne 24.03.09, 09:56
                  Dla mnie ten wąsik to był taki czarny meszek niestety, więc dobrze
                  że go mogę Rilli zgolić;)
            • raszefka Re: Ania z Szumiących Wierzb i inne 06.07.11, 19:31
              slotna napisała:

              > . A Edward byl ryzy. Strrraszne :)
              >
              >

              Jak to ryży?! Ten od trójkątnej brwi? Nieee, to on nie był szatynem?? :((((
              • pontecorvo Re: Ania z Szumiących Wierzb i inne 29.06.12, 09:39
                w górę!
          • pontecorvo Re: Ania z Szumiących Wierzb i inne 23.03.09, 10:25
            Coś tam naskrobię
            > niedługo - może listę przewin Chestera? Dość sensacyjny temat sobie
            > wybieram, ale pewnie ciekawy:)

            Pewnie wyjdę na poszukiwaczkę sensacji, ale nie mogę się doczekać!!!
            • supervixen Re: Ania z Szumiących Wierzb i inne 23.03.09, 12:15
              Napisałam już sobie na brudno, ale jak wrócę z pracy to uzupełnię o
              szczegóły zgodnie z biografią i wtedy umieszczę tutaj:)
        • supervixen Re: Ania z Szumiących Wierzb i inne 22.03.09, 10:33
          A co do tych dodatkowych fragmentów to trzeba się chyba skupić na
          dwóch historiach: zwiedzanie cmentarza z panną Curtaloe (9 grobów
          więcej) i wizyta u panny Tomgallon (11 tragedii rodzinnych więcej).
      • blanacz Re: Ania z Szumiących Wierzb i inne 21.03.09, 23:36
        A którą wersję wydano w Polsce?
        • supervixen Re: Ania z Szumiących Wierzb i inne 22.03.09, 10:28
          Ja mam Szumiące Topole - Windy Poplars i nie ma tam fragmentów
          opisanych na zalinkowanej stronie. Ale wydawnictwo Klasyka wydało w
          1997 roku Anię z Szumiących Wierzb. Niestety nie mam pojęcia, czy to
          jest faktycznie Anne of Windy Willows i ma dodatkowe fragmenty czy
          też po prostu pozwolili sobię na zmianę tytułu...
          • blanacz Re: Ania z Szumiących Wierzb i inne 22.03.09, 11:41
            Ehh, mój angielski zawodzi. Tomgallon... czy to ta pani ostatnia z
            rodu, która opowiadała Ani o nagłych zgonach w swojej posiadłości?
            Czytałam wydanie z n-k i tam były te opowieści. Niedawno kupiłam z
            Zielonej Sowy, ale jeszcze go nie przewertowałam... Obydwa noszą tytuł
            "Ania z szumiących topoli".
            • supervixen Re: Ania z Szumiących Wierzb i inne 22.03.09, 13:25
              Tak, tak, to właśnie ona. A historie oczywiście opowiada, ale w
              wersji z wierzbami jest ich ponoc więcej - na tej stronie jest
              właśnie napisane, że czytelnicy zdziwią się zapewne, że pomimo
              wszystkich tych tragedii, o których już opowiedziała panna Minerva,
              w oryginalnej wersji było ich aż o 11 więcej.

              Na przykład - w pokoju ciotki Annabelli panna Minerva mówi Ani, że w
              tym pokoju Oskar Tomgallon ożył i to była właśnie tragedia, bo nikt
              tego nie chciał:) A w nieocenzurowanej wersji powiesiła się tam
              ciotka Annabella, która zawsze cierpiała na melancholię, a w końcu
              ktoś nie zaprosił jej na jakieś wesele... A że Annabella zawsze
              lubiła być w centrum zainteresowania... No i to wycięli - u mnie
              tego nie ma, jest Oskar. Mam wersję NK.
    • pontecorvo Re: Ania z Szumiących Wierzb i inne 12.03.10, 14:26
      podciągam
      • lucy-lotta Re: Ania z Szumiących Wierzb i inne 16.07.12, 09:14
        Przepraszam bardzo, orientuje się ktoś, czy ta Ania z Wydawnictwa Literackiego, ta rocznicowa, to jest Ania z Willows czy z Poplars?

        Och, no już naprawdę! Czy każdą powieść Muad musiano w jakiś sposób okaleczyć?!
        "Takiż to świat! Niedobry świat! Czemuż innego nie ma świata?" ;)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka