Dodaj do ulubionych

Kawa ponownie

07.01.21, 22:31
Tematów o konieczności podawania kawy było mnóstwo. Asystentka jest także od tego, chyba, że warunki panujące w pracy są na tyle luźne, że każdy tę cholerną kawę robi sam. U mnie wieje prlowskim konserwatyzmem. Spółka górnicza - od garów są baby. I nie mam problemu by kawę podawać dwóm osobom w zarządzie i dwóm dyrektorom. Każdy z nich na szczęście pije jedną dziennie, czasami dwie, a ekspres dość szybko pracuje. Oczywistością jest podawanie kawy gościom zarządu.
Problem jest wtedy, gdy dyrektor, pełniący de facto najbardziej decyzyjną rolę w firmie, będący w niej od wielu lat w przeciwieństwie od pozostałych osób z zarządu, uważa za swoich gości także współpracowników, którzy mają pokój na tym samym piętrze. Narada? To - Kawki? Jakby kubka nie można było przynieść tych paręnaście metrów, tym bardziej, że sam z kubkiem lata.
I pytanie. Jak asertywnie podejść do tego, że latam z tą kawą za tyloma ludźmi, że po pierwsze naprawdę nie mam czasu na to, ale po drugie tak, to mi uwłacza, że kolegom czy nawet koleżankom mam tę kawę robić, tylko dlatego, że akurat oni są na naradzie z zarządem i chyba muszą pić z filiżanki zamiast ze swojego kubka. A zawsze z takim przymilnym zapytaniem: czy byłabym uprzejma zrobić, czy mogłabym, i proszę ę ą.

Głupie, że takie rzeczy wytrącają człowieka z równowagi, ale tak jest. Ja w tych naradach nie biorę udziału nawet jako protokolant, więc najwyraźniej jestem wystarczająco wykształcona tylko na kelnerowanie. :)
Obserwuj wątek
    • lisamay Re: Kawa ponownie 17.05.21, 19:30
      Nie ma innej rady niż zwyczajne powiedzenie, co się o tym myśli. Tylko nie w sytuacji, gdy dyrektor prosi przy innych o kawę, a Tobie zbiera się na wylanie żali z ostatnich dwóch lat. Trzeba o tym pogadać sam na sam, przedstawić swój punkt widzenia. Tylko uwaga - niestety, ale nigdy nie wiadomo, jak dany człowiek do tego podejdzie. Swoją drogą jego reakcja na Twój punkt widzenia też da Ci znać, co on naprawdę o Tobie myśli, czy szanuje Ciebie i Twoje zdanie, czy może jesteś "tylko" asystentką i nie masz prawa się odzywać.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka