wybaczcie ignorantce...;)

09.09.05, 12:38
Witajcie!
Mam do Was pytanie zdawać by się mogło trywialne, a jednak nurtujące mnie już
od pewnego czasu a mianowicie;
Jakie kwalifikacje powinna mieć sekretarka/asystentka?Zazwyczaj w
ogłoszeniach podane są pewne'wskazania' ale dosyć ogólne.Np. obsługa
komputera - a dokładniej??Z jakich programów korzystacie w swojej pracy?,
j. obce - czy korzystacie faktycznie z tych umiejętności?, Czego warto
się 'douczyć', a co można odpuścić, co Wam pomaga w pracy a co przeszkadza?
Z góry dziękuję i pozdrawiam!
    • gospodyni2 Re: wybaczcie ignorantce...;) 09.09.05, 13:06
      excel, word, power point, access.
      Angielski praktycznie stale - firma zagraniczna
      prawo jazdy - sporo spraw do załatwienia.

      przydałoby się szybkie bezwzrokowe pisanie, ale to za duzo jak dla mnie.
    • zaba_29 Re: wybaczcie ignorantce...;) 12.09.05, 19:13
      używam angielskiego - w zasadzie codziennie - szefostwo polskie, ale to
      korporacja międzynarodowa więc non stop jacyś obcokrajowycy się pojawiają w
      takiej czy innej formie :)

      douczyć się warto bezwzrokowego komputeropisania, ja nie znam accessa - i jak
      dotąd nie był mi potrzebny, trzeba umieć być zdecydowanym i asertywnym,
      generalnie wymaga się by przy tym być milusim i potulnym - tu jest mój brak -
      nie umiem machać rzęskami i non stop głupio się uśmiechać, nie daję sobie w
      kaszę dmuchać i umiem się postawić jeśli ktoś przegina, chce ze mnie zrobić
      kozła ofiarnego - to nie jest w gruncie rzeczy dobre u asystentki bo powinna
      być do bólu odporna wszystko
      no ale cóż, jest to rola o tyle niewdzięczna że często wszycy inni wokół
      uważają, że mogą Ci włożyć na głowę to czego nie mają ochoty wykonywać -
      niestety u mnie trzeba bardzo z tym walczyć


      > Witajcie!
      > Mam do Was pytanie zdawać by się mogło trywialne, a jednak nurtujące mnie już
      > od pewnego czasu a mianowicie;
      > Jakie kwalifikacje powinna mieć sekretarka/asystentka?Zazwyczaj w
      > ogłoszeniach podane są pewne'wskazania' ale dosyć ogólne.Np. obsługa
      > komputera - a dokładniej??Z jakich programów korzystacie w swojej pracy?,
      > j. obce - czy korzystacie faktycznie z tych umiejętności?, Czego warto
      > się 'douczyć', a co można odpuścić, co Wam pomaga w pracy a co przeszkadza?
      > Z góry dziękuję i pozdrawiam!
    • gosia_kka Re: wybaczcie ignorantce...;) 06.10.05, 17:11
      Jesli chodzi o komputer - Word i Excel to podstawa, powinno sie znac tez -
      Access (czasem inna baza danych) i Power Point. Do tego bezwzrokowe pisanie na
      klawiaturze.
      Z jezykami bywa roznie. W niektorych firmach wystarczy umiec dogadac sie przez
      telefon, w innym trzeba prowadzic korespondencje, a nawet robic tlumaczenia.
      Dobrze przerobic fachowe slownictwo zwiazane z profilem dzialalnosci.
      Prawo jazdy wlasnie robie:) Nie zawsze jest niezbedne, ale bardzo sie przydaje.
      Nawet jesli nie teraz to moze za rok czy dwa w nowym miejscu pracy.
      Przydatna bywa tez umiejetnosc redagowania tekstow, znajomosc spraw kadrowych,
      niekiedy prawa. No i koniecznie takie podstawowe rzeczy jak rozmieszczenie
      pisma na stronie, rozroznianie rodzajow pism.
    • gosia_kka Re: wybaczcie ignorantce...;) 06.10.05, 17:12
      Zapomnialam dodac, ze mozna sobie odpuscic stenografie, ktora tak katuja w
      PSSiJO.
Pełna wersja