certyfikat umiejętności

28.02.06, 10:53
Dziewczyny,

Czy u nas w Polsce jest w ogóle jakiś certyfikat umiętności dla sekretarek?
Bo sądzę że w większości krajów Unii coś takiego jest.

Nie chodzi mi o ukonczenie jakiegoś kursu tylko raczej właśnie o weryfikację
umiejętności..
    • kartoffeln_salat Re: certyfikat umiejętności 28.02.06, 11:21
      Nie chciałabym tutaj Ciebie zdołować, ale zastanawiam się często jaki byłby
      efekt posiadania takiego certyfikatu?

      Jak to się mówi "kij ma dwa końce".

      Może mieszkasz w Warszawie, Poznaniu lub innym głównym mieście Polski i tam
      miałoby to jakieś znaczenie. Ja mieszkam na Śląsku i tutaj na rozmowach
      pracodawcy pytają mnie czy umiem Worda i Excela a w CV mam jak byk grubą
      czcionką wbity Certyfikat Europejskich Umiejętności Komputerowych ECDL -
      wszystko pięknie wypisane.
      Nie wiem czy oni tego nie czytają czy nie rozumieją co czytają?
      Zastanawiam się czy zainwestowanie w taki egzamin się zwróci (jak wszystkie
      egzaminy będzie coś kosztował of course) - a rekruterzy i własciciele firm po
      prostu nie wiedzą i tak co to znaczy.
      Napewno podniesie to nasze własne samopoczucie, ale rzeczywistość jest
      brutalna: widzę w większości przypadków, że pracodawcy zalezy na jak najtańszym
      pracowniku, przysłowiowej dziewczynie do pisania pism i odbierania telefonów,
      byle jej zapłacić 600-800 zł i łatwo zastąpić inną.

      Ciężko się żyje w tej Polsce, to naprawde zniechęca do inwestowania w siebie
      (inwestycja powinna przynieść zyski - prawda??).....
    • kartoffeln_salat Re: certyfikat umiejętności 28.02.06, 11:25
      ...ah, tak się zamysliłam, że nie odpowiedziałam na pytanie: w tej chwili nie
      ma raczej takiego egzaminu, ale być może w przyszłości coś z tym zrobi City &
      Guilds, podobno mają rozszerzać zakres certyfikowania (teraz jest tylko jezyk
      obcy w biurze i certyfikaty dotyczące turystyki).
    • gosia_kka Re: certyfikat umiejętności 24.04.06, 11:20
      Nie sądzę, żeby było coś takiego. Ja mam tylko dyplom ukończenia PSSiJO,
      certyfikat potwierdzający szybkie bezwzrokowe maszynopisanie, ECDLa i robie
      certyfikat językowy. Każdą umiejętność musisz dokumentować osobno.

      PS: Z ECDLem mam ten sam problem. Pracodawcy w Polsce nie wiedzą za bardzo co
      to jest.
Pełna wersja