catherine303
28.06.06, 09:52
studiuje na II roku obecnie pracuje na zastepstwo w urzędzie gdzie dostaje
marną kasę.. no ale zastepstwo się kończy, niestety na tutejszym rynku pracy
ofert jest niewiele. ostatnio znalazłam oferte dla aystenki prezesa do
prowadzenia domu. co o tym myśłicie?? byłam nawet na rozmoiwe kwalifikacyjnej.
nie weim co mam o tym mysleć bo w ofercie było tylko wykształcenie min.
średnie. z rozomwy się dowiedziałam że bee miała szerokie spektrum działania
od robienia sniadania poprzez sprzątanie itd. a potem jak bedę dalej studiowac
moze bedę asytnktką ale już wfirmie a nie w domu. hm... i co mam sobie mysleć
że ten prezes szuka tylko panienki??? bo wiecei zadzwonił do mnie i powiedzial
ze jednka mnie przyjmie i zadzwoni do mnie jak skonczyy mi sei zastepstwo
czyli za 10 dni. ogólnie prezes miły sympatyczny i inteligenty. znajomi mnie
strasza ze szuka sobie młodej żony. a ja mam nadzieje ze jest gejem. wiem ze
sprzatnie domu to troszke obciach ale studiuje i musze z czegos czesne oplacic
wiec to tak tylko zeby studia skonczyc. i co ja mam sobie myslec powiedzcie
sami???