asystenkta prezesa do prowadzenia domu

28.06.06, 09:52
studiuje na II roku obecnie pracuje na zastepstwo w urzędzie gdzie dostaje
marną kasę.. no ale zastepstwo się kończy, niestety na tutejszym rynku pracy
ofert jest niewiele. ostatnio znalazłam oferte dla aystenki prezesa do
prowadzenia domu. co o tym myśłicie?? byłam nawet na rozmoiwe kwalifikacyjnej.
nie weim co mam o tym mysleć bo w ofercie było tylko wykształcenie min.
średnie. z rozomwy się dowiedziałam że bee miała szerokie spektrum działania
od robienia sniadania poprzez sprzątanie itd. a potem jak bedę dalej studiowac
moze bedę asytnktką ale już wfirmie a nie w domu. hm... i co mam sobie mysleć
że ten prezes szuka tylko panienki??? bo wiecei zadzwonił do mnie i powiedzial
ze jednka mnie przyjmie i zadzwoni do mnie jak skonczyy mi sei zastepstwo
czyli za 10 dni. ogólnie prezes miły sympatyczny i inteligenty. znajomi mnie
strasza ze szuka sobie młodej żony. a ja mam nadzieje ze jest gejem. wiem ze
sprzatnie domu to troszke obciach ale studiuje i musze z czegos czesne oplacic
wiec to tak tylko zeby studia skonczyc. i co ja mam sobie myslec powiedzcie
sami???
    • catherine303 Re: asystenkta prezesa do prowadzenia domu 28.06.06, 09:56
      a tak jeszcze spytam czy ktoś jest aystenką prezesa do prowadzenia domu??? czy
      to tylko mi sie tak trafiło??
    • skorpionica11 oczywiste ze tylko szuka do łóżka no chyba ze ... 28.06.06, 17:42
      czasem mu tez posprzatasz czyzbys byla taka naiwna?
      • catherine303 Re: oczywiste ze tylko szuka do łóżka no chyba z 28.06.06, 20:59
        wiesz moze i jestem naiwna i łudze sie ze to jednak nie o łóżko chodzi.
        oczywisxcie jesli tylko facet postapi nie tak jak trzeba to nie bede tam
        pracowac. nie mam za bardzo wyboru a studia i oplaty na glowie. caly czas szukam
        czegos innego.
        bede relacjonowac na biezaco
        • loooop Re: oczywiste ze tylko szuka do łóżka no chyba z 30.06.06, 08:39
          a ja mysle ze to dobra okazja :) zacznie Ci podobac

          www.harem-world.com/?des=2&ref=1667
    • ewa19734 Re: asystenkta prezesa do prowadzenia domu 30.06.06, 08:58
      Witaj, szczerze mówiąc nigdy nie słyszałam o podobnym stanowisku! Obawiam się,
      że może to być jakiś oszust. Gdzie byłaś na tej rozmowie? Czy w firmie? Czy też
      w jakiejś kawiarni. Gdzie jest jego dom? Na odludziu, czy w zamieszkałej
      okolicy? Studzę nieco Twój zapał abyś uniknęła jakichś większych
      nieprzyjemności.
      • marghot Re: asystenkta prezesa do prowadzenia domu 30.06.06, 11:41
        sa tzw. asystenci czy asystentki osobiste, ale te stanowiska nie mają NIC
        wspólnego z prowadzeniem domu!
        Dla mnie to jakis krętacz, najzwyczajniej bałabym się.
    • ajanaa Re: asystenkta prezesa do prowadzenia domu 30.06.06, 11:43
      1. Jesli potrzebujesz pieniedzy, to praca zarobkowa, nawetjesli to jest
      sprzatanie, jest slusznym posunieciem. Gratuluje samodzielnosci!
      2. Postaw jasno sprawe, samo robienie sniadania nie ma nic wspolnego z lozkiem!
      Musisz znac swoje obowiazki i obie strony musza sie tego trzymac. Jak by co,
      glosno protestuj. Musisz z reszta sama wiedziec: albo facet jest inteligentny i
      potrzebuje kogos do pomocy, albo na Ciebie leci i jeszcze wymaga, zebys mu
      posprzatala. Sa tylko te dwie mozliwosci, skrajnie inne. Nie ma co snuc
      domyslow, tylko-jakby co-walnac piescia w stol, postawic sie, nakrzyczec i...
      poszukac uczciwej osoby.
      3. Raczej chyba nie oczekujesz awansu w tej pracy?
      pozdrawiam
      • catherine303 Re: asystenkta prezesa do prowadzenia domu 30.06.06, 12:41
        no wiec jest to prezes dużej i znaczącej firmy w moim powiecie. rozmowa było
        spoko facet bardzo inteligentny miły i postawił sprawę jasno że potrzebuje
        pomocy bo nie jest z tąd i mieszka sam. ale ja to odebrałam właśnie tak że on
        potrzebuje kogoś do pomocy a nie do łóżka. przed rozmową wypełniałam taki
        schizowaty kwestionariusz i jasno w nim miałam określić jakich zachowań nie będę
        pochwalać... no i oczywiście okreśłiłam jasno i wyraźnie .. napisłam że zadnego
        spoufalania stosunki tylko pracodawca pracownica. na to on sie zmartwił i spytał
        czy za spoufalanie uważam pomoc w wyborze garnituru..... i tak sobie właśnie
        myśle że chyba nie chodzi mu o łóżko. kasa jest mi potrzebna na studia więc po
        prostu spróbuje szczególnie że przeszłam te rozmowę. jak zacznie mi składać
        dwuznaczne propozycje no to pożegnam pana prezesa.

        a co do awansu prezes powiedział że szuka osoby któa ma aspiracje do awansu i że
        jak kogoś zatrduni to nie po to żeby cały czas ta osoba s[rzątała mu dom ale
        żeby właśnie potem ją wciiągnac do tej firmy.. może tylko ściemniał... warunki
        płacowe nie są złe siedząc za biurkiem (obecnie jeszcze mam umowę przez tydzień)
        zaraabiam mniej niż bym zarabiała tam.

        dzięki za odpowiedzi. bede relacjonowwać dalej... zobaczymy jak to wszystko sie
        skonczy. pozdawiam
        • catherine303 Re: asystenkta prezesa do prowadzenia domu 30.06.06, 12:45
          aha a co do samej rozmowy i ogłoszenia. ogłoszenie znalazłam na stronie pupu, cv
          wysłalam na maila firmowego. rozmowa w firmie.
          • zuza0107 Re: asystenkta prezesa do prowadzenia domu 17.08.06, 13:59
            no i co?
            • catherine303 Re: asystentka prezesa do prowadzenia domu 21.08.06, 14:38
              no i niestety (a raczej stety) wybral bardziej chetną... ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja