asystentka dyr. hipermarketu - ile oczekiwać?

12.08.06, 12:02
Witam, wybieram się na rozmowę w sprawie pracy na stanowisko asystentki
dyrektora jednego z niemieckiej sieci hipermarketów, praca na górnym śląsku.
Nie mam zielonego pojęcia ile powiedzieć na rozmowie, prześledziłam kilka
wątków i rozpiętość jest tak duża, że juz nie wiem nic :)
Dodam, że mam wyższe wykształcenie (2 fakultety), znam angielski i jakieś
doświadczenie też mam, ale na innym stanowisku (specjalisty ds marketingu).
Bardzo proszę o jakieś sugestie i wielkie dzięki z góry :)
    • edytka-g Re: asystentka dyr. hipermarketu - ile oczekiwać? 17.08.06, 09:10
      Myśle że masz całkiem dobre przygotowanie w tym kierunku. Każda rozmowa
      kwalifikacyjna się różni wiec nie wiadomo ile mówić. Ważne jest by mówić o
      wszystkim co jest związane z tą pracą i wymieniać tylko to co się liczy. Bo
      jeśli zasypiesz rozmówcę jakimiś umiejętnościami które kompletnie nie dotyczą
      tej pracy to nie zauważy tego co najważniejsze.
      Pytasz ile oczekiwać wynagrodzenia? Trudno powiedzieć bo wynagrodzenia
      strasznie się wachają ale jak na hipermarket międzynarodowy to myśle że napewno
      nie mniej niż 1500zł brutto na początek. Ale to zależy od powagi obowiązków.
      • zuza0107 1500 ale netto! 17.08.06, 09:27
        1500 ale netto!
    • marghot Re: asystentka dyr. hipermarketu - ile oczekiwać? 17.08.06, 10:59
      sugerowałaby co najmniej 2 tys na ręke.
      Podałabym nawet więcej, z zaznaczeniem, że jest to kwestia do negocjaji i nie
      chciałabyś aby Twoja kandydatura tylko ze wzgl. na wymagania finans. została
      przekreślona.
      • edytka-g Re: asystentka dyr. hipermarketu - ile oczekiwać? 17.08.06, 11:08
        oj dobrze wiecie że płace są bardzo zróżnicowane i wahają się od 600zł do paru
        tysięcy. Wszystko zależy od firmy.
    • maarzenka hmmm 17.08.06, 12:26
      No właśnie - rozpiętość jest naprawdę duża.. Namierzyłam fajny artykuł na
      pracuj.pl - raporty płacowe asystentek i sekretarek, podam linka
      www.pracuj.pl/kariera-zarobki-raporty-placowe-2005_10355.htm#top
      naprawdę niezłe opracowanie, jednak w praktyce niewiele z tego wynika i nadal
      nie mam pojęcia ile "zaśpiewać" :)
      W końcu asystentka dyrektora musi nie tylko być zorganizowana, znać komputer,
      posiadać miłą aparycję i conajmniej niemałą inteligencję ;) musi też przecież
      jakoś wyglądać - a tu same chęci nie wystarczą, na to potrzebne są pieniadze i
      to konkretne..
      Myślałam żeby zaproponować na początek 1500 zł netto, za mniej nie wiem czy się
      opłaca, koszty to nie tylko ciuchy, kosmetyki, fryzjer, ale i dojazdy, w moim
      przypadku niania do 6 miesięcznego malucha.. i przedszkole dla 3 latki..

      Jeżeli któraś z Was pracuje/pracowała w hipermarkecie na podobnym stanowisku -
      proszę - dajcie znać jak się tam pracuje i czy rzeczywiście hipermarkety to
      obozy pracy (dla asystentek :))

      pozdrawiam wszystkie zapracowane kobietki, trzymajcie się ciepło :)
Pełna wersja