w poniedzialek zaczynam nowa prace!!!

28.09.06, 16:41
i sie boje!!!do tej pory pracowalam w mikro firmie gdzei byl tylko szef, ja i
kolezanka:) pracy nie bylo bardzo duzo. A od poniedzialku zaczynam prace w
szkole jako sekretarka!ile tam ludzi, zadan!mam nadzieje ze sobie poradze!
musze sobie poradzic!tak trzeba sobie powtarzac!trzymajcie kciuki dziewczyny!
    • anula36 Re: w poniedzialek zaczynam nowa prace!!! 28.09.06, 18:10
      dasz rade;)
      Szkola to i tak wiekszy luz niz wielka wysysajaca korporacja.
      • twitti Re: w poniedzialek zaczynam nowa prace!!! 28.09.06, 20:43
        na pewno:) dzieki za pocieszke;) pozdrawiam
    • hellena8 Re: w poniedzialek zaczynam nowa prace!!! 29.09.06, 07:20
      Cieszę się za ciebie, mi się wydaje, że w szkole nie ma takiej presji , jak w
      firmie prywatnej, nie ma takich nerwów: zdążysz z zadaniem, nie zdążysz, nie ma
      chamskiego szefa, który może cie zwolnić, jeżeli tylko ma zły dzień, nie ma
      ubiegania się o każdego klienta itp. No i dużo modych ludzi. Napewno będie
      fajnie. Pozdrawiam.
    • annajustyna Twitti, i jak? Nie taki diabel straszny??? 05.10.06, 15:01

      • suczka78 Re: Twitti, i jak? Nie taki diabel straszny??? 24.12.06, 00:36
        własnie napisz jak sobie radzisz ;)
        od 2 stycznia tez zaczynam prace w szkolnym sekretariacie,mam stresa
        niesamowitego ;(
        • twitti Re: Twitti, i jak? Nie taki diabel straszny??? 25.12.06, 18:40
          u mnie super:) mam milych wspolpracownikow, moze nie w moim wieku, ale nie jest
          zle. Praca w porzadku, nie jest super ambitna, ale dzieki temu sie nie
          przepracowuje:) zajmuje sie korespondencja, redagowanie pism oraz obsluga
          centrali telefonicznej.. Do domku mam 5 minut, dzieki temu nie musze tracic
          czasu na stanie w korkach:) Co prawda chcialabym kiedys znalezc bardziej
          ambitna prace, ale ta na razie mnie pochlania, wiec chcialabym tu popracowac
          kilka latek:)

          ps. nie martw sie:) zalezy w jakim sekretariacie bedziesz - czy tym
          obslugujacym dyrektora czy uczniow? ja pracuje w sekretariacie dyrekcji, wiec
          tutaj jest spokojnie. W sekretariacie dla uczniow jest zawsze duzo pracy wiec
          na pewno nie bedziesz sie nudzic:) i jest wiecej informacji do przyswojenia
          (zasady rekrutacji, pisma i swiadectwa...):) ale dasz rade na pewno:)
          Powodzenia!!!
          • suczka78 Re: Twitti, i jak? Nie taki diabel straszny??? 27.12.06, 11:30
            oba sekretariaty sa na mojej głowie,i do tego wredna baba razem ze mna w
            pokoju ;/ do tego poprzedniczka zostawiła mi komp z utraconymi plikami buuuu
            • twitti Re: Twitti, i jak? Nie taki diabel straszny??? 27.12.06, 22:11
              nie martw sie:) jakos dasz rade:) gorsza sprawa z tym ze masz niemila
              kolezanke.. ja siedze sama, z jednej strony fajnie, bo nikt mi na glowe nie
              wchodzi, ale czasem troche szkoda ze nie mam sie do kogo odezwac.. ale zawsze
              moge isc do pan obok i jest z kim pogadac.. tylko ludzi mlodych malo:(
              ale trzeba sie cieszyc z dobrej pracy, przed swietami wolne dostalam kilka
              dni:) wiec nie jest zle:) a praca spokojna:) co najwyzej malo rozwojowa, ale
              zawsze mozna kiedys poszukac czegos bardziej ciekawego:)
              • suczka78 Re: Twitti, i jak? Nie taki diabel straszny??? 29.12.06, 08:51
                ello ;)
                na razie jest spokojnie ,nie ma dzieciakow ,jest cisza i spokój.
                Przyswajam sobie obsługe programu sekretariat optivum ;)
                Zobaczymy co bedzie 2 stycznia ;)
                • twitti Re: Twitti, i jak? Nie taki diabel straszny??? 29.12.06, 13:52
                  jak nie ma dzieciakow to jest spokoj mily;)a w jakiej szkole pracujesz?
                  podstawowce, sredniej czy wyzszej?w technikum. wygladam mlodo i w kolko jestem
                  mylona z uczniami:) ktorzy z reszta nawet mnie podrywaja:) ale ogolnie meczace
                  to jest:) programu takiego nie mamy. W sekretariacie uczniowskim jest programow
                  troche wiecej, ktore pomagaja im rozpisywac lekcje, zastepstwa, wypisywac
                  swiadectwa. U mnie raczej mniej. Ale kilku sie juz nauczylam:)
        • kasiek411 Re: Twitti, i jak? Nie taki diabel straszny??? 09.02.07, 17:00
          Ja zrezygnowałam z pracy w sekretariacie szkoły. Do moich obowiązków należały
          sprawy uczniowskie, kadrowe, księgowe (w szkole nie ma księgowej trzeba
          wszystko przygotwać do zakładu budżetowego), pracowałam jako jedna sekretraka.
          Pracy multum i nauczyiele którzy zawsze nie mają czasu i muszą być obsłużeni w
          pierwszej kolejości brrrrrr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja