do czego na samym początku trzeba się zabrać?

02.03.07, 23:22
moje drogie panie!
to cudowne że dzielicie się za sobą wiedzą i doświadczeniem. to dało mi
odwage poprosić Was co na początku powinnam wiedzieć, od czego zacząc, jakie
pytania zadawać prezesowi aby nie wyść na idiotke,
jak układac dokunetny i czy byc dowcipną na początku czy konkretną?
pozdrawiam
i z góry dzieki za odpowiedzi
    • monisienek Re: do czego na samym początku trzeba się zabrać? 05.03.07, 09:00
      Moja rada: PYTAĆ, PYTAĆ, i jeszcze raz PYTAĆ.
      Nie ma głupich pytań, a każdy szef jest inny.
      Ja zostałam zatrudniona na stanowisko asystentki bez żadnego doświadczenia.
      Dlatego o największe pierdoły pytałam mojego szefa...

      Uśmiechaj się dużo, słuchaj, co wszyscy mówią.
      Miej oczy i uszy otwarte.
    • hispana Re: do czego na samym początku trzeba się zabrać? 05.03.07, 14:59
      mysle, ze omowienie zakresu obowiazkow,
      nie oplaca sie byc skrajnie konkretnym ani skrajnie dowcipnym, warto
      balasnowac ...
      wazne zebys wiedziala co robic
Pełna wersja