jak spławić delikwenta? ;)

11.04.07, 07:25
Witam! Pracuję jako sekretarka od kilku m-cy i moge (nieskromnie)przyznać że
niezle sobie radze...ale (zawsze jest jakies ale ;) ) mam problem jak spławić
(grzecznie) kolesia z którym Prezes nie chce rozmawiać przez telefon :/
Pomocy! Zawsze się zakręce i najchetbniej rzucilabym sluchawka ;)
    • monisienek Re: jak spławić delikwenta? ;) 11.04.07, 08:23
      Hey. :O)

      Ty: Przykro mi, ale Prezes jest teraz zajęty i nie może rozmawiać.
      Delikwent: A kiedy będzie mógł?
      T: Trudno powiedzieć, ma bardzo napięty terminarz.
      A o co chodzi? Może mogę pomóc?

      D: Jestem z firmy X i produkujemy X.
      T1: Proszę w takim razie przesłać nam ofertę pocztą, a jak będziemy
      zainteresowani, to skontaktujemy się z Panem.
      lub
      T2: Połączę Pana w takim razie z działem X, który się bezpośrednio zajmuje
      sprawami X.

      D: Nie! Ja chcę rozmawiać tylko z Prezesem.
      T: Przykro mi, ale Prezes jest teraz zajęty i nie może rozmawiać.

      I tak w kółko. :O)
      Grzecznie, spokojnie i stanowczo.
      • pyzunia10 Re: jak spławić delikwenta? ;) 11.04.07, 09:11
        Bardzo, bardzo dziekuje za cenne "wytrychy" na natręró ;)
    • gwiazda_podkarpacia Re: jak spławić delikwenta? ;) 13.04.07, 16:24
      ja w takich sytuacjach zawsze biorę od takich osób numery telefonów - czy trzeba
      czy nie trzeba. oni czują się dowartościowani, a ja daję sobie tym samym
      czas żeby daną sprawę załatwić, przedstawić szefowi etc.
      łatwiej mi się pracuje, bo organizacja czasu jest lepsza, a co za tym idzie
      i szef jest zadowolony, bo nie musi zajmować się rzeczami, na które brak mu czasu
      i delikwenci, bo są rzetelniej obsługiwani
Pełna wersja