agaw30
25.04.07, 13:51
Od kilku tygodni mam juz dośc. Pracuję w jednej i tej samej firmie ponad 10
lat. Zmieniają się szefowie a ja trwam. ZOstaję na miejscu i przekazuję i
dziele się wiedzą z nowymi szefami. Na początku był to stary komuch Polak,
chamski i niesympatyczny, potem super choleryk NIemiec (ale bardzo go ubiłam
i świetnie z nim mi sie pracowało), potem dwóch leni bardzo złośliwych a
teraz znowu mam dwóch nowych szefów, którzy są do rany przyłóż. Ale cóż z
tego .. zawsze byłam obowiązkowa, dokładna i szybka. Każdy to cenił.
Załatwiłam wszystko, pamietałam o wszystkim a teraz już mi sie nie chce ..
Wszystko jest przewidywalne, podanie komus kawy czy herbaty to czysta frajda,
bo jedyne okno na świat zewnętrzny. Irytuja mnie tylko Ci telemarketerzy, ci
ludzie dzwoniący ze ofertami na super szkolenie itd. Nie jestem zawodową
sekretarką a wsiąkłam w to stanowisko. Jak chciałam przejśc do działu serwisu
to szef błagał mnie żebym zostala na stanowisku sekretarki..... a ja mam już
dość. Chcę robić cos innego, ale nie mam siły tego zmienić. Strach przed
nowym... pewnie to to.