maga95
06.05.07, 12:00
Zawsze z samego rana szukuję sobie kawę w ekspresie, przygotowuję filiżanki,
spodeczki, śmietanki itp. Na prosbę o kawę za pół minuty jestem gotowa. Może
to nic odkrywczego, ale przynajmniej szef albo goście nie muszą czekać na
kawę, która dopiero się "przelewa" w ekspresie, a filiżanki są w zmywarce dwa
piętra niżej:)