Dodaj do ulubionych

Jest Praca - SPECJALISTA DS. ADMINISTRACYJNYCH - S

11.05.07, 10:14
Spółka specjalizująca się w doradztwie w zakresie ubezpieczeń
finansowyc poszukuje do biura w Warszawie kandydatki na stanowisko

SPECJALISTA DS. ADMINISTRACYJNYCH - SEKRETARKA
Nr ref. SEK/05/07

Od kandydatek oczekujemy:

- min. rocznego doświadczenia w prowadzeniu sekretariatu lub w pracy na
podobnym stanowisku;
- wykształcenia wyższego lub w trakcie studiów;
- komunikatywnej znajomość języka angielskiego;
- praktycznej znajomości pakietu MS Office i poczty elektronicznej;
- dobrej organizacji pracy;
- zaangażowania w wykonywane obowiązki, łatwości nawiązywania kontaktów
i miłej aparycji.

Do zadań zatrudnionej osoby będzie należało:

- samodzielne prowadzenie sekretariatu Zarządu;
- obsługa połączeń telefonicznych;
- obsługa korespondencji wychodzącej i przychodzącej;
- dbałość o prawidłowy obieg dokumentów;
- pomoc w organizacji spotkań, opieka nad gośćmi;
- współpraca z dostawcami usług (firmy kurierskie, dostawcy materiałów
biurowych i eksploatacyjnych)
- zlecone prace biurowe.

Oferujemy:

- umowę o pracę;
- atrakcyjne wynagrodzenie;
- pracę z młodym zespołem w sympatycznej atmosferze.


Oferty zawierające CV ze zdjęciem prosimy kierować na adres mailowy:
m.majewska@attisgroup.eu,

bądź listownie na adres:
ATTIS Invest Sp. z o.o.
Ul. Ogrodowa 58
00-876 Warszawa
Obserwuj wątek
    • julija_primic Re: Jest Praca - SPECJALISTA DS. ADMINISTRACYJNYC 05.06.07, 17:28
      wiem, ze praca poza granicami kraju rozpieszcza, ale ludzie, od kiedy do UMOWE
      O PRACE podaje sie jako atut stanowiska? W dziale "oferujemy" zwykle powinno
      znajdowac sie:
      - mozliwosc rozwoju
      - pomoc w finansowaniu nauki
      - opieka medyzcna
      - karnety na silownie i basen
      i tym podobne rzeczy. A nie umowa o prace, bo to chyba przysluguje z urzedu?
      Szlag mnie trafia jak widze takie ogloszenia. I moze w koncu sie doczekamy, ze
      w ogloszeniach o prace bedzie sie podawac zarobki, w koncu nie pracuje sie po
      to, zeby pracowac w milej atmosferze tylko po to,zeby zarobic pieniadze :)
          • monika_04 Re: Jest Praca - SPECJALISTA DS. ADMINISTRACYJNYC 07.06.07, 15:12
            Rozumiem, że cenisz pracę sekretarki tak nisko, że uważasz iż wystarczy matura?
            Czasy kiedy panie parzyły kawę i piłowały paznokcie minęły. Sekretarka- na
            świecie, a mam nadzieję, że coraz częściej także i w Polsce, jest wsparciem
            szefa, często zajmuje się robieniem poważnych raportów, jest wizytówką firmy
            więc musi nie tylko coś potrafić ale posiadać odpowiednie wykształcenie.
            • annajustyna Re: Jest Praca - SPECJALISTA DS. ADMINISTRACYJNYC 08.06.07, 20:27
              Co nie zmienia faktu, ze aby byc sekretarka nie potrzeba studiow. No bez
              przesady. Np. w Niemczech wrecz nie wolno miec studiow, na asystentke czasem uda
              sie wcisnac ze studiami, ale b. rzadko...Poza tym na sekretarke potrzebne sa
              umiejetnosci, ktorych czesto sie nie ma po studiach: swietne pisanie na
              komputerze chocby (ja np. uczylam sie sama dziabac na klawiaturze i do dzis mi
              to wychodzi nie na dobre - jako prawnik nie potrzebowalam tego, dzis jako
              asystentka medyczna zaluje, ze nie umiem)...A od powaznych raportow powinien byc
              specjalista albo przynajmniej referent. Nie mylmy pojec - to ze stanowisko
              degraduje sie w nazwie, aby moc mniej zaplacic, nie oznacza, ze tak naprawde
              jest ono kompatybilne z oficjalna nazwa...
                      • annajustyna Re: Jest Praca - SPECJALISTA DS. ADMINISTRACYJNYC 09.06.07, 18:48
                        Nadzorowalam szkolenie zawodowe sekretarek w Niemczech (tutaj sie to nazywa
                        Kauffrau für Bürokommunikation), a aktualnie jestem asystentka (fakt, ze
                        medyczna, Clinical Trial Coordinator sie to nazywa) i do takiej pracy w
                        Niemczech teoretycznie nie potrzeba studiow. Na czym polega praca sekretarki w
                        Polsce? - wyobraz sobie, ze wiem, zylam w Polsce 19 lat, mam wciaz tam rodzine,
                        znajomych, czytam regularnie prase etc. W Polsce dyplomy wyzszych uczelni sie
                        zdewaluowaly, wiele osob idzie na studia, choc nie powinno, brakuje solidnych
                        szkol tzw. fachu. A pracodawcy na tym korzystaja i maja wymagania z ksiezyca, a
                        place z Trzeciego Swiata...Czy mam rozumiec, ze Twoim zdaniem na
                        specjaliste/menedzera/konsultanta nadaja soe tylko ludzie z doktoratami albo
                        profesurami???
                        • julija_primic Re: Jest Praca - SPECJALISTA DS. ADMINISTRACYJNYC 13.06.07, 16:05
                          Nikt nie studiowal po to,zeby byc sekretarka. W obecnej pracy bardzo sie
                          zdziwili moi szefowie, ze z takim wyksztalceniem (czytaj: magister) chce tutaj
                          pracowac i od razu mi powiedzieli, ze daja mi wiecej kasy, ale mam im nie
                          uciekac po pol roku (umowa dzentelmenska). Uwazam, ze to jest uklad fair,
                          aczkolwiek wielkimi krokami zbliza sie 1 rok pracy tutaj a co za tym idzie -
                          rozmowa, czy chce awansowac (co wiaze sie ze zdobywaniem wiedzy w temacie,
                          ktory mnie srednio kreci), czy pozostac na swoim stanowisku i szukac innej
                          pracy. Kazdy zdaje sobie sprawe z tego, ze niestety, ale wiekszosci osob po
                          studiach wizja pracy przez najblizsze 5lat jakos ekretarka nie uszczesliwa, bo
                          i dlaczego mialaby uszczesliwiac?
                          • laks Re: Jest Praca - SPECJALISTA DS. ADMINISTRACYJNYC 14.06.07, 11:55
                            Wyczowam ze kilka pan jest niezadowolonych ze swojej pracy. Dlaczego wiec
                            czegos tu nie zmienic? Jesli nie odpowiada praca w sekretariacie to moze lepiej
                            jako asystentka. Nie mozna tu mylic sekretarki z asystentka. To dwa bardzo
                            odlegle pojecia. Ostatnio nawet doszlo nowe, executive assistant. Nie jest
                            wymogiem niezbednym posiadanie tytulu magistra jako sekretarka ale jako
                            asystentka owszem i to bardzo. Uwazam ze jesli ktos nie odczowa przyjemnosci z
                            wykonywanej pracy to powinien cos z tym zrobic. Wiem, nie jest to latwe ale
                            wlasnie tylko Ci co biadola do niczego nie dochodza.
                              • laks Re: Jest Praca - SPECJALISTA DS. ADMINISTRACYJNYC 14.06.07, 13:02
                                Wnioskuje ze w pracy sie nie nudzisz... Jesli otrzymalas takie stanowisko to z
                                pewnoscia posiadasz cechy jakimy powinna odznaczac sie dobra asystentka. Wiec
                                do dziela, poczytaj kilka rad w internecie jak wyrobic sobie dobra pozycje w
                                pracy i popros o rozmowe z szefem. Ewentualnie pomalu staraj sie im pokazac ze
                                asystentka to nie sekretarka. Powodzenia
                            • ludka78 Re: Jest Praca - SPECJALISTA DS. ADMINISTRACYJNYC 18.06.07, 18:51
                              widać, ze już baaardzo długo mieszkasz zagranicą jeśli w ten sposób wypowiadasz
                              się o pracy asystentki/sekretarki. mimo, ze mam 29 lat dopiero teraz konczę
                              studia, od niedawna pracuję na stanowisku asystenta prezesa i szczerze
                              przyznam, ze na własnej skórze odczuwam braki w wykształceniu...jako asystentka
                              musze być wszechstronna, wiedzieć wszystko o produktach firmy, opiniować
                              projekty, przygotowywac różnego rodzaju raporty i zestawienia...a do tego
                              wszystkiego zajmowac się obsługa gości, ładnie sie usmiechać, odbierać telefony
                              i zajmowac sie pocztą i przychodzącą i wychodzącą..oprócz tego baaardzo często
                              inni dyrektorzy zwracają się do mnie z różnego rodzaju problemami..mimo, ze
                              mają swoje sekretarki...wykwalifikowany specjalista dobry jest w jednej
                              dziedzinie..zna się na rzeczy i robi co do niego należy...często zarabia więcej
                              i gdzie tu sprawiedliwość??????ja musze znac się na wszystkim.. to, ze niektóre
                              dziewczyny pracujące w sekretariacie mają mało pracy to tylko i wyłącznie wina
                              szefa..który pewnie myśli, ze osoba podająca kawe nie nadaje się do niczego
                              innego...AnnaJustyna to co napisałaś to naprawde bardzo niesprawiedliwa
                              opinia..studia są wręcz niezbędne w takiej pracy
                              • annajustyna Re: Jest Praca - SPECJALISTA DS. ADMINISTRACYJNYC 18.06.07, 20:20
                                Bo to, co robisz, niekoniecznie podchodzi pod prace sekretarki. Nazwa stanowiska
                                niestety nie zawsze sie pokrywa z tym, co faktycznie w sobie kryje. Jesli
                                studiowalas, to powinnas wiedziec, o co mi chodzi. Inna sprawa, ze niektore
                                kierunki w PL nie umywaja sie nawet do porzadnego technikum sprzed lat (to nie
                                bylo do Ciebie, to ogolna uwaga)...
                                • goshas3 Re: Jest Praca - SPECJALISTA DS. ADMINISTRACYJNYC 16.07.07, 17:27
                                  Zgadzam się z annajustyna. Dokładnie wiem o co Ci chodzi. Jestem magistrem i co
                                  z tego? To nie czyni ze mnie świetnej sekretarki czy asystentki (nieważny
                                  termin), moim atutem jest dobra znajomośc dośc jeszcze egzotycznego w warunkach
                                  polskich języka (jestem po iberystyce). Ale myślicie, że na studiach miałam
                                  jakiś sensowny kurs komputerowy? Czuję się mega niekompetentna z informatyki,
                                  gdybym skończyła jakieś dobre technikum czy liceum profilowane, miałabym
                                  argument prosząc o podwyżkę:), a tak... Widzę, że stanowisko sekretarki w mojej
                                  firmie jest bardzo ważne, ale to przysłowiowe parzenie kawy mnie dobija.
                                  Mam nadzieję, że z czasem będzie się inaczej postrzegać to stanowisko. Dla mnie
                                  nie jest powodem do dumy to, że mam taką pracę, ale bardziej ze względu na to
                                  jak się kojarzy samo słowo sekretarka, a nie na charakter pracy. Dopóki będę
                                  się dużo uczyć, nie zmieniam stanowiska.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka