Dodaj do ulubionych

czy to malo?

01.03.08, 13:40
Hej dziewczyny; pracuje jako asystentka od 5 lat i zarabiam obecnie
1700 zl netto.. Zastanawiam sie czy to nie za malo, tymbardziej ze
kolezanki zaczynaja od jakis 1300-1400 na lapke (na okresie probnym)
nie majac wczesniej zadnego doswiadczenia i bedac dopiero co po
studiach.. Powoli wpadam w przygnebienie i zaczynam myslec o zmianie
pracy :( Pomozcie i poradzcie cos.. aha pracuje na slasku..
Obserwuj wątek
    • monika_04 Re: czy to malo? 01.03.08, 13:58
      Początkujące mają właśnie 1400 netto. Kiedy szukam pracy (nowej bo też zarobki
      mi nie odpowiadają) i mówię, że chciałabym minimum 2000 netto w najlepszym
      wypadku odpowiedzią jest milczenie. Pewnie dlatego szukam tak długo. Ale ja mam
      kilkuletnie doświadczenie w pracy (nie tylko tej), wyższe studia, języki obce (w
      sumie trzy choć trzeci- rosyjski słabo). biegle obsługa komputera (nie tylko
      Office) i pracodawcy nie potrafią tego docenić.
    • jaga_7 Re: czy to malo? 01.03.08, 20:46
      Witam koleżanki,tak to już jest masz doświadczenie a zarabiasz niewiele więcej niż świeżo zatrudnione, ja miałam przypadek że nowo zatrudniona dostała więcej niż taka, która pracowała 1,5 roku na tym samym stanowisku.Wynika z tego że jak od początku nie wynegocjujesz sobie dobrych warunków to później jest ciężko.
      Pozdrawiam:-)
      • annajustyna Re: czy to malo? 02.03.08, 13:41
        A moze ta nowo zatrudniona mial wyzsze kwalifikacje od tej doswiadczonej? Np.
        znala dodatkowy jezyk, ktory byl przydatny w pracy? Czasem cuezko tak porownac...
        • jaga_7 Re: czy to malo? 02.03.08, 16:19
          no właśnie jeżeli chodzi o kwalifikacje to nie miała wyższych, umiała "się sprzedać" dziewczyna ( niektórzy potrafią a niektórzy niestety nie )........

          • annajustyna Re: czy to malo? 02.03.08, 18:39
            A ja wlasnie przezywam lekki kryzys przed rozmowa kwalifikacyjna - bo wszytskie
            kolezanki, co nie maja problemu z dostaniem pracy, laza takie niechlujne, pol
            kostiumu nawet nie maja, a ja azwsze taka odstawiona chodze, moze tym razem na
            luzaka pojde?!
            • jaga_7 Re: czy to malo? 02.03.08, 18:57
              jeżeli chodzi o rozmowę kwalifikacyjną to uważam że dobrze robisz chodząc odstawiona ( rozumiem, że to nie jest nic ekstrawaganckiego ?)prezentujesz się przed przyszłym pracodawcą z jak najlepszej strony, ubierając się w ten sposób podchodzisz do tego poważnie, w takiż sam sposób będziesz reprezentować daną firmę, wiadomo musisz się zaprezentować dobrze nie tylko wizualnie...
              a na jakie stanowiska startowały koleżanki ??
              Jeżeli chcesz spróbować na luzaka to spróbuj ale osobiście odradzam.
              Powodzenia życzę na rozmowie, daj znać jak Ci poszło i czy poszłaś na luzaka?
              Pozdrawiam
              • annajustyna Re: czy to malo? 02.03.08, 20:07
                Nie, jednak pojde w ciemnozielonym kostiumie i bluzce ecru...Na luzaka w moim
                przypoadku oznaczaloby czarne spodnie i elegancki sweterek z bialym bluzkowym
                kolnierzykiem...A te znajome tez na asystentki startowaly (z jedna pracuje,
                Boze, ona nieraz wyglada jakby ze smietnika wyskoczyla...). Dam znac, jak bylo.
                • annajustyna Re: czy to malo? 04.03.08, 13:31
                  Daje znac: bardzo milo, sympatycznie, rzeczowo. Zadnych glupich
                  pytan typu: a ma pani dzieci? Rozmowa w trzech jezykach. Niestety
                  jest jeszcze dwoch kontrkandydatow, wiec wole na razie nie rozbudzac
                  w sobie nadziei...Aha, i dobrze, ze poszlam w garniturze. Pan byl
                  odstawiony.
                  • jaga_7 Re: czy to malo? 04.03.08, 19:50
                    no to super:-))ale jeszcze nie gratuluje żeby nie zapeszyć.
                    no i ubiór strzał w 10;-))
                    trzymam za Ciebie kciuki
                    pozdrowionka
                    • annajustyna Re: czy to malo? 13.03.08, 16:45
                      Mialam w miedzyczasie kolejna odpowiedz - prawie, ze dostalam
                      potwierdznie, ale pan oczywiscie podpytal, czy mam dzieci. Oficjalny
                      powod: nie znam angielskiego na poziomie native speakera:D. Trudno.
                      Pozdrawiam!
                      • jaga_7 Re: czy to malo? 13.03.08, 22:27
                        przykro mi, kurcze wkurza mnie takie podejście pracodawcy!!!
                        ale pewnie trafisz(my) jeszcze na niejednego takiego.
                        Niestety my kobiety nie mamy łatwo,,,
                        wwwrrrrrrrrrrr
                        i dlatego jesteśmy silniejsze od mężczyzn:-))))
                        3maj się , pozdrawiam
    • jaga_7 Re: czy to malo? 01.03.08, 21:41
      aaaa wracając jeszcze bo odbiegłam trochę od tematu to moim zdaniem zarabiasz nieźle, ale jest tu jeszcze kwestia tego czy pracujesz w dużej czy małej firmie, pomyśl kiedy ostatnio miałaś podwyżkę i odpowiedź się znajdzie;-) porównując jednak płace debiutujących koleż. wybrałabym się po podwyżkę jeżeli nie dostaniesz no to czas poszukać czegoś innego.
      Jestem właśnie w trakcie negocjacji, niestety czarno to widzę bo rozmawiałam z kumpelą, która już jest po rozmowie i nic nie udało się jej wynegocjować.
      • jackie.sparrow Re: czy to malo? 02.03.08, 20:18
        no nie wiem czy zarabiam niezle,zdolowana troche jestem i chyba
        zmienie branze (tzn.chyba nie bede szukac nowej pracy jako
        asystentka;tylko w banku albo jako ph) Mam kolezanke ktora po roku
        pracy zarabia wiecej ode mnie :(( A ja co? Skonczylam studia,znam
        dobrze angielski,mam prawko ale co mi po tym wszystkim skoro pracuje
        w malej firemce gdzie nie mam szansy na cokolwiek wiecej i finansowo
        i ambicjonalnie :(( Kolezanki maja finansowane studia,roznego
        rodzaju kursy a ja nic.. A w starej pracy trzyma mnie chyba tylko
        strach ze nie znajde nowej :(
        • jaga_7 Re: czy to malo? 02.03.08, 20:36
          rozumiem Twoje obawy dotyczące znalezienia nowej pracy ale możesz przecież
          pracować tam gdzie dotychczas i szukać nowej:-))

          • jackie.sparrow Re: czy to malo? 02.03.08, 21:00
            mam 3 miesieczny okres wypowiedzenia i szefa, który nie pozwoli mi
            odejsc wczesniej niz te 3 miesiace wlasnie..
            • annajustyna Re: czy to malo? 02.03.08, 21:05
              Mimo to mozesz probowac, czasem firmy szukaja pracownikow za jakis czas...Wiem,
              ze to brzmi troche utopijnie, ale w koncu probowac trzeba. Powodzenia!
              • missundaztood Re: czy to malo? 03.03.08, 20:23
                Mało.
                Polecam szukanie (i życzę znalezienia) pracy w międzynarodowej
                korporacji. Zaczęłam na pierwszym roku studiów od 2000 netto na
                stanowisku recepcjonistki, teraz jestem asystentką, zarabiam 2800
                netto. Szukaj, czasem naprawdę warto.
                • umbrellaa Re: czy to malo? 04.03.08, 10:15
                  Kurcze,
                  ja pracuje już prawie dwa lata w firmie z kapitałem zagranicznym i
                  zarabiam 1300 netto :-( Jestem po studiach (magister inżynier) i
                  jakoś nie zanosi się na podwyżkę (jak o nią spytałam, to Szef nie
                  był zadowolony).
                  Tak więc wg mnie autorka wątku zarabia stanowczo za mało...tym
                  bardziej po 5(!) latach pracy...
                  • monika_04 Re: czy to malo? 04.03.08, 11:14
                    Magister inżynier za 1300 jako asystentka? Może poszukaj pracy w zawodzie? Tyle
                    się mówi, że szukają inżynierów...
                    • umbrellaa Re: czy to malo? 04.03.08, 15:30
                      Do monika_04:
                      Niestety, ale w chwili obecnej każdy inżynier musi mieć
                      doświadczenie, gdziekolwiek by go chcieli zatrudnić...a o to
                      ciężko...mało firm ufa młodemu człowiekowi po studiach z dyplomem w
                      ręku...
                      Dla mnie obecne stanowisko to "poczekalnia", która trwa już prawie 2
                      lata...
                  • jackie.sparrow Re: czy to malo? 04.03.08, 12:16
                    Nie wiem juz co myslec (i chyba zaczynam sie ostro podlamywac) Z
                    jednej strony wszystkie media glosza ze w Polsce jest coraz lepiej i
                    place rosna a z drugiej strony znam dziewczyne ktora po 8 latach
                    asystowania w malej firmie zarabia 1800 zlotych netto.. Chyba zaczne
                    sie rozgladac za czyms nowym,bo sie zadrecze.. Mam tylko nadzieje ze
                    osobom z doświadczeniem placa wiecej niz te przysłowiowe 1200
                    netto.. Dziekuje wszystkim kolezankom za dotychczasowe
                    wpisy;pomagaja mi podjac jedyna i sluszna decyzje, choc ciezko mi to
                    przychodzi i mam mnostwo obaw..
                    • jaroosi Re: czy to malo? 04.04.08, 12:34
                      Witam,
                      jestem jedynym pracownikiem administracyjnym w firmie, więc "moja
                      działka" to korespondencja, odbieranie telefonów i obsługa fax. do
                      tego koordynuję dział produkcji czyli przekazywanie ilości zamówień,
                      ustalanie terminu dostawy oraz ich daty realizacji. Jak
                      produkcja "zrobi swoje " to wszelka biurokracja związana z wysyłkami
                      i kurierem.
                      Uzupełnianie braków art. biurowych i spożywczych. Podawanie kawy i
                      na koniec dnia mycie pozostawionych naczyń.
                      Natomiast jedyna rzeczą jakiej nie rozumiem jest fakt, iz to ja
                      wszelkimi dostepnymi metodami mam szukać nowych klientów, dzwonić,
                      umawiać wizyty, prezentacje, a jak juz to zrobię to przekazuje
                      wszystkie notatki umówionych spotkań przedstawicielowi handlowemu,
                      który jedzie w wyznaczonym dniu, w wyznaczone miejsce, przezntuje
                      szprzęt i.... dostaje prowizje od "swojej sprzedaży".
                      Jestem więc sekretarką, kadrową, prowadzę dział handlowy, po troszę
                      jestem przedstawicielem handlowym, a to wszystko za nie spełna 1200
                      zł na rękę. Mam wrażenie, iz za prowadzenie zaopatrzenia,
                      sekretariatu, kierowanie działem produkcji i wykonywanie obowiązków
                      przedstawiciela handlowego to chyba mało zarabiam. zastanawiam się
                      czy nie powinnam powalczyć o podwyżkę i o jaka kwotę się ubiegać.

                      Dzięki za rady i opinie
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka