Dodaj do ulubionych

Jaka woda do biura?

04.08.09, 10:31
Hej! Muszę w ciągu kilku dni pokazać szefowi moje propozycje na
zakup dystrybutorów wody do firmy. :/ Znajoma poleciła mi Eden
Springs, ale chcę zasięgnąć jeszcze innych porad. Co myślicie o
wodzie Eden? A może lepiej zaproponować szefowi filtry do wody? Eden
ma takowe - EcoWater, jeśli się nie mylę. Proszę o radę.
Obserwuj wątek
      • mona.dk Re: Jaka woda do biura? 31.05.15, 17:49
        Ja niedawno odkryłam super opcję: kawito.pl/news-inf/31/woda-do-biura-obowiazkiem-pracodawcy.html okazuje się, że pracodawca powinien zapewnić nam wodę w biurze. ja się z tego ogroooomnie ciesze bo piję prawie dwa litry wody dziennie i tak codziennie wiozę ją tramwajem z domu do pracy i czasem jest mi bardzo ciężko, a tak będzie ona na miejscu i koniec z ciężkim bagażem :)
    • black_succubus Re: Jaka woda do biura? 05.08.09, 12:18
      My korzystaliśmy z Daru Natury, ale zmieniliśmy na lokalną firmę (AquaSol -
      mniejsza firma, lepsze ceny i podejście do klienta) i jesteśmy bardzo
      zadowoleni, zwłaszcza, że na sam koniec umowy DN potraktował nas bardzo
      nieprofesjonalnie.

      link do nich www.aquasol.com.pl/
    • jakubszpic Re: Jaka woda do biura? 05.08.09, 12:39
      U nas w biurze od początku był eden, teraz mamy wodę od firmy AquaSol i jest
      zdecydowanie lepsza w smaku i tańsza z tego co wiem, black_succubus ma racje
      ta firma działa lepiej przynajmniej od edenu
    • ahaps23 Re: Jaka woda do biura? 06.08.09, 09:03
      Ja jeszcze niedawno też miałam taki problem. Chciałam wiedzieć,
      która woda jest the best. :) No i też rozpatrywałam Eden. W sumie
      zadecydowała dostępność, szybkość realizacji i zawarcia umowy, czyli
      firma. Wybraliśmy Eden Springs. Na razie nie narzekam, jest jak dla
      mnie smaczna. Ale faktycznie, to nie jest woda mineralna, tylko
      źródlana. Ale wydaje mi się, że wszystkie wody w baniakach to wody
      źródlane. Co do osadu to się przekonamy. Na razie nic nie widać.
      • anna205 Re: Jaka woda do biura? 10.08.09, 15:33
        Ja też mam Eden, ale to syf, bez porównania z Darem Natury, niestety
        2 razy tańszy:( Mnie po prostu po niej mdli. Na szczęście do picia
        mam butelkowaną nałęczowiankę. Używam jej tylko do gotowania wody na
        kawę czy herbatę, mniejszy kamień się trochę robi niż po kranówce.
        Jeśli masz wybór, to walcz rękami i nogami o Eden.
        Pozdrawiam:)
        • basiacop Re: Jaka woda do biura? 12.08.09, 09:26
          anna205 napisała:

          > Ja też mam Eden, ale to syf, bez porównania z Darem Natury,
          niestety
          > 2 razy tańszy:( Mnie po prostu po niej mdli. Na szczęście do picia
          > mam butelkowaną nałęczowiankę. Używam jej tylko do gotowania wody
          na
          > kawę czy herbatę, mniejszy kamień się trochę robi niż po kranówce.
          > Jeśli masz wybór, to walcz rękami i nogami o Eden.
          > Pozdrawiam:)

          Dzięki za odp., ale mogłabyś doprecyzować, bo nie do końca
          zrozumiałam. Najpierw wywnioskowałam, że odradzasz mi wodę Eden, a
          potem piszesz, żebym "walczyła nogami i rekami o Eden". :)
          Pozdrawiam również. :)
          • anna205 Re: Jaka woda do biura? 12.08.09, 12:30
            Oczywiście miało być: "walcz rękami i nogami o Dar Natury". Sorry za
            pomylkę, dość szybko pisałam posta, puściłam i nie sprawdziłam, bo
            miałam coś innego do zrobienia:)
        • logitlog Re: Jaka woda do biura? 13.08.09, 09:00
          anna205 napisała:

          > Ja też mam Eden, ale to syf, bez porównania z Darem Natury,
          niestety
          > 2 razy tańszy:( Mnie po prostu po niej mdli. Na szczęście do picia
          > mam butelkowaną nałęczowiankę. Używam jej tylko do gotowania wody
          na
          > kawę czy herbatę, mniejszy kamień się trochę robi niż po kranówce.
          > Jeśli masz wybór, to walcz rękami i nogami o Eden.
          > Pozdrawiam:)

          No, ja bym się z Tobą nie zgodził. Uważam, że zdecydowanie
          przesadzasz. Mamy w firmie wodę Eden już ponad 2 lata i nie mogę
          narzekać. Wręcz przeciwnie - jestem bardzo zadowolony zarówno z
          wody, urządzenia, jak i samej firmy, czyli serwisu, dostaw, obsługi
          itp. Teraz wprowadzili ten system kont e-Dok, więc nasza sekretarka
          za każdym razem dziękuje panom, którzy przyjeżdżają z dostawą. :D
          We wcześniejszej firmie mieliśmy innego dostawcę wody (żeby nie
          robić "złej" reklamy, nie powiem jakiego), więc mam porównanie. Eden
          zdecydowanie wygrywa w tej konkurencji.
          Tak więc sprawdza się stare powiedzenie, że ilu ludzi, tyle różnych
          opinii. Ja wodę i firmę Eden mogę tylko polecić.
          Pozdrawiam.
        • ahaps23 Re: Jaka woda do biura? 16.08.09, 00:29
          Nie wiem, dlaczego uważasz, że nie da się pić wody Eden. U nas w
          firmie wszyscy ją piją i jakoś nie zgłaszają zastrzeżeń. Wręcz
          przeciwnie - wszyscy są zadowoleni, że mamy Eden w firmie. Baniaki
          idą jeden po drugim.
          • anna205 Re: Jaka woda do biura? 17.08.09, 10:51
            Może to kwestia smaku, pytano tu o opinie, więc wyraziłam swoją.
            Jeżeli innym smakuje ta woda, to się cieszę, mnie niestety po niej
            mdli. Innym pracownikom też bardziej smakował DN niż Eden, ale może
            to kwestia przyzwyczajenia.
            • konrad-kobo Re: Jaka woda do biura? 18.12.09, 15:14
              Wymienione przez Państwa firmy, Eden i Dar Natury są największymi i
              najbardziej popularnymi na rynku dostaw wody do biur. Ich jakość
              jest poprawna, oraz spełniają wszelkie wymogi sanitarne. Niestety od
              klientów często słyszę o kiepskiej terminowości zamówień. Oczywiście
              są to duże firmy z dużą ilością zleceń, więc z logistycznego punktu
              widzenia jest to wytłumaczalne. Problem ten próbują rozwiązać
              większymi dostawami, a co za tym idzie, żadszymi. Tylko dlaczego
              klient ma za to płacić swoim komfortem i poniekąd zdrowiem ?
              Dlaczego musi stanąć przed dylematem, albo zabraknie mi wody, albo
              będe miał zawalone biuro baniakami i nieświeżą wodą (powyżej 24
              godzin)? Co więc zrobić? Którą opcję wybrać ? Żadną ! Poprostu
              zmienić firmę...

              Tym sposobem doszliśmy do sedna tematu "Jaka woda do biura", ale
              nadal nic nie wiemy.
              Jako człowiek pracujący w branży, mogę Państwu trochę podpowiedzieć.
              Z doświadczenia wiem, że klienci najbardziej zadowoleni są ze
              średniej wielkości firm. Mają one wypracowane metody serwisowe i
              logistyczne, a każdy klient i jego utrzymanie jest na wagę złota.
              Jeżeli chodzi o podział gatunkowy wody, najlepszymi są Staropolanka,
              Źródło Żywiec, Ustronianka, Wielka Żywiecka. Niestety w
              rzeczywistości ważna jest też cena, którą trzeba zapłacić za dostawę
              wody i dzierżawę dystrybutora. W tym miejscu warto pomyśleć o
              kompromisie. Wiadomo, że obniżenie kosztów zadowoli przełożonych,
              ale zadowolenie pracowników z jakości wody też jest istotne. Warto
              więc zwrócić uwagę na system filtracji, który łączy te dwie na pozór
              przeciwne cechy produktu. W tzw. systemie P.O.U. (z ang. point of
              use) otrzymujemy zawsze świeżo przefiltrowaną wodę i stałą
              miesięczną opłatę za najem dystrybutora, bez względu na ilość
              zużytej wody. Dodatkowo odpada nam zamawianie i składowanie
              baniaków, a dystrybutory są bardziej zaawansowane technologicznie
              (ekstra wrzątek, woda gazowana).

              Jest to oczywiście mój punkt widzenia rynku dostaw wody do biur w
              Polsce, jeżeli ktoś z Państwa się ze mną nie zgadza, zapraszam do
              dyskusji.

              Od siebie mogę zaproponować dwutygodniowy darmowy test urządzenia w
              systemie P.O.U., również z wodą gazowaną.

              Więcej informacji na temat P.O.U. na www.kobo.waw.pl/waterlogic

              Z poważaniem

              Konrad Białkowski
              KOBO
    • pieskuba Re: Jaka woda do biura? 21.12.09, 12:06
      Od kilku tygodni mamy w biurze dystrybutor podłączony bezpośrenio do
      sieci wodociągowej, wyposażony w kilka filtrów. Wcześniej mieliśmy
      Eden, ale bardzo brakowało nam miejsca do przechowywania butli,
      stały na tarasie i pękały zimą. Teraz mamy dystrybutor firmy Yazamco
      (jest kilka do wyboru). Sprawdza się i kosztuje mniej niż woda w
      butlach.
      • konshens Re: Jaka woda do biura? 04.03.10, 11:05
        My mamy wielką żywiecką:
        a.pl/Produkt-24961/Wielka-Zywiecka-Woda-zrodlana-19l-kaucja-zwrotna-wliczona-w-cene
        Zamawiam ją w tym sklepie, jest bardzo dobra, nie ma osadu i kaucja zwrotna jest
        wliczona w cenę. Przy kolejnym zamówieniu kurier zwraca po prostu ponad dwie
        dychy.
        a.pl/Produkt-24961/Wielka-Zywiecka-Woda-zrodlana-19l-kaucja-zwrotna-wliczona-w-cene
    • najlepszy-expo Re: Jaka woda do biura? 10.04.10, 12:40
      proponuję staropolankę (www.staropolanka.pl)
      eden zielenieje już w tirze zanim dojedzie do klienta (jest to oligocenka z pod
      warszawy)
      dar natury - już lepiej ale zapycha i zakamienia wszystkie filtry i grzałki w
      expresach ciśnieniowych i automatach kawowych.
      co do cen to już zależy....tanio eden....zdrowo staropolanka.
      Ps, proponuję również zagadać do gościa który dostarcza nam automaty do kawy do
      biura (www.gutmat.pl) i zapytać się go jaką wodę poleca do swoich automatów do kawy.
      Pozdrawiam
    • polwielki Re: Jaka woda do biura? 13.07.10, 08:51
      ze swojej strony mogę polecić następujące rozwiązanie:
      www.smacznawoda.pl/dla_biura.html
      łatwiejszy w użytkowaniu, dużo tańszy w eksploatacji i do tego jeszcze
      smaczna woda.
      polecam;)
      • polwielki Re: Jaka woda do biura? 28.07.10, 14:07
        Witam,
        Pozwolę sobie troszkę uzupełnić moją wypowiedz dotyczącą wody
        uzyskiwanej w technologii odwróconej osmozy.


        Podstawowe przewagi wody ze Zdrojów Wodnych w stosunku do wody
        dostarczanej w plastikowych butelkach (ok 19L):
        1. Alternatywa kosztowa, ograniczenie kosztów nawet do 80%
        Dla przykładu wyliczenia:
        40 osób/ 3 baniaki dziennie
        21 dni roboczych x 3 baniaki x 20zł (cena czasem jest dużo wyższa) =
        1260zł miesięcznie
        Nasza propozycja:
        Odwrócona osmoza z dodatkowym baniakiem pod szafkę zlewozmywakową:
        1000zł brutto z montażem.
        Wydajność 4000 litrów na jednym zestawie (220 zł netto)
        21x3x19L= 1197
        A więc wychodzi, że wymiana co 3 miesiące.
        Daje nam to koszty rzędu 70zł netto na miesiąc
        Inwestycja zwraca się już w pierwszym miesiącu.
        Oszczędności w pierwszym roku to ok.: 11 000 PLN!

        Zdrój wodny (woda zimna, gorąca oraz letnia)
        Kupno: 1700 zł netto z montażem
        Dzierżawa: 100 PLN miesiąc netto
        Koszty serwisu takie same. Oszczędności podobne.

        2. Alternatywa jakościowa.
        Nasza woda charakteryzuje się najwyższą jakością. Dzięki temu nie
        odkłada kamienia na urządzeniach biurowych takich jak ekspresy do
        kawy czy czajniki elektryczne. Spadają koszty związane z
        serwisowaniem tych urządzeń, są one mniej awaryjne oraz zużywają
        mniej prądu.
        Woda ma lepszy smak i zapach w stosunku do wody sprzedawanej w
        plastikowych baniakach.

        3. Brak konieczności magazynowania butli. Zarówno pełne jaki i zużyte
        pojemniki zajmują sporo miejsca, które może być wykorzystane do
        innych celów.

        4. Brak konieczności zakładania ciężkich, 20 kilogramowych butli z
        nową wodą, co może być dużym problemem, szczególnie dla kobiet
        (zawsze w takich przypadkach brak w pobliżu męskiej ręki;).

        Zapraszam do kontaktu.
        Na specjalne życzenie przedstawiamy nasze referencje.
        Dodatkowe informacje:
        www.SmacznaWoda.pl

        • madziulec Ale papka marketingowa ;) 28.07.10, 14:51
          Filtr z odwróconą osmozą ma oczywiście swoje zalety, które są często
          drobiazgowo wyliczane przez sprzedawców. Natomiast z oczywistych
          powodów, pomijane są dość istotne wady tych urządzeń:

          - Bardzo istotna wadą filtrów osmotycznych jest fakt, że choć
          redukują chlor to nie usuwają one tzw. THMów (trihalometany),
          obecnych w każdej wodzie chlorowanej. Są to natomiast bardzo
          niebezpieczne, rakotwórcze związki.

          - większość tego typu filtrów nie usuwa kryptosporydium -
          nieprawdopodobnie niebezpiecznej substancji, do tego stopnia, że
          gdyby Osama Bin Laden dysponował nią to niepotrzebowałby atakować
          WTC, a nawet niepotrzebna byłaby mu bomba atomowa. To, że wcale nie
          jesteśmy zabezpieczeni przed kryptosprydium świadczą skandale, np. w
          Poznaniu, które co niektórzy chętnie zamiataliby pod dywan, a które
          się zdarzają.

          - Jeśli woda nie jest pobierana przez dłuższy czas, to w tej
          znajdującej się w zbiorniku mogą namnażać się bakterie, które są
          potem spożywane z tą wodą. Szczególnie w lecie i przy wysokoch
          temperaturach w pomieszczeniu to zjawisko może się potęgować.

          - Odwrócona osmoza jest bardzo nieefektywna, wiąże się z marnowaniem
          wody. Bardzo mała efektywność i rozrzutność. W odwróconej osmozie
          wykorzystuje się tylko niewielki procent wody, która "przychodzi do
          filtrowania". Na 1 litr wody przefiltrowanej za pomocą odwróconej
          osmozy przypada 8 litrów wody spływającej bezużytecznie do
          kanalizacji. Jest to nie tylko nie ekologiczne, lecz dodatkowo bije
          po kieszeni użytkownika filtra z odwróconą osmozą, szczególnie jeśli
          ma zamontowany licznik poboru wody - płaci za dużą ilość pobranej
          wody, która jest przez niego niewykorzystywana.

          - Odwrócona osmoza usuwa wartościowe składniki z wody. Jakoże
          membrana osmotyczna pozbawia wodę znaczną ilość związków mineralnych
          naturalnie zawartych w wodzie, to tzw. mineralizatory dodają do
          przefiltrowanej wody syntetyczne związki mineralne, które nie są
          dobrze przyswajalne przez organizm. Ponieważ więc organizm nie może
          ich wykorzystać to część, którą nie wydali „upycha” gdzie może, co
          przyczynia się do, min. do powstawania kamieni nerkowych.

          - Filtr z odwrócona osmozą nie jest wystarczająco skuteczną barierą
          przeciwko bakteriom i w znacznym stopniu przenikają one do
          przefiltrowanej wody.

          - Ograniczona ilość wody możliwa do pobrania w określonym czasie. Z
          zasady działania odwróconej osmozy wynika, że filtry osmotyczne NIE
          pozwalają na pobranie większej ilości wody. Nie ma możliwości pobrać
          od razu 5 litrów wody, ponieważ musi się ona uzbierać przez
          określony czas. Pobranie nawet szklanki wody to konieczność
          oczekiwania. Jest niepraktyczna (możliwość pozyskania kilku litrów
          na godzinę)
          - Odwrócona osmoza wymaga wysokiego ciśnienia wody, w zadanych
          granicach. Zbyt niskie ciśnienie powoduje, że urządzenie nie
          zadziała.

          - Istnieje konieczność serwisowania - wymiany membran,
          mineralizatorów, etc. Sprzedawcy zapewniają sobie w ten sposób
          stały, dodatkowy dochód, ustalając płatne przeglądy. Jest to
          oczywiście niekorzystne dla nabywcy i zdecydowanie podnosi koszt
          pozyskiwania filtrowanej wody.

          - Brak sygnalizacji uszkodzenia, przynajmniej w urządzeniach w
          niższej i średniej klasie cenowej. Przykładowo, pęknięcie
          najważniejszego elementu – membrany powoduje brak filtracji, o czym
          użytkownik nie jest informowany i po prostu pije nieprzefiltrowan
          wodę.

          - Nie znam ani jedngo systemu oczyszczania wody typu filtr z
          odwróconą osmozą, który by spełniał normy NSF.
          • pol12344321 Re: Ale papka marketingowa ;) 06.04.19, 22:10
            Ale głupoty piszesz, pewnie jesteś z Edenu lub innego syfuL

            - Bardzo istotna wadą filtrów osmotycznych jest fakt, że choć
            redukują chlor to nie usuwają one tzw. THMów (trihalometany),
            obecnych w każdej wodzie chlorowanej. Są to natomiast bardzo
            niebezpieczne, rakotwórcze związki.

            Wkładu aktywnego węgla już to usuwają a co dopiero membrana osmotyczna!??

            - większość tego typu filtrów nie usuwa kryptosporydium -
            nieprawdopodobnie niebezpiecznej substancji, do tego stopnia, że
            gdyby Osama Bin Laden dysponował nią to niepotrzebowałby atakować
            WTC, a nawet niepotrzebna byłaby mu bomba atomowa. To, że wcale nie
            jesteśmy zabezpieczeni przed kryptosprydium świadczą skandale, np. w
            Poznaniu, które co niektórzy chętnie zamiataliby pod dywan, a które
            się zdarzają.

            W wodzie wodociągowej? Naprawę?

            - Jeśli woda nie jest pobierana przez dłuższy czas, to w tej
            znajdującej się w zbiorniku mogą namnażać się bakterie, które są
            potem spożywane z tą wodą. Szczególnie w lecie i przy wysokoch
            temperaturach w pomieszczeniu to zjawisko może się potęgować.

            Nigdy nie spotkaliśmy się z takim zjawiskiem. Szczególnie, że filtry mamy zamontowane w przedszkolach, szkoła czy restauracjach. Sanepid nigdy się nie przyczepił. Normalna propaganda producentów wód konfekcjonowanych, czyli butelkowanych.

            - Odwrócona osmoza jest bardzo nieefektywna, wiąże się z marnowaniem
            wody. Bardzo mała efektywność i rozrzutność. W odwróconej osmozie
            wykorzystuje się tylko niewielki procent wody, która "przychodzi do
            filtrowania". Na 1 litr wody przefiltrowanej za pomocą odwróconej
            osmozy przypada 8 litrów wody spływającej bezużytecznie do
            kanalizacji. Jest to nie tylko nie ekologiczne, lecz dodatkowo bije
            po kieszeni użytkownika filtra z odwróconą osmozą, szczególnie jeśli
            ma zamontowany licznik poboru wody - płaci za dużą ilość pobranej
            wody, która jest przez niego niewykorzystywana.

            Jest to max 1:3. Metr sześcienny wody kosztuje 10 zł. Czyli 1 litr to 1 grosz. Idąc tym tropem, 1 litr czystej wody to 4 grosze. Możemy pominąć? Dodatkowo woda wodociągowa w Warszawie pobierana jest z Wisły lub Zalewy Zegrzyńskiego. Całkowicie przeciwnie do producentów wód konfekcjonowanych, którzy pobierają wodę ze studni głębinowych i osuszają tym działaniem setki kilometrów okolicy.

            - Odwrócona osmoza usuwa wartościowe składniki z wody. Jakoże
            membrana osmotyczna pozbawia wodę znaczną ilość związków mineralnych
            naturalnie zawartych w wodzie, to tzw. mineralizatory dodają do
            przefiltrowanej wody syntetyczne związki mineralne, które nie są
            dobrze przyswajalne przez organizm. Ponieważ więc organizm nie może
            ich wykorzystać to część, którą nie wydali „upycha” gdzie może, co
            przyczynia się do, min. do powstawania kamieni nerkowych.

            Mineralizatory zawierają naturalną skałę dolomitową. Woda jest lekko zmineralizowana przez naturalną absorpcję związków mineralnych do wody. Czemu tak bezczelnie kłamiecie?

            - Filtr z odwrócona osmozą nie jest wystarczająco skuteczną barierą
            przeciwko bakteriom i w znacznym stopniu przenikają one do
            przefiltrowanej wody.

            Tu to już przeszliście samych siebie? Skład w wodzie wodociągowej bakterie? Po drugie, proszę mi zaprezentować bakterię, wirusa lub inne ustrojstwo mniejsze od porów w membranie osmotycznej.

            - Ograniczona ilość wody możliwa do pobrania w określonym czasie. Z
            zasady działania odwróconej osmozy wynika, że filtry osmotyczne NIE
            pozwalają na pobranie większej ilości wody. Nie ma możliwości pobrać
            od razu 5 litrów wody, ponieważ musi się ona uzbierać przez
            określony czas. Pobranie nawet szklanki wody to konieczność
            oczekiwania. Jest niepraktyczna (możliwość pozyskania kilku litrów
            na godzinę)

            OMG tego nawet nie skomentuje.

            - Odwrócona osmoza wymaga wysokiego ciśnienia wody, w zadanych
            granicach. Zbyt niskie ciśnienie powoduje, że urządzenie nie
            zadziała.

            Tu również autor się popisał. Osmoza pracuje już przy 2 barach. W większości instalacji mamy 3-4 bary. Jeśli szukamy większej wydajności to spisujemy pompy osmotyczne, podnoszące ciśnienie. Koszt kilkadziesiąt złoty.

            - Istnieje konieczność serwisowania - wymiany membran,
            mineralizatorów, etc. Sprzedawcy zapewniają sobie w ten sposób
            stały, dodatkowy dochód, ustalając płatne przeglądy. Jest to
            oczywiście niekorzystne dla nabywcy i zdecydowanie podnosi koszt
            pozyskiwania filtrowanej wody.

            Oczywista oczywistość. Tak jak dowożenie wody do biura w butelkach.

            - Brak sygnalizacji uszkodzenia, przynajmniej w urządzeniach w
            niższej i średniej klasie cenowej. Przykładowo, pęknięcie
            najważniejszego elementu – membrany powoduje brak filtracji, o czym
            użytkownik nie jest informowany i po prostu pije nieprzefiltrowan
            wodę.

            Każdy użytkownik natychmiast poczuje równicę w jakości wody. Poza tym, w naszej ponad 10 letniej działalności nigdy takie zdarzenie nie miało miejsca. Ostatecznie woda wodociągowa nie jest trująca;)


            - Nie znam ani jedngo systemu oczyszczania wody typu filtr z
            odwróconą osmozą, który by spełniał normy NSF.

            A ja znam. Amii, BlueFilters, Aquafilters ;)

            pozdrawia zespół smacznej wody;) pl
    • dodek-on-line Re: Jaka woda do biura? 29.07.10, 13:15
      basiacop napisała:

      > Hej! Muszę w ciągu kilku dni pokazać szefowi moje propozycje na
      > zakup dystrybutorów wody do firmy. :/ Znajoma poleciła mi Eden
      > Springs, ale chcę zasięgnąć jeszcze innych porad. Co myślicie o
      > wodzie Eden? A może lepiej zaproponować szefowi filtry do wody? Eden
      > ma takowe - EcoWater, jeśli się nie mylę. Proszę o radę.

      Kranowa najlepsza
      • konrad-kobo Re: Jaka woda do biura? 30.07.10, 15:25
        Z niektórymi zarzutami nie sposób się nie zgodzić, ale w pewnych kwestiach muszę
        polemizować. Na wstępie dodam, że systemy odwróconej osmozy proponujemy tylko do
        użytku domowego (akwarystyka, sprzęt AGD), a w wodzie przeznaczonej do
        bezpośredniego spożycia stosujemy systemy filtracji mniej inwazyjne (filtry
        mechaniczne 0,5 mikrona, węglowe, jonowowymienne, odżelaźniacze itp.).

        Cytat "madziulec":
        - Bardzo istotna wadą filtrów osmotycznych jest fakt, że choć
        redukują chlor to nie usuwają one tzw. THMów (trihalometany),
        obecnych w każdej wodzie chlorowanej. Są to natomiast bardzo
        niebezpieczne, rakotwórcze związki.

        ->
        Trihalometany powstają głównie w końcowych stadiach procesu uzdatniania wody,
        chlorowaniu oraz dezynfekcji. Zawartość chlorków w wodach naturalnych jest
        ściśle normowana, ich łączna zawartość w wodzie nie może przekroczyć 0,25 mg/l.
        Ponadto w obecnych czasach woda konserwowana jest ozonem, a chlor dodaje się
        tylko na linii dalekiego przesyłu, co jest wymuszone właściwościami ozonu (zbyt
        szybko wytrąca się z wody).
        Mam przed oczami badania fizykochemiczne wykonane przez wojewódzką stację
        sanitarno-epidemiologiczną w Warszawie u jednego z naszych klientów (rok 2005 -
        przed ozonowaniem), zawartość chlorków wygląda następująco:

        - w wodzie wodociągowej 0,14 mg/l (norma do 0,25 mg/l).
        - w wodzie z dystrybutora 0,04 mg/l

        W najnowszych badaniach wynik jest równy 0 mg/l

        Cytat "madziulec":
        - większość tego typu filtrów nie usuwa kryptosporydium -
        nieprawdopodobnie niebezpiecznej substancji, do tego stopnia, że
        gdyby Osama Bin Laden dysponował nią to niepotrzebowałby atakować
        WTC, a nawet niepotrzebna byłaby mu bomba atomowa. To, że wcale nie
        jesteśmy zabezpieczeni przed kryptosprydium świadczą skandale, np. w
        Poznaniu, które co niektórzy chętnie zamiataliby pod dywan, a które
        się zdarzają.

        ->
        Nad jakością wody w wodociągach czuwa "Sanepid", w samej Warszawie pobieranych
        jest ponad 300 próbek dziennie, główny nacisk jest kładziony na bezpieczeństwo
        bakteriologiczne. W praktyce bakteria nie ma prawa pojawić się w wodzie
        wodociągowej. Tutaj też odwołam się do badań wody wykonanych u jednego z naszych
        klientów, tym razem bakteriologicznych. Wszystkie wyniki są równe zeru, jedynie
        ogólna liczba kolonii na agarze w temp. 22 stopni C po 72 godzinach wynosi 32
        (dopuszczalna zawartość 100). Jest to normalne zjawisko, gdy woda ma dostęp do
        światła rozpoczyna się proces tworzenia flory bakteryjnej. To właśnie brak
        dostępu wody do światła i powietrza jest zaletą systemów bezbutlowych.

        Cytat "madziulec":
        - Jeśli woda nie jest pobierana przez dłuższy czas, to w tej
        znajdującej się w zbiorniku mogą namnażać się bakterie, które są
        potem spożywane z tą wodą. Szczególnie w lecie i przy wysokoch
        temperaturach w pomieszczeniu to zjawisko może się potęgować.

        ->
        Temperatura wody w zbiornikach nie jest w żaden sposób zależna od temperatury
        otoczenia, jedynie w skrajnych temperaturach ujemnych dystrybutor może
        zamarznąć. Prawdą jest, że przefiltrowana woda nie jest zabezpieczona przed
        rozwojem bakterii, dlatego też występuje problem z jej przechowywaniem. W
        stosowanych przez nas urządzeniach jest zainstalowany system zapobiegający
        powstawaniu bakterii. Opiera się on o wbudowaną w zbiornik wody zimnej lampęUV-C
        powszechnie stosowaną do dezynfekcji gabinetów lekarskich/sal zabiegowych.
        Promienie UV-C nie mają wpływu na skład wody, dając 100% zabezpieczenie przed
        bakteriami.


        Cytat "madziulec":
        - Odwrócona osmoza jest bardzo nieefektywna, wiąże się z marnowaniem
        wody. Bardzo mała efektywność i rozrzutność. W odwróconej osmozie
        wykorzystuje się tylko niewielki procent wody, która "przychodzi do
        filtrowania". Na 1 litr wody przefiltrowanej za pomocą odwróconej
        osmozy przypada 8 litrów wody spływającej bezużytecznie do
        kanalizacji. Jest to nie tylko nie ekologiczne, lecz dodatkowo bije
        po kieszeni użytkownika filtra z odwróconą osmozą, szczególnie jeśli
        ma zamontowany licznik poboru wody - płaci za dużą ilość pobranej
        wody, która jest przez niego niewykorzystywana.

        ->
        Tutaj zgodzę się w 100%. Pozostaje dodać iż 1000 litrów zimnej wody kosztuje
        około 5 zł, czyli w przypadku osmozy 200 litrów kosztuje nas 5 zł.

        Cytat "madziulec":
        - Nie znam ani jedngo systemu oczyszczania wody typu filtr z
        odwróconą osmozą, który by spełniał normy NSF.

        ->
        Stosowane przez nas filtry w wodzie do bezpośredniego spożycia posiadają
        certyfikaty NSF :)

        Cytat "madziulec":
        - Istnieje konieczność serwisowania - wymiany membran,
        mineralizatorów, etc. Sprzedawcy zapewniają sobie w ten sposób
        stały, dodatkowy dochód, ustalając płatne przeglądy. Jest to
        oczywiście niekorzystne dla nabywcy i zdecydowanie podnosi koszt
        pozyskiwania filtrowanej wody.

        ->
        Wymiany filtrów są bezpłatne przy wynajmie urzadzenia.

        Cytat "madziulec":
        - Ograniczona ilość wody możliwa do pobrania w określonym czasie. Z
        zasady działania odwróconej osmozy wynika, że filtry osmotyczne NIE
        pozwalają na pobranie większej ilości wody. Nie ma możliwości pobrać
        od razu 5 litrów wody, ponieważ musi się ona uzbierać przez
        określony czas. Pobranie nawet szklanki wody to konieczność
        oczekiwania. Jest niepraktyczna (możliwość pozyskania kilku litrów
        na godzinę)
        - Odwrócona osmoza wymaga wysokiego ciśnienia wody, w zadanych
        granicach. Zbyt niskie ciśnienie powoduje, że urządzenie nie
        zadziała.

        ->
        W systemach odwróconej osmozy niezbędny jest zbiornik do magazynowania
        przefiltrowanej wody. Podstawowy system wyposażony jest w zbiornik 10 litrów,
        ale występują zbiorniki znacznie większe. Twierdzenie o 5 litrach wprowadza w
        błąd czytelników.

        Cytat "madziulec":
        - Filtr z odwrócona osmozą nie jest wystarczająco skuteczną barierą
        przeciwko bakteriom i w znacznym stopniu przenikają one do
        przefiltrowanej wody.

        ->
        Restrykcja membrany osmotycznej to 0,004 mikrona, właśnie przez tę
        restrykcyjność potrzeba czasu na przefiltrowanie i dodatkowego zbiornika
        magazynującego. Średnia wielkość bakterii np. coli to 0,9 mikrona, fakty mówią
        za siebie.

        Cytat "madziulec":
        - Odwrócona osmoza usuwa wartościowe składniki z wody. Jakoże
        membrana osmotyczna pozbawia wodę znaczną ilość związków mineralnych
        naturalnie zawartych w wodzie, to tzw. mineralizatory dodają do
        przefiltrowanej wody syntetyczne związki mineralne, które nie są
        dobrze przyswajalne przez organizm. Ponieważ więc organizm nie może
        ich wykorzystać to część, którą nie wydali „upycha” gdzie może, co
        przyczynia się do, min. do powstawania kamieni nerkowych.

        ->
        W tym miejscu również się zgodzę. Właśnie dlatego odwróconą osmozę (bez
        mineralizatora) polecamy do użytku domowego. W przypadku urzadzeń AGD nie
        powstaje kamień, w akwarystyce mamy pewność bakteriologiczną oraz mozliwość
        ustawienia żądanej twardości. Odwrócona osmoza sprawdza się również w gotowaniu
        zup. Woda pozbawiona minerałów lepiej przyswaja je z gotowanych warzyw, co
        bezpośrednio wpływa na jej smak.

        dodek-on-line - chętnie dobiorę odpowiednią ofertę.

        Pozdrawiam

        Konrad Białkowski
        Manager Działu P.O.U.
        KOBO

        tel. 22 836 18 76 wew. 15
        kom. 722 21 21 34
        • madziulec Re: Jaka woda do biura? 01.08.10, 00:16
          To prosze mi powiedziec:
          - czy urzadzenie pobiera wode z kranu jesli nie - jaki jest koszt wody i skad
          jest ona dostarczana ?? (czyli skad pochodzi - czy mamy kolejny bubel pt.
          pobierana ze "zrodla" na wysypisku smieci???)
          - co jaki czas wymieniane sa filtry weglowe (czy ktos pilnuje by były wymieniane
          co mniej wiecej 1 m3 przepływu wody??0
          - w jakim celu stosowany jest filtr zmiekczający wode i co jest uzywane jako
          zmiękczacz (czy woda będzie stosowana do prania?? bo do picia nie ma wiekszego
          prawdopodobnie znaczenia)
          - zawartosc mineralow w wodzie, ktora proponujecie: niepokojaca zwlaszcza wydaje
          sie zawartosc sodu (dla osob majacych klopot z nadcisnieniem, co czesto zdarza
          sie naszym przepracowanym biznesmenom!!!) - radzilabym jednak nie zmiekczac tej
          wody...
          reszta mineralow w ilosciach niezauwazalnych dla organizmu, ale laicy napewno
          sie zlapia na marketing ;)))

          Co do tych posiadanych certyfikatow i innych..
          Na stronei nei znalazlam ani jednego KONKRETENGO cennika, ani jednego
          konkretnego xcertyfikatu..
          slowem nic.
          Nie wspominajac juz o KONKRETNYM opisie jak to dziala.

          Tak wiec skupianie sie, ze nie ma bakterii.. ciesze sie ;))) Nawet bardzo ;)
          Jest to super fascynujace.
          I co z tego??
          Skladniki mineralne u was tak kuleja ze szkoda gadac, mimo wsadzania
          potluczonych skorupek ;)
          Czy naprawde myslicie, ze ludzie to kretyni i dadza sie nabrac na papke
          marketingowa???

          • konrad-kobo Re: Jaka woda do biura? 02.08.10, 10:37
            Witam ponownie,

            Cytat "madziulec":
            To proszę mi powiedzieć:
            - czy urządzenie pobiera wodę z kranu jesli nie - jaki jest koszt wody i skad
            jest ona dostarczana ?? (czyli skad pochodzi - czy mamy kolejny bubel pt.
            pobierana ze "zrodla" na wysypisku smieci???)

            ->
            :)
            Woda jest pobierana z wodociągu. Faktycznie znam firmy, które rozlewają wodę pod
            Warszawą.
            W ubiegłym tygodniu był ciekawy reportaż w teleexpresie o jakości wody w
            wodociągach. W skrócie, pracownik sanepidu oznajmił, iż taką wodę można pić
            bezpośrednio z kranu. Naszym zadaniem jest poprawa smaku oraz zapachu eliminując
            składniki, o których pisałem wcześniej.


            Cytat "madziulec":
            - co jaki czas wymieniane są filtry węglowe (czy ktoś pilnuje by były
            wymieniane,•co mniej więcej 1 m3 przepływu wody??0

            ->
            Filtry węglowe wymieniane są zgodnie z zaleceniami producenta filtra węglowego,
            w tym przypadku firma 3M określiła wydajność na 4 m3 (4000 litrów). Nad
            terminowością wymian filtrów czuwa u nas system, przy każdym montażu (również na
            dwutygodniowy test) urządzenie zostaje wprowadzone do komputera. System generuje
            codzienne raporty dotyczące wymaganych serwisów o klientów.


            Cytat, „madziulec":
            - w jakim celu stosowany jest filtr zmiękczający wodę i co jest używane jako
            zmiękczacz (czy woda będzie stosowana do prania?? Bo do picia nie ma większego
            prawdopodobnie znaczenia)
            - zawartość minerałów w wodzie, którą proponujecie: niepokojąca zwłaszcza wydaje
            się zawartość sodu (dla osób mających kłopot z nadciśnieniem, co często zdarza
            się naszym przepracowanym biznesmenom!!!) - Radziłabym jednak nie zmiękczać tej
            wody...

            ->
            Filtry używane do pralek czy zmywarek oparte są wkładach polifosfatowych, które
            rozbijają jony wapnia, dzięki czemu kamień nie osadza się na elementach
            grzewczych. Taki wkład nie redukuje ilości wapnia w wodzie.
            Woda przeznaczona do bezpośredniego spożycia zmiękczana jest za pomocą wkładu z
            żywicą jonowowymienną, która faktycznie zamienia jony wapnia na jony sodu.
            Zmiękczona woda oczywiście spełnia normy wody pitnej pod względem zawartości sodu.
            Tak jak pisałem wcześniej, filtrów zmiękczających używamy tylko w sytuacji, gdy
            mamy do czynienia z wodą twardą, w innych okolicznościach stosowanie takiego
            filtra nie ma sensu.
            Twarda woda jest nie przyjemna w smaku, cierpka, jeżeli w wodociągu woda jest
            miękka lub średnio twarda, filtr zmiękczający nie zmienia właściwości
            organoleptycznych, więc nie ma sensu jego instalacja.

            Cytat "madziulec":
            reszta minerałów w ilościach niezauważalnych dla organizmu, ale laicy na pewno
            się złapią na marketing ;)))
            Tak wiec skupianie się, ze nie ma bakterii.. Cieszę się ;))) Nawet bardzo ;)
            Jest to super fascynujące.
            I co z tego??
            Składniki mineralne u was tak kuleją ze szkoda gadać, mimo wsadzania
            potłuczonych skorupek ;)
            Czy naprawdę myślicie, ze ludzie to kretyni i dadzą się nabrać na papkę
            marketingowa???

            ->
            Nie robimy z nikogo kretyna, wręcz przeciwnie opieramy swoją działalność o
            szczerą informację, tak jak w tym wątku na otwartym forum.
            Nie wszyscy mogą pić wodę wysoko mineralizowaną. Nasz produkt jest przeznaczony
            do zapewnienia wody pitnej w biurach, sklepach, czy zakładach produkcyjnych i tą
            funkcję spełnia w 100%. Jeżeli ktoś jest koneserem i chce mieć wodą wysko
            mineralizowaną, to niestety takie jest życie, że za dobra ekskluzywne trzeba
            dodatkowo płacić. Poza tym, jaki jest sens gotowania wody wysoko mineralizowanej?

            Cytat "madziulec":
            Co do tych posiadanych certyfikatów i innych..
            Na stronie nie znalazłam ani jednego KONKRETENGO cennika, ani jednego
            konkretnego certyfikatu..
            Słowem nic.
            Nie wspominając już o KONKRETNYM opisie jak to działa.

            ->
            Wszelkich dodatkowych informacji udzielamy naszym klientom lub osobom
            zainteresowanym współpracą. Wysyłamy cenniki, certyfikaty, badania wody wykonane
            u naszych klientów. Jeżeli Pani (wnioskuje z nicka :) ) jest zainteresowana
            szczegółami, serdecznie proszę o kontakt k.bialkowski@kobo.waw.pl
            Dodam jeszcze, że jako jedni z nielicznych posiadamy atest PZH na nasze urządzenia.
            Swoją drogą zaczęliśmy pracę nad modernizacją strony 


            Z poważaniem

            Konrad Białkowski
            Manager Działu P.O.U.
            KOBO

            Gsm 722 21 21 34
            k.bialkowski@kobo.waw.pl
            • madziulec Re: Jaka woda do biura? 02.08.10, 12:37
              No to firma 3M kiepsko okreslila wydajnosc filtrow weglowych ;)))

              Co do zawartosci sodu w wodzie, mozliwe, ze spelnia normy, ae akurat
              co do sodu nie ulega watpliwosci, ze zawartosc sodu POWINNA byc jak
              najnizsza ze wzgledu na prace nerek i nadcisnienie.

              Co do informacji o tych bakteriach... Biore dowolny raport np. wody,
              ktora ja mam w kranach voila:
              www.pwklegionowo.com/analiza15.07.2010.twardosc.pdf
              No prosze popatrzec!!!
              Fascynujace. Bakterii nie ma ;))) I nie place za to diabli wiedza
              ile.

              Ok. Jest to poza Warszawa. Wopda, przyznam pobierana z ujecia
              glebinowego.
              Sprawdzmy zatem Warszawe ;)
              www.mpwik.com.pl/dla-klienta/woda/archiwum-jakosci-wody/wodociag-centralny-czerwiec-2010
              No patrzcie... Znow ZERO bakterii. CUD??? Nie. Niestety w wodzie
              pitnej bakterii byc nie moze, a juz w ogole e.coli to zupelnie.
              Zreszta kiedys byla dosc glosna sprawa w Ameryce sporo ludzi sie
              strulo wlasnie bakteria e.coli.
              Dlatego ja nazywam to papka marketingowa. Bo sie ludziom wciska, ze
              nie ma bakterii, jak w zwyklej wodzie ich nie ma.

              Co do twardosci wody. Woda miekka jest przydatniejsza w praniu i
              myciu, bo si elepiej pieni. W smaku mysle, ze nie bedzie wiekszej
              roznicy.


              Atestami mnie nikt nie zaskoczy;)))
              A juz pisaniem tych glupot, gdzie probuje Pan mi wepchnac cos to jzu
              zupelnie... Przykro mi.
              • konrad-kobo Re: Jaka woda do biura? 02.08.10, 13:47
                madziulec napisała:

                > No to firma 3M kiepsko okreslila wydajnosc filtrow weglowych ;)))

                ->
                Wydajność filtra węglowego jest uzależniona od wielkości złoża filtrującego,
                oraz od filtra zastosowanego przed filtrem węglowym.

                > Co do zawartosci sodu w wodzie, mozliwe, ze spelnia normy, ae akurat
                > co do sodu nie ulega watpliwosci, ze zawartosc sodu POWINNA byc jak
                > najnizsza ze wzgledu na prace nerek i nadcisnienie.

                Zawartość sodu jest na porównywalnym poziomie do wody podawanej w butelkach PET
                1,5L...

                > Co do informacji o tych bakteriach... Biore dowolny raport np. wody,
                > ktora ja mam w kranach voila:
                > www.pwklegionowo.com/analiza15.07.2010.twardosc.pdf
                > No prosze popatrzec!!!
                > Fascynujace. Bakterii nie ma ;))) I nie place za to diabli wiedza
                > ile.
                >
                > Ok. Jest to poza Warszawa. Wopda, przyznam pobierana z ujecia
                > glebinowego.
                > Sprawdzmy zatem Warszawe ;)
                > www.mpwik.com.pl/dla-klienta/woda/archiwum-jakosci-wody/wodociag-centralny-czerwiec-2010
                > No patrzcie... Znow ZERO bakterii. CUD??? Nie. Niestety w wodzie
                > pitnej bakterii byc nie moze, a juz w ogole e.coli to zupelnie.
                > Zreszta kiedys byla dosc glosna sprawa w Ameryce sporo ludzi sie
                > strulo wlasnie bakteria e.coli.
                > Dlatego ja nazywam to papka marketingowa. Bo sie ludziom wciska, ze
                > nie ma bakterii, jak w zwyklej wodzie ich nie ma.

                ->
                Nie wiem czym zasłużyłem sobie na tą ironię. Oczywiście że nie ma bakterii coli,
                gdyby się pojawiła wodociąg został by zamknięty.
                Ja pisałem o ogólnej liczbie bakterii w wodzie, której też się raczej nie
                spotyka w wodociągu. Pisałem że system ten posiada ZABEZPIECZENIA
                antybakteryjne, gdyby takowe się pojawiły. Bakterie są problemem w dużych
                butlach, gdzie woda potrafi stać dwa, trzy dni z dostępem światła. Nie
                wyolbrzymia się jednak tego problemu bo "tyle osób pije i nic im nie jest".

                > Co do twardosci wody. Woda miekka jest przydatniejsza w praniu i
                > myciu, bo si elepiej pieni. W smaku mysle, ze nie bedzie wiekszej
                > roznicy.

                To jest subiektywna opinia.

                >
                > Atestami mnie nikt nie zaskoczy;)))
                > A juz pisaniem tych glupot, gdzie probuje Pan mi wepchnac cos to jzu
                > zupelnie... Przykro mi.

                Naprawdę nie wiem skąd wrogie nastawienie, nic Pani nie chce wpychać. Też nie
                wieżyłem w atestację do póki nie było mi dane przejść przez procedurę
                atestacyjną PZH. Droga przez męki.

                Życzę miłego dnia.

                Pozdrawiam
                Konrad

                • madziulec Re: Jaka woda do biura? 02.08.10, 14:28
                  No i pierwsze kłamstwo ;)

                  "Żywotność złoża węglowego zależy od ilości zanieczyszczeń
                  znajdujących się w wodzie oraz zużycia wody."

                  Co do bakterii..
                  Prawde mowiac.. Kiedys probowano udowodnic skad sie biora
                  drobnoustroje. Polecam troche poczytac o takim czlowieku jak
                  pl.wikipedia.org/wiki/Joseph_Lister
                  Bardzo mial ciekawa biografie, naprawde.
                  I udowodnil, ze z niczego nei da sie bakterii wyhodowac, co wlasnie
                  Pan probuje mi wmowic ;)


                  Moje nastawienie nie jest wrogie. Probuje tylko pokazac, ze
                  podejsciem typu "marketingowa papka" akurat mnie Pan nei przekona.
                  Za malo sie Pan stara... Taka prawda.
                  A juz na bakteriach to akurat kompletnie Pan polegl...
                  • konrad-kobo Re: Jaka woda do biura? 04.08.10, 11:28
                    madziulec napisała:

                    > No i pierwsze kłamstwo ;)
                    >
                    > "Żywotność złoża węglowego zależy od ilości zanieczyszczeń
                    > znajdujących się w wodzie oraz zużycia wody."

                    Tutaj poproszę o rozwinięcie oskarżenia ;)
                    >
                    > Co do bakterii..
                    > Prawde mowiac.. Kiedys probowano udowodnic skad sie biora
                    > drobnoustroje. Polecam troche poczytac o takim czlowieku jak
                    > pl.wikipedia.org/wiki/Joseph_Lister
                    > Bardzo mial ciekawa biografie, naprawde.
                    > I udowodnil, ze z niczego nei da sie bakterii wyhodowac, co wlasnie
                    > Pan probuje mi wmowic ;)
                    >
                    Jak więc wytłumaczyć poniższe wyniki badań próbki wody:

                    1. Ogólna liczba bakterii na agarze w temp. 22 stopni C po 24H = 0 (czyli nic :) )

                    2. Ogólna liczba bakterii na agarze w temp. 22 stopni C po 72H = 3 (czyli coś :) )
                    • madziulec Re: Jaka woda do biura? 04.08.10, 14:11
                      Przepraszam ;) Nie przywyklam do rozmow z osoba, ktora przylapuje na
                      oczywistych klamstwach ;0
                      raczej oczekuje, by wytlumaczyl;a sie z tego, a widze, ze ...
                      no nie za bardzo moge sie tego spodziewac ;)

                      Zacytowane dane nei oznaczaja kompletnie NIC ;))
                      To, ze podal Pan, iz ogolna liczba bakterii na agarze (sowja droga
                      jest to podloze mikrobiologiczne o ile Pan nie wie, tu poelcam
                      poczytac o Władysławie Kunicki - Goldfingerze, takez ciekawa
                      postac ;))) wynosi X nie oznacza bowiem NIC ;) Nie podal Pan bowiem
                      ani w jakich warunkach przeprowadzono obie proby, ani zadnych innych
                      rzeczy...
                      To tak jakbym ja powiedziala:
                      Temperatura powietrza 30 stopni celsjusza
                      Temperatura powietrza -25 stopni celsujsza
                      i co wiecej ;)
                      wymagalabym tego co Pan ;) mianowicie wyciagniecia wnioskow :)))
          • smacznawoda.pl Re: Jaka woda do biura? 02.08.10, 11:20
            madziulec,
            Zadajesz bardzo dobre, merytoryczne pytania. Dzięki temu cały wątek
            staje się bardzo wartościowy. Przeważnie osobą nastawionym do czegoś
            sceptycznie lub negatywnie nie chce się napisać nic więcej poza
            jednym zdaniem inwektyw.

            Czy informacje napisane powyżej są tylko papką marketingową?
            W pewnej części na pewno tak. Ale z drugiej strony zawierają wiele
            bardzo twardych faktów, które bronią się same.
            Ciężko jest się im natomiast przebić przez wszechobecną papkę
            marketingową serwowaną nam przez wielkie koncerny i ich wielkie
            budżety reklamowe.
            Często zastanawiam się jak to się stało, że wszystkie produkty muszą
            zawierać: minerały, witaminy, probiotyki, żelazo itd.

            Moje osobiste zdanie na temat wody mineralnej jest następujące:
            Wszystkie minerały których potrzebujemy przyjmujemy wraz z
            pożywieniem. Dla przykładu spożycie 10 dag żółtego sera dostarcza
            800-1000 mg Ca natomiast litr wody mineralnej zawiera tylko 150 mg.
            Aby więc dostarczyć proporcjonalną jego ilość człowiek musiałby wypić
            ok. 7-8 litrów wody (aby "wypłukać" ten jeden plasterek żółtego
            sera).
            Reasumując, ilość minerałów które przyjmujemy wraz z wodą jest bardzo
            mała i możemy je generalnie pominąć w całkowitym bilansie.

            Jeśli chodzi o ekologię:
            Osmoza rzeczywiście zużywa większą ilość wody niż jej dostarcza.
            Relacja ta jest nieliniowa i zależy od napełnienia zbiornika
            (ciśnienia w zbiorniku). W początkowej fazie, gdy zbiornik jest
            pusty, jest to prawie 1:1 w końcowej natomiast dochodzi do 1:4. Czyli
            cztery litry wody wodociągowej na litr wody przefiltrowanej.
            Czy taki układ jest zatem mniej ekologiczny niż tradycyjne wody
            butelkowane?
            Nie wspomnę tu o tym, że na wodę butelkowaną stosunek jest
            następujący
            1,5 litra wody = 1 pusta plastikowa butelka
            Dodatkowo woda wodociągowa pobierana jest z wód powierzchniowych
            szybko odnawialnych (dla Warszawy jest to Zalew Zegrzyński i Wisła).
            Wody „Mineralne” są natomiast pobierane ze studni głębinowych. Można
            się łatwo domyślić jakie to ma znaczenia w promieniu wielu kilometrów
            od takiego ujęcia.

            Pozdrawiam
            Paweł
            • madziulec Re: Jaka woda do biura? 02.08.10, 12:43
              Wszystko fajnie ;)

              Tylko nie "zywimy" sie sama woda.

              Czyli nie ma tak, ze dajemy sobie litr wody, zawierajacej 150 mg.
              Musimy bowiem miec swiadomosc, ze dobowe zapotzebowanie to 800-1200
              mg/dzień.
              Cyzli co... spozywam ten plasterek zoltego sera i wlasciwie ... mam
              dzienna norme juz zalatwiona.
              A jak z reszta mineralow?

              Jest pewni epodobnie.

              Stad jednak mowi sie, ze najlepsza jest woda stolowa i to sie
              ostatnio mowi w przypadku dzieci, ktore coraz wiecej maja problemow
              w przyswajaniu wapnia wlasnie.
              • krystian45-0 Re: Jaka woda do biura? 03.09.10, 17:33
                Witam serdecznie. Zajmuję się systemami uzdatniania wody i prócz nieszczęsnych edenów i innych,
                gdzie woda jest wątpliwej jakości, polecam najnowsze rozwiązanie eSpring. Sam posiadam w domu.
                Łatwa obsługa, przyjemne użytkowanie, ale najważniejszy jest elektroniczny monitoring, który
                zapewnia bezpieczeństwo i czuwa nad jakością wody. Wymiana wkładu 1 raz w roku lub 5000l.Koszt
                wkładu ok.700zł , a więc koszty minimalne. wychodzi ok.16 groszy litr wody. Polecam gorąco.
                • madziulec Re: Jaka woda do biura? 03.09.10, 22:26
                  Zacznijmy od tylu:

                  5000 l ok, to jest 5 m3
                  Cena m3 w na przyklad Warszawie "przyjemnosci" wody zimnej wynosi: 14,23 (to
                  jest cena z 2009 roku, ale przyjmijmy ja za obowiazujaca).

                  Ok.

                  czyli cena 5000 l kosztuje nas 71,15 zł
                  czyli 1 litr kosztuje nas 0,014 zlotego na czysto ZWYKLEJ wody (bez urzadzenia,
                  bez wkladow, bez niczego)

                  Dodajac do tego koszt urzadzenia ... z tego co juz wyguglalam jakies prawie 5
                  tysia.. i ten wkladzik 700 rocznie to SCIEMA Panie Krystian ;)

                  Wiec delikatnie mowiac.. spadaj Pan ze swoim MLM ;)
    • movca Re: Jaka woda do biura? 18.10.12, 10:22
      A ja polecam firmę AQUAMO. Mają 2 marki wód źródlanych w dużych butlach i alternatywnie ciekawe rozwiązanie dystrybutorów sieciowych bez potrzeby dostaw wody w butlach. Korzystamy w firmie z ich usług od ponad 5 lat i jesteśmy zadowoleni.
    • facetagaty Re: Jaka woda do biura? 31.10.18, 14:29
      Woda niby nic wielkiego, ale to jednak spore ułatwienie, jak pracownicy nie muszą nosić ze sobą każdego dnia butelki, tym bardziej, że tak jak w przypadku naszego biura i pracy umysłowej, woda jest potrzeba, jak człowiek odwodniony to od razu jakoś ciężej się myśli, gorzej się skupić. Dla firmy nie jest to jakiś ogromny koszt, a pracownikom przyjemniej. U nas takie kupowanie zgrzewek w markecie się nie sprawdziło, trzeba było załatwić transport i tak dalej, ta wodadlafirmy.pl/ woda dla firm bardzo ułatwiła nam sprawę.
    • andrzej8480 Re: Jaka woda do biura? 21.04.19, 22:15
      Jeżeli chodzi o Podkarpacie to do dostaw wody polecam firmę z Mielca SOWA. Dają dystrybutory i mają niskie ceny. Biorę od nich wodę i artykuły biurowe. Dowożą mi do biura. Tu jest ich strona [url=http://www.sowasklep.pl//]http://www.sowasklep.pl/[/url]
    • andrzej8480 Re: Jaka woda do biura? 21.04.19, 22:20
      Woda dla firm na Podkarpaciu to polecam firmę Sowa z Mielca. Dają dobre dystrybutory w dzierżawę, co pół roku robią serwis, a ponadto dowożą też artykuły biurowe. Eden osobiście nie polecam, filtr do wody zależy jaką wodę macie. Tu podaję adres ich strony www.sowasklep.pl
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka