Dodaj do ulubionych

Przekwaliikowanie na asystentkę

13.08.09, 15:11
Mam takie pytanie....do tej pory pracowałam jako Specjalista ds sprzedaży. Prawda była taka, ze firma nie jest duża i w związku z tym wykonywałam też czynnosci asystenckie i "co pod rękę wleci". Zarabiam 2500 netto. Niestety to stanowisko to ślepa uliczka i nie ma możliwości rozwoju. I tak się zastanawiałam...czy moze nie zacząć pracy jako asystentka? Dla mnie asystentka to nie to samo co sekretarka i wydaje mi się, ze zadania na tym stanowisku mogą być ambitne i chyba jest jakas możliwość awansu??? Czy może się myle i też jest to ślepy zaułek... Czy mam szanse na podobne zarobki??
Obserwuj wątek
    • logopeda9 Re: Przekwaliikowanie na asystentkę 13.08.09, 15:44
      pewnie że zadania bywają ambitne,ale co do tego awansu to nie
      wiem..mnie co jakiś czas z uporem maniaka proponują awans z
      asystnetki dyrektora na asystentkę zarządu więc wg. mnie średni to
      rozwój raczej regres...ale to z pewnością zależy od firmy.
      • katarzynkowo83 Re: Przekwaliikowanie na asystentkę 13.08.09, 15:50
        a jak z zarobkami?
        • logopeda9 Re: Przekwaliikowanie na asystentkę 17.08.09, 10:53
          ooo dobre pytanie, też je zadałam, w odpowiedzi usłyszałam o
          oszałamiających wprost możliwościach rozwoju i inne bzdury!!! a
          praca jak tylko Prezers zarzyczy, niedzielka-prosze bardzo, przecież
          Prezes zaraz po samym Panu Bogu..a poszli mi won z tym Zarządem:)))
    • vogueee Re: Przekwaliikowanie na asystentkę 14.08.09, 08:24
      wszystko zalezy od firmy rzeczywiscie,ale niezaleznie od wszystkiego
      nie polecam pakowanie sie w asystentke do konca zycia,sama kombinuje
      jak sie wyrwac z asystentki prezesa...
      • katarzynkowo83 Re: Przekwaliikowanie na asystentkę 14.08.09, 09:13
        A dlaczego? Możesz napisać co Cię najbardziej denerwuje i nie odpowiada w tej pracy?
        • lektorka Re: Przekwaliikowanie na asystentkę 14.08.09, 10:03
          Bo tak naprawdę jesteś od wszystkiego, ale w istocie traktują ciebie
          jak popychadło. Asystentka ma zamkniętą drogę kariery, bo na jakie
          stanowisko chciałabyś awansować? Na prezesa? Firmy nie mają ścieżek
          rozwoju dla nas i tyle. Jeśli chcesz do końca życia siedzieć pod
          pokojem szefa - droga wolna.
          • vogueee Re: Przekwaliikowanie na asystentkę 14.08.09, 22:29
            dokladnie tak.amen.
          • marea5 Re: Przekwaliikowanie na asystentkę 21.08.09, 19:48
            lektorka napisała:

            > Jeśli chcesz do końca życia siedzieć pod pokojem szefa - droga wolna.
            Okrutne ale prawdziwe. Ja nie chcę, ale co po moich chęciach jak innych ofert
            pracy nie ma...
    • katiuszka25 Re: Przekwaliikowanie na asystentkę 18.08.09, 20:50
      Moim zdaniem wybór pracy asystentki to wybór najgorszy z możliwych. Ja
      popełniłam ten błąd rok temu i nie znalazłam jeszcze sposob u jak się z tego
      uwolnic. poszukaj lepiej jakiś studiów podyplomowych które pozwolą Ci znaleźc
      merytoryczna pracę. U mnie asystentka to to samo co goniec, sprzątaczka i
      kelnerka itp. :(
      Pozdrawiam.
      ps. ja od października idę na studia podyplomowe. MUSZĘ COŚ ZMIENIC!!
      • anais_ Re: Przekwaliikowanie na asystentkę 19.08.09, 10:34
        katiuszka25, jaki kierunek wybrałaś, jeśli to nie tajemnica? sama myślę
        intensywnie co dalej i jakie studia podyplomowe wybrać
        myślę o ZZL, ale nie jestem przekonana w 100%

        pozdrawiam
        • katiuszka25 Re: Przekwaliikowanie na asystentkę 19.08.09, 15:20
          Zdecydowałam sie na kadry i ubezpieczenia. Pracowałam troche w tej
          działce, zanim wpadłam na pomył zostania asystentką. A jakie macie
          jeszcze pomysły?
    • joalicja Re: Przekwaliikowanie na asystentkę 28.09.09, 07:40
      Nie pakuj się na asystentkę.Asystentką zawsze jeszcze zdążysz
      zostać. Łatwiej handlowcowi zostać asystentem niż asystentowi
      handlowcem. Po prostu przejdź na równorzędne stanowisko w innej
      firmie.

      ZZL? Nie sądzę żeby to był dobry pomysł. W wersji idealnej kadrowcem
      powinna być osoba z wykształceniem kierunkowym ale rzeczywistość
      pokazuje,że niestety tak nie jest. Kandydatów na kadrowców jest na
      pęczki.Trzeba znaleźć dla siebie niszę...
      • missundaztood Re: Przekwaliikowanie na asystentkę 30.09.09, 10:17
        Dołączam się - tylko nie asystentka. Ja jeszcze nie skończyłam
        studiów, więc wyrwanie się z tego jest właściwie nierealne, ale jak
        tylko zrobię dyplom, to uciekam, gdzie pieprz rośnie. Zarabiam
        naprawdę dobrze, pracuję w dobrej firmie, nikt mnie tu jakoś źle nie
        traktuje,ale po prostu MAM DOŚĆ! Pracy wiecznie na czyjś rachunek,
        robienia czegoś na każde zawołanie osób z działu, odpowiadania za
        wszystko, niemożności decydowania samej o osobie i planowania dnia
        pracy (bo ciagle jakieś wrzutki).
        A możliwość awansu? Nie ma po prostu, więc co z tego, że fajna firma
        jak mogę co najwyżej być w niej do końca życia asystentką.
        • katiuszka25 Re: Przekwaliikowanie na asystentkę 30.09.09, 12:22
          Potwierdzam!! Tylko nie to!!Ja jestem dziś ostatni dzień w pracy
          jako asystentka i jestem z tego powodu BARDZO szczęśliwa!! Od jutra
          nowa praca i nowa firma i przede wszystkim inne stanowisko!!
          Pozdrawiam!!
          • anais_ Re: Przekwaliikowanie na asystentkę 30.09.09, 22:55
            gratulacje! możesz zdradzić jakie to stanowisko? a przynajmniej branża?
    • mela83 Re: Przekwaliikowanie na asystentkę 06.10.09, 12:42
      Hmmm to zależy, jaka firma, z polskim czy zagranicznym kapitałem, są asystentki
      co spełniają rolę doradców prezesa, maja samochód służbowy, kartę kredytową
      firmową i inne tam dodatki, prowadzą spore projekty, uczestnicząc w spotkaniach
      zarządu, znają płynnie 2 języki, tzw. elita asystentek, ale to wymaga
      przynajmniej 3 lata doświadczenia w dużych międzynarodowych firmach, płynnej
      znajomości języków, dyspozycyjności, wykształcenia najchętniej ekonomicznego,
      dobrej znajomości m.in. prawa spółek, doskonałej znajomości Excela... itd.,
      wymagania są spore, praca w stresie, więc nie każdy myślę, by temu podołał, na
      drugim biegunie są sfrustrowane asystentki, bez jakiś wielkich szans na awans z
      przeciętnymi zarobkami, z wyższym wykształceniem, językami... moim zdaniem jest
      to dość ciężki zawód, gdyż można być realizującą się asystentką ze sporymi
      perspektywami na przyszłość, albo też asystentką w firmie, która nie daje szans
      na rozwój, wiele zależy od przypadku, szczęścia, ale w sumie takie jest życie ;)
      • anna205 Re: Przekwaliikowanie na asystentkę 07.10.09, 15:24
        Zgadzam się z tym w 100%. W dobrej firmie z kapitałem zagranicznym asystentka
        nie jest żadnym popychadłem ani przynieś, podaj, pozamiataj, jest prawą ręką
        (vel szyją na której trzyma się głowa szefa, jak mawia mój szef). Prezes jest
        zaraz po bogu, za nim asystentka,a dopiero potem specjaliści ds. sprzedaży,
        kierownictwo, etc. No ale to zależy od firmy i szefa. A i możliwości awansu są
        większe. Mi osobiście bardziej od specjalisty ds. sprzedaży odpowiada stanowisko
        asystentki:)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka