pct3
19.12.09, 15:44
W portalu mp wzmiana o dobrym samopoczuciu lekarzy POZ:
Polska ochrona zdrowia to system trójkąta obejmujący w 80% POZ, w
12% ambulatoryjną opiekę specjalistyczną oraz w 8% szpitale
Z danych statystycznych, udostępnionych przez NFZ, wynika, że
podstawą systemu jest lekarz rodzinny, a jego powszechna dostępność
bezpieczeństwem pacjentów
a potem:
Jednym z poważnych problemów ochrony zdrowia jest niedobór
wykształconej i przygotowanej kadry medycznej. Polska jest
przedostatnim krajem w Europie w przeliczeniu liczby lekarzy na
liczbę mieszkańców.
i z związku z tym
Oznacza to, że lekarz rodzinny przyjmuje codziennie 42-50
pacjentów, a w czasie wzmożonej zachorowalności nawet 70-100 i
więcej.
Tak, przyjmuje. Powie - być może - "dzień dobry", spojrzy i
powie "następny proszę".
Zgadzam się tu z rzeszą krytyków, począwszy od Szlachcia,
skończywszy na Gaztonie. Jednak jest tak, że niektórzy chcą mierzyć
wartość swej pracy ilością przyjęć. Gwarantuję, że zobaczyć można i
200 pacjentów dziennie. Czy jednak o to chodzi?