W miejsce WOSP proponuje WAON !!!

02.02.10, 09:16
WOAN = Wielka Akcja Obywatelskiego Nieposluszenstwa
polegalaby na masowym i jawnym lamaniu komunistycznego przepisu
prawnego utozszamiajacego honoraria z lapowkami.

Ciekawe co na to patronka prozdrowotnych akcji - "Gazeta Wyborcza"?
    • andnow2 Chyba mało realnie oceniasz szanse tego sprzeciwu, 02.02.10, 11:53
      st.lucas napisał:

      > WOAN = Wielka Akcja Obywatelskiego Nieposluszenstwa
      > polegalaby na masowym i jawnym lamaniu komunistycznego przepisu
      > prawnego utozszamiajacego honoraria z lapowkami.


      no i gotowość zrywu obywatelskiego w tej sprawie.

      Przynajmniej obserwując obficie obecną w wielu wątkach tego forum
      problematykę pozataryfowego gratyfikowania trudu lekarskiego przez
      pacjentów, nie widzę większej gotowości zrywu pacjentów do sprzeciwu
      obywatelskiego, a zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że nastroje są
      raczej przeciwne takiej inicjatywie.

      Inicjatywa ta wydaje się również zmierzać pod prąd tendencji
      występujących w tej mierze w cywilizowanym świecie. Przynajmniej
      taki obraz tego świata posiadam ja.

      Przepisy antykorupcyjne, to niekoniecznie wymysł komunizmu.

      Nie chciałbym odgrywać roli besserwissera, ale w wielu dyskusjach z
      kolegami lekarzami przed laty, przestrzegałem ich, n.p. dokładnie
      przed rozwojem wydarzeń, które miały ostatnio miejsce w Polsce w
      związku z postępowaniami karnymi wobec osób sponsorowanych, czy też
      inaczej motywowanych przez firmy farmaceutyczne w kontekście
      akwizycji produktów tych firm, czy też udzielania tym firmom
      zamówień.

      Proponowałbym poczytać, n.p. regulacje amerykańskie w tej sprawie.
      Zresztą całkiem niedawno dokonano nawet głośnych medialnie
      aresztowań osób pod zarzutem korumpowania obcych urzędników.
      • st.lucas Re: Chyba mało realnie oceniasz szanse tego sprze 02.02.10, 12:37
        andnow2 napisał:

        > no i gotowość zrywu obywatelskiego w tej sprawie.
        >
        > Przynajmniej obserwując obficie obecną w wielu wątkach tego forum
        > problematykę pozataryfowego gratyfikowania trudu lekarskiego przez
        > pacjentów, nie widzę większej gotowości zrywu pacjentów do
        sprzeciwu
        > obywatelskiego, a zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że nastroje

        > raczej przeciwne takiej inicjatywie.

        Zgadzam sie, ale ...przyjemnie zamieszac!
        Inicjatywa obywatelska w slusznej wszak sprawie...
        Jej celem jest legalizacja zdrowego rozsadku.
        Niechze sie "G.W." czyli specjalistka od lowcow skor, za nia wezmie.

        > Inicjatywa ta wydaje się również zmierzać pod prąd tendencji
        > występujących w tej mierze w cywilizowanym świecie. Przynajmniej
        > taki obraz tego świata posiadam ja.
        >
        > Przepisy antykorupcyjne, to niekoniecznie wymysł komunizmu.

        Obowiazujace w Polsce odnosnie lekarzy sa zywcem postkomunistyczne.

        > Nie chciałbym odgrywać roli besserwissera, ale w wielu dyskusjach
        z
        > kolegami lekarzami przed laty, przestrzegałem ich, n.p. dokładnie
        > przed rozwojem wydarzeń, które miały ostatnio miejsce w Polsce w
        > związku z postępowaniami karnymi wobec osób sponsorowanych, czy
        też
        > inaczej motywowanych przez firmy farmaceutyczne w kontekście
        > akwizycji produktów tych firm, czy też udzielania tym firmom
        > zamówień.

        Ja mowie o honorariach za leczenie.

        > Proponowałbym poczytać, n.p. regulacje amerykańskie w tej sprawie.
        > Zresztą całkiem niedawno dokonano nawet głośnych medialnie
        > aresztowań osób pod zarzutem korumpowania obcych urzędników.

        Lekarze to lekarze, a urzednicy to urzednicy. Nie mylmy spraw.
        Jakkolwiek moze byc i tak, ze lekarz zostanie urzednikiem.
        Wtedy co innego.

        P.S. Czy przeczytal Pan juz moja dyskusje z moderatorem w watku
        aniny-1 o l-4 na temat legalnosci obowiazkowych ubezpieczen?
        Bardzo mi na Panskiej opinii zalezy.
        • st.lucas Lepszy skrot: WALON 02.02.10, 12:42
          = Wielka Akcja Lekarsko-Obywatelskiego Nieposluszenstwa.

          Ten skrot wydaje mi sie o tyle lepszy, ze nawiazuje do walonek...
          a od nich juz nie tak daleko do kamaszy.
          • st.lucas Jeszcze lepszy skrot: WON !!! 02.02.10, 16:09
            WON = Wielkie Olewanie NFZ-u ! ;)
            • andnow2 znów mało pragmatyczne 02.02.10, 17:42
              st.lucas napisał:

              > WON = Wielkie Olewanie NFZ-u ! ;)


              To mniej więcej tak, jak piłowanie gałęzi, na której się siedzi.
              • st.lucas Re: znów mało pragmatyczne 02.02.10, 17:58
                andnow2 napisał:

                > To mniej więcej tak, jak piłowanie gałęzi, na której się siedzi.

                Osobiscie z NFZ-em juz sie nie zadaje. Jestem za Odra i Nysa.

                Nie porownywalbym NFZ do galezi-podporki,
                raczej do belki-szubienicy...

                P.S. Co z moja dyskusja ze snajperem z watku aniny-1 o l-4?
                Co prawnik sadzi o obowiazkowosci ubezpieczen?
                • andnow2 Obowiązkowość ubezpieczeń jest pewnie 02.02.10, 19:18
                  st.lucas napisał:

                  > P.S. Co z moja dyskusja ze snajperem z watku aniny-1 o l-4?
                  > Co prawnik sadzi o obowiazkowosci ubezpieczen?


                  pochodną konstytucyjnego prawa do bezpłatnej opieki medycznej.

                  Przyroda nie znosi próżni. Skoro państwo zobowiązało się do
                  zapewnienia bezpłatnej opieki medycznej, musi zapewnić finansowanie
                  tej opieki. Przeciętne państwo (bez petrodolarów, czy też innych
                  źródel niecodziennych wpływów do kasy państwowej) wielkiego wyboru
                  możliwych form pozyskania takiego finansowania nie ma. Są to podatki
                  lub inne daniny na rzecz państwa. Przerzuca więc swoje zobowiązania
                  finansowania opieki medycznej na czynnych zarobkowo obywateli do
                  granic możliwego do udźwignięcia przez nich obciążenia finansowego.
                  Wolne kwoty dochodu, nie powodujące obowiązku partycypacji w
                  finansowaniu kosztów leczenia wskazał snajper55 w jednym z wątków.
                  • st.lucas Re: Obowiązkowość ubezpieczeń jest pewnie 02.02.10, 19:55
                    Alles klar. Der Sozialismus ist der Sozialismus. Danke!

                    A od strony Norymbergi i praw naturalnych?
                    Jak maja sie naturalne prawa jednostki do obowiazku
                    monopolistycznego, panstwowego ubezpieczenia.
                    Podatek to podatek, ale dlaczego mam byc zdany na jednego
                    ubezpieczyciela. I czy EU nie wymusi liberalizacji?
                  • snajper55 Re: Obowiązkowość ubezpieczeń jest pewnie 02.02.10, 22:26
                    andnow2 napisał:

                    > pochodną konstytucyjnego prawa do bezpłatnej opieki medycznej.
                    >
                    > Przyroda nie znosi próżni. Skoro państwo zobowiązało się do
                    > zapewnienia bezpłatnej opieki medycznej, musi zapewnić finansowanie
                    > tej opieki.

                    Pamiętaj, że Konstytucja zostawia rządzącym furtkę w formie zapisu, że zakres
                    tej opieki określa ustawa. Rządzący mogą uchwalić ustawę, która zawęzi zakres
                    tej opieki do jednorazowego w roku przeglądu uzębienia obywatela. Koszty takiej
                    opieki medycznej budżet uniesie bez problemu i obowiązkowe ubezpieczenie
                    zdrowotne będzie można zlikwidować.

                    Tylko wtedy następne wybory wygra partia obiecująca powrót do "darmowego"
                    lecznictwa i obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego.

                    S.
                    • andnow2 tak i dlatego odwrotu od tego standardu nie ma 03.02.10, 09:39
                      snajper55 napisał:

                      > Pamiętaj, że Konstytucja zostawia rządzącym furtkę w formie
                      > zapisu, że zakres tej opieki określa ustawa. Rządzący mogą
                      > uchwalić ustawę, która zawęzi zakres tej opieki do jednorazowego w
                      > roku przeglądu uzębienia obywatela. Koszty takiej
                      > opieki medycznej budżet uniesie bez problemu i obowiązkowe
                      > ubezpieczenie zdrowotne będzie można zlikwidować.
                      >
                      > Tylko wtedy następne wybory wygra partia obiecująca powrót
                      > do "darmowego" lecznictwa i obowiązkowego ubezpieczenia
                      > zdrowotnego.
                      • snajper55 Jest 03.02.10, 11:25
                        Jak zwykle rozwiązaniem jest złoty środek. Obowiązkowe ubezpieczenie powinno
                        obejmować jedynie leczenie tych chorób, które są groźne ze społecznego punktu
                        widzenia. Na przykład choroby zakaźne, choć nie wiem, czy wszystkie. Nie powinno
                        ono na przykład obejmować przeszczepów czy dializ. To powinno być minimum
                        minimorum, dzięki czemu i składka na ubezpieczenie zdrowotne będzie minimalna.
                        Do tego bezwzględnie powinny być ściągane z nieubezpieczonych należności za
                        leczenie (przypadki zagrożenia życia czy zdrowia, gdy nie ma czasu aby
                        sprawdzać, czy osoba zagrożona jest ubezpieczona).

                        S.
                        • st.lucas Re: Jest 03.02.10, 13:58
                          Darmowe leczenie gruzlicy bylo w Polsce wprowadzone jeszcze wtedy,
                          gdy chlopi nie byli objeci ubezpieczeniem.
                          Wlasnie ze wzgledu na zagrozenie calego spoleczenstwa.

                          W tym przypadku, przyznaje, mozliwy jest miedzy nami kompromis.
                          Bo leczyc musimy. Nie oplaca sie nie leczyc.
                          Potrzebne sa pieniadze podatnika. Pytanie polega tylko na tym z
                          ktorej szuflady ostatecznie wyciagniemy potrzebna kwote.

                          Ja optuje za odpisami podatkowami na organizacje pozytku publicznego.
                          To nejefektywniejsza ekonomicznie metoda.
                          • snajper55 Re: Jest 03.02.10, 18:24
                            st.lucas napisał:

                            > Ja optuje za odpisami podatkowami na organizacje pozytku publicznego.
                            > To nejefektywniejsza ekonomicznie metoda.

                            Nie zgadzam się, ponieważ pieniądze na leczenie społecznie groźnych chorób muszą
                            być pewne, a nie zależeć od dobrej woli podatników. Tak samo jak pieniądze na
                            policje czy wojsko.

                            S.
                            • st.lucas Re: Jest 03.02.10, 18:28
                              Nie ma zadnego problemu:
                              Jezeliby zrodelko w postaci odpisow zawiodlo, albo zawiodly
                              organizacje przez to zrodelko zasilane (malo to prawdopodobne, ale
                              wszystko jest mozliwe), wtedy jest pole do interwencji panstwa.
                              • never.never Re: Jest 03.02.10, 22:55
                                katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,7523999,Socjolog__Korupcja_stala_sie_sposobem_na_zycie.html
                                Gazeta tez jakby nie rozumie, ze lapowka w przypadku lekarzy to honorarium.
                                • andnow2 Antykorupcyjni policjanci widzą to tak 04.02.10, 00:04
                                  never.never napisała:

                                  > Gazeta tez jakby nie rozumie, ze lapowka w przypadku lekarzy to
                                  > honorarium.



                                  "Według antykorupcyjnych policjantów najczęściej łapówki dają
                                  kierowcy, ...

                                  Na drugim miejscu są lekarze, którzy biorą pieniądze za wystawienie
                                  fikcyjnych zaświadczeń lekarskich, opinie o stanie zdrowia lub
                                  przyjęcie na oddział. - Mieliśmy też przypadki lekarzy, którzy
                                  żądali pieniędzy za ratowanie życia ludzi - mówi naczelnik wydziału
                                  do walki z korupcją (ze względów bezpieczeństwa nie możemy ujawnić
                                  jego nazwiska). Najbardziej wstrząsającym tego przykładem jest
                                  ordynator jednego z chorzowskich szpitali, który wziął 1,5 tys. zł
                                  za przyspieszenie operacji pacjenta z rakiem jelita grubego. - A
                                  jego kolega ze szpitala brał nawet 6 tys. zł za wszczepianie
                                  endoprotez - dodaje naczelnik."

                                  Cytat pochodzi z artykułu Marcina Pietraszewskiego,
                                  zatytułowanego: "Socjolog: Korupcja stała się sposobem na życie",
                                  dostępnego na gazeta.pl:

                                  katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,7523999,Socjolog__Korupcja_stala_sie_sposobem_na_zycie.html
                                • st.lucas "Kto nie umie po lacinie... 04.02.10, 00:40
                                  ...winien pasac swinie."

                                  never.never napisała:

                                  > Gazeta tez jakby nie rozumie, ze lapowka w przypadku lekarzy to
                                  honorarium.

                                  To w ogole malo kto rozumie. Bo malo kto zastanawia sie nad tym co
                                  mowi. A poslugiwanie sie lacinskimi slowami wola o znajomosc laciny.

                                  slaba edukacja - fragmentaryczna wiedza - kiepskie myslenie
Pełna wersja