gamdan
15.02.10, 22:55
W dzisiejszych Wiadomościach w TVP1 mówiono o łamaniu prawa przez polskich lekarzy. Problem polega na zmuszaniu pielęgniarek (instrumentariuszek) do takiego asystowania pojedynczemu chirurgowi przy operacji, że jest to właściwie zastępowanie drugiego chirurga. Podobno poskarżyły się o to pielęgniarki, zmuszane do działań wykraczających poza ich zakres obowiązków. Boją się odpowiedzialności w sytuacji, gdyby lekarz np. zasłabł w czasie zabiegu.
Komentarz był taki, że prawo nie zezwala na prowadzenie operacji tylko jednemu chirurgowi. Musi być co najmniej dwóch.
Czy ktoś kompetentny może to wyjaśnić?
Nie znam takiego przepisu prawa, ale człowiek uczy się całe życie...
Może jakieś cytaty czy linki.