Niepotrzebna smierć przez tumiwisizm lekarza

16.03.10, 21:05
www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100316/GRUDZIADZ01/905101133

Kolejny raz kolejna osoba oczekuje pomocy a lekarz po lebkach
odprawia go z kwitkiem
oczywiscie sprawa bedzie zamieciona pod dywan
    • aelithe Re: Niepotrzebna smierć przez tumiwisizm lekarza 16.03.10, 23:33
      a towarzysz to z którego plutonu egzekucyjnego ??
      przypadkiem nie pomylił kierunku jazdy pociągu?? Władydywostok to na
      wschód

      Szczerze mówiąc to lekarze, przychodnia i szpital mogą pozwać gazetę
      za naruszenie dobrego imienia jednostek.
      Nie ma wyniku autopsji gazeta nie ma prawa publikować, żadnego
      artykułu.
    • aelithe Re: Niepotrzebna smierć przez tumiwisizm lekarza 16.03.10, 23:39
      a swoją drogą zdajesz sobie sprawę , że pomawiając kogoś bez dowodów
      stajesz się zwykłym kryminalistom.
      • sp9tcu Re: Niepotrzebna smierć przez tumiwisizm lekarza 17.03.10, 00:24
        Aelithe 100 % racji
        • casio69 Re: Niepotrzebna smierć przez tumiwisizm lekarza 17.03.10, 01:09
          Aelithe napisał:

          "a swoją drogą zdajesz sobie sprawę , że pomawiając kogoś bez dowodów
          stajesz się zwykłym kryminalistom."

          sp9tcu napisał:

          > Aelithe 100 % racji

          a nawet więcej, zwłaszcza w stawaniu się "kryminalistom" - i to bez wyroku...
          Wot elity.
          • aelithe Re: Niepotrzebna smierć przez tumiwisizm lekarza 18.03.10, 11:08
            casio fakt błędu ortograficznego w mojej wypowiedzi nie zmienia jej
            merytorycznej wartości.

            a fakt łamania prawa w przypadku czynów pospolitych można ustalić na podstawie
            faktu, bez konieczności posiadania wiedzy specjalistycznej.
      • imponeross Re: Niepotrzebna smierć przez tumiwisizm lekarza 17.03.10, 00:31
        aelithe napisał:

        > a swoją drogą zdajesz sobie sprawę , że pomawiając kogoś bez
        dowodów
        > stajesz się zwykłym kryminalistom.

        2 pytania do ciebie:
        1. czy mozna kogos pomowic z dowodami?
        2. jaka jest roznica miedzy przestepstwem a wykroczeniem, i do
        ktorego z tych pojec odnosi sie slowo 'kryminalista'?
        • aelithe Re: Niepotrzebna smierć przez tumiwisizm lekarza 18.03.10, 11:06
          impeneross różnica między przestępstwem, a wykroczeniem jest jedynie definicją z
          kodeksu karnego
          w każdym przypadku jest to delikt i jego ofiara ma prawa domagać się
          zadośćuczynienia.

          Nie ma dowodów. Nie są dostępne jeszcze wyniki autopsji, aby móc wypowiedzieć
          się na temat przyczyny zgonu. Drugą musisz mieć odpowiednią wiedzę medyczną i
          dostęp do pełnej dokumentacji medycznej, aby ocenić, czy został popełniony błąd.
          Tutaj autor oparł się jedynie na relacji rozżalonej, lub chyba bardziej
          zrozpaczonej rodziny. Nie dysponując dostępem do dokumentacji medycznej, ani tym
          bardziej do wyników sekcji zwłok.
    • imponeross Re: Niepotrzebna smierć przez tumiwisizm lekarza 17.03.10, 00:34
      szlachcic napisał:

      > www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100316/GRUDZIADZ01/905101133
      >
      > Kolejny raz kolejna osoba oczekuje pomocy a lekarz po lebkach
      > odprawia go z kwitkiem
      > oczywiscie sprawa bedzie zamieciona pod dywan

      Nie wiadomo jak bylo, ale wyglada na to, ze dziewczynke
      niewystarczajaco zbadano (przypadek smierci nastepnego dnia po
      wizycie w szpitalu zawsze pachnie bledem lekarskim).
      • snajper55 Re: Niepotrzebna smierć przez tumiwisizm lekarza 17.03.10, 00:57
        imponeross napisał:

        > Nie wiadomo jak bylo, ale wyglada na to, ze dziewczynke
        > niewystarczajaco zbadano (przypadek smierci nastepnego dnia po
        > wizycie w szpitalu zawsze pachnie bledem lekarskim).

        Niezależnie od przyczyn śmierci ?

        S.
        • imponeross Re: Niepotrzebna smierć przez tumiwisizm lekarza 17.03.10, 17:50
          snajper55 napisał:

          > imponeross napisał:
          >
          > > Nie wiadomo jak bylo, ale wyglada na to, ze dziewczynke
          > > niewystarczajaco zbadano (przypadek smierci nastepnego dnia po
          > > wizycie w szpitalu zawsze pachnie bledem lekarskim).
          >
          > Niezależnie od przyczyn śmierci ?
          >
          > S.
        • imponeross Re: Niepotrzebna smierć przez tumiwisizm lekarza 17.03.10, 17:56
          snajper55 napisał:

          > imponeross napisał:
          >
          > > Nie wiadomo jak bylo, ale wyglada na to, ze dziewczynke
          > > niewystarczajaco zbadano (przypadek smierci nastepnego dnia po
          > > wizycie w szpitalu zawsze pachnie bledem lekarskim).
          >
          > Niezależnie od przyczyn śmierci ?
          >
          > S.

          Zaleznie.
          • snajper55 Re: Niepotrzebna smierć przez tumiwisizm lekarza 17.03.10, 22:07
            imponeross napisał:

            > snajper55 napisał:
            >
            > > imponeross napisał:
            > >
            > > > Nie wiadomo jak bylo, ale wyglada na to, ze dziewczynke
            > > > niewystarczajaco zbadano (przypadek smierci nastepnego dnia po
            > > > wizycie w szpitalu zawsze pachnie bledem lekarskim).
            > >
            > > Niezależnie od przyczyn śmierci ?
            > >
            > > S.
            >
            > Zaleznie.

            A jaka była przyczyna śmierci w tym przypadku ?

            S.
            • imponeross Re: Niepotrzebna smierć przez tumiwisizm lekarza 18.03.10, 08:18
              snajper55 napisał:

              ...
              >
              > A jaka była przyczyna śmierci w tym przypadku ?
              >
              > S.

              Niewlasciwy adresat pytania.
              • snajper55 Re: Niepotrzebna smierć przez tumiwisizm lekarza 18.03.10, 12:17
                imponeross napisał:

                > snajper55 napisał:
                >
                > ...
                > >
                > > A jaka była przyczyna śmierci w tym przypadku ?
                > >
                > > S.
                >
                > Niewlasciwy adresat pytania.

                Skoro piszesz "wyglada na to, ze dziewczynke niewystarczajaco zbadano" to
                myślałem, że znasz już przyczynę jej śmierci.

                S.
      • slav_ Re: Niepotrzebna smierć przez tumiwisizm lekarza 17.03.10, 01:17
        > niewystarczajaco zbadano (przypadek smierci nastepnego dnia po
        > wizycie w szpitalu zawsze pachnie bledem lekarskim).

        Wizyta w szpitalu nie jest glejtem na życie.

        Zbadanie przez lekarza nie gwarantuje że będziemy żywi i zdrowi. W gruncie
        rzeczy - nie gwarantuje niczego. Bez względu na "dokładność".
        • casio69 implikacje 17.03.10, 01:30
          > Zbadanie przez lekarza nie gwarantuje że będziemy żywi i zdrowi. W gruncie
          > rzeczy - nie gwarantuje niczego. Bez względu na "dokładność".

          Jeśli "zbadanie przez lekarza nie gwarantuje niczego" to tym samym:

          Niedokładne zbadanie chorego przez lekarza gwarantuje jak widać jemu - dobre samopoczucie a pacjentowi - konsekwencje niedbałości.
          Isn't it?
          • pct3 Re: implikacje 17.03.10, 10:06
            Jeśli "zbadanie przez lekarza nie gwarantuje niczego" to...

            Napisz, proszę bez owijania w lignwistyczne wykrętasy, co Twoim
            zdaniem gwarantuje dokładne badanie lekarskie. Rzeczowo i serio, tak
            jak rzeczowe i serio jest moje pytanie.
          • slav_ Re: implikacje 18.03.10, 17:09
            > Niedokładne zbadanie chorego przez lekarza gwarantuje jak widać jemu - dobre sa
            > mopoczucie a pacjentowi - konsekwencje niedbałości.

            Zycie jest bogatsze.

            Niedbale i "po łebkach" badający lekarz może dostrzec istotny objaw i prawidłowo pokierować leczeniem.

            Bardzo wnikliwy i dokładny lekarz może takowego objawu (maskowanego, słabo zaznaczonego lub nieobecnego w trakcie badania) nie stwierdzić a jego postępowanie zostanie (post factum) określone jako "błąd w sztuce" i będzie oskarżany o "spowodowanie śmierci".
            • casio69 Re: implikacje 19.03.10, 20:10
              Jak rozumiem, podtrzymujesz tym samym tezę o nieistotności standardu dokładnego badania dla ostatecznego wyniku leczenia.
              Czy też usiłujesz sprowadzić szczegół do ogółu, kierując się naukami Schopenhauera?
              • slav_ Re: implikacje 19.03.10, 21:16
                > Jak rozumiem, podtrzymujesz tym samym tezę o nieistotności standardu dokładn
                > ego badania


                Ależ skąd, uważam że jak się coś (cokolwiek) robi należy to robić dobrze
                (DOSTATECZNIE dobrze).

                Dokładne badanie zwiększa prawdopodobieństwo podjęcia prawidłowej decyzji ale
                jej nie GWARANTUJE.

                Dowolnie wysoko dokładne badanie nie GWARANTUJE że pacjent nie umrze w ciągu
                najbliższych godzin czy dni ani tego że nie rozwinie się u niego groźna choroba.

                Na podstawie opisu przytoczonego w wątku zdarzenia nie można w żadnej mierze
                wysnuć jakichkolwiek wniosków odnośnie "dokładności badania".

                A była to moja odpowiedz na:
                > niewystarczajaco zbadano (przypadek smierci nastepnego dnia po
                > wizycie w szpitalu zawsze pachnie bledem lekarskim).
                • casio69 Re: implikacje 19.03.10, 21:41
                  Zgadzam się z Tobą co do intencji ale nie co do interpretacji kwestii naruszenia rzetelności (czy do niej doszło, czy nie - jak i Ty nie wiem i w ogóle tego nie poruszam)..

                  Standard dokładności badania jako obligo nie ma na celu "gwarantowania sukcesu" ale gwarantowanie rzetelnej jakości.
                  To jest dla pacjenta warunek zaufania do lekarza a dla lekarza warunek szacunku dla samego siebie, stąd afirmacji rozwoju zawodowego.

                  W każdej korporacji zawodowej profesji o dużej wadze odpowiedzialności (piloci, wojskowi, nawigatorzy etc) naruszenie procedury wyrażającej standard rzetelności jest (niezależnie od skutku w danym wypadku) najsurowiej karanym wykroczeniem.
                  To właśnie różni wspólnoty plemienne od cywilizowanych społeczeństw - wyznacza graniczne, normy i kryteria zaufania społecznego na poziomie instynktu samozachowawczego grupy.

                  Jakkolwiek odstępstwo od standardu rzetelności nie "gwarantuje porażki" diagnostycznej, to - z samej definicji - gwarantuje porażkę rzetelności, a ta rzetelność jest warunkiem szansy, o której piszesz.
                  Nierzetelne badanie gwarantuje wielokrotnie wyższą szansę porażki niż rzetelne, o ile kompetencje zawodowe lekarza mają w ogóle jakieś znaczenie.
                  Jeśli nie mają - jest tak, jak piszesz. Zbada - nie zbada rzetelnie = na dwoje babka wróżyła.

                  Czy lekarze podlegają tym kryteriom (standardów rzetelności) czy nie - sam sobie odpowiedz, pls. Ja uważam, że nas pierwszych to dotyczy.

        • imponeross Re: Niepotrzebna smierć przez tumiwisizm lekarza 17.03.10, 17:58
          slav_ napisał:

          > > niewystarczajaco zbadano (przypadek smierci nastepnego dnia po
          > > wizycie w szpitalu zawsze pachnie bledem lekarskim).
          >
          > Wizyta w szpitalu nie jest glejtem na życie.
          >
          > Zbadanie przez lekarza nie gwarantuje że będziemy żywi i zdrowi. W
          gruncie
          > rzeczy - nie gwarantuje niczego. Bez względu na "dokładność".

          Oczywiscie, ze nie. Zalezy jeszcze przeciez w jakim szpitalu ;)
      • vlad Re: Niepotrzebna smierć przez tumiwisizm lekarza 17.03.10, 13:35
        "Patients always want proof, we're not making cars here, we don't give
        guarantees" ( copyright by dr House).
        Skąd wiesz jak zbadano, co zlecono? Z góry zakładasz , że "niewystarczająco
        zbadano".
        Badanie określa stan na dany moment , jeżeli nie było objawów zagrożenia życia
        ani objawów sugerujących szybko rozwijającą się chorobę to jedynym nieomylnym
        lekarzem będzie w tej sytuacji Pan Bóg.
        • pct3 Re: Niepotrzebna smierć przez tumiwisizm lekarza 17.03.10, 15:17
          to jedynym nieomylnym lekarzem będzie w tej sytuacji Pan Bóg.

          Nie, jest ich dwóch. Szczęście ludzkości polega na tym, że jeden z nich znajduje się na ziemi. Nieszczęście- że jest tylko jeden, gdzieś, w przywiślańskim kraju
          Imię jego Casio.
          • aelithe Re: Niepotrzebna smierć przez tumiwisizm lekarza 18.03.10, 11:19
            nie wiem czy zwróciliście uwagę na komentarze na forum
            jeszcze nie ustalono przyczyny , a już rodzina dziewczynki zapowiada skierowanie
            sprawy do Strasburga.
        • imponeross Re: Niepotrzebna smierć przez tumiwisizm lekarza 17.03.10, 18:01
          vlad napisał:

          > "Patients always want proof, we're not making cars here, we don't
          give
          > guarantees" ( copyright by dr House).
          > Skąd wiesz jak zbadano, co zlecono? Z góry zakładasz ,
          że "niewystarczająco
          > zbadano".
          > Badanie określa stan na dany moment , jeżeli nie było objawów
          zagrożenia życia
          > ani objawów sugerujących szybko rozwijającą się chorobę to jedynym
          nieomylnym
          > lekarzem będzie w tej sytuacji Pan Bóg.

          Oczywiscie. Pozostaje jeszcze wlasnie do rozstrzygniecia sprawa jak
          zbadano i co zlecono.
          • snajper55 Re: Niepotrzebna smierć przez tumiwisizm lekarza 18.03.10, 12:37
            imponeross napisał:

            > Oczywiscie. Pozostaje jeszcze wlasnie do rozstrzygniecia sprawa jak
            > zbadano i co zlecono.

            Zostało do ustalenia co badano, jak badano, z jakim rozpoznaniem dziewczynkę
            wysłano do domu, czy rozpoznanie było prawidłowe i na co dziewczynka zmarła.
            Sporo niewiadomych a już mamy winnych.

            S.
    • reszka2 Re: Niepotrzebna smierć przez tumiwisizm lekarza 18.03.10, 10:05
      Może dziecko miało tylko wirusówke, a zadławiło się tabletką
      przeciwgorączkową, co? Którą wzięła sobie sama, bo rodzice zostawili
      ją bez nadzoru w domu?
      W tym akuratnie artykule nie ma tego, co istotne. Rodzicie zostawili
      chore dziecko SAME w domu i poszli do pracy.
      W tej sprawie też toczy się postępowanie prokuratorskie - może jakby
      opiekunowie w domu byli, to nadzorowaliby stan dziecka i wezwali
      pomoc jak cos by się działo - rosła gorączka, zakrztusiłaby sie
      lekami, dostała napadu drgawek.
      Co masz do powiedzenia w tym temacie, skoro czynimy śmiałe
      założenie, że zrozumiałes, że zbadaniem przez całą klinike lekarzy
      niczego nie gwarantuje?
      • cccykoria Re: Niepotrzebna smierć przez tumiwisizm lekarza 18.03.10, 16:08
        To wielka tragedia dla rodziny.I znow tu klania sie
        ZAUFANIE
        ,skoro dr z Polikliniki nie widzieli wskazan do
        hosptalizacji? Dlaczego teraz winni sa rodzice ,ze
        pozostawili nastoletnia corke bez opieki.? ,szukali pomocy
        wszedzie jedynie pediatra zachowal sie profesjonalnie i
        skierowal do szpitala.Widocznie na tyle w szpitalu uspokoili
        rodzine znow te zaufanie ,ze nawet przez mysl im
        nie przyszlo ,ze to moze zakonczyc sie zgonem..Wysoka
        goraczka moze byc wynikiem ,ze rozwija sie jakas
        choroba,ale to sa opowiesci dziwnej tresci ,jak niektorzy
        zaraz napisza...a wieloktotnie slyszalam to z ust dr...,albo
        zwykla wirosowka i trzeba wylezec ,tez taka opinie
        slyszalam ....
        • reszka2 Re: Niepotrzebna smierć przez tumiwisizm lekarza 18.03.10, 17:00
          Rodzice nie mogą zostawiać małoletniej osoby bez opieki - nigdy, to podpada pod
          kodeks opiekuńczo-rodzinny, i jest na to odpowiedni paragraf. Aż się chce
          powiedzieć- zwłaszcza chorej. I tu jest ich bezdyskusyjna wina Niezależnie od
          przyczyny zgonu - rodzice nie mogli jej zostawić samej w domu, rozumiesz?

          Mogła się zadławić tabletką, wymiocinami, zatruć tlenkiem węgla czy cokolwiek.
          Co ma do tego zaufanie do lekarza? Gdyby nie była pozostawiona przez niedbałych
          rodziców sama w domu - może by do tego nie doszło. NigdZie nie jest napisane, co
          było przyczyną zgonu- i nigdy się tego z prasy nie dowiesz.
      • imponeross Re: Niepotrzebna smierć przez tumiwisizm lekarza 18.03.10, 19:22
        reszka2 napisała:

        > Może dziecko miało tylko wirusówke, a zadławiło się tabletką
        > przeciwgorączkową, co? Którą wzięła sobie sama, bo rodzice
        ...

        Tak moglo byc, z tym ze to jest malo prawdopodobne.
Pełna wersja