kofein_na
25.03.10, 00:48
Witam, nie wiem czy dobrze określiłam tytuł ale może zacznę od początku. Mój
Tato przebywał na rencie gdzieś ok.1990 roku raz miał grupę III raz II w
zależności od komisji. W 1996 miał tętniaka i operacje oraz udar mózgu
sparaliżowaną jedną część ciała i nie mówił nic nie pamiętał. Dziś chodzi,
słabo mówi, czasem zapomina ale szczęśliwie przy pomocy mamy żyje. Po wyjściu
ze szpitala została mu przydzielona grupa I na 2 lata i tak do tej pory miał
przydzielane na rok, lub dwa lata tak jakby nagle się jego stan miał
polepszyć. Dziś tata ma 58 lat przepracowanych ponad 25 lat. W tym miesiącu
byli znów na komisji i lekarz przyznał mu stałą rentę-mamie powiedział że to
jest stała grupa I oraz świadczenie pielęgnacyjne na 2 lata. Dziś mama udała
się do ZUS-u by wyrobić legitymacje itp a tam Pani jej powiedziała że to nie
jest grupa I tylko II. Na orzeczeniu jest napisane: trwale i całkowicie
niezdolny do pracy, oraz niesamodzielny do egzystencji przez dwa lata.W
związku z tym mam pytanie, jaka to jest grupa skoro lekarz powiedział że to
dawna I. Czy dalej tacie przysługują zniżki na przejazdy ( jest to dość
istotne dla funduszy do rodziców przy ciągłym jeżdżeniu do specjalistów oraz
rehabilitacji) zwolnienie z abonamentu? Dodatkowo Pani w starostwie gdzie mama
chciała wyrobić tę legitymacje na przejazdy powiedziała jej że teraz tata musi
stanąć na komisje lekarską powołana przez starostwo aby to uzyskać. Dawniej
wyrabiali taką na podstawie orzeczenia z ZUS. Czy taki wniosek do starostwa
wypełnia lekarz prowadzący? czy taka komisja wygląda tak samo jak w ZUS-ie?
Bardzo proszę o odpowiedź i pomoc.