Dodaj do ulubionych

Dradam ma sporo racji...

01.05.10, 18:21
...reklamujac Kanade jako "kraj dla lekarzy" na wielu forach :).
Pierwszy krok obamowych "reform": Medicare obniza stawki od kwietnia
o 20%.
Way to go... mozna ciac, redukowac i obnizac dalej...tylko ciekaw
jestem kto w koncu za te stawki zgodzi sie pracowac...pewnie
rezydenci (bo i tak nie maja wyboru)?
popuszczajac wodze fantazji, mozna oczekiwac sytuacji, gdy "40 mln
Amerykanow ,pozbawionych ubezpieczenia" (jak ja kocham te
retoryke ;)...kto ich pozbawil?) to upragnione ubezpieczenie z
nadania Obamy otrzyma...tylko kto ich bedzie leczyl za proponowane
stawki???
Obserwuj wątek
    • st.lucas Re: Dradam ma sporo racji... 01.05.10, 19:40
      p.atryk2 napisał:

      > ...reklamujac Kanade jako "kraj dla lekarzy" na wielu forach :).
      > Pierwszy krok obamowych "reform": Medicare obniza stawki od
      kwietnia
      > o 20%.
      > Way to go... mozna ciac, redukowac i obnizac dalej...tylko ciekaw
      > jestem kto w koncu za te stawki zgodzi sie pracowac...pewnie
      > rezydenci (bo i tak nie maja wyboru)?
      > popuszczajac wodze fantazji, mozna oczekiwac sytuacji, gdy "40
      mln
      > Amerykanow ,pozbawionych ubezpieczenia" (jak ja kocham te
      > retoryke ;)...kto ich pozbawil?) to upragnione ubezpieczenie z
      > nadania Obamy otrzyma...tylko kto ich bedzie leczyl za proponowane
      > stawki???

      Odpowiedz znajdujemy w Niemczech, ktore uwazam za zrodlo
      europejskiego kryzysu zawodu lekarza:
      Niedawno przeczytalem, ze minister zdrowia (nota bene 37-letni
      Wietnamczyk) chce usunac numerus clausus jako bariere w dostepie do
      studiow medycznych! Cytuje z pamieci: "Czy dobry lekarz musi miec
      koniecznie najlepsze oceny w szkole?"

      Idiota.
      Niebezpieczny idiota i to w dodatku - o zgrozo! - z FDP.

      P.S.: Dlaczego kanada mialaby byc rajem?
      • p.atryk2 ... 05.05.10, 23:14
        st.lucas napisał:

        > P.S.: Dlaczego kanada mialaby byc rajem?


        Nie uzywalem okreslenia "raj dla lekarzy" a "kraj dla lekarzy". Dla
        czesci stabilnosc regul gry i przychodu moze byc decydujaca.
    • r.urzowa Re: Dradam ma sporo racji... 01.05.10, 20:41
      p.atryk2 napisał:

      > Pierwszy krok obamowych "reform": Medicare obniza stawki od
      kwietnia
      > o 20%.

      Mysle (skoro o tym piszesz), ze doskonale wiesz, ze problemy z
      Medicare(i nie tylko) istnialy dluuugo wczesniej zanim Obama
      kandydowal na prezydenta. Okreslanie tego mianem
      skutku ""obamowych "reform""
        • p.atryk2 Zalezy od punktu widzenia 05.05.10, 23:52
          Spora czesc osob uwaza, ze sens reform Obamy to "zapewnienie opieki
          medycznej 40 mln Amerykanow jej pozbawionych" ("pozbawionych"
          powinno byc ujete w podwojny cudzyslow, ale niech tam). To dobrze
          brzmi i swietnie sie sprzedaje, bo jest tez stosunkowo latwe do
          przeprowadzenia.
          Jednakze glowny problem to uchronienie przed bankructwem Medicare
          (zostawmy sobie Medicaid na razie). Gwarantem Medicare jest rzad-a
          wydatki na Medicare dramatycznie rosna (prawie 10% w poprzednim roku-
          tylko zrodla finasowania jakos nie). Z czego je splacic, gdzie
          szukac oszczednosci, usprawnien?
          Tego Obama nie wie-ale majac w perspektywie zalamanie calosci
          finasow publicznych, ratuje sie kosztem lekarzy i szpitali.
          • st.lucas Re: Zalezy od punktu widzenia 06.05.10, 19:39
            p.atryk2 napisał:

            > (...) Obama (...) majac w perspektywie zalamanie calosci
            > finasow publicznych, ratuje sie kosztem lekarzy i szpitali.

            Zgadzam sie z diagnoza.

            Skutki wprowadzania w Ameryce socjalizmu, niszczenia spitit of
            America, moga sie okazac najpowazniejszym zagrozeniem wolnosci w
            historii.
            Stalin byl socjalista, Hitler byl socjalista, Mao byl socjalista,
            Pol-Pot byl socjalista... Kazdy TOTALITARNY tyran byl socjalista.

            Antychryst, kiedy przyjdzie, tez bedzie socjalista.

            Bo socjalizm (idae panstwowej redystrybucji) jest dzielem diabla.
          • aelithe Re: Zalezy od punktu widzenia 07.05.10, 09:33
            patryk
            wszyscy amerykanie są objęci medicare lub mediaid
            jeśli przekroczą pewien wiek lub ich bogactwo spadnie poniżej określonego poziomu

            większość moich przyjaciół pracujących w us narzeka, że wzrasta odsetek pacjentów z tych instytucji. Pacjenci z tych instytucji są najbardziej roszczeniowi, a lekarz otrzymuje najniższe wynagrodzenie.

            reforma prowadzi z grubsza do objęcia prywatnym ubezpieczeniem osób, które z dużym prawdopodobieństwem staną się beneficjentami medicaru.

            poza tym Canada nie jest częścią USA
            • r.urzowa Re: Zalezy od punktu widzenia 09.05.10, 22:55
              aelithe napisał:

              > większość moich przyjaciół pracujących w us narzeka, że wzrasta
              odsetek pacjent
              > ów z tych instytucji. Pacjenci z tych instytucji są najbardziej
              roszczeniowi, a
              > lekarz otrzymuje najniższe wynagrodzenie.

              Z moich obserwacji wynika zupelnie cos innego;
              mianowicie, najbardziej roszczeniowi sa pacjenci prywatni, dalej
              ubezpieczeni. Medicare i medicaid...hmmm...no problem.
              Jesli chodzi o wynagrodzenie - zgoda.

              > poza tym Canada nie jest częścią USA

              "ryli"?...bardzo odkrywcze.
              • aelithe Re: Zalezy od punktu widzenia 10.05.10, 14:38
                nie pracowałem w usa więc realia znam jedynie z relacji kolegów i pacjentów
                więc mogą nieobiektywne
                generalnie większość z nich jest wkurzona, że coraz większy odsetek chorych korzysta z medicaru i mediaidu

                generalnie krótkoterminowo dla lekarzy będzie ze szkodą, bo zamiast prywatnych pacjentów będą ubezpieczeni
                ale w dłuższej perspektywie może im wyjść na korzyść
                szczególnie że reforma ogranicza możliwość wymigania się ubezpieczalni od płacenia
                • st.lucas Re: Zalezy od punktu widzenia 10.05.10, 14:41
                  aelithe napisał:

                  > nie pracowałem w usa więc realia znam jedynie z relacji kolegów i
                  pacjentów
                  > więc mogą nieobiektywne
                  > generalnie większość z nich jest wkurzona, że coraz większy
                  odsetek chorych kor
                  > zysta z medicaru i mediaidu
                  >
                  > generalnie krótkoterminowo dla lekarzy będzie ze szkodą, bo
                  zamiast prywatnych
                  > pacjentów będą ubezpieczeni
                  > ale w dłuższej perspektywie może im wyjść na korzyść
                  > szczególnie że reforma ogranicza możliwość wymigania się
                  ubezpieczalni od płace
                  > nia

                  Zaprawde, zaprawde powiadam Ci: obamakowa "reforma" bedzie ze szkoda
                  dla lekarzy i bedzie poczatkiem konca Ameryki.
                  • r.urzowa Re: Zalezy od punktu widzenia 10.05.10, 18:32
                    St.lucas, zastanawiam sie jak Ty godzisz swoj stosunek do np. aborcji (z innego
                    watku) z przekonaniem, ze panstwo nie powinno pomagac slabszym, nie radzacym
                    sobie swoim obywatelom. Nie sadzisz, ze najprosciej byloby tych slabych
                    zwyczajnie eliminowac?
                    Byloby to zdecydowanie tansze i...pozostaloby wiecej dla Ciebie.

                    A jezeli chodzi o "koniec Ameryki" nie martw sie, wystarczy zeby ta przestala
                    nianczyc caly swiat.
                    • st.lucas Re: Zalezy od punktu widzenia 10.05.10, 19:05
                      r.urzowa napisała:

                      > St.lucas, zastanawiam sie jak Ty godzisz swoj stosunek do np.
                      aborcji (z innego
                      > watku) z przekonaniem, ze panstwo nie powinno pomagac slabszym,
                      nie radzacym
                      > sobie swoim obywatelom.

                      Jestem prawdziwym liberalem.
                      W znaczeniu europejskim: wierze w wolnosc.
                      W znaczeniu amerykanskim odpowiada to "tonacji" republikanskiej i
                      typowemu spirit of America: s.p. Prezydent Ronald Reagan, po dojsciu
                      do wladzy, uwolnil Ameryke z kryzysu, dzieki przywroceniu swobod
                      gospodarczych i redukcji socjalu. I rownoczesnie bronil zycia
                      poczetego, urzadzil nawet wojskowy pogrzeb "odpadkow medycznych"
                      czyli szczatek pomordowanych niewiniatek.

                      Czemu nie dziwi Pani, ze podobnie jak ja, myslala do niedawna
                      wiekszosc Amerykanow?

                      To ja dziwie sie mentalnosci wielu Europejczykow: Jak na litosc
                      boska, mozna mylic solidaryzm SPOLECZNY ze socjalizmem PANSTWOWYM!?
                      Pani myli oba te pojecia...
                      Podobnie myli je polska Konstytucja, powolujac sie na solidaryzm,
                      podczas artykulowania socjalizmu.

                      Jedno z drugim nie ma nic wspolnego i wzajemnie sie wyklucza!!!

                      Tam, gdzie panstwo bawi sie w "dobrego wujka" i rozdaje,
                      tam pracujacy obywatele nie maja juz co i komu rozdawac...
                      Dlatego panstwem o najbardziej rozbudowanej pomocy charytatywnej
                      byly i sa (jeszcze) Stany Zjednoczone.

                      Prawo jednostki do dysponowania WLASNYMI pieniedzmi i obdzielania
                      (lub nie) tymi pieniedzmi kogo uwaza za stosowne, nalezy do
                      podstawowych praw czlowieka. Socjalizm deprawuje spoleczenstwo nie
                      tylko poprzez zabijanie inicjatywy (zamiast generowania dochodu
                      przez jednostki, mamy ich wzajemne konkurowanie o pieniadze z kasy
                      panstwa). Socjalizm degeneruje spoleczenstwo przede wszystkim
                      poprzez legalizacje RABUNKU, polegajacego na "legalnym" wyciaganiu
                      pieniedzy z kieszeni jednych, celem przekupienia innych.

                      Ta legalizacja, to rozdzielnictwo i odgorne nim sterowanie to
                      pozywka i warunek sine qua non totalitarnej dyktatury.
                      I rzeczywiscie: i Stalin, i Hitler byli socjalistami.
                      Socjalista bedzie takze Antychryst.

                      > Nie sadzisz, ze najprosciej byloby tych slabych
                      > zwyczajnie eliminowac?

                      Boze uchowaj! Zawsze pomagalem biednym i pomagam dalej.
                      Ale to robie JA. I nikt nie ma prawa powiedziec, ze mu sie cos ode
                      mnie nalezy. A niestety to mowia roszczeniowcy, kierujac roszczenia
                      w kierunku panstwa - czyli moich podatkow!

                      > Byloby to zdecydowanie tansze i...pozostaloby wiecej dla Ciebie.

                      Na litos Boska, mnie nie chodzi o pieniadze dla pieniedzy, ale o
                      pieniadze jako ekwiwalent sprawiedliwosci i podstawe swiadczenia
                      milosierdzia.

                      Pieklo, dazac do wyeliminowania najwyzszej Boskiej cnoty czyli
                      MILOSIERDZIA, usuwa moznosc jego czynienia.
                      Kto czyni milosierdzie? Dobry samarytanin. Czyni, bo chce i moze.
                      Atak na lekarzy jest atakiem na niego. Socjalizm jest jego
                      eliminacja: To panstwo - zastepujac swietokradczo Boga - "obdziela"
                      dobrami UKRADZIONYMI. Ci zas, ktorzy je zawsze z dobrego serca
                      rozdawali - sa biednymi niewolnikami, niemajacymi juz co i komu
                      rozdac. Oni sami wymagaja raczej pomocy. Mowie jak najzupelniej
                      powaznie o wielu polskich lekarzach.

                      > A jezeli chodzi o "koniec Ameryki" nie martw sie, wystarczy zeby
                      ta przestala nianczyc caly swiat.

                      Wtedy na swiecie zapanuje najpierw chaos, a potem Ameryka zmuszona
                      ponownie do zaprowadzenia porzadku, stanie sie tyranem.
                      Przyszly prezydent USA, socjalista, to prawdopodobny Antychryst.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka