Potem

25.07.10, 14:48
... klimatyzacja czy nawet wentylacja w salach chorych to niemal wszędzie
marzenie. Dlatego lekarze zezwalają na przynoszenie własnych wiatraków, a
nawet rozwieszanie mokrych prześcieradeł. Na szybką poprawę sytuacji nie ma co
liczyć. Dyrekcja szpitala w Zdrojach planuje montaż klimatyzacji, ale tylko w
nowym bloku operacyjnym, który będzie gotowy za cztery miesiące. Szpital
dziecięcy na Wojciecha także ma klimatyzowany tylko blok operacyjny. Podobnie
jest w Szpitalu Klinicznym nr 1 (na Unii Lubelskiej) i Zdunowie. W
Zachodniopomorskim Centrum Onkologii klimatyzacja jest na bloku operacyjnym,
w pracowniach i gabinetach zabiegowych. Nie zainstalowano jej nawet na oddanym
w tym miesiącu po remoncie trzecim piętrze chirurgii onkologicznej.


Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 26 września 1997 r. w
sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy (Dz.U. z 2003 r. nr
169, poz. 1650) stanowi, że

Temperatura nie powinna przekraczać:
27° C w pomieszczeniach roboczych, gdzie pracuje się na stojąco
29° C w strefie stałego pobytu ludzi (pomieszczenia mieszkalne i biurowe)
33° C w kuchniach i łazienkach.

Nie powinna, ale w szpitalu może, bo dlaczego nie? Ile jest w salach
operacyjnych, które są wyposażone w klimatyzatory?

Ale widać światełko w tunelu. Będzie lepiej. Jak się ochłodzi. Mini ster
pracuje nad stosownym rozporządzeniem.
    • practicant Re: Potem 25.07.10, 15:58
      > Nie powinna, ale w szpitalu może, bo dlaczego nie? Ile jest w
      salach
      > operacyjnych, które są wyposażone w klimatyzatory?

      Z doswiadczen wlasnych:
      Na salach,na ktorych jest klimatyzacja temperatura dochodzi do
      40st,tam gdzie nie ma klimatyzacji-jakies 50stopni.Temperatura na
      bloku operacyjnym powinna wynosic jakies 21 stopni-pamietaj o tym,ze
      do zabiegu nie staniesz w podkoszulce i bokserkach,tylko jeszcze
      musisz nalozyc sterylny fartuch,zwykle dosc gruby.Najbardziej
      przekichane maja ortopedzi-pod fatuchem musisz jeszcze miec ciezki
      jak cholera olowiany pancerz,ochrone przed promieniowaniem...
      • do.ki Re: Potem 25.07.10, 18:04
        > Z doswiadczen wlasnych:
        > Na salach,na ktorych jest klimatyzacja temperatura dochodzi do
        > 40st,tam gdzie nie ma klimatyzacji-jakies 50stopni.

        Mowimy nadal o skali Celsjusza? Bo chyba troszke koloryzujesz.

        > Temperatura na bloku operacyjnym powinna wynosic jakies 21 stopni

        ??? Moi chirurdzy twardo domagaja sie (i dostaja) teperatury ponizej 20°. Prym wioda klatkowcy i ortopedzi- oni chcieliby idealnie 13°, ale to juz jest trudne do uzyskania.
        • radeberger Re: Potem 25.07.10, 18:37
          A co na te "wymogi" anestezja, jeśli idzie o temp. ciała operowanego?
          • young_doc Re: Potem 25.07.10, 19:03
            W anestezji największym problemem jest wychładzanie się ciała pacjenta podczas
            operacji - dla nas idealnie byłoby gdyby temperatura na sali wynosiła 36,6
            stopnia! Tylko te cholery chirurgi nie chcą się zgodzić i musimy stosować
            podgrzewacze do płynów, koce nadmuchiwane ciepłym powietrzem i materace elektryczne!
            • radeberger Re: Potem 25.07.10, 19:28
              Facet - przecież wiem co się używa.

              Pytam się jednak dokiego co oni na te 13 stopni.
              • do.ki Re: Potem 25.07.10, 19:36
                zwracam uwagę, że te 13° to chcą klatkowcy (a oni maja pod ręką krążenie pozaustrojowe i ustawią taką temperaturę, jaką chcą) i ortopedzi, którrzy działają na kończynach (a resztę da się zaizolować) albo kręgosłupie (gdzie odsłonięte pole operacyjne jest niewielkie, czas zabiegu znaczny, więc nawet po początkowym spadku temperatury ciała masz czas, by to wyrównać).
            • do.ki Re: Potem 25.07.10, 19:33
              > operacji - dla nas idealnie byłoby gdyby temperatura na sali wynosiła 36,6

              Poprawka: idealnie byłoby 28°. W takiej temperaturze nagi dorosły człowiek w spoczynku utrzymuje temperaturę ciała. Pamiętaj, że przemiana podstawowa to nadal ok. 60W, które podgrzewa Ci pacjenta. Bez utraty ciepła do otoczenia skończy się hipertermią.
              • young_doc Re: Potem 25.07.10, 19:43
                Do.ki - masz oczywiście absolutna rację, sorry za skrót myślowy! Po
                prostu te 36,6 stopnia lepiej mi brzmiało skoro już mówimy o temperaturach rzędu
                40 - 50 stopni Celsjusza, w co trudno mi uwierzyć!!

                Radeberger - wybacz, nie doczytałem, wydawało mi się ze odpowiadasz na
                post Practitanta, jakoś przeoczyłem wypowiedź Do.kiego, stąd nieporozumienie!!
            • do.ki Re: Potem 25.07.10, 19:38
              podgrzewacze do ynw nie mają większego sensu poza urazówka i nagłą pilną naczyniówką- policz sobie o ile obniżysz temperaturę pacjenta wlewając mu litr płynu o temperaturze pokojowej.

              Materace elektryczne to ryzyko oparzeń.

              Pacjent ogrzeje się sam, tylko trzeba zapobiec utracie ciepła- patrz inny mój post.
          • do.ki Re: Potem 25.07.10, 19:31
            radeberger napisał:

            > A co na te "wymogi" anestezja, jeśli idzie o temp. ciała operowanego?

            Adaptuje się. To naprawdę nie ma aż takiego wielkiego znaczenia ile stopni jest na sali, 21 czy 13 (gradient jest i tak spory), nawet przy braku przeciągów pacjent się wyziębi, jeśli anestezjolog nie zadba. (Przeciągi w tym kontekście to także nawiew laminarny, jeśli gdzieś tego jeszcze ktoś używa).

            Zdradzę Ci, że ja używam zwykłych plastikowych worków na śmieci jako izolacji. Zapobiega parowaniu (cieplo parowania jest duże) i zapobiega konwekcji.

            W ostateczności pozostaje Bair Hugger i podobne systemy, ale to tylko przy operacjach powyżej 90 minut (nie pamiętam dokładnie gdzie to opublikowano, chyba w Acta Scand, a nie chce mi się sięgać do biblioteczki przy niedzieli).
        • practicant Re: Potem 25.07.10, 19:49
          > Mowimy nadal o skali Celsjusza? Bo chyba troszke koloryzujesz.

          Nie koloryzuje,tylko mowie o ostatnich upalach i sprawnosci klimy na
          bloku.A wlasciwie,tego,co dyrekcja nazywa klima,ale tylko na tych
          salach,na ktorych zostalo zainstalowane to cudo techniki
          radzieckiej,chyba z bratnia pomoca sowietow...W ciagu roku jest
          zwykle jakies 5-10 stopni cieplej,niz na zewnatrz szpitala.Przy
          temperaturach powyzej 20st na dworze jest...dramatycznie.


          > ??? Moi chirurdzy twardo domagaja sie (i dostaja) teperatury
          ponizej 20°. Prym
          > wioda klatkowcy i ortopedzi- oni chcieliby idealnie 13°, ale to juz
          jest trudne
          > do uzyskania.

          Coz moge powiedziec.Zazdroszcze-przynajmniej nie musza sie przebierac
          w polowie zabiegu...
    • r.urzowa Re: Potem 25.07.10, 17:06
      oby.watel napisał:

      > Ale widać światełko w tunelu. Będzie lepiej. Jak się ochłodzi.
      Mini ster
      > pracuje nad stosownym rozporządzeniem.

      A co Ty taki zbulwersowany? Prezydent-elekt powiedzial powodzianom
      (w czasie kampani wyborczej), ze... ""(nie doslowny cytat)woda
      kiedys i tak sama splynie ..."", mimo to na niego glosowales. Nie
      sadzisz, ze Twoj komentarz tu, to hipokryzja?
      • oby.watel Re: Potem 25.07.10, 18:16
        r.urzowa napisała:

        > A co Ty taki zbulwersowany? Prezydent-elekt powiedzial powodzianom
        > (w czasie kampani wyborczej), ze... ""(nie doslowny cytat)woda
        > kiedys i tak sama splynie ..."", mimo to na niego glosowales. Nie
        > sadzisz, ze Twoj komentarz tu, to hipokryzja?

        Właśnie dlatego na niego głosowałem, bo powiedział, że woda spłynie i spłynęła.
        Nie głosowałem natomiast na kandydata, który obiecał, że zlikwiduje NFZ i nie
        zlikwidował. A ponieważ nie jestem lekarzem, to mi obietnica 100% podwyżki płac
        w służbie zdrowia i wszystkich innych służbach wisi nacią od pietruszki.

        Ale jakbyś mogła wyjaśnić mi bardziej przystępnie co w mojej wypowiedzi jest
        hipokryzją i dlaczego, to byłbym wdzięczny. Bo nie chcę snuć domysłów.
        • r.urzowa Re: Potem 25.07.10, 18:54
          W zasadzie masz racje [czepiam(lam) sie] powiedzial, ze splynie i
          splynela. Powiedziala, ze bedzie lepiej-chlodniej jak sie
          ochlodzi...bedzie.



          • oby.watel Re: Potem 25.07.10, 19:53
            Aha. Bo podejrzewałem, ze chodzi Ci o to, że jak popieram jedną partię (bo
            praktycznie nie nie ma wyboru, dzięki ci, o Dornie) to mam obowiązek piać z
            zachwytu na wieść nad każdym pomysłem, który wymyśli jej przedstawiciel. Nawet
            gdy jest skrajnie idiotyczny. Żeby się nie rozpisywać - mnie nie interesuje KTO
            rządzi, ale JAK rządzi. Ciebie nie?
Pełna wersja