Dodaj do ulubionych

Totalna delegalizacja leków

05.10.10, 09:09
Polecenie przyszło nagle. W ciągu dwóch godzin trzeba było wymyslić odezwę do palaczy. Okazało się jednak, że nie to nie dotyczy palaczy, lecz dopalaczy. Jak kazali, to p. minister magister sprawiedliwości wymyślił:

Kto małoletniemu udostępnia substancję, której użycie może narazić na niebezpieczeństwo życie lub zdrowie ludzkie - jeśli z okoliczności wynika, że małoletni zamierza jej użyć w sposób mogący wywołać takie niebezpieczeństwo podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech.

Substancje udostępnia lekarz wypisując receptę. Z okoliczności nie wynika, że dziecko nie łyknie całego opakowania na raz. Substancje udostępnia apteka sprzedając pigułki i zioła. Z okoliczności nie wynika, że dziecko nie łyknie całego opakowania na raz. Substancje udostępnia sklep, sprzedając kleje, rozpuszczalniki itp. Z okoliczności nie wynika, że dziecko nie wypije całego płynu duszkiem.
Obserwuj wątek
    • aelithe Re: Totalna delegalizacja leków 05.10.10, 10:11
      zacytuję Biblię

      i nie zapomnij godnie uczcić ( przypis tłumacza wynagrodzić) swojego lekarza
      bo to sam Wszechmogący leczy cię jego rękami
      skoro Bóg stworzył leki , to głupotą byłoby ich nie używać
        • claratrueba Re: Totalna delegalizacja leków 05.10.10, 12:06
          "udostępnienie" oznacza sprzedaz, podanie lub takie przechowywanie, że małoletni może bez trudu znaleźć i wypić, zapalić, zjeść. Dlatego lekarzowi nie wolno dac recepty małoletniemu, a jego opiekunowi prawnemu jedynie, aptece nie wolno sprzedać, a opiekun ma tak przechowywac by szczeniak nie znalazł. Jak znajdzie i sie nawali- opiekun odpowiada, chyba, że przechowywal właściwie- w sejfie a dzieciak okazal sie Arsene Lupin.
    • oby.watel Trzeba, wicie rozumicie, coś z tym zrobić 05.10.10, 12:10
      Po co, jeśli nie pod publiczkę, minister magister proponuje "nowelizację" Kodeksu Karnego? Jak można poważnie traktować państwo, które zmienia prawo ad hoc i dopisuje do ustaw co tylko komuś do głowy przyjdzie? Dlaczego nie ściga się sprzedawców dopalaczy w oparciu o istniejące przepisy, tylko wymyśla się nowe, idiotyczne?

      Art. 160.
      § 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
      § 2. Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
      § 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 lub 2 działa nieumyślnie,
      podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

      Dla porównania bubel wysmażony przez pana ministra magistra:

      Kto małoletniemu udostępnia substancję, której użycie może narazić na niebezpieczeństwo życie lub zdrowie ludzkie - jeśli z okoliczności wynika, że małoletni zamierza jej użyć w sposób mogący wywołać takie niebezpieczeństwo podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech.
      • practicant Re: Trzeba, wicie rozumicie, coś z tym zrobić 05.10.10, 14:23
        Wiesz,ta ustawa to jedno,mnie bardziej przeraza cos innego.Nie chodzi juz o same dopalacze-ale o zasade:
        mozna zamknac kilkaset sklepow w jeden weekend-a w poniedzialek powiedziec w tv,ze "owszem,to bylo nielegalne-ale juz piszemy odpowiednia ustawe".

        Gdzie tu k... m... jakiekolwiek poszanowanie prawa?!Przyklad skrajny,ale oddajacy nature rzeczy-to nawet hitlerowscy najpierw wprowadzili ustawy norymberskie-a dopiero potem zrobili krysztalowa noc,a nie na odwrot...
        • oby.watel Re: Trzeba, wicie rozumicie, coś z tym zrobić 05.10.10, 14:52
          Jest tak jak mówisz. Zwróć też uwagę, że takie działanie nie rozwiąże żadnego problemu, a stworzy nowe. Jest okazja ucywilizować i w pewnym sensie rozwiązać problem narkotyków. Zamiast tego zepchnie się to z powrotem do podziemia i pobierze sute premie za dobrze spełniony obowiązek.

          Ustawa uchwalona pod publiczkę penalizująca posiadania śladu narkotyku kosztuje rocznie 80.000.000 (osiemdziesiąt milionów) złotych. Jakikolwiek problem rozwiązała? Jakiemuś dilerowi spadł włos z głowy? Te pieniądze wyłożone na profilaktykę, uświadamianie, leczenie dałyby dużo lepszy skutek. Podobnie z aborcją. Skoro oficjalnie nie jest wykonywana, to znaczy, że problem rozwiązano...
            • oby.watel Re: Trzeba, wicie rozumicie, coś z tym zrobić 05.10.10, 18:19
              Spotkanie w Belwederze ma na celu, jak powiedział premier, ustalenie „procedur szybkiego procedowania" nad zmianą przepisów dotyczących dopalaczy. Populiści zarówno z opozycji jak i z koalicji są zgodni – problem dopalaczy należy jak najszybciej sprowadzić do podziemia. Dzięki temu prasa będzie mogła donosić:

              CBŚ zatrzymało 20 osób w związku ze śledztwem dotyczącym gangu dilerów narkotyków, rozprowadzających w Warszawie m.in. heroinę. Śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga.

              Premier na wspólnej konferencji z p. mini ster zdrowia za jakiś czas ogłosi dopisanie do Kodeksu Karnego obowiązkowego kastrowanie dilerów i innych degeneratów.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka