Standardy dla POZ.

19.12.10, 15:11
"Minister zdrowia zapowiedziała w piątek 17 grudnia,że w przyszłym roku powoła specjalny zespól, ktory określi standardy, jakimi w swojej pracy kierować się bedą lekarze rodzinni.
Kopacz zaznaczyła ,ze zespół ten bedzie miał za zadanie pokazać, jakie powinny być standardy w podstawowej opiece zdrowotnej, co powinni zrobić lekarze POZ, za co NFZ chce zapłacić, jak ma wyglądać opieka lekarza rodzinnego nad pacjentem."
Mina na zdjęciu p Kopacz bardzo zagadkowa i zadowolona.
Ciekawe jakie to standardy określi powolany przez nią zespół?
W/g jakich standardów pracowali dotychczas lekarze POZ?
Określimy, powołamy, dołożymy, okroimy - tyle mozemy dowiedzieć się od P minister .
Co z tego wynika dla pacjentów i lekarzy? Może ktos na to odpowie?
    • igor14141 Re: Standardy dla POZ. 19.12.10, 15:12
      link do artykułu.

      www.rynekzdrowia.pl/Polityka-zdrowotna/Ewa-Kopacz-okreslimy-standardy-dla-POZ,104673,14.html
      • slav_ Re: Standardy dla POZ. 19.12.10, 17:24
        bardzo spodobał mi się ten passus i uważam że ma on duży potencjał:

        (...)– To nie czas, by żądać podwyżek w POZ. Nawet jeśli sytuacja zarobkowa lekarzy nie jest w tej chwili wystarczająca, to zdecydowanie jest lepiej niż jeszcze trzy lata temu(...)

        osobiście uważam po ostatniej wizycie na stacji benzynowej że to nie czas by podnosić cenę benzyny nawet jeśli jej cena nie jest obecnie wystarczająca

        słyszałem tez o podwyżkach cen prądu - zdecydowanie to nie czas by takowych żądać
        • oby.watel Re: Standardy dla POZ. 19.12.10, 17:56
          Zdajesz się chyba nie dostrzegać różnicy między socjalistyczna służbą zdrowia, a kapitalistyczną stacja benzynową. To nie państwo decyduje o wysokości zarobków pompiarzy i cenie benzyny. Jeśli już to pośrednio - idiotycznymi decyzjami o zakupie a to Możejek, a to Niderlandów. Natomiast towarzyszom lekarzom apanaże ustanawia zarząd szpitala nie zastanawiając się czy po zapłaceniu wynagrodzeń starczy na światło i ogrzewanie. Bo w socjalizmie człowiek jest najważniejszy. Dlatego lekarze dawniej wyciągali rąsie w błagalnym geście do towarzysza sekretarza, a teraz do towarzysza premiera. I nie życzą sobie żadnych zmian rynkowych. Rynek to na kolei, a nie w służbie zdrowia.
          • slav_ Re: Standardy dla POZ. 19.12.10, 18:50
            > Zdajesz się chyba nie dostrzegać różnicy między socjalistyczna służbą zdrowia,
            > a kapitalistyczną stacja benzynową.

            Zaiste nie dostrzegam różnicy między "kapitalistyczną" stacja benzynową a... "kapitalistyczną" poradnią POZ które to poradnie są jak najbardziej prywatnymi podmiotami gospodarczymi.

            W jednym i drugim przypadku trzeba płacić za usługę, apele i inwektywy nie wystarczą (ja się niektórym osobom mentalnie tkwiącym w głębokiej komunie wydaje).

            Rynkowe zasady - płacisz - masz usługę. Płacisz za mało - nie będzie umowy (nie zatankujesz).

            Nie od dzisiaj wiem że coś ci umknęło, rozejrzyj się.
          • ka.rp Re: Standardy dla POZ. 19.12.10, 19:20
            Jeśli w mieście były 2 CPN-y, które sprywatyzowano i dobudowano jeszcze 10 innych stacji benzynowych, to jest jakaś konkurencja, choć generalnie i tak tankuje się "po drodze". Różnice w cenach są groszowe.
            Przychodnie niepubliczne powstały na bazie SPZOZ-ów. Nowi właściciele przejęli przychodnie razem z pacjentami. Nie wiem ile poradni/przychodni wybudowano od podstaw. Raczej bardzo mało. Generalnie zostało prawie tak jak było, tylko zamiast gminy i rady społecznej jest zarząd NZOZ-u. No i można zarabiać oszczędzając na pacjentach, na personelu i na czym się da. Publiczna poradnia była non profit. Widzicie poprawę w jakości świadczonych usług lecznictwa otwartego? Ja nie widzę.
    • ka.rp Re: Standardy dla POZ. 19.12.10, 15:35
      Amerykanie od standardów odchodzą ale pani minister raczej tego nie wie.
      Jak nie widomo co zrobić, to powołuje się zespół lub komitet d/s.
      W styczniu standardem jest całowanie przez pacjentów klamek w poradniach rodzinnych.
      • loraphenus tere fere 19.12.10, 15:45
        ka.rp napisał:

        > W styczniu standardem jest całowanie przez pacjentów klamek w poradniach rodzin
        > nych.
        >
        jak zobaczę, to uwierzę.

        nie będzie jaj, mini-minister powie, że są przejściowe trudności, i rodzinni jeszcze na kolanach do NFZ pójdą, uprzednio jednak między sobą się zagryzając, o ochłap walcząc.

        nie ma najmniejszego powodu przypuszczać, że cokolwiek się stanie.

        Przecież już dziś mogli by olać nfz i pracowac prywatnie bez NFZ. Tylko- do tanga im trzeba dwojga. Staną na baczność i potulnie będą aportować kość rzuconą przez NFZ.
      • radeberger Re: Standardy dla POZ. 19.12.10, 19:27
        ka.rp napisał:

        > Amerykanie od standardów odchodzą ale pani minister raczej tego nie wie.


        Standardem jest, że dzieci i ryby głosu nie mają. Trzymajmy się standardów.
        • igor14141 Re: Standardy dla POZ. 19.12.10, 20:02

          radeberger napisał:

          > ka.rp napisał:
          >
          > > Amerykanie od standardów odchodzą ale pani minister raczej tego nie wie.
          >
          >
          >
          > Standardem jest, że dzieci i ryby głosu nie mają. Trzymajmy się standardów.


          Radeberger co do ryb to nie wiem , ale dzieci głos i prawa mają. Przeczytaj-szczególnie akapit nr 6.

          Karta Praw Dziecka
          Przeczytaj też
          Moje Prawa czyli Konwencja o Prawach Dzieci dla dzieci

          *
          Mam prawo nie tylko do egzystencji, ale i do życia.
          *
          Mam prawo do własnej osobowości. Nie jestem niczyją własnością.
          *
          Mam prawo być równym każdej innej istocie ludzkiej bez względu na wiek.
          *
          Mam prawo oczekiwać szacunku.
          *
          Mam prawo być sobą, posiadać własną tożsamość.
          *
          Mam prawo wyrażać moje myśli i uczucia, a także być wysłuchanym.
          *
          Mam prawo pytać "dlaczego" i otrzymywać odpowiedź.
          *
          Mam prawo być wychowywanym bez krzyku, bez lekceważenia czy poniżania.
          *
          Mam prawo dorastać w swoim własnym tempie i oczekiwać akceptacji dla tego tempa.
          *
          Mam prawo nie doznawać bólu fizycznego ze strony zagniewanych ludzi.
          *
          Mam prawo być kochanym takim, jakim jestem.
          *
          Mam prawo pod rozważnym kierownictwem, do myślenia we własnym imieniu i do podejmowania decyzji.
          *
          Mam prawo do odpowiedzialności za siebie.
          *
          Mam prawo do odczuwania radości, szczęścia, smutku, opuszczenia, złości i bólu.
          *
          Mam prawo do wygrywania.
          *
          Mam prawo troszczyć się i być przedmiotem troski, wychowywać i być wychowywanym, dawać i otrzymywać.
          *
          Mam prawo sam kształtować swoje przekonania, wierzenia i normy.
          *
          Mam prawo do wolności.






















    • oby.watel Odwaga i kompetencja oraz błyskawiczna szybkość 19.12.10, 16:14
      Premier rządu 23 listopada 2007 roku zapowiedział, że podejmie szybkie decyzje.

      Zapewnienie bezpieczeństwa zdrowotnego jest konstytucyjnym obowiązkiem władzy publicznej, a więc także mojego rządu. (...) Przejmując odpowiedzialność za Polskę podejmujemy się zapewnienia większego bezpieczeństwa zdrowotnego obywatelom . Trudne to zadanie, bo stan ochrony zdrowia jest katastrofalny. Naprawa tego systemu będzie jednym z absolutnie pierwszoplanowych zadań rządu. My ten system naprawimy oszczędzając ludziom, pacjentom, lekarzom, pielęgniarkom słów a gwarantujemy szybkie decyzje. (...)

      Podstawowym problemem ochrony zdrowia jest realna dostępność świadczeń zdrowotnych. Ta dostępność jest ważniejsza od statusu szpitala, czy jest on publiczny czy niepubliczny. Szpital ma być dobry, przyjazny pacjentowi i dostępny dla chorego. Musimy pokonać zmorę wielomiesięcznego oczekiwania przez pacjentów na poradę lub zabieg, bo to wielomiesięczne oczekiwanie to, niestety, czasami wyścig ze śmiercią. Dlatego doprowadzimy do tego, aby placówki ochrony zdrowia, publiczne i niepubliczne, były traktowane jednakowo i miały równe szanse konkurowania o kontrakty z instytucjami ubezpieczenia zdrowotnego. Konkurencyjność je st wypróbowaną metodą podniesienia jakości oferowanych świadczeń zdrowotnych. ( ...)

      Dlatego będziemy chcieli podzielić Narodowy Fundusz Zdrowia na konkurujące między sobą instytucje ubezpieczenia zdrowotnego. Chcemy aby to ubezpieczyciele zabiegali o nasze składki i żeby to pacjent stał się wreszcie realnym dysponentem swojej składki zdrowotnej. Chcemy, że nie urzędnik centralny ale każdy obywatel decydował, jak wydaje i gdzie wydaje swoje przecież pieniądze na ochron ę zdrowia. Fundusz, w którym ubezpieczy się pacjent powinien swoim uczestnikom zapewnić optymalną dostępność i jakość świadczeń zdrowotnych. Będziemy chcieli, a wymaga to odwagi i kompetencji, precyzyjnie określić zakres i wartość podstawowych świadczeń zdrowotnych, które przysługują ubezpieczonemu w ramach płaconej składki.


      I już po czterech latach zespól określi standardy. Na określenie standardów minister daje zespołowi dwa lata, bo standardy muszą być określone precyzyjnie. Gdy już ostatni lekarz wyjedzie, a ostatni chory wyciągnie nogi precyzyjne standardy zostaną wdrożone z precyzyjną precyzją koalicyjną. W nocy z wtorku na czwartek. Prezydent zapowiedział, że podpisze i założył podpis in blanco.
    • aelithe Re: Standardy dla POZ. 21.12.10, 02:15
      minister zebrała zespół ekspertów
      zespół ekspertów przyjmie wynagrodzenie
      stworzy standardy i zdecyduje by je wprowadzić w życiu
      a życie będzie się toczyć dalej

      parafraza kabaretu " Zulu Gula"
Pełna wersja