Dodaj do ulubionych

Przychodnia Melisa - Mińsk Mazowiecki

03.02.11, 09:03
Krótki zwięźle i na temat!!

Jestem klientem, a raczej mogę napisać że już "byłem" .

Żenujące drodzy państwo, mając nadzieję że przy prawie 40st gorączki, przy zawrotach głowy niczym na karuzeli łańcuchowej, ktoś mi w tym pomoże, skierowałem się raz dwa trzy do ww. przychodni, w której na dobrą sprawę leczę się od lat...moje leczenie polega na tym że jestem tam raz na 3 lata, bo tak "często" choruję, z jakimś przeziębieniem czy coś...także nie napracują się przeze mnie.. lecę, pędzę na złamanie karku mimo że ledwo żyję, uradowany że ktoś mi pomoże bo w końcu się zdecydowałem podleczyć, wchodzę do przychodni, i mówię wiadomo że chciałbym na wizytę, że wiem że trzeba przez telefon - ale o 8 rano (o tym dalej)wymiana spojrzeń, dobrych dniów....

a tu co...... Ku..wa nie ma lekarza?!?! Zaraz zaraz...wakacje są? niee... nie wakacje... myślę jak to nie ma...to po ch... to czynne jest? i po co ludziom złudzenia robić?
Wk..iłem się deko.. na spokojnie pytam - kiedy będzie? dostaje info że rano itd, mysle ok , wpadnę z rańca może nie wywalę kity, nażrę się Gripexu i dożyję, rano - wycfaniony wstaję wcześnie o 7 , i czekam do 8 bo o tej godzinie są zapisy przez tel..
7.57 - myslę za wcześnie, czekam do 8.00 , wybija godzina pełna, ciach za słuchawkę i dzwonię..... dzwonię..... zajęty, zajęty, zajęty - prawie jak radio Eska , ale ok, 8.0x słyszę - Abonent czasowo niedostępny, no to ładny ch.. pani Basiu , myślę sobie - nie chce się robić to wyłacza się telefon , wiem że z rana potrafi to wkur..ic jak Ci fon tarabani ale skoro taka moja praca? i za to jest płaca?, .. ok , 08.10 ? Jest sygnał!!! myśle ... przeżyję... odbiera miła pani bla bla bla terefere ........ Nie ma miejsc..... ??? WTF!!!?? Jak to k..a nie ma miejsc?? No takto..... .. .

Ok , ok ok, uspokójmy emocję.... taka ciekawostka jeszcze, kiedyś kiedyś, też byłem chory, zdarzyło się, no i wybrałem się w to samo miejsce, wtedy jakos problemu nie było z zapiskami tam... sytuacja rodem z dowcipu..

Wchodzę na wizytę..
Ja-dzień dobry ?
Doktor-dzień dobry..Co słychać? Z czym pan przychodzi?
J-blablabla terefere, boli mnie tu tu i tu czuję sie tak.
D- osłuchał, popatrzył..."I co panu jest"?
J - (yyy??...to ja się k..wa pytam co mi jest?? chyba po to tu przyszedłem?) W tym momencie troszkę się uśmiałem...ale cóż...dostałem "receptę" na leki które kupiłem Sobie już wcześniej bez recepty - i do widzenia

Osobiście dziękuję za współpracę przychodni MeliSRA, i obiecuję że nie będę już was nękał moimi jakze częstymi wizytami..

Mam Was głęboko w d...ie tak jak wy mnie!!
Obserwuj wątek
      • igor14141 Re: Przychodnia Melisa - Mińsk Mazowiecki 03.02.11, 19:49
        slav_ napisał:

        > BARDZO DOBRY nick - post (zapewne nie do końca zgodnie z intencjami autora) świ
        > etnie przedstawia polskie realia czyli mentalność takiego dość typowego polski
        > ego pacjenta.
        Tak nick bardzo dobry, post również(polskierealia).
        Wydaje mi sie że post przedstawia polskie realia w ochronie zdrowia , skrzeczącą polską rzeczywistość na którą zgadzają się lekarze, niekoniecznie już pacjenci! co dosyć dobitnie w swoim poście podkreślił "polskierealia"
        To nie mentalnosć typowego polskiego pacjenta, to naturalna reakcja pacjenta.
        • pct3 Re: Przychodnia Melisa - Mińsk Mazowiecki 03.02.11, 21:28
          Wydaje mi sie że post przedstawia polskie realia w ochronie zdrowia , skrzeczącą polską rzeczywistość

          Ona skrzeczy z wysiłku, bo tylko w Polsce jest możliwe że ktoś w sezonie infekcyjnym oczekuje że jest realnym przyjęcie go w dniu zgłoszenia. Nota bene kolejny dowód na to że pacjenci uznają lekarzy za bogów. Lekarz może normalnie przyjąć 20-30 pacjentów dziennie. W sezonie infekcyjnym powinien ze 100. Co ma zrobić? Najpewniej zatrzymać czas.


          To nie mentalnosć typowego polskiego pacjenta, to naturalna reakcja pacjenta.


          Nieprawda, spotkałem w życiu tysiące pacjentów i wielu z nich nie mając w rodzinie lekarzy itd. czuło temat dokładnie tak jak my lekarze go czujemy. A to czucie mówi, że czasami, po prostu, zwyczajnie, NIE DA SIĘ.


          Co do zdziwienia autora postu, że chwilę po ósmej nie ma miejsc. Powiem tak: kiedyś w PRL władza na zarzuty o puste półki sklepowe odpowiadała, że to przecież klienci towar wykupują. Gdyby nie wykupywali, towar by był. Jak widać, w gospodarce rynkowej można zrobić tak, że towaru jest pełno. Ale niewielu ludzi tak naprawdę stać by choć w części z tego korzystać- pamiętajmy o tym!
          Naprawdę, nie ma żadnego problemu zrobić tak że lekarz będzie czekał na pacjenta. Ale pacjenta nie będzie stać na lekarza!!!!!!! Póki co jest jak za PRLu. To jest prawda, gorzka, może dla niektórych brzmiąca nieco paradoksalnie, ale prosta, szczera prawda. Miejsc do lekarza nie ma, bo są inni pacjenci. Gdyby pacjenci nie przychodzili i się nie zapisywali, terminy by były. I tu jest istota. Kiedy pacjenci by się nie zapisywali? Jakby nie mieli za darmo.
    • 0.9_procent Re: Przychodnia Melisa - Mińsk Mazowiecki 09.08.11, 19:59
      polskierealia napisał:

      > Krótki zwięźle i na temat!!
      >

      He he. Krótko i zwięźle. No to dobrze że się nie rozpisałeś, pewnie by miejsca na serwerach brakło.

      > Jestem klientem, a raczej mogę napisać że już "byłem" .

      Żeby było w klimacie.
      No to czas, żebyś kur.. został klientem jakiegoś psychiatry. Skierowania nie trzeba.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka