jeszcze o korupcji

28.02.11, 17:26
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9179150,Profesor_bral_slodycze_i_piora__Sad__to_nic_takiego.html
nijak się to ma do 3 miesięcy bezwarunkowego aresztu dla lekarza, co poza godzinami sojej pracy przyjął pacjentkę za 20zł.
    • dagmaralodz77 Re: jeszcze o korupcji 28.02.11, 18:06
      właśnie problem naszych sadów to brak umiejętności rozpoznawania skali problemu... profesor najpierw sprzedawał "książkę" a pózniej dawał zaliczenia... czyli świadomie popełniał czyny których nie powinien... cyt " W ostatnim, trzynastym zarzucie, śledczy przyjęli, że naukowiec wziął od swoich słuchaczy ponad 7,5 tys. zł"... cholera a zapłacił kare na rzecz Hospicjum 1500 zł... a 6000 zł gdzie??? a dlaczego nie oddał pieniędzy z nawiązką!!!

      lekarz skazany za przyjęcie 20 zł za usługe wykonaną poza godzinami pracy!!! To skandal!!
      To jest chory kraj!!!
      Czyn profesora od ksiązki uwazam za wysoko szkodliwy... brała w tym czynie udział młodzież którą nauczał i nadal może nauczać !!! A lekarz??? Ciekawe czy łatwo wrócił do pracy??? Pewnie nie!!! A szkoda!!!
    • pct3 Re: jeszcze o korupcji 28.02.11, 21:30
      nijak się to ma do 3 miesięcy bezwarunkowego aresztu dla lekarza, co poza godzinami sojej pracy przyjął pacjentkę za 20zł.

      A o której sprawie piszesz, bo było takich kilka, tyle że ja nie znam żadnej która skończyła się bezwzględnym aresztowaniem, a już na pewno nie na 3 miesiące?

      Druga sprawa: dla "uczciwości procesowej" należałoby dodać, że - o ile mamy na myśli tę samą sprawę - lekarz przyjął pacjentkę co prawda poza godzinami pracy ale:
      1. nie mając otwartej praktyki prywatnej (więc pieniądze przyjął całkowicie nielegalnie co więcej całkowicie nielegalnie świadcząc usługi)
      2. w okolicach (bodaj tuż przed) godziny otwarcia przychodni.
      3. w tejże przychodni - będąc w niej zatrudnionym, poza godzinami zatrudnienia, korzystając bezprawnie z budynku.


      Jak się temu bliżej przyjrzeć, to problemy tego lekarza mają wydźwięk nieco podobny do problemów sprzedawczyni w kiosku, która nie skasowała na kasie usługi kserowania za 20 groszy- bo kasa była zepsuta. Larum jakie podniesiono w ogóle nie odnosiło się do tłumaczeń że chodzi o wydźwięk czynu i intencję wytworzenia przeświadczenia o nieuchronności kary.

      I z lekarzem - nie chodzi o 20 zł. Chodzi o to że to była pacjentka która po pierwsze była jego pacjentką w ramach opieki na NFZ, wystarczyło zaproponować jej zgłoszenie się za godzinę i wtedy wizyta byłaby dla niej darmowa, albo zaproponować jej oficjalną wizytę prywatną (mógł to zrobić - nie było to w godzinach ordynacji zakontraktowanych przez NFZ), ale nie u siebie, bo on nie miał prywatnej praktyki ani gabinetu. Po drugie, chodzi o napiętnowanie występującej jeszcze, choć coraz rzadziej, partyzantki w postaci wypisywania przez konowałów recept i zaświadczeń na kolanie, na ścianie, bez umocowania prawnego wizyty w postaci choćby w ramach indywidualnej praktyki lekarskiej w miejscu wezwania. Nie, lekarze wypisują nadal recepty "na szpital", "na przychodnię", nie dokumentując wizyty, nie badając pacjenta itp.

      Nie należy się za to 3 miesięczny areszt, ale piętnowanie tak. No chyba że myślimy o 2 zupełnie różnych przypadkach.
      • claratrueba Re: jeszcze o korupcji 01.03.11, 10:01
        Tu sedno sprawy jest nie w 20 zł czy 250zł czy kilkadziesiąt tysięcy (casus "Janosikowa"). Warunkowe umorzenie postepowania oznacza: 1. nie ma wątpliwości co do popełnienia przestępstwa, 2. oskarżony przyznał sie do popełnienia, 3. stopień szkodliwości- głównie wysokość kary za dany czyn (może to być tylko występek więc nie więcej niż 3 lata więzienia), 4. wcześniejsza niekaralność sprawcy, 5. możliwość pozbawienia owoców przestępstwa+ kara finansowa, 6. szansa na niepopełnienie przestepstwa w przyszłości.
        Myślę, że tu bardzo dolegliwą karą "niesądową" jest skompromitowanie p. profesora w środowisku przez sam fakt postawienia przez sądem. Nie znam Un. Curie- Skłodowskiej ale obawiam się, że na UW to nikt by mu reki nie podał. Przynajmniej nie za "moich czasów".
        • st.lucas nie ma mowy o korupcji 03.03.11, 12:29
          claratrueba napisała:

          > Tu sedno sprawy jest nie w 20 zł czy 250zł czy kilkadziesiąt tysięcy (casus "Ja
          > nosikowa"). Warunkowe umorzenie postepowania oznacza: 1. nie ma wątpliwości co
          > do popełnienia przestępstwa, 2. oskarżony przyznał sie do popełnienia,( ...)

          Jakiego przestepstwa?!
          Jakiej korupcji???!!!

          Lekarz "bioracy" 20 zlotych nie popelnil zadnego przestepstwa korupcji.
          Dopuscil sie tylko conajwyzej wykroczenia skarbowego i sluzbowego
          (sluszne uwagi ptc3 o nieprofesjonalnej pracy "na kolanie").

          Nie oczekuje zgodnosci pogladow, ale zgodnosci definicji.
          • off-sik Re: nie ma mowy o korupcji 06.03.11, 00:03
            st.lucas napisał:

            > claratrueba napisała:
            >
            > > Tu sedno sprawy jest nie w 20 zł czy 250zł czy kilkadziesiąt tysięcy (cas
            > us "Ja
            > > nosikowa"). Warunkowe umorzenie postepowania oznacza: 1. nie ma wątpliwoś
            > ci co
            > > do popełnienia przestępstwa, 2. oskarżony przyznał sie do popełnienia,( .
            > ..)
            >
            > Jakiego przestepstwa?!
            > Jakiej korupcji???!!!

            tu sie tradycyjnie zgadzam

            > Lekarz "bioracy" 20 zlotych nie popelnil zadnego przestepstwa korupcji.
            > Dopuscil sie tylko conajwyzej wykroczenia skarbowego i sluzbowego
            > (sluszne uwagi ptc3 o nieprofesjonalnej pracy "na kolanie").

            tu sie nietradycyjnie zdystansuje, bo nie wiadomo, czy to bylo "na kolanie"
Pełna wersja