jak to jest ? Jaki jest sens w takiej sytuacji ?

14.03.11, 18:40
wyborcza.pl/1,75478,9246961,Lekarz_w_jednostce_szuka_pracy.html
Mowiac szczerze, ja nie za bardzo rozumiem ta sytuacje.
    • st.lucas Dziennikarze wszystko przekreca. 14.03.11, 22:20
      dradam121 napisał:

      > wyborcza.pl/1,75478,9246961,Lekarz_w_jednostce_szuka_pracy.html
      > Mowiac szczerze, ja nie za bardzo rozumiem ta sytuacje.

      Ja tez. Przeciez lekarze wcale nie szukaja pracy, tylko krzyzowek do rozwiazania!
      Dziennikarze zawsze wszystko przekreca i to nawet w tytule artykulu.
      • st.lucas Zapomnialem dodac: 14.03.11, 22:21
        :-)))
        • dradam121 albo cos innego z beczki : 19.03.11, 23:10
          biznes.onet.pl/lojalnosc-w-czasach-ostrej-konkurencji,18570,4214282,3,prasa-detal
          ostra konkurencja to sie dopiero zaczyna w zdobyciu i utrzymaniu dobrego specjalisty. Przy tym tempie wyjazdow za granice, jak obecnie to powinni pozostajacy w Polsce lekarze oglaszac , niedlugo, konkursy na zatrudnienie.
          • practicant Re: albo cos innego z beczki : 20.03.11, 11:14
            dradam121 napisał:

            > rel="nofollow">biznes.onet.pl/lojalnosc-w-czasach-ostrej-konkurencji,18570,4214282,3,prasa-detal
            > ostra konkurencja to sie dopiero zaczyna w zdobyciu i utrzymaniu dobrego specj
            > alisty. Przy tym tempie wyjazdow za granice, jak obecnie to powinni pozostajac
            > y w Polsce lekarze oglaszac , niedlugo, konkursy na zatrudnienie.

            Oj nie,nie zaczyna się.Wymarzony schemat,to:następny krok-zakaz pracy dla lekarzy w więcej niż jednym miejscu /można identycznie argumentować/ oraz likwidacja tych optoutow i zakaz pracy ponad powiedzmy,50 godzin tygodniowo.I nagle okazałoby się ile jest tak naprawdę lekarzy i znalazłyby się odpowiednio duże pieniążki na zatrudnienie.Szkoda,że miłościwie panujący do tego nie dopuszczą-system by padł,ciągu 48 godzin trzeba by zamknąć 2/3 szpitali&przychodni:)
            • st.lucas Re: albo cos innego z beczki : 20.03.11, 14:06
              W artykule zupelnie slusznie dr Szczudlik wytyka pomyslom pani Pitery socjalizm.

              Pani Pitera nie rozumie, ze nie chodzi o wymiane swin przy korycie, ale o usuniecie koryta
              - i to byloby prawdziwa walka z korupcja!
              Pomijajac sprawe, ze lekarz to zawod zaufania spolecznego, wiec nie nalezy go traktowac tak jak jakiegos przekupnego biurokrate z urzedu, przede wszystkim nalezy zapytac:
              PO KIEGO JACYS KONSULTANCI ??? (wojewodzcy/krajowi)

              W Niemczech, gdzie pracuje taka instytucja nie istnieje.

              Przypuszczam, ze wladza ma problem: Konsultanci spelniajacy dotychczas dla niej role kapo
              czyli nadzorcow innych lekarzy, nie chca jej dalej pelnic.
              A przynajmniej nie chca sie dalej podlic za byle ochlapy...
              • practicant Re: albo cos innego z beczki : 20.03.11, 16:23
                Prawda.Tylko widzisz-w niemczech nie ma niewolnictwa i sztucznie stymulowanego wyscigu szczurow pt.rezydentury,etc.Jak jest potrzebny lekarz-to sie go po prostu zatrudnia.Na moim oddziale jest dwa razy wiecej lekarzy niz na porownywalnym oddziale polskim.Nie-to nie jest przerost zatrudnienia,po prostu lekarz moze pracowac okreslona liczbe godzin a potem ma miec wolne na odpoczynek.Zreszta-znasz realia.Chodzi mi generalnie o to,ze konsultanci to element niewolnictwa,tacy nadzorcy-kapo,jak piszesz.Tyle,ze wladza chce teraz im pogrozic palcem "uwaga,bo stracicie swoje pozycje".Tyle,ze na grozeniu palcem sie skonczy.Wielokrotnie to pisalem i zaznacze raz jeszcze:jedyna grupa,jakiej zalezy na jakichkolwiek zmianach w systemie ochrony zdrowia w polsce to lekarze.NIKOMU INNEMU na tym nie zalezy,mimo gownolotnych hasel-ludzie placa tyle co nic,a maja dostep praktycznie do wszystkich mozliwych terapii.Fakt-to balansowanie na cholernie cienkiej linie i od czasu do czasu ktos z tej liny spadnie.Ale generalnie to nadal dosc niewielka cena za luksus,za ktory w cywilizowanych krajach placi sie conajmniej kilkukrotnie wiecej.
                • st.lucas Re: albo cos innego z beczki : 24.03.11, 19:16
                  Zgadzam sie w zupelnosci.
                  To balansowanie na cienkiej linie, z ktorej ktos ab und zu spasc musi,
                  przypomina mi wyczyny polskich pilotow lotnictwa transportowego...

                  No niestety, profesjonalista nie powinien sie zgadzac na niedopuszczalne
                  warunki pracy.
                  • do.ki Re: albo cos innego z beczki : 26.03.11, 20:59
                    A ja w tym kontekscie rozumiem coraz mniej.

                    Gdyby jakiemus mojemu ministrowi przyszloby do glowy ograniczyc mi czas pracy, to chyba musialbym sie przekwalifikowac, bo z czego bym zyl? Spoleczenstwo wywalczylo sobie sztucznie zanizone stawki za procedure, co powoduje, ze zaden specjalista nie pracuje mniej niz 60 godzin tygodniowo (nie liczac dyzurow).
                    Jasne, mozna, jak w Niemczech, snuc mrzonki o tym, ze lekarz moze pracowac x godzin tygodniowo, a potem juz nie, ale potem pora sie obudzic. Niemcy tez obudza sie bardzo bolesnie.

                    Limity czasu pracy nie sa dobre dla nikogo.
                    • st.lucas Re: albo cos innego z beczki : 26.03.11, 21:20
                      do.ki napisał:

                      > Limity czasu pracy nie sa dobre dla nikogo.

                      Mam inne zdanie: Limity czasu sa dobre dla wszystkich.

                      Problem polega tylko na tym, ze wszyscy musza poruszac sie w przestrzeni prawdy.
                      Na czele ze socjalistycznymi politykami...
                      No, ale wtedy musieliby przestac uprawiac socjalizm!
Pełna wersja