Lekarze, aborcja, przekonania religijne.

09.05.04, 10:05
Witam,
czy jeżeli są wskazania z medycznego punktu widzenia do aborcji i taka ciąża
zargraża np. życiu matki czy ogólnie jej zdrowiu, to czy lekarz ze względu na
przekonania religijne ma prawo odmówić?
    • maretina Re: Lekarze, aborcja, przekonania religijne. 09.05.04, 10:11
      zaden lekarz nie odmowi, jesli ciaza zagraza zyciu kobiety. z innych powodow ma
      do tego pelne prawo.
      • zijden_sjaal Re: Lekarze, aborcja, przekonania religijne. 09.05.04, 10:14
        Rozumiem, że w takim wypadku może przekonania religijne schować w kieszeń.
        Mimo wszystko nasze prawo jest bardzo nieudolne w tej kwestii, bo o ile się nie
        myle, to musi na to być poparte wyrokiem sądu? , czy nie?
        • maretina Re: Lekarze, aborcja, przekonania religijne. 09.05.04, 10:37
          zijden_sjaal napisała:

          > Rozumiem, że w takim wypadku może przekonania religijne schować w kieszeń.
          nie chowa sie nic w kieszen. kosciol w takich przypadkach aborcje dopuszcza,
          zatem osoba wierzaca nie robi nic zlego.
          > Mimo wszystko nasze prawo jest bardzo nieudolne w tej kwestii, bo o ile się
          nie
          >
          > myle, to musi na to być poparte wyrokiem sądu? , czy nie?
          do czego ma byc ten wniosek sadu? bo nie rozumiem Cie.
          do wykonania aborcji musza byc spelnione prawem okreslone warunki. tyle.
          chyba szukasz dziury w calym.
    • Gość: Doki Re: Lekarze, aborcja, przekonania religijne. IP: *.196-201-80.adsl.skynet.be 09.05.04, 11:11
      Belgia: Art 350 van het Strafwetboek:

      6° Geen geneesheer, geen verpleger of verpleegster, geen lid van het paramedisch
      personeel kan gedwongen worden medewerking te verlenen aan een
      zwangerschapsafbreking. De geneesheer die weigert een dergelijke ingreep te
      verrichten, is gehouden de vrouw bij haar eerste bezoek in kennis te stellen van
      zijn weigering.

      Code van Geneeskundige Plichtenleer:

      Art. 85 De geneesheer speelt een belangrijke rol in de bevordering van de
      gezondheid. Hij moet de betrokken personen op een objectieve en aan iedere
      situatie aangepaste wijze alle noodzakelijke inlichtingen verstrekken, onder
      meer in verband met seksualiteit en anticonceptie.

      Indien de geneesheer van oordeel is dat hij niet kan afzien van zijn
      persoonlijke mening, geeft hij dit duidelijk te kennen en hij zal zijn patiënt
      de mogelijkheid bieden het advies en de aanbevelingen van andere confraters in
      te winnen.

      Odpowiedz: tak, ma prawo odmowic. Ale powinien skierowac pacjentke do kogos innego.
      • vitalia Re: Lekarze, aborcja, przekonania religijne. 09.05.04, 11:30
        No właśnie ,jedeń lekarz odmówi bo ma takie prawo a drugi ma prawo a nie ma
        takich przekonań religijnych,które mu tego zabraniają.
        • Gość: Doki Re: Lekarze, aborcja, przekonania religijne. IP: *.196-201-80.adsl.skynet.be 09.05.04, 11:39
          Przekonania wcale nie musza byc religijne... Mozna odmowic i z innych powodow.
        • maretina Re: Lekarze, aborcja, przekonania religijne. 09.05.04, 12:15
          vitalia napisała:

          > No właśnie ,jedeń lekarz odmówi bo ma takie prawo a drugi ma prawo a nie ma
          > takich przekonań religijnych,które mu tego zabraniają.
          a co to zmienia? moze nie wierzyc, ale aborcja pozostaje w sprzecznosci z jego
          wartosciami moralnymi. to jest proste, nie rozumiesz?
          • vitalia Re: Lekarze, aborcja, przekonania religijne. 09.05.04, 12:59
            Słuchaj,mądralo czy ja rozumie czy nie to mój interes .Ja tylko stwierdziłam
            pewien fakt a nie wygłaszam własnych poglądów.A sprawę aborcji pozostawiam
            sumieniu lekarzy i matek tych dzieci.Ja mam ich czworo i czyste sumienie w tej
            kwestii ,ięc bądż tak miła i mi tu nie wyjeżdżaj o moim rozumieniu bądż nie
            tych spraw.
            • maretina Re: Lekarze, aborcja, przekonania religijne. 09.05.04, 13:27
              vitalia napisała:

              > Słuchaj,mądralo

              nie uwazam sie za madrale. a piszac, ze sie czepiasz troche sugerowalam sie
              Twoimi wypowiedziami, sa zadziorne. nie pytam ile masz dzieci, bo to nie moja
              sprawa.
              >czy ja rozumie czy nie to mój interes .Ja tylko stwierdziłam
              > pewien fakt a nie wygłaszam własnych poglądów.A sprawę aborcji pozostawiam
              > sumieniu lekarzy i matek tych dzieci.Ja mam ich czworo i czyste sumienie w
              tej
              > kwestii ,ięc bądż tak miła i mi tu nie wyjeżdżaj o moim rozumieniu bądż nie
              > tych spraw.
              masz czyste sumienie to pozwol innym tez takie zachowac. i "nie wyjezdzam"(
              cokolowiek to znaczy) a pisze.
              mila bylam, ale chyba nie warto dla Ciebie , bo od razu sie wsciekasz.
              do widzenia zlosnico;P
              • vitalia Re: Lekarze, aborcja, przekonania religijne. 09.05.04, 13:40
                Wiesz co ,faktycznie się zezłościłam i pewnie nie potrzebnie,ale powiedz mi
                gdzie moje wypowiedzi są zadziorne??i gdzie ja się czepiam i czego??W mojej
                wypowiedzi nie było nic co mogło by sugerować moje zdanie na temat aborcji.A
                przecież po to jest forum że każdy ma prawo do swobodnej wypowiedzi.No a teraz
                Ci powiem ,,,,,Jestem absolutnie przeciw aborcji bo takie mam prawo....A reszta
                to już nie moja sprawa.I przepraszam jeśli w czymś Cię uraziłam .E.
                • zijden_sjaal Re: Lekarze, aborcja, przekonania religijne. 09.05.04, 18:02
                  vitalia napisała:

                  W mojej
                  > wypowiedzi nie było nic co mogło by sugerować moje zdanie na temat aborcji

                  Vitalio, a nawet gdyby sugerowało, to co? Chyba kazdy ma swoje zdanie i po to
                  to tu jest, aby je wypowiedzieć. A jak kogoś uraża to, że ktoś inny jest za
                  aborcją, to chyba jest nadwrażliwy.
                  • vitalia Re: Lekarze, aborcja, przekonania religijne. 09.05.04, 22:29
                    To bardzo delikatny temat przynajmniej w moim odczuciu.I oczywiście każdy ma
                    prawo wypowiedzieć się na temat swoim własnym zdaniem Ja je
                    wypowiedziałam.Jestem przeciw.Chociaż w Polsce jak wiem jest to tylko fikcja,że
                    jest zakaz.Wystarczy poczytać ogłoszenia.To tylko kwestia pieniędzy.
                    • maszar Re: Lekarze, aborcja, przekonania religijne. 09.05.04, 23:15
                      A tak przy okazji cytat z przysięgi Hipokratesa:
                      "Nikomu, nawet na żądanie, nie dam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu nie będę
                      jej doradzał, podobnie też nie dam nigdy niewieście środka poronnego. W
                      czystości i niewinności zachowam życie swoje i sztukę swoją."
                      To dla wszystkich, którzy się na nią powołują uważając, że lekarz ma pracować
                      za darmo, 25 godzin na dobę itd. - tego akurat w onej przysiędze nie ma; jest
                      natomiast stosunek do aborcji.

                      • Gość: Doki Re: Lekarze, aborcja, przekonania religijne. IP: *.196-201-80.adsl.skynet.be 10.05.04, 07:32
                        No ale maszar, przysiega Hipokratesa nalezy do rytualu i tradycji, a nie jest
                        ani wiazaca, ani realna.
                        Poza tym dla chrzescijanina przysiegHipokratesa jest nie do przyjecia, bo
                        zaczyna sie od inwokacji do Apolla i innych bostw, a wiec stoi w sprzecznosci z
                        I przykazaniem.
                        Dla mnie licza sie bardziej ustawy.
                        • zijden_sjaal Re: Lekarze, aborcja, przekonania religijne. 10.05.04, 11:38
                          Zgadzam się z Doki...Nie zabijesz płodu, a pozwolisz umrzeć kobiecie?
                          • Gość: qwerty Re: Lekarze, aborcja, przekonania religijne. IP: 80.51.242.* 10.05.04, 17:09
                            Hej, Doki ,jak to jest w ciązy pozamacicznej. Czy "ewakuacja płodu" z jajowodu
                            jest zabiciem dziecka ?

                            Jak to wygląda od strony technicznej ? czy sa inne spsoby interwencji
                            lekarskiej w takim przypadku, które sa już bezposrednim zadaniem smierci
                            dziecku ?
                            • Gość: Doki Re: Lekarze, aborcja, przekonania religijne. IP: *.196-201-80.adsl.skynet.be 10.05.04, 17:50
                              Pytasz o moj prywatny poglad, czy o cos innego?

                              Ewakuacja zarodka (wtedy to jeszcze nie jest plod) jest zabiegiem ratujacym
                              zycie. Tu nie ma watpliwosci. Jesli nie usuniesz zarodka, zginie i on, i matka.
                              Wybor mniejszego zla.
                              • Gość: qwerty Re: Lekarze, aborcja, przekonania religijne. IP: 80.51.242.* 10.05.04, 18:21
                                Po prostu dopuszczam mozliwosc operacyjnego usunięcia częsci jajowodu, a w nim
                                embrionu. Nie mu tutaj intencji zabicia i zabicia dziecka nie ma, moim zdaniem.
                                Mozna nawet domniemywać, ze gdyby byłoby to mozliwe technicznie, ratowanoby
                                takze zycie dziecka.
                                Ale zastanawiam sie, czy jest to jedyna stosowana technika uporania się z ciaza
                                pozamaciczną. Czy sa inne, zadające bezposrednio smierc dziecku ?
                                Pytanie o tyle teoretyczne, ze sie tym nie zajmuję, a o tyle praktyczne, ze
                                gdybym w takiej sytuacji się znalazła jako matka, nie wyraziłabym zgody na
                                postepowanie numer 2.
                      • szmaja Re: Lekarze, aborcja, przekonania religijne. 16.05.04, 11:05
                        zdaje sie, ze wiele zalezy tu od tlumaczenia, poza tym podawano (hipokrates
                        tez) srodki dopochwowe (mieszanki ziol).
    • reszka2 Re: Lekarze, aborcja, przekonania religijne. 15.05.04, 22:03
      Ciąża pozamaciczna jest jednym z dwóch przypadków gdzie doktryna kościoła (w
      domyśle – katolickiego) zezwala na przerwanie ciąży. Drugim przypadkiem jest
      gdy płód ma ciężkie wady uniemożliwiające przeżycie poza organizmem matki +
      jednocześnie – kontynuowanie ciąży stanowi dla matki realne zagrożenie życia.
      Czasami – jeśli ciąża pozamaciczna jest wcześnie wykryta – podaje się
      metotrexat, czyli lek cytostatyczny – stosowany w onkologii. Nie zawsze
      obejdzie się bez operacji.
      • Gość: qwerty Re: Lekarze, aborcja, przekonania religijne. IP: 80.51.242.* 16.05.04, 13:43
        I właśnie na to bym się nie zgodziła.
    • Gość: Magda Re: Lekarze, aborcja, przekonania religijne. IP: 217.153.88.* 08.07.04, 11:26
      Jeżeli odmawia, powinien skierować ją do szpitala, lekarza, który taki zabieg
      przeprowadzi. Tego wymaga zwykła ludzka uczciwość i zrozumienie problemu. A
      najczęściej jest to tylko odmowa i koniec. I sumienie lekrza jest czyste.
      Pozostawienie kobiety samej sobie, często wprowadzenie w błąd.
      Sama chciałabym zajść w ciążę, pytam mojego lekarza co będzie gdy badania
      genetyczne (mam 37 lat) wykażą wady płodu, ZD itd. W odpowiedzi słyszę, że bad.
      genet. wykonuje się ok 16-18 tygodnia a jak sama wiem, w Polsce prawo zabrania
      aborcji po 12 tygodniu. Jeżeli chodzi mu o wyeliminowanie
      potencjalnej "morderczyni" to sukces, bo mój poziom lęku, strachu o dziecko i
      obawa przed ubezwłasnowolnieniem w takiej sytuacji i trafieniem na kogoś
      manipulującego prawdą są na tyle duże, że się najprawdopodobniej nie zdecyduję.
      I może tak powinno być w tym konkretnym przypadku.
      Ale nie rozumiem, dlaczego lekarza nie stać na zwykłą ludzką uczciwość, na
      obiektywizm. Smutne. Do tego przyznaję, że to generalnie b.dobry lekarz,
      zarówno jeżeli chodzi o diagnozę, dobór leków, jest przy tym sympatycznym
      człowiekiem i przykro mi, że muszę go zmienić. Jako lekarz jest
      zdyskwalifikowany w moich oczach. Szkoda. Może inna specjalizacja, inny zawód
      byłyby odpowiedniejsze. Nie można w taki wykalkulowany sposób wpływać na
      decyzje innych. Sumienie ma pewnie czyste. Zrozumiałabym gdyby odmówił
      wykonania aborcji, bo jest to niezgodne z jego sumieniem, bo uzależniony jest
      od swojego przełożonego w klinice. Cóż, wszystko jest dobrze dopóty, dopóki nie
      ma problemów.
      • Gość: reszka Re: Lekarze, aborcja, przekonania religijne. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.04, 18:27
        Mój lekarz ginekolog, kiedy zapytałam go o tabletki anty - odmówił, bo to jest
        niezgodne z jego przekonaniami. Oczywiście skierował mnie do lekarza który
        byłby skłonny mi je przepisać. Więc ja nie widzę problemu. Z tabletek i tak nic
        nie wyszło, ze względów zdrowotnych, ale wobec mojego gina pozostał mi
        szacunek - to trudne powiedziec dzisiaj NIE w kwestiach kluczowych, i nie bać
        się posądzenia o ciemnogród, dyskwalifikację, itd. Chodze do niego nadal.
        Kodeks etyki lekarskiej i ustawa o zawodzie lekarza reguluja tą sprawę w sposób
        jasny - lekarz ma prawo odmówić czegos, co jest niezgodne z jego sumieniem,
        ale ma obowiązek wskazać innego lekarza, któremu to nie przeszkadza. Chodzi o
        to, aby nie łamać sumienia lekarza, zapewniając jednocześnie możliwość pomocy
        pacjentowi. Tacy lekarze jak mój czy twój (o ile nie stosuje podwójnej taryfy
        moralnej, mój to ma nawet oryginalne oprogramowanie na kompie, taki z niego
        wariat) to mimo wszystko rzadkość, rzadko to ma odwagę - lub jak wolisz -
        czelność - żyć według swoich zasad także nie-prywatnie. Rozumiesz - on nie
        odkłada swojej religii, moralności jak kapelusza na półkę po wejściu do pracy.
        To byłaby hipokryzja.
Pełna wersja