Dodaj do ulubionych

Czy muszę płacić za ubezpieczenie córki

31.07.11, 20:56
Moja córka ma 19 lat, skończyła naukę w szkole średniej na razie nie podejmuje dalszej nauki anie pracy. Jest w pełni zdrowa, czy w takim wypadku musi płacić jakieś ubezpieczenie? Jest w pełni zdrowa więc nie podlega już pod moje ubezpieczenie. Jak się mają sprawy w tym zakresie?
Obserwuj wątek
        • young_doc Re: Czy muszę płacić za ubezpieczenie córki 31.07.11, 21:34
          Jeżeli - tfu, tfu, nie daj Boże - zachoruje nagle i poważnie (np. wypadek) szpital może dochodzić na drodze sądowej zwrotu kosztów za leczenie. Generalnie mówimy o sumie od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych.
          Również w praktyce będzie musiała się ubezpieczyć przed wizytą u lekarza. Nie dostanie recepty z refundacją lecz pełnopłatną (nawet jeśli pójdzie prywatnie) - różnica jest różna w zależności od leku, od kilku do kilkudziesięciu złotych za opakowanie. Nie będzie mogła wykonać żadnego, nawet najprostszego badania za darmo - generalnie RTG czy badanie laboratoryjne np. kosztuje kilkadziesiąt złotych. Nie zostanie za darmo przyjęta do żadnego szpitala.
          Może ubezpieczyć się sama w NFZcie - to kosztuje około trzystu złotych miesięcznie. Może się zgłosić do urzędu dopiero jak zachoruje - za wyjątkiem np. nagłego urazu czy to zadziała. Jeżeli się beðzie chciała sama ubezpieczyć NFZ może zażądać od niej dodatkowej opłaty, w zależności od tego jak długo pozostawała nieubezpieczona.
          www.nfz.gov.pl/new/index.php?katnr=2&dzialnr=1&artnr=1443
              • young_doc Re: Czy muszę płacić za ubezpieczenie córki 31.07.11, 23:19
                Ofelga: nie, ta opłata jest pobierana tylko przy dobrowolnym ubezpieczaniu się. Nie ma jej jeśli ubezpiecza Urząd lub pracodawca.

                W_przedpokoju: zgadam się że niańczenie dorosłej osoby przez rodzica w formie zaprezentowanej powyżej stanowi przykład głębokiej patologii i istotnie ktoś tutaj powinien udać się do psychoterapeuty, ale wychodzę z założenia że to nie mój biznes. Natomiast za swój obowiązek jako lekarza uważam nakłanianie ludzi do zdrowego trybu życia i uiszczania składek na ubezpieczenie zdrowotne.
                  • w_przedpokoju Re: Czy muszę płacić za ubezpieczenie córki 31.07.11, 23:42
                    ofelga napisała:

                    > to znaczy mi chodziło tylko o to czy nie będzie musiała ponosić żadnych konsekw
                    > encji, ja jej do niczego nie zmuszam.
                    >
                    > Ona nie chce się ubezpieczyć ze względów ideologicznych jest zagorzałym liberał
                    > em

                    Super, jak ja na to stac. Wiesz, ja uwielbiam swiadomych pacjentow...nawet (w pewnym stopniu) pod tym katem wybieralam spesjalizaje.
                  • snajper55 Re: Czy muszę płacić za ubezpieczenie córki 01.08.11, 19:13
                    ofelga napisała:

                    > to znaczy mi chodziło tylko o to czy nie będzie musiała ponosić żadnych konsekw
                    > encji, ja jej do niczego nie zmuszam.

                    Jej żadne konsekwencje nie grożą, Tobie - owszem. Będziesz musiała zapłacić za jej ewentualne leczenie.

                    > Ona nie chce się ubezpieczyć ze względów ideologicznych jest zagorzałym liberał
                    > em dla mnie to głupota ale cóż.

                    To liberałowie są przeciwni ubezpieczeniom??? Pierwsze słyszę.

                    S.
                    • dradam121 placenie za szpital 02.08.11, 21:01
                      snajper55 napisał:

                      > Będziesz musiała zapłacić za
                      > jej ewentualne leczenie.

                      Nie widze powodu dlaczego maja rodzice placic za leczenie 19 letniej panny.
                      To jest jej problem...

                      Choc moga byc, technicznie , klopoty z komornikiem. Ktory jak przyjdzie to moze cos zajac, co nie stanowi wlasnosci pacjentki,a jej rodzicow.
                        • dradam121 Re: placenie za szpital 03.08.11, 18:51
                          snajper55 napisał:

                          > To się nazywa obowiązek alimentacyjny. Komornicy chętnie z tego korzystają wcho
                          > dząc ma pensje rodziców niepracujących dłużników.
                          >
                          > S.

                          Alimenty osobie ktora ma 19 lat naleza sie tylko jezeli studiuje lub jest chora ( i to nie wszystkie choroby sie licza, na przyklad Down - o ile nie moze pracowac).
                            • snajper55 Re: placenie za szpital 04.08.11, 09:06
                              Sformułowanie kodeksowe jest nawet pojemniejsze - pomoc należy się temu, kto nie ma środków na zaspokojenie swych uzasadnionych potrzeb. Zapłata za leczenie niewątpliwie jest taką potrzebą.

                              S.
                              • agulha Re: placenie za szpital 06.08.11, 20:33
                                To ciekawe. Do tej pory rodzice, którzy odmawiali utrzymywania dorosłych, niepracujących, zdrowych dzieci mogli tak czynić. A teraz muszą karmić, odziewać i dawać kieszonkowe?
                                • snajper55 Re: placenie za szpital 06.08.11, 21:20
                                  agulha napisała:

                                  > To ciekawe. Do tej pory rodzice, którzy odmawiali utrzymywania dorosłych, niepr
                                  > acujących, zdrowych dzieci mogli tak czynić. A teraz muszą karmić, odziewać i d
                                  > awać kieszonkowe?

                                  Nie tylko wobec dzieci ma się obowiązek alimentacyjny ale także wobec wnuków, rodziców, dziadków oraz rodzeństwa.

                                  kro Art. 135. § 1. Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego.

                                  S.
                                  • agulha Re: placenie za szpital 06.08.11, 23:09
                                    Wnuki to na ogół osobniki młode i uczące się. Co do rodziców i dziadków, w praktyce orzeczniczej chodzi zdaje się zwykle o osoby schorowane i w podeszłym wieku. Sam cytujesz "możliwości zarobkowe". 19-letnia zdrowa panna ma na pewno możliwości uczciwego zarobienia na swoje utrzymanie. Jak rodzice zażądają dołożenia się do czynszu oraz wyżywienia albo założą kłódkę na lodówkę, dziewczę zmądrzeje.
                                    Wiele lat temu starszy brat mojej przyjaciółki postanowił, że po maturze nie pójdzie na studia, i przedstawił rodzicom swoją propozycję - mianowicie, żeby dawali mu miesięcznie tyle pieniędzy, ile by przeznaczali na jego utrzymanie na studiach. Rodzice wyrazili swoją negatywną opinię, a nawet zażądali, żeby odstąpił zajmowany oddzielny pokój siostrzyczce, która właśnie poszła do szkoły. Młodzieniec obraził się, wyjechał do narzeczonej do innego miasta i poszedł do pracy jako robotnik. Szlachetny wpływ pracy wkrótce się uwidocznił: chłopak zrobił studia wieczorowe, utrzymując w tym czasie swoją nową rodzinę z pracy, obecnie prowadzi z powodzeniem własną firmę.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka