Bzdury

22.08.11, 23:07
praca.wp.pl/title,Lekarze-sie-przepracowuja-bo-jest-ich-za-malo,wid,13706826,wiadomosc.html
Polecam lekturę komentarzy, jakby ktoś miał złudzenia.

Wyjaśnienie jest proste - w Polsce jest nadal... za dużo lekarzy.
Nie ma żadnych niedoborów lekarzy co najwyżej "nie chcą przyjąć".
    • loraphenus Re: Bzdury 22.08.11, 23:16
      a czym się martwisz?

      czy ktoś każe pracować komukolwiek w PL ?
      • w_przedpokoju Re: Bzdury 22.08.11, 23:52
        Az strach pomyslec co by bylo, gdyby NFZ nie limitowal swiadczen.
        • loraphenus co by było? 23.08.11, 00:12
          obsadzono by poradnie rezydentami i napalonymi na karierowiczostwo młodymi i jakoś by się kręciło.

          środowisko od lat wielu udowadnia że godności nie ma i jak plują to deszcz pada.
          • do.ki zabawne 23.08.11, 06:46
            > obsadzono by poradnie rezydentami i napalonymi na karierowiczostwo młodymi i ja
            > koś by się kręciło.

            To samo, widziane z gory wyglada jak napaleni na karierowiczostwo, a z dolu: na uklad starych prykow, ktory sie trzyma i nie pozwala na awans. Nihil novi...

            A likwidacja limitow przynioslaby prawie same korzysci, IMHO. Podstawowym efektem niekorzystnym bylby eksplodujacy budzet i wszystko, ale i tu przeciez rozwiazanie jest znane od dawna, tylko nie ma odwaznego, by je wprowadzic.
            • loraphenus doskonale wiesz 23.08.11, 08:46
              ze zmiany status quo to bylby koniec niektorych ''czcigodnych'' szefow, dworow klynyk i innego estabilishmentu, co niewiele umie, a ma wladze.

              dlatego ci u koryta nie pozwola na zmiasny. Socjalizm albo smierc, starzy gwardzisci...

              a nikt tego nie wprowadzi bo ...o tym ze krol jest nagi wie kazdy srednio nawet rozgaarniety czlowiek.

              wyborcy lubia slogany i obiecanki. Jak PRowo wyglada powiedzzenie ludowi, ze cos sie nie nalezy? Ze sa obowiatzki a nie tylko prawa?
              • do.ki no dobrze, ale... 23.08.11, 16:24
                Zgoda, ale piszesz jakby troche pogardliwie o tych z dolu hierarchii i to mnie zastanowilo.

                Piszesz tez:
                "obsadzono by poradnie rezydentami i napalonymi na karierowiczostwo młodymi"

                A kto niby ma siedziec w poradni? Konsultanci??? Nie- wlasnie rezydenci i mlodzi ambitni i to jest IMHO normalne.

                Za to w niektorych komentarzach pod artykulem jest troche racji...
                • practicant Re: no dobrze, ale... 23.08.11, 18:13
                  Obaj trochę mijacie się z prawdą:)

                  A kto niby u diabła TERAZ siedzi w poradniach, dobre wróżki...?To nie do końca normalne-u mnie poradnię prowadzi szef oraz oberarztowie, ja sam na tym etapie nie podjąłbym się przychodni, uważam iż TO jest właśnie rozsądek.

                  Ton Loraphenusa akurat rozumiem-praca w takich warunkach dla mnie jest...nie do końca zrozumiała.
                  • do.ki Re: no dobrze, ale... 23.08.11, 21:25
                    > Obaj trochę mijacie się z prawdą:)

                    Nawet wiem dlaczego: z powodu upraszczania i uogolniania.

                    > A kto niby u diabła TERAZ siedzi w poradniach, dobre wróżki...?

                    Wieszszszszsz... ja tam siedzialem w poradni (bolowej) tylko w czasie rezydentury, a w razie czego mialem swojego profesora- kierownika specjalizacji- wodleglosci jednego telefonu. Teraz czasem konsultuje pacjentow ambulatoryjnych, ale nie bolowych, tylko przedoperacyjnych. I to tylko z rzadka. Przyznam, ze nawet lubilem kontakt z "prawdziwym" pacjentem.
                    Natomiast w "normalnych specjalnosciach" internistycznych i chirurgicznych to w poradni siedza rezydenci. Konsultanci i profesura siedza nie w poradni, tylko w swoich prywatnych gabinetach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja