Ale, o co chodzi...

21.09.11, 21:29
..."udalo mi sie wlasciwie wszystko"...
www.rynekzdrowia.pl/Polityka-zdrowotna/Kopacz-oprocz-reformy-NFZ-udalo-mi-sie-wlasciwie-wszystko,112492,14.html
    • slav_ Re: Ale, o co chodzi... 21.09.11, 23:25
      Kiedyś nazywano to "propagandą sukcesu".
      • w_przedpokoju Re: Ale, o co chodzi... 22.09.11, 01:30
        slav_ napisał:

        > Kiedyś nazywano to "propagandą sukcesu".

        Naprawde? A co myslisz o tym...
        "Minister podkreśla też, że mimo iż niemal wszyscy byli za kupowaniem szczepionek przeciwko świńskiej grypie, nawet na spotkaniach ministrów zdrowia UE, ona zdecydowała inaczej."?

        Minister obudzila sie, kiedy szczepionki byly juz nieosiagalne, w tamtym momencie popyt przerosl podaz. Nie miala szansy na zakup, a jako minister zdrowia miala obowiazek zapewnic dostep do szczepionki. Zaryzykowala i...miala szczescie, chociaz moglo byc roznie. To nie byla "decyzja" jako taka, bo jaka byla wiedza tej pani, zeby podwazyc decyzje WHO, to byla gra vabank, paniczne ratowanie tylka i udalo sie.
        Sopleczenstwo - pacjenci i lekarze (niestety, rowniez) docenili to; co dla mnie jest zupelnie niepojete. Nierozumiem, jak minister - lekarz moze z pelna swiadomoscia przekazywac spoleczenstwu "message", ze szczepionka jest szkodliwa i wykreowana po to, zeby przynosic zysk producentowi. Mysle, ze efekty tych wypowiedzi min. Kopacz sa w Polsce coraz bardziej widoczne...rodzice nie chca szczepic dzieci.
        To jest sukces?
        • slav_ Re: Ale, o co chodzi... 22.09.11, 01:36
          pl.wikipedia.org/wiki/Propaganda_sukcesu
          • w_przedpokoju Re: Ale, o co chodzi... 22.09.11, 01:47
            Alez kocie, ja wiem co propaganda sukcesu jest. Ja pytam co o tym myslis...i oczekuje, ze myslisz podobnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja