Dodaj do ulubionych

Najwyzszy czas zabronić lekarzom

30.01.14, 09:17
pracy na wielu etatach. Powinna byc też zabroniona prywatna praktyka, jak lekarz pracuje wna etacie w szpitalu.
Należy wreszcie powiązać ostatnie przypadki z przemęczeniem lekarzy. W Niemczech na przykład nie wolno łączyć pracy w klinice z pracą prywatną.
I nie wierzcie, że to sprawa wysokości zarobków. Nawet gdyby na Etacie mieli po 100 000 PLN miesięcznie, to im wystarczy. Nie, chciwość jest nieuleczalną chorobą.
M.
Obserwuj wątek
    • mila2712 Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 30.01.14, 09:48
      mariner4 napisał:

      > pracy na wielu etatach. Powinna byc też zabroniona prywatna praktyka, jak lekar
      > z pracuje wna etacie w szpitalu.
      > Należy wreszcie powiązać ostatnie przypadki z przemęczeniem lekarzy.

      Idąc tym tym tokiem zabrońmy wszystkim pracować na paru etatach....
      Może nie przemęczenie a braki w edukacji, niedbałość..... ?

        • mila2712 Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 30.01.14, 10:14
          m.c.hrabia napisał:

          >
          > Idąc tym tym tokiem zabrońmy wszystkim pracować na paru etatach....

          >
          > są zawody którym narzucamy czas pracy np piloci, czy zakazujemy zatrudniania si
          > ę poza macierzystym zakładem np sędziowie.
          Oczywiście słowo wszyscy należy potraktować w " ".
          Z jakiej racji lekarz nie może swobodnie prowadzić działalności gospodarczej ?
          Kwestia organizacji. Odpowiedzialności.
          • m.c.hrabia Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 30.01.14, 10:20
            Z jakiej racji lekarz nie może swobodnie prowadzić działalności gospodarczej ?
            czy ja coś takiego twierdzę , nie niech sobie prowadzi na zdrowie , ale nie musi a moim zdaniem
            nie powinien być jednocześnie np.ordynatorem w szpitalu.
            a np sędzie gorszy od lekarza ,dlaczego po godzinach nie może prowadzić kancelarii adwokackiej.
            • spokojny.zenek Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 30.01.14, 10:26
              m.c.hrabia napisał:

              > a np sędzie gorszy od lekarza ,dlaczego po godzinach nie może prowadzić kancela
              > rii adwokackiej.

              Tu chodzi o coś innego, bo jednak ten lekarz "po godzinach" nadal pracuje jako lekarz. Ponadto sędzia ma nienormowany czas pracy, nigdy więc nie jest "po godzinach". Co do meritum masz natomiast rację.
            • mila2712 Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 30.01.14, 10:40
              m.c.hrabia napisał:

              > Z jakiej racji lekarz nie może swobodnie prowadzić działalności gospodarczej
              > ?

              > czy ja coś takiego twierdzę , nie niech sobie prowadzi na zdrowie , ale nie musi a moim zdaniem nie powinien być jednocześnie np.ordynatorem w szpitalu.

              Potraktuj to jako pytanie retoryczne a nie osobista uwagę.
              Dlaczego nie ? Ordynator pracuje na etacie w wymiarze 40 godzin. Nie koliduje to z pracą w gabinecie.
              > a np sędzie gorszy od lekarza ,dlaczego po godzinach nie może prowadzić kancela
              > rii adwokackiej.
              • m.c.hrabia Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 30.01.14, 10:48
                Dlaczego nie ? Ordynator pracuje na etacie w wymiarze 40 godzin. Nie koliduje to z pracą w gabinecie.
                moim zdaniem koliduje , że o czymś takim jak konflikt interesów nie wspomnę.

                pytałem już ,ale może Ty wiesz w którym kraju jest coś takiego możliwe?
                ordynator po pracy w szpitalu leci do innego albo do swego prywatnego, robić konkurencję
                temu pierwszemu.
                • mila2712 Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 30.01.14, 10:56
                  m.c.hrabia napisał:

                  > Dlaczego nie ? Ordynator pracuje na etacie w wymiarze 40 godzin. Nie koliduj
                  > e to z pracą w gabinecie.

                  > moim zdaniem koliduje , że o czymś takim jak konflikt interesów nie wspomnę.
                  W czym ? Odrynator możę pracować w zupełnie innej miejscowści. Zresztą to powszechna praktyka.
                  Chodzi o preferowanie własnych pacjentów ?
                  Szeregowy lekarz tez może tak robić . Pacjentka z prywatnego gabinetu ma usg na szpitalnym sprzęcie. Jak Polska długa i szeroka.

                  >
                  > pytałem już ,ale może Ty wiesz w którym kraju jest coś takiego możliwe?
                  > ordynator po pracy w szpitalu leci do innego albo do swego prywatnego, robić ko
                  > nkurencję
                  > temu pierwszemu.
                    • mila2712 Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 30.01.14, 11:13
                      m.c.hrabia napisał:

                      > Pacjentka z prywatnego gabinetu ma usg na szpitalnym sprzęcie. Jak Polska d
                      > ługa i szeroka.
                      >

                      > postulat Marinera dotyczy właśnie wyeliminowania tej socjalistycznej patologi.
                      Socjalistyczna patologia świetnie sprawdzająca się w kapitaliźmie.
                      Lekarze mają zbyt silną pozycję, zmian nie będzie.
                      > a na moje pytanie znasz odpowiedź ?
                      Umknęło mi
                      Nie znam.
                      • m.c.hrabia Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 30.01.14, 11:22
                        Lekarze mają zbyt silną pozycję, zmian nie będzie.
                        tu pełna zgoda ,ale trzeba ludziom uświadamiać ,że sytuacja służby zdrowia nie zależ wyłącznie od ilości kasy w nią wpompowanej, na pewno nie wtedy gdy występują patologie, a
                        naczelna mafia lekarska nie kwapi się do ich eliminowania.
                        • mila2712 Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 30.01.14, 11:31
                          m.c.hrabia napisał:

                          > Lekarze mają zbyt silną pozycję, zmian nie będzie.
                          > tu pełna zgoda ,ale trzeba ludziom uświadamiać ,że sytuacja służby zdrow
                          > ia nie zależ wyłącznie od ilości kasy w nią wpompowanej, na pewno nie wtedy gdy
                          > występują patologie, a
                          > naczelna mafia lekarska nie kwapi się do ich eliminowania.
                          Racja. Konieczne zmiany to zminiejszenie wynagrodzeń lekarzy. To rozwla budżet.
                          Ponadto zła wycena, nieefektywne zarzadzanie sprzetem, majątkiem
                          Mafia się nie kwapi bo im dobrze :)
                          • kzet69 Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 30.01.14, 14:06
                            A do jakiego poziomu proponujesz zmniejszyć te wynagrodzenia???
                            Co do złej wyceny masz rację poza kardiologią interwencyjną i dializoterapią (co wymusiło odpowiednie lobby za czasów Religi) wszystkie inne świadczenia NFZ opłaca ponizej kosztów ich wykonania...
                            "nieefektywne zarzadzanie sprzetem,"

                            co masz na myśli?

                            Mafia??? Sądzisz że w medycynie wśród lekarzy jest jakaś jedna mafia?? O naiwna, chciałbym by takowa była bo byśmy wtedy byli naprawdę skuteczni w konfliktach z władzą, niestety Milu, w ochronie zdrowia w rzeczywistości ścierają się setki zupełnie sprzecznych interesów i interesików...
                            • mila2712 Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 30.01.14, 14:49
                              kzet69 napisał:

                              > A do jakiego poziomu proponujesz zmniejszyć te wynagrodzenia???

                              15 tysięcy na miesiąc to dużo nieprawdaż ? ( mały szpoital powiatowy )
                              Nie mówię o tym by zarabiali grosze ale.....są pewne granice zdrowego rozsądku.

                              > "nieefektywne zarzadzanie sprzetem,"
                              >
                              > co masz na myśli?
                              Drogi sprzęt, który nie jest używany do badań, puste pomieszczenia, które można wynająć ....
                              >
                              > Mafia??? Sądzisz że w medycynie wśród lekarzy jest jakaś jedna mafia??

                              Dla jasności nie mam na myśli wszystkich lekarzy. Pracuję z lekarzami ( wprawdzie weterynarii ale.....) wiem jak potrafią doać o własne interesy.

                              >O naiwna

                              Naiwna ? Nic bardziej mylnego.

                              > , chciałbym by takowa była bo byśmy wtedy byli naprawdę skuteczni w konfliktach
                              > z władzą,

                              Tak jesteście nieskuteczni ? Przypomnijmy sobie strajki ( działania Porozumienia Zielonogórskiego, szantaż....nie przyjmowanie pacjentów... )

                              niestety Milu, w ochronie zdrowia w rzeczywistości ścierają się setk
                              > i zupełnie sprzecznych interesów i interesików...
                              Jak wszędzie.

                              PS nie jestem wrogiem środowiska lekarskiego...znm wielu porzadnych lekarzy, szczerze oddanych swojej pracy.
                              W rodzinie też są lekarze.
                              • 0.9_procent Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 30.01.14, 20:59
                                mila2712 napisała:

                                > 15 tysięcy na miesiąc to dużo nieprawdaż ? ( mały szpoital powiatowy )
                                > Nie mówię o tym by zarabiali grosze ale.....są pewne granice zdrowego rozsądku.
                                Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w grudniu 2013 wynosiło 4222 zł. Praca w szpitalu to godziny "etatowe" PLUS godziny dyżurowe, których jest spokojnie drugie tyle. Wychodzi na to, że lekarz na kontrakcie zarabia aż półtorej średniej krajowej. Nie mając przy tym ochrony,która wynika z pracy na etacie. Rzeczywiście są granice zdrowego rozsądku.

                                > > co masz na myśli?
                                > Drogi sprzęt, który nie jest używany do badań, puste pomieszczenia, które można
                                > wynająć ....
                                A jak już jest wynajęty, to się okazuje, że "lekarze robią prywatę na szpitalnym sprzęcie". Piękne.

                                > Dla jasności nie mam na myśli wszystkich lekarzy.
                                Noooo, oczywiście. Nie wszyscy. Wszyscy poza tym z którym aktualnie dyskutujesz.

                                > Pracuję z lekarzami ( wprawdz
                                > ie weterynarii ale.....) wiem jak potrafią doać o własne interesy.
                                No jak to. Przecież to są właśnie jedyni lekarze z powołaniem. A ich jedynym interesem jest dobro ich pacjentów. Już kiedyś słyszałem/czytałem.

                                > Tak jesteście nieskuteczni ? Przypomnijmy sobie strajki ( działania Porozumieni
                                > a Zielonogórskiego, szantaż....nie przyjmowanie pacjentów... )
                                Oj naiwna, jak dziecko. Gdyby lekarze potrafili się zjednoczyć strajk byłby JEDEN. I żadne kolejne strajki nie byłyby potrzebne.
                                • mila2712 Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 31.01.14, 09:51
                                  0.9_procent napisał:

                                  > Przeciętne wynagrodzenie w sektorze p
                                  > rzedsiębiorstw w grudniu 2013 wynosiło 4222 zł
                                  . Praca w szpitalu to godzi
                                  > ny "etatowe" PLUS godziny dyżurowe, których jest spokojnie drugie tyle. Wychodz
                                  > i na to, że lekarz na kontrakcie zarabia aż półtorej średniej krajowej. Nie maj
                                  > ąc przy tym ochrony,która wynika z pracy na etacie. Rzeczywiście są granice zdr
                                  > owego rozsądku.
                                  Przeciętne wynagrodzenie nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
                                  Kontrakt to sprawa indywidualna.
                                  > A jak już jest wynajęty, to się okazuje, że "lekarze robią prywatę na szpitalny
                                  > m sprzęcie". Piękne.
                                  Pewnie tak jest.
                                  > > Dla jasności nie mam na myśli wszystkich lekarzy.
                                  > Noooo, oczywiście. Nie wszyscy. Wszyscy poza tym z którym aktualnie dyskutujesz

                                  No widzisz ?
                                  > > Pracuję z lekarzami ( wprawdz
                                  > > ie weterynarii ale.....) wiem jak potrafią doać o własne interesy.
                                  > No jak to. Przecież to są właśnie jedyni lekarze z powołaniem. A ich jedynym in
                                  > teresem jest dobro ich pacjentów. Już kiedyś słyszałem/czytałem.
                                  Nic bardziej mylnego. Wielu to niespełnieni lekarze medycyny " ludzkiej"
                                  Święci nie są. O nie :)

                                  >
                                  > > Tak jesteście nieskuteczni ? Przypomnijmy sobie strajki ( działania Poroz
                                  > umieni
                                  > > a Zielonogórskiego, szantaż....nie przyjmowanie pacjentów... )
                                  > Oj naiwna, jak dziecko.
                                  Wypraszam sobie....nie jestem naiwna!
                                  Gdyby lekarze potrafili się zjednoczyć strajk byłby JED
                                  > EN. I żadne kolejne strajki nie byłyby potrzebne.
                                  Oczywioście.
                                  Na pocieszenie - w innych branżach nie ma jednego związku zawodowego.....
                                  • 0.9_procent Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 31.01.14, 13:34
                                    mila2712 napisała:

                                    > Przeciętne wynagrodzenie nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
                                    ????????????????????
                                    Chyba sobie jaja robisz. Nie dalej jak dzisiaj podawano medianę wynagrodzeń w różnych działach gospodarki. Ale rozumiem - wszyscy zarabiają po 1200 złotych, średnią robią lekarze. I krasnoludki.

                                    > Kontrakt to sprawa indywidualna.
                                    No raczej nie zbiorowa. Tyle, że kontrakt to inicjatywa dyrekcji, bo to administracja szpitala ma w nim interes. Po pierwsze - najważniejsze - pozwala w łatwy sposób ominąć dyrektywę unijną dotyczącą czasu pracy lekarzy i zamiast 200 zatrudnić ich 60 (jak pisałem wczoraj - poszukaj sobie). Po drugie - zdejmuje ze szpitala odpowiedzialność za pracownika. Praktycznie całą odpowiedzialność przejmuje lekarz na kontrakcie. Rożnica w stosunku do pracownika etatowego ZASADNICZA. Po trzecie. Stawki kontraktów bardzo często są dotychczasową stawką lekarza podwyższoną o to, co szpital odprowadziłby do ZUS - składka pracodawcy. Szpital w najgorszym przypadku nie zyskuje. A zwykle zyskuje - nie musi płacić za urlop, chorobowe...

                                    > > A jak już jest wynajęty, to się okazuje, że "lekarze robią prywatę na szp
                                    > italny
                                    > > m sprzęcie". Piękne.
                                    > Pewnie tak jest.
                                    No co co, że "pewnie". I tak się na lekarzy wylewa pomyje za robienie prywaty na państwowym.

                                    > > > Dla jasności nie mam na myśli wszystkich lekarzy.
                                    > > Noooo, oczywiście. Nie wszyscy. Wszyscy poza tym z którym aktualnie dysku
                                    > tujesz
                                    >
                                    > No widzisz ?
                                    Bez komentarza, bo chyba żaden nie jest potrzebny.

                                    > Nic bardziej mylnego. Wielu to niespełnieni lekarze medycyny " ludzkiej"
                                    Co??? Przecież weterynaria jest wielokrotnie trudniejsza od medycyny, bo lekarz (student) uczy się tylko anatomii człowieka, a weterynarz anatomii wielu zwierząt. Chyba nawet na tym forum padały takie argumenty.

                                    > Święci nie są. O nie :)
                                    Jak spotkasz jakiegoś świętego (nie tylko lekarza czy weterynarza) to daj znać. Pojadę obejrzeć choćby ba drugi koniec świata.

                                    >
                                    > >
                                    > > > Tak jesteście nieskuteczni ? Przypomnijmy sobie strajki ( działania

                                    > Wypraszam sobie....nie jestem naiwna!
                                    No dobrze. Nie jesteś naiwna. Wygłaszasz tylko naiwne poglądy. Pasi?

                                    > Oczywioście.
                                    > Na pocieszenie - w innych branżach nie ma jednego związku zawodowego.....
                                    To nie o jeden związek zawodowy chodzi.
                                    • mila2712 Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 31.01.14, 14:59
                                      0.9_procent napisał:

                                      Nie dalej jak dzisiaj podawano medianę wynagrodzeń w r
                                      > óżnych działach gospodarki. Ale rozumiem - wszyscy zarabiają po 1200 złotych, ś
                                      > rednią robią lekarze. I krasnoludki.

                                      Przeciętne wynagrodzenie - wiem co nalezy podawać do GUS - sprawozdawczość( jakie skladniki wchodzą )
                                      Powtarzam - nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
                                      Nie liczy się tego na zasadzie mediany.
                                      >
                                      > No co co, że "pewnie". I tak się na lekarzy wylewa pomyje za robienie prywaty n
                                      > a państwowym.
                                      Jak mają gabinet prywatny to niech wykonują na własnym sprzęcie wszystkie czynności od A do Z.>
                                      Co??? Przecież weterynaria jest wielokrotnie trudniejsza od medycyny, bo lekarz
                                      > (student) uczy się tylko anatomii człowieka, a weterynarz anatomii wielu zwier
                                      > ząt. Chyba nawet na tym forum padały takie argumenty.

                                      Wielu chciało studiować medycynę a wyszło jak wyszło. Wiadomości z pierwszej ręki...

                                      >Pasi?

                                      Więcej kultury - oto mój komentarz. Ponoć panie doktorze.

                                      Każdy ma prawo do własnego zdania. Nie wiesz na jakiej zasadzie oblicza się przecięten wynagrodzenia a wymądrzasz się.
                                      To wszystko.
                                      • 0.9_procent Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 31.01.14, 15:18
                                        mila2712 napisała:

                                        > Przeciętne wynagrodzenie - wiem co nalezy podawać do GUS - sprawozdawczość( j
                                        > akie skladniki wchodzą )
                                        > Powtarzam - nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
                                        > Nie liczy się tego na zasadzie mediany.
                                        Ekonomistą nie jestem. Ale bardzo łatwo się w tym kraju porównuje zarobki BRUTTO lekarza na kontrakcie = przychód firmy, z zarobkami NETTO pracownika etatowego. Zapominając o ilości przepracowanych godzin i osłonie socjalnej dla etatowca.

                                        > >
                                        > > No co co, że "pewnie". I tak się na lekarzy wylewa pomyje za robienie pry
                                        > waty n
                                        > > a państwowym.
                                        > Jak mają gabinet prywatny to niech wykonują na własnym sprzęcie wszystkie cz
                                        > ynności od A do Z.
                                        >
                                        I zwykle wykonują. Tyle, że masz zastrzeżenia, że drogi sprzęt stoi niewykorzystany, a jeśli miałby być dzierżawiony przez lekarza wykonującego prywatną praktykę to - jak pisałem wcześniej - też jest źle. To kto niby miałby dzierżawić USG, czy tomograf? Kucharka, portier, czy kto?
                                        Zresztą - co powiesz na sytuację, w której to państwowy szpital dzierżawi aparat do rezonansu PRYWATNEJ FIRMY ? Dobrze, czy źle?

                                        > Wielu chciało studiować medycynę a wyszło jak wyszło. Wiadomości z pierwszej rę
                                        > ki...
                                        Nie przeczę. Pani Hajnosz podobno też chciała, ale jej (kilkukrotnie) 'nie wyszło.

                                        > Więcej kultury - oto mój komentarz. Ponoć panie doktorze.
                                        Mniej hipokryzji proszę pani.

                                        > Każdy ma prawo do własnego zdania.
                                        Oczywiście. O ile zgadza się z twoim. Słyszałaś kiedyś o fordzie T? Można go było zamówić w dowolnym kolorze...

                                        > Nie wiesz na jakiej zasadzie oblicza się prz
                                        > ecięten wynagrodzenia a wymądrzasz się.

                                        Już wiem, Jednym liczy się brutto, a innym netto. Nie mam więcej pytań, "ekonomistko".

                                        • mila2712 Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 31.01.14, 17:03
                                          0.9_procent napisał:

                                          > Ekonomistą nie jestem. Ale bardzo łatwo się w tym kraju porównuje zarobki BRUTT
                                          > O lekarza na kontrakcie = przychód firmy, z zarobkami NETTO pracownika etatoweg
                                          > o. Zapominając o ilości przepracowanych godzin i osłonie socjalnej dla etatowca

                                          Co ty za bzdury opowiadasz. Przeskakujesz z średniego wynagrodzenia do bruttta a potem netta.
                                          No może ty takie porównania czynisz, ja nie.
                                          > I zwykle wykonują.
                                          Ha dobry żart. Gdy byłam ciąży lekarka wykonywala mi badania w ramach prywatnego gabinetu na państwowym sprzęcie. I nie mnie jednej. Ale co tam.....

                                          Tyle, że masz zastrzeżenia, że drogi sprzęt stoi niewykorzystany, a jeśli miałby być dzierżawiony przez lekarza wykonującego prywatną prakt
                                          > ykę to - jak pisałem wcześniej - też jest źle.
                                          Dzierżawiony ?
                                          Ja mówię o tym, że szpital nie wykorzystuje sprzętu ....


                                          > Zresztą - co powiesz na sytuację, w której to państwowy szpital dzierżawi apara
                                          > t do rezonansu PRYWATNEJ FIRMY ? Dobrze, czy źle?
                                          Zalezy od wielu czynników

                                          > Mniej hipokryzji proszę pani.

                                          I KTO to mówi ?
                                          > > Każdy ma prawo do własnego zdania.
                                          > Oczywiście. O ile zgadza się z twoim.
                                          Nieprawda. Wydajesz opinię po wymianie kilku zdań ?
                                          Bezcenne

                                          > > Nie wiesz na jakiej zasadzie oblicza się prz
                                          > > ecięten wynagrodzenia a wymądrzasz się.
                                          >
                                          > Już wiem, Jednym liczy się brutto, a innym netto.

                                          Aspiryna i do łóżka....bredzisz!

                                          Nie mam więcej pytań, "ekonom
                                          > istko".
                                          Ani ja doktorku.
                                          Pacjentów to powinienieś mieć ale w prosektorium
                                          • 0.9_procent Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 31.01.14, 17:33
                                            mila2712 napisała:

                                            > Co ty za bzdury opowiadasz. Przeskakujesz z średniego wynagrodzenia do bruttta
                                            Bo średnie wynagrodzenie podaje się BRUTTO, jeśli nie zauważyłaś.

                                            > a potem netta.
                                            A ci, którzy porównują 15 tys doktora na kontrakcie do 'swoich 1200' tak nie robią? Bo o tym piszę.

                                            > No może ty takie porównania czynisz, ja nie.
                                            A no rzeczywiście. Ty tylko piszesz, że przeciętne wynagrodzenie nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Co to znaczy - nikt nie wie, poza tobą. więc może łaskawie wyjaśnisz z czym ma coś wspólnego przeciętne wynagrodzenie, skoro nie z rzeczywistością. Bo ja się ezoteryką nie zajmuję.

                                            > > I zwykle wykonują.
                                            > Ha dobry żart. Gdy byłam ciąży lekarka wykonywala mi badania w ramach prywatneg
                                            > o gabinetu na państwowym sprzęcie. I nie mnie jednej. Ale co tam.....
                                            Skąd wiesz, czy nie dzierżawiła aparatu do USG? Bo chyba nie o wziernikach piszesz?
                                            I jeszcze jedno mnie zastanawia. Oburzasz się, ale widać z usług lekarki nie zrezygnowałaś. Mentalność Kalego proszę pani.

                                            > Tyle, że masz zastrzeżenia, że drogi sprzęt stoi niewykorzystany, a jeśli miałb
                                            > y być dzierżawiony przez lekarza wykonującego prywatną prakt
                                            > > ykę to - jak pisałem wcześniej - też jest źle.
                                            > Dzierżawiony ?
                                            > Ja mówię o tym, że szpital nie wykorzystuje sprzętu ....
                                            A ja piszę jak mógłby być wykorzystany, skoro po wykonaniu badań zakontraktowanych przez NFZ stoi niewykorzystany.
                                            Dzierżawa dla prywatnej praktyki lekarzy bee, to co w takim razie? Czekam na propozycje.


                                            > > Zresztą - co powiesz na sytuację, w której to państwowy szpital dzierżawi
                                            > apara
                                            > > t do rezonansu PRYWATNEJ FIRMY ? Dobrze, czy źle?
                                            > Zalezy od wielu czynników.
                                            Taaa. Jak tu odpowiedzieć, żeby nie odpowiedzieć. No to wymień te czynniki i określ które są za, a które przeciw zamiast pisać bzdety, bo określenie "wodolejstwo' do tego równoważnika zdania nie pasuje.

                                            > > Mniej hipokryzji proszę pani.
                                            > I KTO to mówi ?
                                            No, gdybym napisał 'przyjaciel, który ci dobrze życzy' to rzeczywiście byłaby to hipokryzja.

                                            > > > Każdy ma prawo do własnego zdania.
                                            > > Oczywiście. O ile zgadza się z twoim.
                                            > Nieprawda. Wydajesz opinię po wymianie kilku zdań ?
                                            A ty - przepraszam - na jakiej podstawie wydajesz swoje opinie na tym forum?

                                            > Bezcenne
                                            Istotnie

                                            >
                                            > > > Nie wiesz na jakiej zasadzie oblicza się prz
                                            > > > ecięten wynagrodzenia a wymądrzasz się.
                                            > >
                                            > > Już wiem, Jednym liczy się brutto, a innym netto.
                                            >
                                            > Aspiryna i do łóżka....bredzisz!
                                            Ale to nie ja porównuję 15 złotych lekarza z 1200 za etat (40 godzin). A coś mi się wydaje, że pensja minimalna już dawno przekroczyła 1200 złotych.

                                            >
                                            > Nie mam więcej pytań, "ekonom
                                            > > istko".
                                            > Ani ja doktorku.
                                            > Pacjentów to powinienieś mieć ale w prosektorium
                                            Widzisz głupia panienko. Lekarze, którzy pracują w prosektoriach to patomorfolodzy. A na pracy patomorfologów opiera się w zasadzie cała onkologia. Więc zanim palniesz kolejnego bzdeta spróbuj troszkę pomyśleć, choć obawiam się, że oczekuję zbyt dużo.
                                            • mila2712 Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 31.01.14, 17:41
                                              Ucz się kultury osobistej od kolegi, za którego tak się chętnie wypowiadasz.

                                              Masz zerowe pojęcie na temat ekonomii, przeinaczasz czyjeś wypowiedzi. Coś sobie dodajesz i dopowiadasz.
                                              Rozmowę uważam za zakończoną.

                                              Łatwo rzucać obelgami anonimowy nicku, prawda ?

                                              • 0.9_procent Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 31.01.14, 17:57
                                                mila2712 napisała:

                                                > Ucz się kultury osobistej od kolegi, za którego tak się chętnie wypowiadasz.
                                                >

                                                Nie pisz bzdetów wrażliwa panienko. I poczytaj swoje posty, zanim zaczniesz pisać o kulturze.

                                                > Masz zerowe pojęcie na temat ekonomii,
                                                Ja nie robię z siebie pierwszego ekonomisty. Za to zwykle piszę jasno co mam na myśli. A nie uprawiam poezji na forum - nie trzeba się zastanawiać co poeta miał na myśli.

                                                > przeinaczasz czyjeś wypowiedzi. Coś sobi
                                                > e dodajesz i dopowiadasz.
                                                Jak każdy, praktycznie w każdym poście. Tylko twoje przeinaczenia, dodawanie, dopowiadania są oczywiste, moje są przejawem krętactwa i braku kultury. Jakżeby by mogło być inaczej.

                                                > Rozmowę uważam za zakończoną.
                                                Przyznam, że odetchnąłem z ulgą. Trzymam za słowo.

                                                > Łatwo rzucać obelgami anonimowy nicku, prawda ?
                                                A twój nick nie jest anonimowy? Masz na imię mila i na nazwisko 2712, czy odwrotnie?
                                    • mila2712 Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 31.01.14, 17:04
                                      spokojny.zenek napisał:

                                      > mila2712 napisała:
                                      >
                                      > > Przeciętne wynagrodzenie nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
                                      >
                                      > Jak może nie mieć? Ma. Jest to średnia, nikt sobie jej nie wymyślił, odzwiercie
                                      > dla rzeczywistość.
                                      O widzę, że znasz sie nie tylko na kosztach , fakturach ?
                                      Wyliczasz przecięten wynagrodzenie i podajesz do GUS ?
                                      Cudownie.
                              • kzet69 Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 30.01.14, 22:48
                                "> 15 tysięcy na miesiąc to dużo nieprawdaż ? ( mały szpoital powiatowy )"

                                No patrz a ja mam 3600 brutto pensji (duży, wojewódzki szpital specjalistyczny), a żeby zarobić te 15 tys to muszę poza etatem wziąć jakieś 12-13 dyżurów, czyli lekko licząc 400 godzin pracy w miesiącu... kokosy jak cholibka :)

                                "> Drogi sprzęt, który nie jest używany do badań, puste pomieszczenia, które można
                                > wynająć ...."

                                Legendy miejskie rodem z GW, a co do wynajmowania pustych powierzchni to w moim szpitalu poza sklepikami, fryzjerem, kwiaciarnią, ryneczkiem z ciuchami z second-handu, bankiem, księgarnią, działa także... masarnia garmażeryjna, piekarnia z ciastkarnią, placyk WORD oraz korty tenisowe...

                                "> Tak jesteście nieskuteczni ? Przypomnijmy sobie strajki ( działania Porozumieni
                                > a Zielonogórskiego, szantaż....nie przyjmowanie pacjentów... )"

                                Jesteśmy nieskuteczni, dowodem na to jest to co się dzieje w szpitalach ( w przychodniach zresztą też), dyktat i monopol NFZ, kolejki, braki sprzętowe, lekowe, pensje nizsze od średniej krajowej i pozostający wciąż na stanowisku MZ celebryta-przystojniak Arłukowicz...

                                I na marginesie Milu, w moim szpitalu po likwidacji dwóch innych porodówek w mieście, obecnie rocznie przyjmujemy ok 3000 porodów, czyli średnio 8 dziennie + oddział patologii ciąży co oznacza kilkanaście kobiet dziennie wymagających monitoringu KTG, posiadma 1(słownie jeden) w pełni sprawny aparat KTG (wedle norm powinno być ich minimum 6), dwa pozostałe pokazują takie dyrdymały że strach pod nie podłączać pacjentki, ordynator postulował do organu założycielskiego czyli marszałka o zakup chociaż 3 kolejnych, dostał zgodę i kasę na... 1, czyli 2 aparaty KTG na kilkanaście pacjentek, czyli taka tragedia jak we Włocławku jest kwestią czasu i tylko prawa Murphyego zadecydują który z ginekologów wyląduje na pasku TVN a media dokonają na nim linczu.
                                Jednocześnie ten sam marszałek ładuje grubą kasę w obchody na terenie szpitala 16.II dnia czy zlotu lekarzy katolickich z udziałem kardynała i 3 arcybiskupów i mszą koncelebrowaną... w kaplicy szpitaknej... pzdr.
                                • mila2712 Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 31.01.14, 10:01
                                  kzet69 napisał:

                                  > No patrz a ja mam 3600 brutto pensji (duży, wojewódzki szpital specjalistyczny)
                                  > , a żeby zarobić te 15 tys to muszę poza etatem wziąć jakieś 12-13 dyżurów, czy
                                  > li lekko licząc 400 godzin pracy w miesiącu... kokosy jak cholibka :)
                                  >

                                  To żart ? Zarabiam więcej od Ciebie...niepodobna :)
                                  To nie znaczy, że gdzieś tam w miejscowości X ktoś tyle zarabia, prawda ?
                                  Pewnie ulubieniec dyrektora.

                                  > Legendy miejskie rodem z GW, a co do wynajmowania pustych powierzchni to w moim
                                  > szpitalu poza sklepikami, fryzjerem, kwiaciarnią, ryneczkiem z ciuchami z seco
                                  > nd-handu, bankiem, księgarnią, działa także... masarnia garmażeryjna, piekarnia
                                  > z ciastkarnią, placyk WORD oraz korty tenisowe...

                                  Znowu żart ...a Pile jest inaczej :P
                                  Miałam na myśli pomieszczeniadla spółki, która przyjmuje pacjentów itd....
                                  Poza tym istnieje coś takiego jak werfikacja owych "legend" panie kolego.
                                  >
                                  > "> Tak jesteście nieskuteczni ? Przypomnijmy sobie strajki ( działania Poro
                                  > zumieni
                                  > > a Zielonogórskiego, szantaż....nie przyjmowanie pacjentów... )"
                                  >
                                  > Jesteśmy nieskuteczni, dowodem na to jest to co się dzieje w szpitalach ( w prz
                                  > ychodniach zresztą też), dyktat i monopol NFZ, kolejki, braki sprzętowe, lekowe
                                  > , pensje nizsze od średniej krajowej i pozostający wciąż na stanowisku MZ celeb
                                  > ryta-przystojniak Arłukowicz...
                                  macie zatem słabych przedstawiciele w Izbach Lekarskich.
                                  >
                                  > I na marginesie Milu, w moim szpitalu po likwidacji dwóch innych porodówek w mi
                                  > eście, obecnie rocznie przyjmujemy ok 3000 porodów, czyli średnio 8 dziennie +
                                  > oddział patologii ciąży co oznacza kilkanaście kobiet dziennie wymagających mon
                                  > itoringu KTG, posiadma 1(słownie jeden) w pełni sprawny aparat KTG (wedle norm
                                  > powinno być ich minimum 6), dwa pozostałe pokazują takie dyrdymały że strach po
                                  > d nie podłączać pacjentki, ordynator postulował do organu założycielskiego czyl
                                  > i marszałka o zakup chociaż 3 kolejnych, dostał zgodę i kasę na... 1, czyli 2 a
                                  > paraty KTG na kilkanaście pacjentek, czyli taka tragedia jak we Włocławku jest
                                  > kwestią czasu i tylko prawa Murphyego zadecydują który z ginekologów wyląduje n
                                  > a pasku TVN a media dokonają na nim linczu.

                                  Cóż nie żyje dwójka dzieci...sprawa jest bulwersująca.

                                  > Jednocześnie ten sam marszałek ładuje grubą kasę w obchody na terenie szpitala
                                  > 16.II dnia czy zlotu lekarzy katolickich z udziałem kardynała i 3 arcybiskupów
                                  > i mszą koncelebrowaną... w kaplicy szpitaknej... pzdr.
                                  Katotaliban.
          • mariner4 Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 30.01.14, 10:50

            > Z jakiej racji lekarz nie może swobodnie prowadzić działalności gospodarczej ?
            > Kwestia organizacji. Odpowiedzialności.

            To niech pracuje np po godzinach w prywatnym zakładzie pogrzebowym. To tez nie jest formalnie zabronione.
            M.
            • mila2712 Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 30.01.14, 10:57
              mariner4 napisał:

              >
              > > Z jakiej racji lekarz nie może swobodnie prowadzić działalności gospodarc
              > zej ?
              > > Kwestia organizacji. Odpowiedzialności.
              > niech pracuje np po godzinach w prywatnym zakładzie pogrzebowym. To tez nie
              > jest formalnie zabronione.
              Co ma piernik do wiatraka ?
          • x2468 Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 30.01.14, 11:13
            Może tak jak to się dzieje w Niemczech mieć prywatna praktykę i jednocześnie pracować w szpitalu pod warunkiem ze w tym szpitalu wydzierżawi parę łózek lub jest właścicielem szpitala lub kliniki lecz to rodzi inne patologie.Lekarze mający praktyki np ortopedyczne i jednocześnie są związani (przez dzierżawę czesci lub własność z klinikami) kierują do tych klinik pacjentów na operacje. Często nie potrzebne lecz dajce duży zysk. Jest to poważnym problemem.
      • pis_da_deby Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 30.01.14, 09:57
        mila2712 napisała:

        > Idąc tym tym tokiem zabrońmy wszystkim pracować na paru etatach....

        Nie trzeba calkowicie zabraniac ale dac mozliwosc podjecia pracy dodatkowej jedynie za zgoda glownego pracodawcy i w z nim uzgodnionym wymiarze godzin.
        Praca dodatkowa nie moze wplywac niekorzystnie na prace wykonywana u glownego pracodawcy.

        Tak to tu i owdzie funkcjonuje
        • mila2712 Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 30.01.14, 10:36
          pis_da_deby napisał:

          >
          > Nie trzeba calkowicie zabraniac ale dac mozliwosc podjecia pracy dodatkowej jed
          > ynie za zgoda glownego pracodawcy i w z nim uzgodnionym wymiarze godzin.
          > Praca dodatkowa nie moze wplywac niekorzystnie na prace wykonywana u glownego p
          > racodawcy.
          >
          > Tak to tu i owdzie funkcjonuje

          Tak funkcjonuje tylko uzgadnianie godzin( w niektórych branżach )może być problemem.
            • mila2712 Re: Można. Ich błąd kosztuje życie. 30.01.14, 10:59
              mariner4 napisał:

              > Przykro mi, że tego nie rozumiesz......
              > M.
              Rozumiem.
              Tak samo niedouczony lekarz może zabić pacjent.
              Zapewne byłeś w szpitalu, na izbie przyjęć ...widziałeś jak pracują lekarze. Szczególnie w nocy ( smaczny sen )
              • kzet69 Re: Można. Ich błąd kosztuje życie. 30.01.14, 14:09
                Tak Milu, smaczny sen na SOR-ze.... (bo izb przyjęć juz nie ma) a tych 60-80-100 pacjentów co sie w nocy przewala przez przeciętny SOR przyjmuje się samo, i pewnie z nadmiaru snu z mojego szpitala zwolnili sie co do sztuki wszyscy sorowcy (w proteście przeciwko jednoosobowym dyżurom na SOR)... świstak i sreberka, tak to jest jak sie funkcjonuje w universum GW...
                • mila2712 Re: Można. Ich błąd kosztuje życie. 30.01.14, 15:02
                  kzet69 napisał:

                  > Tak Milu, smaczny sen na SOR-ze.... (bo izb przyjęć juz nie ma) a tych 60-80-10
                  > 0 pacjentów co sie w nocy przewala przez przeciętny SOR przyjmuje się samo, i p
                  > ewnie z nadmiaru snu z mojego szpitala zwolnili sie co do sztuki wszyscy sorowc
                  > y (w proteście przeciwko jednoosobowym dyżurom na SOR)... świstak i sreberka, t
                  > ak to jest jak sie funkcjonuje w universum GW...

                  Napisałam to na podstawie własnych doświadczeń. Byłam nie raz w nocy w szpitalu po pomoc ( ja, dziecko )
                  I cóż : czekąłam aż siostry obudzą lekarza ( ich własne słowa ), aż zje obiad ( dziecko po ugryzieniu przez osę - spuchnęte ) A to aspirynę pani da ( wówczas syn miał 6 lat )

                  Moja kuzynka jest lekarzem ( podpoznańska miejscowość ) Nie mów proszę.......

                  Tylko kulturalna dyskusja...więc proszę powstrzymać się od pewnych stwierdzeń .
    • pis_da_deby Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 30.01.14, 09:52
      mariner4 napisał:

      > W Niemczech na przykład nie wolno łączyć pracy w klinice z pracą prywatną.

      Belegabteilung

      Die Belegabteilung ist eine Abteilung im Krankenhaus, in der freipraktizierende Ärzte die Patienten behandeln. In der Regel sprechen Kliniken auch von „Belegbetten“. Weit verbreitet sind Belegabteilungen gerade in den Fachgebieten Gynäkologie, Urologie, HNO, Augenheilkunde sowie Mund-, Kiefer- und Gesichtschirurgie. Belegärzte haben oftmals eigene Praxen, sind jedoch auf die Räumlichkeiten der Klinik angewiesen, da bestimmte operative Eingriffe einen stationären Aufenthalt des Patienten voraussetzen. Der Arzt kann in der Belegabteilung die Klinik-Infrastruktur sowie das Pflegepersonal zur Überwachung des Patienten nutzen


      www.preisvergleich-krankenversicherung.com/belegabteilung.html
    • sawa.com Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 30.01.14, 09:55
      Całkowicie sie zgadzam z autorem postu. Był to dla mnie szokujący fakt, że ordynator ma jeszcze + dwa etaty. Są granice wydolności fizycznej i psychicznej ludzkiego organizmu i lekarze wiedza o tym najlepiej.

      Dotyczy to takze innych zawodów czy funkcji... np. zasiadania w radach nadzorczych szczególnie skarbu państwa...

      W kraju w ktorym jest tak wysoka stopa bezrobocia wieloetatowość powinna byc czyms wyjątkowym i tylko w sytuacjach naprawdę niezbędnych czy wysoce uzasadnionych.
        • sawa.com Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 30.01.14, 10:25
          spokojny.zenek napisał:

          > Jaka jest paralela między zasiadaniem w radzie nadzorczej a etatową pracą?

          A taka, ze praca w radzie wymaga wysiłku intelektualnego i koncentracji. Nie powinna być traktowana jako dodatkowe źródlo dochodu dla politykow.
          • spokojny.zenek Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 30.01.14, 10:28
            To, że nie powinna byc nie zmiania faktu, że paralela jest żadna. Na identycznej zasadzie powinnaś napisać, że ktoś wybrany ławnikiem przez czas sprawowania kadencji nie może wykonywać swojej normalnej pracy. No bo orzekanie jako ławnik też wymaga wysiłku intelektualnego i koncentracji. Co prawca niby 12 razy do roku ale też.
            • sawa.com Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 30.01.14, 10:34
              Jest paralela. Polityk funkcję w radzie nadzorczej traktuje tak jak lekarz swoje nastepne etety. Nie jako rzetelnie wykonywana prace ale jako dodatkowe źrodło dochodu.

              Funkcja ławnika to zupełnie cos innego. Zreszta chyba jest to funkcja pełniona przeważnie przez emerytów. Przynajmniej takich lawników wybieraja radni z mojej gminy.
              • spokojny.zenek Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 30.01.14, 10:38
                sawa.com napisała:

                > Jest paralela. Polityk funkcję w radzie nadzorczej traktuje tak jak lekarz swoj
                > e nastepne etety. Nie jako rzetelnie wykonywana prace ale jako dodatkowe źrodło
                > dochodu.

                Są też ławnicy, którym też prasa wmówiła takie pojmowanie swojej roli. Co jednak nie zmienia w niczym faktu, że jedno i drugie jest z natury rzeczy zajęciem dodatkowym - OBOK normalnego zajęcia a nie zamiast.

              • spokojny.zenek Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 30.01.14, 10:53
                Jeśli ławnik pracuje w godzinach 8-16 lub podobnych, to w godzinach - ławnik musi być na ten czas zwolniony przez pracodawcę. Co nie zmienia w niczym faktu, że pełnienie obowiązków ławnika jest z natury rzeczy obowiązkiem społecznym sprawowanym obok pracy zawodowej (jeśli dany ławnik jest zawodowo aktywny). Nie ma "zawodowych ławników", tak jak nie ma (a w każdym razie nie powinno być) "zawodowych członków rady nadzorczej".
      • m.c.hrabia Re: dzień jednego lekarza z jego strony. 30.01.14, 10:09
        Gabinety
        Szpital Praski (UWAGA! Badania BEZPŁATNIE w ramach NFZ - ze skierowaniem)
        zapisy:tel ...........(podać moje nazwisko)
        Przyjęcia: środy 8.00-13.00


        Gabinet xxx (okolica Pl. Bankowego i Hali Gwardii )
        Zapisy: tel. ........ (podać moje nazwisko)
        Przyjęcia: środy od 14.00 (tylko konsultacje)


        Centrum Medyczne
        (Warszawa Falenica)
        Zapisy: tel. (podać moje nazwisko)
        Przyjęcia: środy od 19.00(tylko konsultacje)
    • xystos Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 30.01.14, 10:08
      nalezaloby wprowadzic podobny system jaki obowiazuje
      kierowcow autobusow dalekobieznych
      minimumosiem godzin snu przed rozpoczeciem kursu
      a w tym wypadku dyzuru w szpitalu,rowniez pielegniarki
      powinny podlegac temu systemowi.

      ..a tak z ciekawosci pytam zlych zamiarow niemajac;
      jak sad potraktowalby ojca tych blizniaków gdyby
      on zastrzelil winnego lekarza ? wcisnieto by jakas
      chorobe psychiczna u ojca by w ten sposob
      zatuszowac nagminne lamanie przysiegi Eye ? (Hipokratesa)
      przedewszystkim nieszkodzic



      ZEN
      • adherent1 Czas pracy - skracać i egzekwować! 30.01.14, 10:17
        xystos napisał:
        > nalezaloby wprowadzic podobny system jaki obowiazuje
        > kierowcow autobusow dalekobieznych.

        Nie tylko!
        Wszyscy kierowcy mają ograniczony czas pracy w ciągu ilości godzin.
        Jest to wymóg UE i jest bezwzględnie egzekwowany.
        Także UE doprowadziła do skrócenia czasu w służbie zdrowia do
        7 godz 35 min dziennie (w jednym ciągu). Niestety nie ezgekwuje
        tego, powinny to egzekwować państwa!. W naszym obecnych i
        przyszłych pacjentów interesie. Wystarczy zdyscyplinować pracę
        służby zdrowia a ilość skandali znacznie tam zmaleje.
        Polska ma najdłuższy przeciętny obowiązkowy czas pracy w całej
        UE. Wszędzie w UE ale i na świecie obowiązkowy przeciętny czas
        pracy jest skracany. Przeprowadzane to jest przez lewicę albo
        pod jej naciskiem. U nas rządzi konserwatywny POPiS :-(.
    • zayka_nr11 Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 30.01.14, 10:50
      mariner4 napisał:

      > pracy na wielu etatach. Powinna byc też zabroniona prywatna praktyka, jak lekar
      > z pracuje wna etacie w szpitalu.
      > Należy wreszcie powiązać ostatnie przypadki z przemęczeniem lekarzy. W Niemczec
      > h na przykład nie wolno łączyć pracy w klinice z pracą prywatną.
      > I nie wierzcie, że to sprawa wysokości zarobków. Nawet gdyby na Etacie mieli po
      > 100 000 PLN miesięcznie, to im wystarczy. Nie, chciwość jest nieuleczalną chor
      > obą.
      > M.
      a gdzie i u kogo ty baranie znajdziesz porade jak nie po godzinach ?
      • magdolot Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 30.01.14, 11:14
        To jest niestety kwestia wieloletnich przyzwyczajeń i feudalnych układów. Prywatni pacjenci uwielbiają być pacjentami samego ordynatora. Dlatego to stanowisko oznacza prywatną kasę. Zawsze tak było. Do chirurga- ordynatora chodzi się prywatnie, żeby pokroił państwowo, żeby to on trzymał skalpel - rodzaj bakszyszu. Kiedyś chodziło się także, aby opłacić przyjęcie do państwowego szpitala i operację [bokiem].
        Lekarz z taką pozycją spóźnia się zawsze i wszędzie, bo mu wolno, bo pacjenci poczekają. Żaden pacjent nie będzie się awanturował i żaden podwładny nie zwróci mu uwagi.
        Poza tym nasze autorytety tak mają: podkreślają swoją pozycję właśnie olewaniem. Jeśli ktoś może cię olać dokumentnie, to znaczy że jest ważny. Ot, mentalność. Profesjonalista z perfekcyjną logistyką to niestety nie nasza bajka. Ciągle nie.
        Jak odcyckać ordynatora od fruktów dla których zdobył to stanowisko?
        To jest cały system przecież, ordynator i ordynatorskie pieski w szpitalu, co po robocie przyjmują w ordynatorskiej przychodni... i lekarze i pielęgniarki.
        Jak zmienić naszą mentalność?
    • wiosnaludzikow Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 30.01.14, 10:54
      mariner4 napisał:

      > pracy na wielu etatach. Powinna byc też zabroniona prywatna praktyka, jak lekar
      > z pracuje wna etacie w szpitalu.
      > Należy wreszcie powiązać ostatnie przypadki z przemęczeniem lekarzy. W Niemczec
      > h na przykład nie wolno łączyć pracy w klinice z pracą prywatną.
      > I nie wierzcie, że to sprawa wysokości zarobków. Nawet gdyby na Etacie mieli po
      > 100 000 PLN miesięcznie, to im wystarczy. Nie, chciwość jest nieuleczalną chor
      > obą.
      > M.
      Popieram !

            • nazimno Powaznie, maja ??? 30.01.14, 11:09
              To ciekawe, bardzo ciekawe...

              Czyli juz nie wiedza jak wyglada koperta schowana szybkim ruchem po krotkim haptycznym badaniu "grubosci" do szuflady biurka?


                • nazimno To ty, Zenus nie pij... 30.01.14, 11:19
                  Projekcja Swiata wg Zenka to tylko taki polski matrix.

                  Twoje wypowiedzi niekoniecznie odczaruja rzeczywistosc biurkowych szuflad.

                  Mozesz dalej miec na oczkach te twoje selektywne okularki, ale mecenasowie
                  jakos nie moga sie "przyzwyczaic" do tych nowych "zasad".


                  • spokojny.zenek a czytał co sam linkuje? 30.01.14, 12:06
                    "(...) nie muszą ich stosować podatnicy VAT, u których kwota obrotu z tytułu sprzedaży na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej oraz rolników ryczałtowych nie przekroczyła w bieżącym i w poprzednim roku podatkowym 40 tys. zł. Kancelarie, które obsługują wyłącznie podmioty gospodarcze, nie muszą mieć kas fiskalnych bez względu na kwoty, jakie od nich uzyskują. (...)"
                  • mila2712 Re: Powaznie, maja ??? 30.01.14, 12:46
                    spokojny.zenek napisał:

                    > sverir napisał:
                    >
                    > > Nawet faktury wystawiają.
                    >
                    > Nawet ci bez kas. Nic dziwnego, skoro 90% obrotu pochodzi od klietów, którzy po
                    > prostu muszą mieć fakturę, wiadomo dlaczego.
                    No..... dlaczego Zenku ?
                      • mila2712 Re: Powaznie, maja ??? 30.01.14, 13:03
                        spokojny.zenek napisał:

                        > Ty tak na serio?
                        > Jak "wrzucą w koszty" bez faktury?
                        > Zawsze tak było. Obowiązek rejestrowania kasą nie ma tu znaczenia.
                        Zenku ja wiem do czego mozna wykorzystać faktury....byłam ciekawa czy znowu będzie oskarżanie. Nie myliłam się.
                        Obniżenie kosztów jak najbardziej ale ważne by odbyło się to w zgodzie z prawem.
                        Wszystko do czasu kontroli skarbowej.
                          • mila2712 Re: Powaznie, maja ??? 30.01.14, 13:11
                            spokojny.zenek napisał:

                            > Co jest niezgodnego z prawem w działaniu tych przedsiębiorców???

                            Jeżeli jest to celowe wrzucanie czegokolowiek po to by obiżyć podatek.

                            > Kto tu oskarża???

                            Może nie oskarża a dopowiada. Ty
                            • spokojny.zenek Re: Powaznie, maja ??? 30.01.14, 13:16
                              No ale co jest neizwykłego we wrzucaniu kosztów w koszty? I w dążeniu do obniżenia podatku? Nie odrózniasz uchylania się od opodatkowania od unikania opodatkowania?

                              W porządnie prowadzonej firmie każdy wydatek i każdy zakup jest dokumentowany w przewidziany prawem sposób. Nie wiem, z jakimi firmami się stykasz ale firmy płacące za obsugę prawną "pod stołem" z jakiejś "lewej kasy" z pewnością nie są regułą.

                              Generalnie zresztą problemem dla gospodarki i systemu podatkowego nie jest ostatnio "płacenie pod stołem" lecz coś dokładnie odwotnego - wystawianie faktur niedokumentujacych żadnej operacji. Ale to juz całkiem inna sprawa...
                                • mila2712 Re: Powaznie, maja ??? 30.01.14, 13:25
                                  spokojny.zenek napisał:

                                  > PS. Ani nie oskarżam ani nie dopowiadam. Po prostu tłumaczę, dlaczego są wystaw
                                  > iane faktury i dlaczego tak było i przed kasami fiskalnymi.
                                  OK
                                  Tylko daruj sobie pewne uwagi, to niepotrzebne.
                              • mila2712 Re: Powaznie, maja ??? 30.01.14, 13:23
                                spokojny.zenek napisał:

                                > W porządnie prowadzonej firmie każdy wydatek i każdy zakup jest dokumentowany w
                                > przewidziany prawem sposób. Nie wiem, z jakimi firmami się stykasz ale firmy p
                                > łacące za obsugę prawną "pod stołem" z jakiejś "lewej kasy" z pewnością nie są
                                > regułą.
                                >
                                O znowu osobiste wycieczki. Nie umiesz inaczej co ?

                                ....W pracy i działalności przekrętów nie toleruję.

                                > Generalnie zresztą problemem dla gospodarki i systemu podatkowego nie jest osta
                                > tnio "płacenie pod stołem" lecz coś dokładnie odwotnego - wystawianie faktur ni
                                > edokumentujacych żadnej operacji. Ale to juz całkiem inna sprawa...

                                Tu się zgodzę. To oszustwo.
                • kzet69 Re: przykład przyjemnego z pożytecznym. 30.01.14, 14:37
                  "- To prawda - na podstawie umowy o pracę pełnię w szpitalu dyżury w weekendy i święta - przyznaje w rozmowie z „Gazetą". I tłumaczy, że był o to proszony przez pacjentów, zgodził się więc, bo i jemu brakuje kontaktu z zawodem lekarza. - To po prostu poczucie pewnej misji i chęć niesienia pomocy pacjentom - uzasadnia swoją decyzję."

                  Nic nie mówi o pełnieniu funkcji ordynatora, jeśli rzeczywiście jest ordynatorem na 1/4 etatu to patologia, ale prawdy dojść ciężko bo strona internetowa tego szpitala aktualizowana była ostatnio... w 2011
                  • sverir Re: przykład przyjemnego z pożytecznym. 30.01.14, 15:27
                    > Nic nie mówi o pełnieniu funkcji ordynatora

                    W następnym akapicie:

                    „- Został zatrudniony na ćwierć etatu - przyznaje dyrektorka placówki Mariola Dudziak".

                    > ale prawdy dojść ciężko bo strona internetowa tego szpitala aktualizowana była ostatnio...
                    > 2011

                    "każdy ordynator ma nienormowany czas pracy".

                    Jakie znaczenie dla tego stanowiska ma fakt, że w 2011 Szełemej nie miał nienormowanego czasu pracy?

                    A do prawdy można dojść łatwiej niż myślisz:

                    www.bip.um-walbrzych.dolnyslask.pl/dokument.php?iddok=12886&str=16
                • kzet69 Re: przykład przyjemnego z pożytecznym. 30.01.14, 23:03
                  Tłumaczą to słowa "jednocześnie dyrektor" Milu, niestety dyrektorami szpitali zostają nie fachowcy a polityczni aparatczycy tej partii, która akurat ma władzę w samorządzie założycielskim danego szpitala... w moim szpitalu poprzedni dyrektor też był jednocześnie ordynatorem na pełny etat i jeszcze 1/2 etatu w poradni + obowiązki radnego miasta... ale to jest patologia a nie norma, dotyczy małego odsetka lekarzy z zawodem wykonywanym działacz partyjny, takich jak Arłukowicz np. A co do czasu pracy, niezależnie od tego co tam figuruje w umowach o pracę (chociaż od lat ordynatorzy funkcjonują na kontraktach menedżerskich) każdy szef oddziału ma nienormowany czas pracy, co oznacza, że jeśli którykolwiek z asystentów ma jakieś problemy merytoryczne podczas dyżuru to może wezwać szefa np. o 3 w nocy...
                  • mila2712 Re: przykład przyjemnego z pożytecznym. 31.01.14, 10:04
                    Dyrektor o którym pisałam został odwołany za niegospodarność, doprowadzenie szpitala do ruiny ( budżet "zjadły" pensje lekarzy -tylko porszę mnie źle nie zrozumieć....podaję fakty nie własne osądy )
                    Był dobrym fachowcem ( chirurg ), był.......
    • der-chef Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 30.01.14, 11:19
      Każdy nie wypoczęty pracownik jest potencjalnym zabójcom. Dotyczy to wszystkich zawodów gdyż taki pracuś może spowodować wypadek jadąc na fuchę do innej placówki. Mamy 40 godzinny tydzień pracy i tego należy przestrzegać. Jest wtedy czas na pracę, naukę i wypoczynek. Znam wielu lekarzy tak pracujących i nauczycieli, żaden z nich nie potrafi wywiązać się ze swoich podstawowych obowiązków, każdą robotę spieprzą.
      • adherent1 Skrajności są niebezpieczne 30.01.14, 11:29
        der-chef napisała:
        > Każdy nie wypoczęty pracownik jest potencjalnym zabójcom. Dotyczy to wszystkich
        > zawodów gdyż taki pracuś może spowodować wypadek jadąc na fuchę do innej
        > placówki. Mamy 40 godzinny tydzień pracy i tego należy przestrzegać.

        Wystarczy spełniać przeciętne i ustalenia UE.
        Przypominam że w Służbie Zdrowia ciąg dzienny pracy (u jednego pracodawcy)
        decyzją UE został skrócony do 37 godz 30 min. W naszym, ewentualnych pacjentów
        interesie. Egzekwować ten czas pracy powinny państwa. Ciąg czasu pracy kierowców
        też dzięki decyzjom UE został ograniczony i przez UE jest bezwzględnie egzekwowany.
              • adherent1 Re: Skrajności są niebezpieczne 30.01.14, 17:24
                kzet69 napisał:
                > Nie w Związku Radzieckim tylko na innej planecie, jako że Ziemi jeden obrót zaj
                > muje niecałe 24 h...

                Nooo :-) Gdy dwóch mówi że popełniłeś błąd - sprawdź!
                Przepraszam - moja wina :-(.
                Dzienny czas pracy w służbie zdrowia wynosi 7 godz. 35 minut.
                Dodam tylko w ramach pokuty - należy zrobić wszystko by obowiązkowy czas pracy
                w Polsce został skrócony co najmniej do średniej OECD jeżeli nie średniej europejskiej.
                Pracujący wtedy będą popełniać mniej błędów ale może się to zdarzyć także emerytowi.
                Jeszcze raz przepraszam.
                • kzet69 Re: Skrajności są niebezpieczne 30.01.14, 23:09
                  "> Dzienny czas pracy w służbie zdrowia wynosi 7 godz. 35 minut.
                  > Dodam tylko w ramach pokuty - należy zrobić wszystko by obowiązkowy czas pracy
                  > w Polsce został skrócony co najmniej do średniej OECD jeżeli nie średniej europ
                  > ejskiej."

                  Oczywiście, tyle tylko że przy najniższej w UE liczbie lekarzy (2.2/1000 mieszkańców) zaskutkuje to natychmiastowym zamknięciem 1/3 oddziałów szpitalnych i likwidacją 3/4 ambulatoryjnej specjalistyki...
      • maverick9991 Re: Najwyzszy czas zabronić lekarzom 30.01.14, 12:16
        To od kiedy ten zakaz? Wreszcie będę miał kupę czasu i te same, albo nawet wyższe zarobki... Problem w wielu specjalnościach jest jednak z ilością lekarzy niezbędnych do obsadzenia tych wolnych godzin... Po ostatnim naszym proteście w Częstochowie było przynajmniej 120 wolnych etatów... Na te wolne etaty zgłosiło się raptem 3 lekarzy, z czego 2 powinno się leczyć z... i z ... :-)))))))))))))))))))))), a na pewno nie leczyć ludzi...
        Ja o niczym innym nie marzę, odkąd poszedłem do roboty, tylko mieć tak, jak w niemieckich filmach o lekarzach: jeden etat, spokojny tryb życia, urlopy w Alpach, Porsche... :-)))))))))))))
        Wszystko można wprowadzić przepisem. Są jedynie 2 problemy:
        1/ Żeby przepis MÓGŁ być respektowany...
        2/ odległe konsekwencje konkretnej decyzji...
        Prosim!
        • pies_w_studni Re: To już wiemy, że o nic wam nie chodzi 30.01.14, 17:48
          Marynarzu, strasznie sie pienisz. Czyzbys nie lubil pieniazkow? Poza tym w cywilizowanym swiecie sprawa o blad lekarski nigdy nie trafia do sadu karnego, tylko przed cywilny gdzie ustala sie odpowiedzialnosc i ewentualne odszkodowanie. Wsadzac do pierdla za blad lekarski to idiotyzm.
        • a74-7 Re: To już wiemy, że o nic wam nie chodzi 30.01.14, 17:53
          marynarzyku, a co powiesz o lekarzach ktorzy po odwaleniu swoich 2ch szycht krajowych jeszcze dorabiaja sobie weekendowo za granica ? Bo jakos w Poolandii cicho szaa w temacie :-)
          W Uk-ju polskie przychodnie medyczne rosna jak na drozdzach , ale lekarze tez nie gardza part time jobs w brytyjskich szpitalach .
          "Niektórzy Polscy lekarze zamiast na kilkumiesięczne kontrakty przyjeżdżają do Wielkiej Brytanii regularnie w weekendy prowadząc jednocześnie życie zawodowe w obu krajach."
    • 0.9_procent Re: Najwyzszy czas przestać piep.rzyć głupoty 30.01.14, 18:32
      Oczywiście można zakazać lekarzom łączenia pracy w szpitalu z pracą prywatną.
      Tyle tylko, że liczenie na to, iż rozwiąże to problem przepracowanych lekarzy jest dziecięcą wręcz naiwnością.
      Lekarze pracują w wielu miejscach PRZEDE WSZYSTKIM dlatego, że jest ich (lekarzy) zwyczajnie zbyt mało. Jesteśmy w tym względzie na szarym końcu w Europie. Gdyby lekarzy było więcej mniej byłoby potencjalnych miejsc zatrudnienia, bo byłyby zajęte przez innych. Obecnie to pracodawcy zabiegają o lekarzy, BO KTOŚ MUSI TĄ PRACĘ WYKONAĆ. W tej sytuacji zakaz pracy w placówkach prywatnych i państwowych szpitalach skończy się wyłącznie tym, że lekarze zwolnią się z któregoś z miejsc w którym pracują - jednak patrząc na stawki "proponowane" w szpitalach może się okazać, że wybiorą ... prywatę.
      I co wtedy, autorzy "genialnych" rozwiązań? Macie w zanadrzu jakieś propozycje?
      Bo zmęczenie lekarzy nie wynika z ilości miejsc, a Z CZASU PRACY lekarzy. Kwestia regulacji czasu pracy lekarzy jest właściwie prawnie rozwiązana - dyrektywą unijną dotyczącą właśnie CZASU PRACY. I jej przyjęcie sprawiło, że blady strach padł na dyrektorów szpitali, ale znaleziono rozwiązanie - KONTRAKTY. Bo wbrew temu co się powszechnie uważa, to NIE LEKARZE a dyrekcje szpitali zabiegały, czy wręcz wymuszały podpisywanie kontraktów przez lekarzy - "wiecie koledzy MUSICIE przejść na kontrakty bo nie będzie się dało obsadzić dyżurów".
      Bo Gdyby byli na etatach i gdyby przestrzegać unijnej dyrektywy o 48-godzinnym tygodniu pracy, zamiast 60 doktorów, musiałbym zatrudniać 200 - mówi nam Adam Jakubowski, dyrektor szpitala w Głubczycach. Tego szpitala w Głubczycach, w którym z przepracowania zmarł anestezjolog. Tyle, że bardzo szybko zrobiono z niego zachłannego i nienasyconego 'dorobkiewicza' przemilczając ten drobny fakt, że najzwyczajniej nie było nikogo, kto mógłby go zastąpić. Pomijając koszty, dyrektor szpitala w Głubczycach, jak i wielu innych dyrektorów szpitali w Polsce nie ma najmniejszych szans, by zatrudnić 200 w miejsce 60 lekarzy. Ale o tym sza, łatwiej pielęgnować mit o doktorach, 'co to za kasę będą harować 30 godzin na dobę'. Spora w tym wina samych lekarzy, bo nie mają jaj, by pier.lnąć tym bajzlem i powiedzieć "zgodnie z dyrektywą unijną pracujemy 48 godzin tygodniowo i możecie nas pocałować", choć w takiej sytuacji należy się spodziewać pełnych oburzenia tytułów wszelakich publikacji i komentarzy o 'wrednych doktorach,którzy chcą zostawić pacjentów bez pomocy'. Jednym słowem, czy lekarze pracowaliby 48 czy 200-300 godzin w tygodniu I TAK BĘDZIECIE MIELI DO NICH PRETENSJE !
      W 2011 r OZZL wystąpiło do rządu w sprawie nagminnego łamania dyrektywy unijnej. Rząd miał powołać odpowiedni zespół do rozwiązania problemu. I ...???
      • mariner4 Chyba nie ma kraju na świecie 30.01.14, 19:27
        gdzie nie ma z tym problemów.
        Wydaje mi się, że nikt nie znalazł właściwego modelu SZ.
        Gdyby parafrazować znane powiedzenie von Clausewitza o wojnie należałoby powiedzieć:
        "Służba zdrowia jest zbyt poważną sprawą, aby pozostawić ją wyłącznie medykom"
        Grupa prominentnych lekarzy urządziła sobie bezinwestycyjnie prywatną praktykę w państwowych szpitalach, wysługując się lekarskim proletariatem.
        Gdzieś było o 7000 PLN za dyżur.
        To jest temat rzeka. Ale może lekarzy z rodzinami ustawić w kolejkach na takich samych zasadach jak innych? Niech odzie do specjalisty po 48 godzinach pracy? Ale nie ma obawy, Nie będą czekać.... To jest tylko naszym udziałem. W Danii mój znajomy lekarz czekał kilka miesięcy na badanie w szpitalu, w którym sam pracował.
        Szkoda gadać.
        M.
        • 0.9_procent Re: Chyba nie ma kraju na świecie 30.01.14, 20:15
          mariner4 napisał:

          > gdzie nie ma z tym problemów.
          to znaczy z czym? Braki lekarzy owszem są wszędzie, jednak ilość lekarzy w Polsce jest 2-krotnie niższa niż w Europie. Jeszcze raz - przemęczenie lekarzy nie wynika z ilości miejsc pracy a z CZASU PRACY. Można mieć lekarzom za złe, że podejmują się pracy ponad miarę, ale to NIE LEKARZE wymyślili kontrakty.

          > Wydaje mi się, że nikt nie znalazł właściwego modelu SZ.
          Owszem, ale trudno w cywilizowanym świecie szukać takiego modelu jak Polski - każdemu wszystko i natychmiast, a później wskazywać winnych opowiadając banialuki, które - jak widać - trafiają na podatny grunt.

          > Gdyby parafrazować znane powiedzenie von Clausewitza o wojnie należałoby powied
          > zieć:
          > "Służba zdrowia jest zbyt poważną sprawą, aby pozostawić ją wyłącznie medykom"
          To akurat prawda, ale powierzanie "służby" (niech ci będzie) zdrowia wyłącznie menagerom to także zły pomysł. Swoją drogą - nie uważasz że powierzanie zarządzania ochrony zdrowia menagerom i jednoczesne wyrażanie opinii że "lekarzom zależy tylko na kasie" trąci schizofrenią? Sorry - albo biznes, albo Judymowie.

          > Grupa prominentnych lekarzy urządziła sobie bezinwestycyjnie prywatną praktykę
          > w państwowych szpitalach, wysługując się lekarskim proletariatem.
          Czytając nieustanne utyskiwania i pretensje w stosunku do lekarzy trudno się oprzeć wrażeniu, że owi "prominentni" stanowią 99 procent lekarzy. Schizofrenii ciąg dalszy.

          > Gdzieś było o 7000 PLN za dyżur.
          Papier wszystko zmieści. Ostatnio nawet zmieścił chwalenie się luksusowym wibratorem.

          > To jest temat rzeka.
          Tak, to temat rzeka. Podobnie jak temat wykorzystywania szpitalnego sprzętu do prywaty. Sęk w tym, że można 'do prywaty' wykorzystać szpitalne USG, bo TK czy MRI już raczej nie. Podobnie z badaniami w szpitalnym laboratorium - jak je chcesz zrobić na privat ?
          Kiedyś byłem u mojej koleżanki zrobić USG mojemu dziecku - gdy zobaczyłem jakiej klasy aparat ma w swoim gabinecie to zwątpiłem. Przy nim nasz szpitalny aparat to była bida z nędzą. Zresztą jakim problemem jest obecnie kupienie przyzwoitego aparatu USG? Ale bajki łatwo jest opowiadać.

          > Ale może lekarzy z rodzinami ustawić w kolejkach na takich
          > samych zasadach jak innych? Niech odzie do specjalisty po 48 godzinach pracy?
          > Ale nie ma obawy, Nie będą czekać.... To jest tylko naszym udziałem.
          Owszem, nie będą czekać - pójdą do prywatnych gabinetów swoich kolegów i zapłacą za leczenie. Bo mają inne priorytety niż ci, których "nie stać na wizytę u lekarza", za to spokojnie stać na 2-3 piwka i paczkę fajek kupowanych CODZIENNIE w sklepie.

          > W Danii mó
          > j znajomy lekarz czekał kilka miesięcy na badanie w szpitalu, w którym sam prac
          > ował.
          > Szkoda gadać.
          W Polsce mój znajomy czekał w kolejce do naświetlań. Rzeczywiście szkoda gadać.