Gość: Doki
IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be
06.10.04, 20:19
Wczoraj w "Wiadomosciach" pan Balicki grzmial, ze listy oczekujacych na
operacja maja byc jawne (padlo nawet slowo "publiczne"), zeby ukrocic, jak to
okreslil z kolei pan z Fundacji Batorego, "pobieranie nieformalnych oplat".
Rozumiem z tego, ze w walce z wiatrakami tajemnica lekarska polegla cicha
smiercia?