moje zdanie na temat wyjeżdżających lekarzy....

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 19:32
Niech jadą sobie gdzie chcą, nic mi do tego.
Ale wtedy powinni płacić za lata studiów medycznych odpbytych na polskich
uczelniach ZA PIENIĄDZE PODATNIKÓW. To głęboko niesprawiedliwe, że
społeczeństwo płaci za 6 lat studiów dobrego kandydata na lekarza, ten
skończywszy studia wyjeżdża, a podatnikom zostają na przykład niedouki,
których nikt nie chciał za granicą. Nie zgadzam się z takim stanem rzeczy,
uważam, że moje pieniądze są marnotrawione. Lekarze pobierający wysokie
wynagordzenie za realizowanie w praktyce wiedzy zdobytej za pieniądze
podatników powinni poczuwać się do tego, by te pieniądze zwrócić.
Może nie?
    • connie1 Re: moje zdanie na temat wyjeżdżających lekarzy.. 12.11.04, 19:39
      Gdyby pobierali wysokie wynagrodzenie , nie wyjeżdżali by przecież...
      Niech państwo spróbuje tych dobrych zatrzymać , czasy niewolników się
      skończyły...
    • slav_ Re: moje zdanie na temat wyjeżdżających lekarzy.. 12.11.04, 20:10
      Idźże dziecko do kuchni, napij się zimnej wody.
      Potem przejrzyj archiwum wątków, poczytaj sobie jak lubisz i nie spamuj.
      • Gość: Patryk to ja sobie odwrócę tezę IP: *.oc.oc.cox.net 12.11.04, 20:18
        Wyliczyłem kiedyś,że (przy obecnych stawkach płaconych lekarzom) tzw.
        "społeczeństwu" koszt wykształcenia lekarza zwraca się w 6-10 miesięcy po stażu
        podyplomowym.Każdy następny miesiąc i rok pracy,to w pewnym sensie "dług" ale
        tzw."społeczeństwa" wobec lekarza,nie odwrotnie.To teraz,wrażliwa na interes
        społeczny autorko wątku-idz proszę do skarbonki i zwróć każdemu wyjeżdżającemu
        lekarzowi ca.5000 zł za miesiąc(!) przepracowany na rzecz "społeczeństwa".
        Się trochę uzbiera,mam nadzieję,że jesteś wypłacalna.
    • Gość: agulha Re: moje zdanie na temat wyjeżdżających lekarzy.. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.11.04, 20:19
      Już tyle razy to było wałkowane, że się nie chce odpowiadać. Społeczeństwo
      płaci także za studia wyższe na innych kierunkach osobom, które wyjeżdżają,
      albo na przykład postanawiają siedzieć na urlopie wychowawczym z trojgiem
      dzieci po kolei. Edukacja na poziomie pomaturalnym i średnim, a nawet
      zawodowym, też społeczeństwo kosztuje, i też nie wszyscy ci ludzie zostają w
      Polsce i nie wszyscy pracują w wyuczonym zawodzie. Poza tym lekarze oraz ich
      rodzice i rodziny płacą lub płacili podatki na równi z innymi. I na koniec,
      każdy mógł, jak chciał, iść na medycynę i wypić ten miód opłacany harówką
      PODATNIKÓW. Wiem, bo nie jestem z rodziny lekarskiej i normalnie dostałam się
      na AM i ją ukończyłam. Teraz pracuję nie w zawodzie, ale wykorzystuję swoją
      wiedzę fachową, a podatków płacę cholernie dużo (strefa 40%) i one idą także na
      wykształcenie Twoje, jeśli je jakieś masz. Rozumiem, że w razie wyjazdu oddasz
      mi to, co z moich podatków na Ciebie poszło? Przemyśl temat jeszcze raz.
    • Gość: Zenobiusz Re: moje zdanie na temat wyjeżdżających lekarzy.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.04, 21:06
      Ciągle to samo. To niech każdy kto wyjeżdza płaci.
      To niesprawiedliwe, to nie fair, powołanie, jak oni tak mogą, zależy im tylko
      na pieniądzach...etc. Ojej, chyba się rozpłacze.
      40 lat komuny wygładziło fałdy we łbach.
      Jak można mieć pretensje o to, że natura wyposażyła czlowieka w instynkt
      samozachowawczy?

      Od razu mówie, że nie jestem lekarzem.
    • Gość: lekarka Re: moje zdanie na temat wyjeżdżających lekarzy.. IP: *.chello.pl 12.11.04, 22:28
      To w takim razie proponuje, aby za studia płacili przedstawiciele WSZYSTKICH
      zawodów, którzy z takich lub innych powodów opuszczają Polskę, oraz wszyscy ci,
      którzy nie podejmują pracy w sektorze państwowym za psie pieniądze ( czytaj:
      pracują prywatnie i zarabiają godziwe pieniądze). Niech płacą prawnicy,
      ekonomiści, inzynierowie, weterynarze. Niech płacą również ci, za których
      edukację na poziomie niższym niż szkoły wyższej placiłam ze swoich podatków- oj
      wielu jest takich, oj wielu.
    • maretina Re: moje zdanie na temat wyjeżdżających lekarzy.. 12.11.04, 23:30
      klac nie bede bo i po co. na glupote nie ma mocnych. trzeba sie pogodzic z
      mysla, ze ona gdzies obok nas funkcjonuje.
      to panstwo odtraca lekarzy nie dajac im mozliwosci arobku, specjalizowania sie.
      czy inne zawody musza oddawac kase za studiowanie?z tego co zauwazylam
      emigracja nie dotyczy tylko lekarzy, za chlebem jezdza spawacze, panie po
      liceum, gospodynie domowe.... ludzie po podstawowoce....ktorzy cale zycie zyja
      na koszt panstwa bedac na przerowznych zasilkach, ktorym cale zycie panstwo
      musi sponsorowac ubezpieczenie zdrowotne.
      zajmij sie bspba, jesli nie umiesz konstruktywnie zajac sie zadnym problemem.
      takich jak Ty od pierdzielenia glupot bez pokrycia i bez ponoszenia za to
      konsekwencji w polsce jest za duzo. bgyc moze dlatego w takiej a nie innej
      sytuacji jestesmy:/
      ps. nie jestem lekarzem:))))
      acha! radze sie uczyc rosyjskiego, bedzie przydatny jak nasi lekarze pojada w
      3,14 zdu zarabiac kase... przyjada do nas nowi, z bialorusi, z litwy, z
      rosji... jakos trzeba bedzie sie z nimi dogadac:)
      • Gość: Lek Rosyjski na nic sie nie przyda IP: *.mlyniec.gda.pl 14.11.04, 14:50
        > acha! radze sie uczyc rosyjskiego, bedzie przydatny jak nasi lekarze pojada w
        > 3,14 zdu zarabiac kase... przyjada do nas nowi, z bialorusi, z litwy, z
        > rosji... jakos trzeba bedzie sie z nimi dogadac:)

        W Unii Europejskiej nie moga pacowac lekarze z dyplomami uczelni nieunijnych,
        chyba, ze je NOSTRYFIKUJA. Poza tym polskie Izby Lekarskie musza dac PRAWO
        WYKONYWANIA ZAWODU, a tym o ile mi wiadomo, szastac sie nie bedzie.
        Lekarze na Litwie ( nalezacej do UE!!) juz dzisiaj zarabiaja wiecej niz lekarze
        w Polsce).

        Po prostu, jak ubedzie nas 30%, a pielegniarek 60% ( ocenia sie, ze stanie sie
        to w ciagu ok 1 do 2 lat) MOZE bezmozgowcy stukna sie w czerep i wymóżdżą cos
        bardziej konstruktywnego, niż autorka wątku.
        • aelithe Re: Rosyjski na nic sie nie przyda 15.11.04, 19:03
          raczej polski rząd będzie musaił za parę nostryfikowac automatycznie każdemu
          lekarzowi ze wschodu dyplom
          jesteśmy krejem , który płacu lekarzom najmniej w unii euroipejskiej, więc nie
          ma możliwości , aby ktokolwiek tu przyjechał
          • Gość: Lek Re: Rosyjski na nic sie nie przyda IP: *.acn.waw.pl 15.11.04, 23:54
            Polski rząd niczego automatycznie nie nostryfikuje, bo uniemożliwi to PRAWO
            UNIJNE.
            • aelithe Re: Rosyjski na nic sie nie przyda 06.12.04, 22:31
              tym gorzej dla chorych
    • maretina ps 12.11.04, 23:32
      odnosnie sloganu " bo to z naszych podatkow" .... rodzice studentow medycyny
      tez je placa:P. lekarze by je placili gdyby w tym kraju przyzwoicie placono za
      ich prace:P
    • Gość: Lek Re: moje zdanie na temat wyjeżdżających lekarzy.. IP: *.mlyniec.gda.pl 14.11.04, 14:42
      Moi Rodzice placili podatki, wiec nie czuje sie NICZYIM DLUZNIKIEM.
      Prezentujesz SOCJALISTYCZNE MYSLENIE.
      Na razie pracuje tu, bo chce. A jak mi sie odwidzi - wsiadam na prom lub w
      samolot i jade.
      Dzisiaj pacuje w Gdansku, jutro w Warszawie, a pojutrze w Sztokholmie czy innym
      spokojnym szwedzkim miasteczku. Jestesmy w Unii Europejskiej, wiec wyprowadzka
      do Sztokholmu niczym sie nie rozni od wyprowadzki do Krakowa.

      Niech to do autorki watku wreszcie dotrze.
    • Gość: agreściaka Re: moje zdanie na temat wyjeżdżających lekarzy.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 22:21
      zabawne, że odezwali się sami lekarze...
      • Gość: agulha dlaczego odezwali się sami lekarze? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.11.04, 22:42
        Bo to jest forum "Służba zdrowia", dziecko, i większość audytorium to są obecni
        i byli pracownicy tego tworu. A poza tym zaatakowałaś lekarzy. A czy zdradzisz
        nam wreszcie, kim TY jesteś z zawodu i czy odpracowałaś już sumiennie swoją
        edukację (co skończyłaś?), zafundowaną Ci przez podatników? Ja pracowałam za
        półdarmo siedem lat, więc chyba jestem z podatnikami kwita.
      • maretina Re: moje zdanie na temat wyjeżdżających lekarzy.. 15.11.04, 08:21
        Gość portalu: agreściaka napisał(a):

        > zabawne, że odezwali się sami lekarze...
        nie jestem lekarzem:)
    • Gość: aki ja się nie poczuwam.Świnia jestem :-) IP: 80.51.161.* 14.11.04, 22:39
      :-P
    • aelithe Re: moje zdanie na temat wyjeżdżających lekarzy.. 15.11.04, 18:59
      chętnie zapłacę za moje studia , jesłi za 5 lat dostanę w polsce specjalizachę
      i 50 000 wynagrodzenia tak jak moi koledzy w innych krajach
      • Gość: llekarzyca Re: moje zdanie na temat wyjeżdżających lekarzy.. IP: *.chello.pl 16.11.04, 09:06
        Ja jestem skłonna przystać na 25.000 PLN- połowę. Za studia dług splaciłam( 22
        lata pracy za bezcen; moi rodzice w latach moich studiów równiez zasilali
        budżet podatkami), specjalizację już mam.
        • aelithe Re: moje zdanie na temat wyjeżdżających lekarzy.. 07.12.04, 22:48
          no cóz ja mam prawie 10 lat praktyki i utrzymują ciągle rodzice, mój kontralt
          nie pokrywa kosztów szkoleń specjalizacyjnych, o ile się je uda wywalczyć.
          Czyli ponad 9 lat dokładam do przywileju posiadanai dyplomu lekarza.
    • Gość: mona-liza Re: moje zdanie na temat wyjeżdżających lekarzy.. IP: 217.113.224.* 16.11.04, 09:36
      Nie jestem lekarką ani studentką medycyny ale uważam że nie masz racji.
    • elwiewior Re: moje zdanie na temat wyjeżdżających lekarzy.. 16.11.04, 19:57
      O matko pojedyncza!
      Ilez tych Twoich podatków na to poszło i na moja pensje taką jak u hydraulika
      (z całym szacunkiem...). A może to NFZ marnotrawi te "góry złota" od naszych
      podatników?
      A może też skończ medycynę, zaszalej jeszcze zrób staż, o specjalizacji celowo
      nie wspominam bo graniczy z cudem i pogadamy o marnotrawieniu kasy. Co Ty na to?
      Zresztą po co w POlsce lekarze? Tu 38 mln ludzi (-kilkadziesiat tysięcy lekarzy)
      zna się doskonale na medycynie.

      Gość portalu: agreściarka napisał(a):

      > Niech jadą sobie gdzie chcą, nic mi do tego.
      > Ale wtedy powinni płacić za lata studiów medycznych odpbytych na polskich
      > uczelniach ZA PIENIĄDZE PODATNIKÓW. To głęboko niesprawiedliwe, że
      > społeczeństwo płaci za 6 lat studiów dobrego kandydata na lekarza, ten
      > skończywszy studia wyjeżdża, a podatnikom zostają na przykład niedouki,
      > których nikt nie chciał za granicą. Nie zgadzam się z takim stanem rzeczy,
      > uważam, że moje pieniądze są marnotrawione. Lekarze pobierający wysokie
      > wynagordzenie za realizowanie w praktyce wiedzy zdobytej za pieniądze
      > podatników powinni poczuwać się do tego, by te pieniądze zwrócić.
      > Może nie?
    • Gość: doc chyba juz odrobilem pieniadze podatnikow....... IP: *.ws146.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.04, 20:59
      przez 10 lat pracowalem za tysiac zl,
      teraz mi w Danii propnuja dwadziescia cztery tysiace zl,
      nie mam wyrzutow sumienia:)
      • Gość: Lek Odrobiłeś z nawiązką... IP: *.acn.waw.pl 17.11.04, 17:56
        Powodzenia!
    • Gość: lekarz Re: moje zdanie na temat wyjeżdżających lekarzy.. IP: *.proxy.aol.com 22.11.04, 18:58
      Zdecydowanie nie-Sznowna Agreściarko-każdy ma prawo do godziwego wynagordzenia
      za wykonywana prace. Jesli w Polsce lekarz nie będzie godziwie wynagradzany-to
      sa dwie mozliwości-albo jak dotychczas-będzie brał łapówki-albo -jakod niedawna
      będzie wyjażdżał za graniće.O ile-to pierwsze rozwiązanie jest naganne-o tyle
      to drugie-jak najbardziej uzasadnione.
    • Gość: lekarz (inny) Re: moje zdanie na temat wyjeżdżających lekarzy.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 21:16
      Przez siedem lat studiów utrzymywali mnie rodzice. Jak konczylem studia mialem
      25 lat i dostawalem od rodziców pieniadze nadal jak chcialem isc do kina.
      Jednoczesnie rodzice placili podatki.
      Nikomu nic nie jestem winny ! ! !
      Ps. Moze publika nie wie ze w Słowacj i na Wegrzech podniesiono słuzbie zdrowia
      uposażenie o 100 %. tam juz sie przestraszyli nie na zarty.
      U nas nikt sie nie przestraszy. Przeciez nawet w pierdlu dostają (posłowie) 11
      tysięcy ! ! ja zarabiam to teraz ( 20 lat po studiach , II stopień
      specjalizacji przez ROK !
      pozdr
    • Gość: mlody lekarz Re: moje zdanie na temat wyjeżdżających lekarzy.. IP: *.chello.pl 28.11.04, 13:33
      No to znajdz sobie jeszcze ilustam poplecznikow i zalozcie partie "walczacych z
      lekarzami". W koncu demokracja jest, kto ci broni? Samiscie sobie
      (spoleczenstwo) ukrecili ten bicz. Wybierzcie poslow, ktorzy zatroszcza sie o
      lekarzy, a ci nie beda wyjezdzac. Albo przeforsujcie wystapienie Polski z Unii
      Europejskiej. Bo dopoki jestesmy w Unii, Twoja propozycja nie przejdzie. Trzeba
      bylo sie zastanowic zanim glosowaliscie "za".

      Lekarze pobierajacy wysokie wynagrodzenie nie powinni poczuwać się do tego, by
      te pieniądze zwrócić. Oni powinni dostac szanse, by to wysokie wynagrodzenie
      pobierac tutaj, w Polsce. I tutaj w Polsce placic wysokie podatki. Tak, by z
      wysokich podatkow lekarzy wyksztalconych za pieniadze polskiego podatnika byly
      finansowane polskie drogi, polskie szkoly, polska sluzba zdrowia, a nie
      niemieckie, francuskie, brytyjskie czy amerykanskie.

      Mnie to smiesza takie niby-szantaze, dziecinada, niby-zastraszanie lekarzy.
      Zarzut morderstwa stawia sie lekarzowi rownie lekko, jak zarzut, ze sie krzywo
      usmiechnal. Kazdy Polak wie lepiej jak leczyc przepuchline, chrostki na
      zoledziu, kamyki w woreczku zolciowym; lepiej od lekarza wie, co powinien
      zrobic mezczyzna, ktory ma prostate.

      Wierz mi, to nie tylko zarobki powoduja, ze lekarze wyjezdzaja. Ja np.
      wyjezdzam, bo

      1/ skoro polski podatnik wydal na moje wyksztalcenie 100.000 PLN to chcialbym
      miec szanse zostac specjalista a nie konowalem. A w Polsce niestety nie mam
      szans na wyspecjalizowanie sie. Nie stac mnie na 5-letnia prace w pelnym
      wymiarze godzin za darmo, zeby zrobic specjalizacje (szumnie nazywa sie to
      wolontariatem). Nie stac mnie tez na wydatek ok. 1000 PLN miesiecznie na kursy
      specjalizacyjne. Wiec moje perspektwy - czlowieka, na ktorego wydaliscie
      100.000 PLN, jednego ze srednich studentow - to praca w jakiejs podrzednej
      przychodni jako lekarz od wszystkiego i od niczego. Mysle, ze wiecej pozytku
      przyniose polskiemu podatnikowi, jesli wyjade za granice. Przyjamniej nie
      bedziecie jako spoleczenstwo musieli ponosic kosztow leczenia nastepstw moich
      bledow lekarskich. Bo na pewno te bledy bym popelnial. Poniewaz polskiego
      lekarza po prostu nie stac na doksztalcanie.

      2/ chce dobrze i kompetentnie wykonywac swoja prace. Niestety nie mam bogatego
      sponsora/ sponsorki. W zwiazku z tym zamiast sie doksztalcac lub wypoczywac, ja
      odwalam po poludniu chaltury w innym zawodzie (nie wymagajacym nawet wyzszego
      wyksztalcenia). Dopoki zarobki w medycynie nie beda na ludzkim poziomie, nie
      bedzie mnie stac na zajecie sie wylacznie medycyna. A chcialbym; i po to
      wyjezdzam, by moc. Miedzy innymi po to, by moj maly cmentarzyk pacjentow byl
      jak najmniejszy. I bym za 10 lat mial szanse leczyc zgodnie z najnowsza wiedza,
      a nie przestarzala wiedza sprzed 10 lat.

      W tej chwili robotnik w Kingszazie zarabia wiecej niz lekarz w Polsce (ostatnio
      slyszalem, ze srednia jego dniowka to 8 USD). Wybacz, ale wole pojechac nawet
      gdzies do Afryki jako lekarz-wolontariusz niz pracowac jako lekarz na etacie w
      Polsce. Bo wolontariusz w Afryce (np. z MSF) dostaje wieksze kieszonkowe, niz
      lekarz w Polsce pensje. Roznica jest taka, ze ow wolontariusz nie musi kupowac
      sobie jedzenia i pokrywac kosztow zakwaterowania, bo mu je zwraca organizacja.
      A polski specjalista za pensje rowna kieszonkowemu zachodnioeuropejskiego
      wolontariusza musi sie wyzywic i oplacic czynsz.

      3/ marza mi sie pacjenci, ktorzy cenia moje kompetencje. I nie probuja
      prowadzic ze mna dyskusji, jesli ich wiedza biologiczna jest mniejsza niz
      przewiduje program nauczania dla szkoly podstawowej. Tak mi sie marzy troche
      pokory ze strony pacjenta dla wlasnej niewiedzy. I szacunku dla mojej. Tak, jak
      ja mam pokore dla Jego cierpienia. I szacunek dla jego wiedzy prawniczej,
      budowlanej, ekonomicznej, czy kim tam jest z zawodu.
    • Gość: Larwetka Re: moje zdanie na temat wyjeżdżających lekarzy.. IP: *.net.pl 08.12.04, 18:51
      A Tobie kto bronił zostać lekarzem? Zdobyłabyś wykształcenie za darmo, a teraz
      pławiła się w unijnych luksusach. Tylko co- główka, platfusik, czy poziom
      inteligencji żaby nie pozwolił na AM? Trzeba płacić za swoje wybory. Ty
      wybrałas inny miód, to nie żałuj lekarzom ich własnego miodu.
    • Gość: obywatel Y Re: moje zdanie na temat wyjeżdżających lekarzy.. IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 09.12.04, 17:18
      studiują za pieniądze podatników - a ich rodzice to nie podatnicy
    • Gość: obywatel Y Re: moje zdanie na temat wyjeżdżających lekarzy.. IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 09.12.04, 17:20
      i czy rodzicom - podatnikom państwo zwraca pieniądze za dzieci, które
      zrezygnowały ze studiów. bo przecież podjęło się zapewnienia bezpłatnego
      dostępu do studiów.
    • Gość: doc Re: moje zdanie na temat wyjeżdżających lekarzy.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 20:33
      Przytoczono tu wiele dobrych argumentów, które obnażają bezsens wypowiedzi
      Agreściarki. A pozostaje jeden - najprostszy: tak się ostatnio od lekarzy
      wymaga uczciwości i szafuje prawem wobec ich nadużyć. Zatem - stosujmy to
      prawo. Skoro przed studiami (jakimikolwiek) nikt nie podpisuje deklaracji pracy
      w zawodzie w swym kraju, to o czym cała dyskusja? Nic nikomu nie jesteśmy
      winni, bo TAK STANOWI PRAWO, na które tak ochoczo powołują się ci, którzy tępią
      lekarzy. Więc odpie..ie się wreszcie.
      • Gość: lekarz-położnik Re: moje zdanie na temat wyjeżdżających lekarzy.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 12:58
        Młodzi lekarze macie leczyć ludzi jak najlepiej to wasz obowiązek,leczyc ludzi
        tam gdzie są.Agreściarko też płacisz na funkcjonowanie NFZ i to o wielw więcej
        niż na lekarzy.Jak czytam ich zarządzenia to mam ochotę zwracać innym też
        doradzam ,i takie zarządzenia ze zwrotami odsyłać do siedziby NFZ.Polska to
        duży kraj Litwa mały myśisz Aresciarko że tam jest co drugi lerazr ?i tak
        braknie Toje myslenie natomiast nie jest obce Ministerstwu Zdrowia dużo zdrowia
        bo na rozum za póżno.
    • Gość: siuks jak zatrzymac anestezjologow IP: *.ws146.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.04, 08:35
      * "Program zatrzymania anestezjologów w Polsce: 1). Kategorycznie zakazać im
      wszelkich wyjazdów za granicę. 2). Zabrać wszystkim paszporty; w dowodach
      osobistych wbić pieczęć uniemożliwiającą wyjazd. 3). Odebrać im specjalizacje:
      bez specjalizacji nikt ich za granicą nie zatrudni. 4). Wszystkich
      anestezjologów, którzy jeszcze nie wyjechali, przykuć łańcuchami do sali
      operacyjnej. 5). Wstrzymać rozpoczęte i uniemożliwić otwieranie nowych
      specjalizacji z anestezjologii. Nie będzie anestezjologów - nie będzie
      problemu. A rząd? Rząd się sam znieczuli!".
      • Gość: Lek Nie do zrealizowania IP: *.acn.waw.pl 14.12.04, 22:25
        >1). Kategorycznie zakazać im wszelkich wyjazdów za granicę.
        >2). Zabrać wszystkim paszporty; w dowodach osobistych wbić pieczęć
        uniemożliwiającą wyjazd.

        Niemożliwe do zrealizowania w Unii Europejskiej:)
        W plastikowych dowodach nie da sie wbic pieczątki, choćby najmniejszej:)

        PS.
        Wiem doskonale, ze ten post to humoreska, ale naprawdę znam ludzi, którzy
        DZISIAJ (!) wygłaszają poglady podobne do przedstawionych przez autora.
        Coniektórym naprawdę nie mieści się w głowie, że KAŻDY obywatel RP może KIEDY
        ZECHCE przeprowadzić się do innego kraju UE, a wyjeżdżających SG nie ma nawet
        prawa pytać "dokąd wyjazd".

        Jest to wreszcie NASZA PRYWATNA SPRAWA.
        • wladek47 Re: Nie do zrealizowania 18.12.04, 15:50
          Uff! No to udalo mi sie, wczoraj (piatek) wyladowalem w Szwecji a jestem
          anestezjologiem, wiec to o mnie ostatnie 2 posty. Wczoraj wprowadzilem sie do
          ladnego, wyposazonego mieszkania wynajmowanego przez klinike. Od poniedzialku
          zaczynam prace jako starszy asystent z pensja zasadnicza 50 000 SEK (24 tys
          PLN). Wesolych Swiat dla Kolezanek i Kolegow. Wl.
          • Gość: siuks gratulacje, mam nadzieje ze pomozesz kolegom IP: *.ws146.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.04, 19:53
            Wielka Brytania dla anestezjologow
            Praca w Wielkiej Brytanii
            IMS Recruitment jest wiodącą brytyjską firmą rekrutacyjną zarejestrowaną i
            działającą na polskim rynku od 5 lat.
            Posiadamy kontrakty z największymi agencjami pośrednictwa pracy w Wielkiej
            Brytanii. Pomagamy znaleźć pracę w państwowych i prywatnych placówkach
            medycznych.
            REGULARNIE ORGANIZUJEMY ROZMOWY KWALIFIKACYJNE Z PRZEDSTAWICIELAMI PRACODAWCÓW.
            NAJBLIŻSZE SPOTKANIE REKRUTACYJNE DLA ANESTEZJOLOGÓW ODBĘDZIE SIĘ W STYCZNIU.
            Od wejścia do Unii już ponad 100 naszych kandydatów zarejestrowanych w GMC i
            GDC pracuje w Wielkiej Brytanii.
            PRACA DLA ANESTEZJOLOGÓW ORAZ LEKARZY INNYCH SPECJALIZACJI.
            Nasze biura w Polsce oferują profesjonalną pomoc na wszystkich etapach procesu
            rekrutacyjnego począwszy od przygotowania CV, przez rejestrację, zorganizowanie
            interview, po udzielenie informacji dotyczących wszystkich aspektów życia i
            pracy w Wielkiej Brytanii.
            Wymagania: min 2 lata doświadczenia zawodowego oraz dobra znajomość języka
            angielskiego.
            tel: 0604057710
            Instytucja/
            firma: IMS Recruitment
            Miejsce pracy: Wielka Brytania
            Kontakt: info@imsr.pl
            www.imsrecruitment.com

            Zamieszczono: 17.12.2004
          • Gość: też anest Re: Nie do zrealizowania IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 18.12.04, 20:49
            Pozdrawiam i powodzenia!!!
          • Gość: gazer Re: Nie do zrealizowania IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 18.12.04, 20:53
            Powodzenia i Wesołych Świąt!!!
    • Gość: anika Re: moje zdanie na temat wyjeżdżających lekarzy.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 22:24
      a nie uważasz że lekarze powinni dostawaćgodne wynagrodzenie żeby nie musieli
      wyjeżdżaćpoza granice kraju za pieniędzmi??
    • Gość: mmma Re: moje zdanie na temat wyjeżdżających lekarzy.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 00:23
      Wszystkie studia zrobic płatne! Wyjdzie wtedy jasno, ze medyczne sa najdrozsze,
      ekonomia przy nich to taniocha... Niech placi kto chce i moze, a potem wyjezdza
      gdzie chce. Ja marze o lekarzach ze wschodu, dla ktorych biedni polscy pacjenci-
      podatnicy sa interesujacymi klientami. A wy polscy medycy zabierajcie wszysscy
      dupy zagranice, bedziecie tam niemile zdumieni, ze nie mozna wyzywac sie na
      pacjentach tak jak tu w Polsce, oraz tym, ze trzeba odpowiadac finaNSOWO ZA
      BLEDY W SZTUCE.wYJEZDZAJCIE WSZYSSCY, CO DO JEDNEGO,za 1200zl bez podatku za
      operacje dod pacjenta my polscy pacjenci kupimy sobie ukrainca czy chinczyka -
      od was juz nic gorszego nie bedzie, a i tak kazdy umrze.
      • Gość: młody lekarz Re: moje zdanie na temat wyjeżdżających lekarzy.. IP: *.chello.pl 02.02.05, 01:40
        > gdzie chce. Ja marze o lekarzach ze wschodu, dla ktorych biedni polscy
        > pacjenci
        > podatnicy sa interesujacymi klientami.

        A gdzie widziałaś tych lekarzy, dla których biedny polski pacjent - podatnik
        jest interesującym klientem?

        > ,za 1200zl bez podatku za
        > operacje dod pacjenta my polscy pacjenci kupimy sobie ukrainca czy chinczyka -

        Śmiem wątpić, czy polski pacjent bez problemu dogada się z Chińczykiem po
        angielsku, nie wspominając już o dialektach chińskich... A wątpię, żeby dobremu
        chińskiemu lekarzowi opłacało się uczyć polskiego dla 1200 złotych.

        Podobnie z lekarzami z Ukrainy. To już lepiej wyjechać do Moskwy bez całych
        ceregieli z pozwoleniem na pracę. A zarabia się zdecydowanie lepiej, niż w
        Polsce. No i ta sama uwaga odnośnie języka. Rosyjski znają, bo się w większości
        medycyny uczyli po rosyjsku albo angielsku. Więc po co się uczyć polskiego?

        A tak na koniec muszę Cię rozczarować. Skoro już polskie społeczeństwo
        zdecydowało się na wejście do Unii, to nie mogą lekarze z Ukrainy albo Chin
        bezproblemowo sobie w Polsce pracować. Swoboda przepływu pracowników dotyczy
        obywateli państw członkowskich. A ze wszystkich państw członkowskich, włącznie z
        nowymi członkami, zarobki lekarzy najniższe są w Polsce. Nie wiem, po co mieliby
        zamieniać swoje wyższe zarobki na niższe polskie.
        • Gość: Nocny Piotruś Re: moje zdanie na temat wyjeżdżających lekarzy.. IP: 81.219.249.* 02.02.05, 10:53
          Całkowicie się zgadzam, obecnie w Niemczech pracuje wielu lekarzy z Rosji,
          Wietnamu itd. To całkiem naturalne, że jeśli ktoś decyduje się na emigrację, to
          wybiera kraj oferujący najkorzystniejsze warunki. Uczyć się polskiego języka,
          zdawać państwowy egzamin, nostryfikować dyplom itp. żeby potem zarabiać 250 Euro
          miesięcznie, to trzeba być naprawdę mocno stukniętym... Podobnie nasi lekarze
          nie wyjeżdżają do Czech czy na Węgry, gdzie zarobki są 2-krotnie większe, tylko
          do Niemiec i Anglii, gdzie są 20-krotnie większe.
          • aelithe Re: moje zdanie na temat wyjeżdżających lekarzy.. 04.02.05, 15:25
            Na Węgry to może nie , ale do Czech wielu Polskich lekarzy wyjechało,
            szczególnie ze strefy przygranicznej znający język czeski.
          • aelithe Re: moje zdanie na temat wyjeżdżających lekarzy.. 04.02.05, 15:27
            i jeszcze zarobki lekarzy w Niemczech należą do jednych z niższych w Europie,
            wprawdzie są większe niż w nowych krajach Unii , ale żadna rewelacja
Inne wątki na temat:
Pełna wersja